Links News Contact Us About Us Advertisement Terms of use FAQ Add story Partners Invite a friend Bookmark Angielski Polski
Angielski Polski

Tatry z dziecmi

 
Obserwuj temat/Przestań obserwować
 
  • Autor
  • Treść
 
Tomasz Orliński

postów: 3

08.10.2015 14:09 
Punktów: 0   Głosuj

Ostatnio mój kolega poprosił mnie, jako że czasem udaje mi się bywać ( od 30 lat) w Tatrach i Zakopanem o poradę. Pytanie brzmiało: Co może zobaczyć z dwójką  małych dzieci ( 4 i 2 latka ) w Zakopanem i co można robić z takimi maluchami w Tatrzańskim Parku Narodowym przez okres około 7 dni. Kolega pytający był kiedyś w Tatrach, żona jego też, ale pewnie było to dawno temu i Tatr tam jeszcze wówczas nie było J. Myślę sobie kurde proste pytanie jak nic ; ale, ale mogło by się i tak to wydawać jednak po głębszym zastanowieniu pytanie wcale nie jest takie proste. Co doradzić, aby wilk był syty i owca cała heheh. Jeśli mam być szczery to takiej osobie pytającej trudno jest jednoznacznie powiedzieć co ma robić, a czego nie trzeba;  dobrze doradzić, aby wskazać naprawdę ciekawe miejsca, aby zaskarbić im ciekawość poznawania gór i aby już u takich małych dzieci zaszczepić frajdę z poznawania gór ( może dwu latka jeszcze nie zrozumie wiele, ale jak zaprzyjaźni się z owieczkami to wspomnienia będą naprawdę super ) I tu jest pytanie do Was proszę o pomoc co byście doradzili?

Tak na szybko przez głowę jak w katalogu biblioteki przeleciał mi standard. Z uwagi, że są to małe dzieci, wózki będą niezbędne do poruszania się.  Dwoje rodziców nie chodzących raczej po górach – to raczej nie doradzę weście nosidełko i na zachód słońca na Kościelec podążajcie, bo to fajny widok jest- bo to mija się z celem i nie wchodzi w rachubę. Biorąc to wszystko pod rozwagę i dzieci i rodziców i góry oczywiście podałem taki standard:

1. Kolejka na Kasprowy ot tak na początek – pewne i efektowne dla dzieci i rodziców – ciekawe kto się będzie bał bardziej J

2. Morskie oko – tu wózek lub wózki będą miały pole do popisu asfalt w tym wypadku będzie się sprawdzał; a oglądanie ryb w Morskim Oku dla dzieci i dla rodziców ( nie ukrywam tego) będzie ogromną frajdą. A zjadanie słodkości w kawiarni z widokiem na szczyty z MOKA przeżyciem

dokładnym.

3. Gubałówka – tu się zastanawiałem, ale co tam kolej jest, mijanka na stoku miedzy wagonikami jest – czyli frajda jest Gubałówka pisze na ok. choć te kramy na górze trochę zasłaniają obecnie wszystko.

4. Nosal – tu bez wózka i bez większego wysiłku nawet laicy dadzą sobie radę, a że rodzice będą już zaprawionymi taternikami to i swoje pociechy wniosą na rękach.

5. Standardem będą dolina Kościeliska i Chochołowska; wózek da rade i rodzice chyba też, a i owieczki wcześniej wspominane będą [i] urozmaicały widoki i zapachem przypomną powrót do korzeni.

6. Zastanawiałem się czy nie doradzić mojemu serdecznemu koledze, który pragnie rozpocząć przygodę z górami wraz ze swoimi dziećmi „zdobycia” Sarniej skały i tu mam już wątpliwości czy dać pod rozwagę czy zapomnieć o tym i niech to zostanie tematem w tej wyprawie tabu.

7. A co w samym Zakopanem – myślę- może Wielka Krokiew niech zobaczą, niech ojciec jako głowa rodziny opowie dzieciom o miejscu, gdzie nasze Orły gonią  wszystkich i Niemcom ( nie tylko) nie dają wygrywać. Wychodzi ładnie i patriotycznie.  Muzea zakopiańskie mogą być, ale czy nie będą zbyt nudne, nawet muzeum Makuszyńskiego może być mało ciekawe, może same wypchane  zwierzaki, ale powiem że sam nie wiem. Co dalej tu w samym Zakopanem za nic do głowy mi nie wpadło proszę ratujcie  biorąc pod uwagę i dzieci i rodziców.



Dawid TheDeep

postów: 17

10.10.2015 09:14 
Punktów: 0   Głosuj

Mogę się troszku wypowiedzieć w powyższej kwestii ponieważ mam niemałe doświadczenie w tym temacie (wycieczki górskie z Maluchem). Aczkolwiek ja korzystałem z nosidła górskiego i nie wyobrażam sobie bez niego wybrać się z dwoma wózkami w Tatry... Proponuję koledze zakup nosidła - to nie jest jakiś niebotyczny wydatek - z firmy Neverland kosztuje około 300 zł - (idzie poszukać używanych) i już dwulatka wygodnie i bezpiecznie się poniesie. Czterolatek da już radę na co poniektórych szlakach które poniżej zaproponuję. Zakładam, że jest to wypad na za rok? Czy jeszcze w tym roku?

1. Rusinowa Polana - bez praktycznie podejść od strony WierchPorońca zielonym szlakiem lub od strony Doliny Filipka i Złotej niebieskim przez przeurokliwy kościółek Matki Boskiej Jaworzyńskiej. Z polany roztacza się moim zdaniem najpiękniejszy widok na Tatry - i są owieczki oraz oscypki (ale tylko w sezonie)

2. Moko obowiązkowo - najlepiej w tygodniu

3. jeśli zakwaterowanie w Zakopcu to są mini dolinki: za Bramką, ku Dziurze - spacerki jak znalazł

4. można się pokusić i wypad w przepiękną Strążyską - na herbatkę z "prądem" do Herbaciarni - w środku bardzo urokliwie - zwłaszcza w październikowe dni, gdy tłumów już dawno nie ma. No i widok na śpiącego Rycerza... Bajka. Sarnią Skałę odradzam - bardzo strome podejście.

5. Kościeliska i Chochołowska jak najbardziej - w Chochołowskiej kursuje traktor przerobiony na ciuchcie. Choć to dosyć długie spacery - raczej całodzienne.

6. Nie można zapomnieć o atrakcjach wodnych - obowiązkowo aquapark w Bukowinie Tatrzańskiej :)

7. Kasprowy - ok - choć wydatek spory

8. Miły spacer to też po stronie Słowackiej - Dolina Białej Wody w kierunku na Polski Grzebień - dosyć długo idzie się szutrową drogą - praktycznie "po płaskiemu". Widok na Polanie Białej Wody bardzo ładny - a przede wszystkim bezludnie.

9. Można też przemyśleć zwiedzanie jaskini Bielskiej (Słowacja - Tatrzańska Kotlina)

10. A także polecam wjazd Na Hrebienok (Siodełko) ze Starego Smokowca i podejście do Wodospadów Zimnej Wody oraz podejście do klimatycznej Rainerowej Chaty

Myślę, że pomysłów kupa i idzie śmiało przebierać. Nosidełko jednak niezbędne. Wózki bardzo kłopotliwe...

Pozdrawiam

Tomasz Orliński

postów: 3

13.10.2015 12:49 
Punktów: 0   Głosuj

Dawid dzięki za cenne info. pozdrawiam serdecznie

Copyright by planetagor.pl