Czantoria-Soszów-Stożek-Kubalonka
Jako, że weekendowe prognozy nastrajały optymistycznie wybraliśmy się na wycieczkę w poszukiwaniu wiosny i zimą trochę nadwatlonej kondycji. Wybraliśmy, a raczej wybrała Emilia trasę Ustroń- Czantoria- Soszów- Stożek- Kiczory- Kubalonka. Trasa okazała się być bardzo malownicza i wciągająca, nie tylko krajobrazowo. Dość solidne tempo, kilka odpoczynków w schroniskach, trochę słońca, trochę śniegu i dużo wiejącego dosć mocno wiatru. Klimatyczne schronisko na Soszowie pozostawiło dziwne uczucie jakby zatrzymał się czas. Uprzejmy Pan z bufetu pozwolił nawet nakleić logo Planety Gór nad bufecikiem pośród innych znaczków górskich:) A więc jesteśmy na Soszowie -i bardzo chętnie będziemy tam wracać:)
Wiosna w górach daje radę, a my staramy się nie pozostawać w tyle:)
Do zobaczenia na szlaku!
Poniżej trasa i trochę fotek z wycieczki, które oddadzą więcej niż niepotrzebnie mnożone słowa:):

Nasza trasa.

Profil wycieczki.
Fotki:

Widok na Stożek.

Na Czantorii.

Na Czantorii 2.

Zima na Soszowie sie skoncentrowała i nie chce odejść:)

Soszów -fajne schronisko:)

Hm... wiosna... :)

Beskidzkie ścieżki.

Ładne skałki - Kiczory.

W stronę Baraniej Góry.

Wycieczka bezgranicznie graniczna. W końcu jesteśmy podobno w Unii :)

Emi - Kiczory.

Kiczory - miłe urozmaicenie beskidzkich krajobrazów.

Każdy dzień kiedyś się kończy... :)