Members blog Emilia Götz
Links News Contact Us About Us Advertisement Terms of use FAQ Add story Partners Invite a friend Bookmark Angielski Polski
Angielski Polski
2 January, 20172 January, 2017 3 comments Trekking Trekking
Zdecydowanie byÅ‚ to rok, w którym sporo siÄ™ dziaÅ‚o. Ilość przewspinanych dróg byÅ‚a wiÄ™ksza niż ilość tras, czego jednak w moim TrekNotesie nie zaznaczaÅ‚am. Jestem dumna z każdego kilometra trasy, który przeszÅ‚am i z każdego metra przewyższenia. Jednak w tym roku wspinanie byÅ‚o zrówno priorytetem i potrzebÄ… serca, nic wiÄ™c dziwnego, że niemal każdy weekend i wiele dni po pracy spÄ™dzaliÅ›my w skaÅ‚ach, kosztem górek.
 
Pierwsze razy
Rok 2016 zaczÄ…Å‚ siÄ™ górsko, od wycieczki na Czupel i Gaiki ze Straconki już 1 stycznia. NastÄ™pnie pojechaliÅ›my w Tatry na krótki spacer do Zevrovki. Potem wybraliÅ›my siÄ™ na Wielki Kopieniec na skitury. ByÅ‚o to dla mnie rozpoczÄ™cie przygody ze skiturami, w których zresztÄ… siÄ™ zakochaÅ‚am. To o wiele przyjemniejsze i bardziej rozwijajÄ…ce, niż zwykÅ‚a jazda na nartach na stoku. Na rakietach też pomaszerowaÅ‚am po raz pierwszy dopiero w tym roku, mimo że kupiÅ‚am je już jakiÅ› czas temu. Mam jeden z taÅ„szych modeli TSL i na dÅ‚ugie trasy i ostre podejÅ›cia siÄ™ nie nadajÄ…, ale na leÅ›nej drodze z BiaÅ‚ego Krzyża w stronÄ™ Baraniej poradziÅ‚y sobie znakomicie. ZnaczÄ…co przyspieszyÅ‚y wÄ™drówkÄ™ w kopnym Å›niegu. Na koniec roku zrobiÅ‚am sobie maÅ‚y prezencik - weszÅ‚am na Radhost w Czechach, który miaÅ‚am na liÅ›cie celów na 2016 rok. Wycieczka byÅ‚a bardzo, ale to bardzo udana :).
 
Jezioro Å»ywieckie i Skrzyczne Na BÅ‚atniej. WejÅ›cie czerwonym szlakiem. ZejÅ›cie bez szlaku
 
Na rakietach w stronÄ™ Baraniej Z Radhosta widok
 
Projekty
W 2016 roku zaczęłam maÅ‚y projekcik majÄ…cy na celu zaliczenie wszystkich szczytów na znakowanych szlakach w Beskidach ÅšlÄ…skim, MaÅ‚ym i Å»ywieckim. Niskie górki też sÄ… piÄ™kne i bliskie mojemu sercu. WeszÅ‚am wiÄ™c na Małą CzantoriÄ™, kilka szczycików w Beskidzie MaÅ‚ym i na PolicÄ™, którÄ… miaÅ‚am w planach już od dwóch lat. TraktujÄ™ to jako trening przed czymÅ› wyższym i poważniejszym.
 
Beskidzkie wÄ™drowanie - Czantoria Widok na BabiÄ… GórÄ™ z Policy
 
Kolejnym, realizowanym w miarÄ™ konsekwentnie projektem, a pewnie i sposobem na życie, jest bieganie po górach. Problemy z kolanem, kostkami i astma to coÅ›, co mnie trzyma w miejscu i co dyktuje warunki, jeÅ›li chodzi o bieganie i trekking. TrenujÄ™ wiÄ™c tylko wtedy, gdy czujÄ™ siÄ™ w miarÄ™ dobrze. Ale to z kolei nauczyÅ‚o mnie czuć radość z każdego drobnego sukcesu - czego nie potrafiÅ‚abym dostrzec, gdybym byÅ‚a w peÅ‚ni zdrowa.
 
Nie ma to jak bieganie RAZEM. W Wapienicy
 
W tym roku moje Å›rednie tempo na szlaku wynosiÅ‚o 3,98 km/h i znaczÄ…co wzrosÅ‚o od roku poprzedniego. Uważam to za sukces i owoc ciężkiej pracy, również nad sobÄ… - pracy w zmianie sposobu myÅ›lenia o tym, co mogÄ™, a czego nie mogÄ™ zrobić w górach. LubiÄ™ czuć powiew wiatru na twarzy i zmÄ™czenie po biegu. LubiÄ™ chodzić szybko po górach, pobijać swoje wÅ‚asne rekordy i Å›cigać siÄ™ sama ze sobÄ…. Wysokie buty poszÅ‚y zatem w odstawkÄ™, a ja wÄ™drujÄ™ już drugi rok w butach do biegania w terenie. MajÄ… one o niebo lepszy bieżnik i pomagajÄ… w ćwiczeniach wzmaniajÄ…cych moje stawy skokowe. Do tego uczÄ… Å›wiadomego i uważnego chodzenia.
 
Zamki
KiedyÅ› uwielbiaÅ‚am zwiedzać zamki - mam duszÄ™ archeologa, wiÄ™c kocham odkrywanie tajemnic historii :). Później przez kilka lat nie miaÅ‚am na to czasu. W tym roku postanowiÅ‚am wrócić do dawnego hobby i kilka weekendów poÅ›wiÄ™ciliÅ›my na odwiedzenie niedalekich naszym granicom zamków w Czechach i na SÅ‚owacji. Hrad Lietava z jego wyjÄ…tkowo pozytywnÄ… energiÄ… i kwitnÄ…cÄ… łąkÄ… peÅ‚nÄ… niezapominajek i stokrotek oraz hrad Strecno królujÄ…cy na wysokiej skale nad Wagiem, z okien którego doskonale widać LuczaÅ„skÄ… i KrywaÅ„skÄ… Małą FatrÄ™ to miejsca, które mogÄ™ polecić.
 
Lietava i poÅ‚ać niezapominajek Strecno i LuczaÅ„ska MaÅ‚a Fatra
 
Korony Górska
Nie mogÅ‚am siÄ™ powstrzymać i nie zdobyć kilku szczytów górskich Koron. Najpierw padÅ‚ Strażov w Górach Strażowskich. ByÅ‚am w nich wiele razy i zawsze brakowaÅ‚o czasu na wejÅ›cie na ten szczyt. Potem byÅ‚ spacer na Lubomir, a w sierpniu zaliczyÅ‚am WysokÄ™ KopÄ™ w Izerach. Oprócz tego weszÅ‚am również na Monte ArmettÄ™ w Prealpi Liguri, szczyt do Korony Gór WÅ‚och.
 
Wysoka Kopa, kompletnie nieciekawy wierzchoÅ‚ek, ale bardzo fajna trasa w caÅ‚oÅ›ci Mleczna Monte Armetta
 
Wspinanie
Och, co to byÅ‚ za rok :). Na Birowie byliÅ›my niezliczonÄ… ilość razy. TrochÄ™ też pojeździliÅ›my na JurÄ™ pod Kraków, no i do mojego ukochanego, magicznego Sulova :). Tam zawsze jest piÄ™knie, a piwo i korbacziki po wspinie smakujÄ… przednio. StaraÅ‚am siÄ™ łączyć przyjemne z przyjemnym, czyli kiedy jechaliÅ›my na wspinanie, to obowiÄ…zkowo musiaÅ‚a być też wycieczka górska. Podczas dwóch pobytów w Sulovie pochodziliÅ›my trochÄ™, raz padÅ‚ wyżej wspomniany Strażov, a za drugim razem zrobiliÅ›my pÄ™tlÄ™ po Sulovskich Wierchach z oglÄ…daniem Siarkaniej Diery. Wycieczka na Lubomir nie zajęła nam zbyt wiele czasu, wiÄ™c przez drugÄ… część dnia efektywnie bulderowaliÅ›my w BorzÄ™cie. W sierpniu spÄ™dziliÅ›my magiczne chwile w Sokolikach, wiÄ™c oczywiÅ›cie weszÅ‚am na Sokolik, a w dniu, który miaÅ‚ być restem, a okazaÅ‚ siÄ™ wyrypÄ… padÅ‚a Wysoka Kopa i kilka górek znajdujÄ…cych siÄ™ na szlaku na niÄ…. LubiÄ™ wykorzystywać efektywnie czas i dlatego takie łączenie gór ze wspinaniem jest bardzo w moim stylu.
 
Marcin coÅ› tam sobie Å‚oi w BorzÄ™cie Monte Cucco. Chyba jakaÅ› piÄ…tka
 
Podzamcze w promieniach sÅ‚oÅ„ca Å»elastwo na szlaku z Rohacskiego Sedla
 
Urlop, reset, rekordy
W październiku wyjechaliÅ›my na intensywnie wspinaczkowe wakacje do Ligurii. Jako że skÅ‚ad ekipy byÅ‚ uproszczony i nie miaÅ‚am koleżanki do plotek, to siłą rzeczy musiaÅ‚am siÄ™ wiÄ™cej wspinać. ZrobiÅ‚am sobie tam prezent - przeżyÅ‚am krótkÄ…, acz wspaniałą przygodÄ™, niezwykÅ‚e przeżycie, które sprawiÅ‚o, że przestaÅ‚am myÅ›leć o jutrze, o pracy i innych tego typu sprawach. Praktycznie rzecz biorÄ…c "rzuciÅ‚am siÄ™" w przepaść, oczywiÅ›cie w uprzęży i na linie. To byÅ‚ rodzaj huÅ›tawki na mocno przewieszonej skale. Pode mnÄ… byÅ‚y drzewa i kilkaset metrów zakrzaczonej lufy. PrzerażajÄ…ce, dziaÅ‚ajÄ…ce na wyobraźniÄ™ doznanie. Zastrzyk adrenaliny, jakiego nigdy do tej pory nie przeżyÅ‚am :).
 
Kaloryfery na Rocca della Bassura Przewieszenie dla mojej huÅ›tawki
 
NajtrudniejszÄ… drogÄ…, którÄ… zrobiÅ‚am tam na wÄ™dkÄ™ byÅ‚o bodajże 6a. Najtrudniejszym OS-em - tylko 4c. ByÅ‚ koniec października, a ja wspinaÅ‚am siÄ™ w opalaczu, bo na koszulkÄ™ byÅ‚o za ciepÅ‚o. Poza tym zrobiÅ‚am tam 9 dróżek, co daje jakieÅ› 2,5 drogi dziennie :). PochodziliÅ›my sobie też po nocnym lesie w czasie polowaÅ„ na dziki i zaliczyliÅ›my w nocy maÅ‚a ferratkÄ™, która w dzieÅ„ zrobiÅ‚a na mnie dużo gorsze wrażenie. Jednak po huÅ›tawce nad przepaÅ›ciÄ… nic nie byÅ‚o już w stanie mnie wystraszyć :).
 
Plany na 2017 rok
SÄ… bardzo konkretne:
  • Poprowadzić VI-.
  • Wspiąć siÄ™ na Mnicha, zrobić GraÅ„ KoÅ›cielców i Gerlach DrogÄ… Martina.
  • Å»adnych kompromisów jeÅ›li chodzi o WKT - wszystkie szczyty "pozaszlakowe" do zdobycia wyłącznie wspinaczkowo.
  • Baranie Rogi na skiturach wiosnÄ….
  • Szybko zakoÅ„czyć TKTW.
  • KGP do koÅ„ca.
  • ParÄ™ szczytów do KGS i KGC.
  • Kilka upatrzonych wczeÅ›niej dróg lodowych w Tatrach i SÅ‚owackim Raju zrobić jeszcze tej zimy.
  • TrochÄ™ pojeździć na nartach i na siturach - w MaÅ‚ej Fatrze.
  • Może jak bÄ™dÄ… odpowiednie warunki, to wspinanie na lodospadach także w Dolomitach albo w Austrii (to jeszcze niezbyt konkretne, chciaÅ‚abym, by rejon byÅ‚ bezpieczny i Å‚atwy).
  • Ferrata HZS na Martinske Hole.
  • JakiÅ› dÅ‚uższy wyjazd wspinaczkowy.
  • Nowy projekt, coÅ› zwiÄ…zanego z portalem - może książka, poradnik, przewodnik? Jeszcze nie wiem, ale coÅ› już mi siÄ™ klaruje.
W zasadzie moje wszystkie górskie plany można podejrzeć w moim TrekNOTESie - jeÅ›li ktoÅ› chciaÅ‚by przejść siÄ™ z nami na jakÄ…Å› wycieczkÄ™ Å‚atwiejszÄ… lub trudniejszÄ…, to zapraszamy serdecznie :).
 
Podsumowanie
Mija właśnie bardzo udany wspinaczkowo rok. Mam nadzieję, że następny będzie przynajmniej tak dobry jak ten. Muszę się rozwijać, więc podniosłam sobie poprzeczkę. Więcej wspinania, mniej trekkingowania. A zresztą, może wiosną mi się pozmieniają priorytety i stwierdzę, że jednak niżej i łatwiej jest lepiej?
W zeszÅ‚ym roku hasÅ‚em przewodnim byÅ‚ rozwój i eksploracja, co oznaczaÅ‚o dużo nowych szlaków na stare szczyty, dużo nowych szczytów i ciÄ…gÅ‚e odkrywanie fajnych miejsc. MyÅ›lÄ™, że w tym roku to nie ulegnie zmianie :). Å»adnych wyryp nie planujÄ™, a kilkudziesiÄ™ciokilometrowe trasy mnie już nie pociÄ…gajÄ…, chciaÅ‚abym wejść gdzieÅ› wyżej i przeżyć kilka fajnych przygód, zobaczyć kawaÅ‚ek Å›wiata, a nie tylko tÅ‚uc siÄ™ po utartych szlakach beskidzkich i zdzierać kolana po nocy ;).
 
W sumie wg mojego TrekNOTES'u:
 
301,78 km
14,978 km przewyższenia
44,613 km szczytów
47 szczytów
śr. wys. 965 m n.p.m.
46 tras
najdłuższa trasa 18,29 km
największa deniwelacja: 1,16 km
średnia deniwelacja: 322,87 m
ilość szczytów koron: 4
30 April, 201530 April, 2015 7 comments Trekking Trekking

PóÅ‚torej roku temu jesieniÄ… nabawiÅ‚am siÄ™ kontuzji kolana, a w zasadzie pogłębiÅ‚am już istniejÄ…cÄ…, do tego stopnia, że dalsze wspinanie i góry stanęły pod znakiem zapytania. PamiÄ™tam, że z gabinetu ortopedy wyszÅ‚am zapÅ‚akana, z przeÅ›wiadczeniem, że to, co kocham, staÅ‚o siÄ™ dla mnie niedostÄ™pne na zawsze, do koÅ„ca życia. Po kilku miesiÄ…cach bezczynnoÅ›ci trafiÅ‚am na rehabilitacjÄ™ i dostaÅ‚am cieÅ„ nadziei, że może jednak kiedyÅ› znowu bÄ™dzie dobrze. OczywiÅ›cie wielogodzinne wycieczki, jak sÅ‚ynna Wyrypa Beskidzka zostajÄ… za mnÄ…, wybitne szczyty, góry wysokie i wÄ™drówki z dużym plecakiem także sÄ… tym, czego już nie bÄ™dÄ™ próbować.

 
W sumie moje dotychczasowe przejÅ›cia górskie daÅ‚y razem, wedÅ‚ug TrekPLANNERA ok. 2500 km tras. Nie uwzglÄ™dniÅ‚am tam wycieczek, których przebiegu nie jestem w stanie odtworzyć, a także okresu dzieciÅ„stwa, kiedy chodziÅ‚am po górach z rodzicami. MyÅ›lÄ™, że mimo to te dwa i póÅ‚ tysiÄ…ca stanowiÄ… caÅ‚kiem fajnÄ… liczbÄ™ :). W ciÄ…gu ostatnich kilku lat byÅ‚am na kursie lawinowym, przeszÅ‚am kolejno 50 i 60 km w czasie dwóch Wyryp Beskidzkich, jednym ciÄ…giem, bez dÅ‚ugich odpoczynków i bez noclegu, a w polskich Tatrach zaliczyÅ‚am niemal wszystkie znakowane szlaki. Sporo osiÄ…gnęłam i chcÄ™ wyciÄ…gnąć rÄ™kÄ™ po wiÄ™cej - marzÄ™ o alpejskich czterotysiÄ™cznikach, prawdziwym zimowym wspinaniu, Koronie Tatr zdobywanej wspinaczkowo, Koronie SÅ‚owacji, o wielu szczytach, szlakach, pasmach górskich, o powrocie do mojej Rumunii, magicznej, ze wspaniaÅ‚ymi, dzikimi górami.
 
Od poczÄ…tku rehabilitacji dzielnie staraÅ‚am siÄ™ wykonywać pakiet ćwiczeÅ„, który dostaÅ‚am. Teoretycznie nie powinnam siÄ™ wspinać i wÄ™drować, ale... Nie mogÅ‚am wytrzymać. I tak po póÅ‚ roku przerwy przeszÅ‚am siÄ™ na MagurkÄ™, nastÄ™pnie pojechaÅ‚am do Doliny Kieżmarskiej, potem kolejno: pochodziÅ‚am po Wapienicy, dwa razy byÅ‚am na Koziej Górce (znów ok. 8 km), trochÄ™ powspinaÅ‚am siÄ™ na Jurze i w Predhorie, w marcu zdobyÅ‚am Wysokie SkaÅ‚ki w Pieninach i poszÅ‚am do schroniska Stare Wierchy z Obidowej, w kwietniu zdobyÅ‚am BÅ‚atniÄ… szlakiem z Jaworza (pierwszy raz od tej strony), a w dÅ‚ugi weekend majowy znowu zaliczyÅ‚am KoziÄ…. Na urlopie, w poÅ‚owie wrzeÅ›nia na luzie zaliczyÅ‚am trekking w Dolomitach, zdobyÅ‚am alpejskie wzniesienia o wysokoÅ›ci 2800 m n.p.m., choć celem byÅ‚o zdobycie trzytysiÄ™cznika, a potem przez ponad 10 dni wspinaÅ‚am siÄ™ w Arco. W tym roku znów zaczęłam nieco intensywniej chodzić po górach, a w marcu zrealizowaÅ‚am swoje naprawdÄ™ wielkie, wielkie marzenie - zimowe wspinanie na tatrzaÅ„skich lodospadach.

KiedyÅ› 22-30 km w każdy dzieÅ„ weekendu to byÅ‚a norma. Teraz pilnujÄ™ nie tylko dÅ‚ugoÅ›ci trasy, ale dbam, by przewyższenia nie byÅ‚y zbyt duże, a podejÅ›cia za strome. Nie mogÄ™ dopuÅ›cić do obciążenia kolana, bo w przeciwnym wypadku kilka miesiÄ™cy rehabilitacji pójdzie na marne. Na poczÄ…tku każdy krok naznaczony byÅ‚ bólem, nie byÅ‚am w stanie przejść kilku kroków, byÅ‚am skazana na silne Å›rodki przeciwzapalne. Później musiaÅ‚am bardzo uważać, powoli zwiÄ™kszać dystans do przebycia, aż w koÅ„cu 8 km na BÅ‚atniÄ… z Jaworza i z powrotem zupeÅ‚nie bez bólu staÅ‚o siÄ™ wielkim sukcesem. NauczyÅ‚am siÄ™ cieszyć z krótkich, ale bezbolesnych wycieczek, każde 4-5 km w lesie w okolicy Bielska stanowiÅ‚o wyzwanie, a 200 m przewyższenia byÅ‚o już poważnym podejÅ›ciem.

Zawsze uważaÅ‚am, że trudne doÅ›wiadczenia wzmacniajÄ…, że warto dostrzec ich pozytywny wydźwiÄ™k, no i oczywiÅ›cie, że nic nie dzieje siÄ™ bez przyczyny - wszystko jest po coÅ›, a to co nas spotyka to tylko lekcje do odrobienia. Kontuzja staÅ‚a siÄ™ wiÄ™c dla mnie takÄ… lekcjÄ…: pozwoliÅ‚a mi dostrzec źródÅ‚o radoÅ›ci w tym, co mam, nawet jeÅ›li wydaje siÄ™, że to tak niewiele. Problemy z kolanem nauczyÅ‚y mnie wdziÄ™cznoÅ›ci za zdrowie, za możliwoÅ›ci, jakie mam, za każdy jeden krok. DziÄ™ki nim zaczęłam doceniać fakt, że nadal mogÄ™ chodzić i wspinać siÄ™, a że mniej intensywnie niż kiedyÅ›, to już zupeÅ‚nie nieistotne. To co posiadam, to czego dokonaÅ‚am i co jeszcze przede mnÄ… stanowi wielkÄ… wartość - mam wszystko, czego potrzebujÄ™, by być w peÅ‚ni szczęśliwa :). ZmÄ™czenie, powiew wiatru, szum górskiego potoku, Å›wietni ludzie, z którymi chodzÄ™ w góry, ciepÅ‚o sÅ‚oÅ„ca i orzeźwiajÄ…ca mżawka, trudnoÅ›ci na szlaku i bezkresne widoki - o wiele Å‚atwiej to dostrzec i zachwycić siÄ™, kiedy wiem, że mogÅ‚abym tego nie mieć i nie przeżyć. Jestem wdziÄ™czna za to, czego doÅ›wiadczyÅ‚am w górach i patrzÄ™ w przyszÅ‚ość z absolutnÄ… nadziejÄ… - wierzÄ™, że uda mi siÄ™ zrealizować górskie plany, że wokóÅ‚ mnie zawsze bÄ™dÄ… fantastyczni, pozytywni ludzie, z którymi przejdÄ™ niejeden szlak i że osiÄ…gnÄ™ - z Å‚atwoÅ›ciÄ… lub trudem, ale jednak - każdy sportowy cel, jaki przed sobÄ… postawiÄ™ :). 
 
Snieg w sierpniu, Tatry 2005
 
zielone góry Bucegi w Rumunii, sierpieÅ„ 2006
 
deszczowe Fogarasze, Rumunia 2006
 
gdzieÅ› w Tatrach Zachodnich, lato 2004
 
W drodze na Przełęcz pod Chłopkiem, lato 2003
 
słynna drabinka nad Kozią Przełęczą, Tatry 2003
 
Na Przełęczy pod Chłopkiem, lato 2003
 
Na Wrotach Chałubińskiego, lato 2003
 
Orla Perć, cz. II, lato 2004
 
Wołowiec, Tatry A.D. 2002
 
 
 
Rysy, Tatry A..D. 2002
 
Bieszczady A.D. 2002
 
Wielka Racza, lato 2003
 
 
VI Wyrypa Beskidzka, wÄ™drówka przez Beskid MaÅ‚y
 
IV Wyrypa Beskidzka, lipiec 2011
 
W Dolinie Złomisk, jesień 2012
 
 
Na Ornak, fot. Bożena Z.
 
Pod Siwym Wierchem, jesień! 2011
 
Jest walka! Fot. Bożena Z.
 
I jest poddanie się. Fot. Bożena Z.
 
Dolina Białej Wody, listopad 2011
 
zachód sÅ‚oÅ„ca nad Tatrami Zachodnimi
 
Arco jak burzowy las tropikalny :)
 
Dru bawi siÄ™ w chowanego :)
 
Lodowiec Mer de Glace
 
w Dolinie Kieżmarskiej, styczeń 2014
 
Bela, Mała Fatra, listopad 2011
 
 
Trekking wokóÅ‚ Tre Cime

 
Przedmurze Alp. Jezioro Garda
 
Pod Wildes Mannle. Alpy. Austria
 
Lodospad koło Hrebenioka
 
Pełnia szczęścia :). Grześ. Krokusy A.D. 2015. fot. Patryk K.
 
Pierwsze prowadzenie, Apteka, Podlesice, 2010
 
Arco 2010
 
 
Massone, 2010
 
Tofana, Dolomity, koniec sierpnia 2010
 
Cinque Torri, Dolomity, sierpień 2010
 
Finale Ligure, Wielkanoc 2010
 
Liguryjska skała
 
Tak się spełnia marzenia: działaniem :)
 
Razem na Załupie. Zastrzyk endorfin w czystej postaci :).
 
W stronę Starorobociańskiego, Tatry 2005
 
"Bądź zadowolony z tego, co masz, ciesz się tym, jak się sprawy mają. Kiedy zdasz sobie sprawę, że niczego nie brakuje, cały świat będzie należeć do ciebie". Lao Tsu
 
"Pe­symis­ta szu­ka prze­ciw­noÅ›ci w każdej okaz­ji. Op­ty­mis­ta widzi okazjÄ™ w każdej prze­ciw­noÅ›ci". Winston Churchill
 
"W życiu nie chodzi o czekanie, aż burza minie… Chodzi o to, by nauczyć siÄ™ taÅ„czyć w deszczu". Vivian Green
 
"WdziÄ™czność otwiera peÅ‚niÄ™ życia. Sprawia, że to, co mamy, wystarcza. Zamienia opór w akceptacjÄ™, chaos w porzÄ…dek, konfuzjÄ™ w klarowność. Może zamienić posiÅ‚ek w ucztÄ™, mieszkanie w dom, obcego w przyjaciela. WdziÄ™czność nadaje sens przeszÅ‚oÅ›ci, przynosi pokój dzisiaj i tworzy wizjÄ™ jutra". Melody Beattie
 

 

1 January, 20141 January, 2014 10 comments Trekking Trekking
Blog only for friends
4 March, 20134 March, 2013 0 comments Trekking Trekking

W tym roku Planeta Gór po raz kolejny, już trzeci, objęła Festiwal Górski WondóÅ‚ Challenge swoim patronatem medialnym. Z punktu widzenia patrona przyznam, iż darzymy ten festiwal szczególnym sentymentem. Jest dobrze zorganizowany, przemyÅ›lany, a do tego ma szczególnÄ… atmosferÄ™ - luźnÄ…, bez zbÄ™dnej napinki i niepotrzebnego lansu. Podoba nam siÄ™ tam :). Co roku gromadzi on coraz wiÄ™cej osób zwiÄ…zanych z górami, co poznać przede wszystkim po peÅ‚nych parkingach hotelowych, no i oczywiÅ›cie sali widowiskowej zapeÅ‚nionej po brzegi :).


W tym roku, podobnie jak w poprzednich latach program festiwalu byÅ‚ ciekawy, atrakcyjny, choć brakowaÅ‚o w nim wyjÄ…tkowej, wyróżniajÄ…cej siÄ™ gwiazdy. Rok temu byÅ‚a niÄ… Gerlinde, teraz brakÅ‚o kogoÅ› o podobnych dokonaniach górskich. TrochÄ™ szkoda, pozostaÅ‚ nam niedosyt. Liczymy na to, że za rok WondóÅ‚ bÄ™dzie goÅ›ciÅ‚ kolejnÄ… gwiazdÄ™ Å›wiatowego himalaizmu. OczywiÅ›cie byli także obecni goÅ›cie specjalni, jak na przykÅ‚ad Alek Lwow, Artur Hajzer, Kinga Baranowska czy Wojtek Moskal, którego prezentacjÄ™ zapamiÄ™tamy szczególnie na dÅ‚ugo :).
Nie zabrakÅ‚o również pokazów filmów z Banff Mountain Film Festiwal oraz realizowanych przez TatrzaÅ„ski Park Narodowy. Filmy z Banff tradycyjnie pojawiajÄ… siÄ™ po raz pierwszy w Polsce wÅ‚aÅ›nie na Wondole, co stanowi jego niewÄ…tpliwÄ… przewagÄ™ nad innymi festiwalami górskimi. Nam najbardziej podobaÅ‚ siÄ™ piÄ™kny film "Two on K2" w reżyserii Darka ZaÅ‚uskiego, opowiadajÄ…cy o uczuciu i fascynacji górami, która połączyÅ‚a Gerlinde Kaltenbrunner i jej męża Ralfa Dujmovitsa.


Filmy to jednak nie wszystko, co przygotowali organizatorzy. ByÅ‚ kiermasz sprzÄ™tu turystycznego, konkursy, atrakcje plenerowych, takie jak: pokaz psich zaprzÄ™gów, pokaz z użyciem Å›migÅ‚owca, strzaÅ‚ z wondoÅ‚owej armaty... W sobotÄ™ miaÅ‚ miejsce także Bieg RMD Winter Run. StartowaÅ‚a w nim nasza koleżanka, której gratulujemy udziaÅ‚u, a jednoczeÅ›nie podziwiamy, bowiem w tym roku jego trasa byÅ‚a dÅ‚uższa i bardziej wyczerpujÄ…ca, niż w latach ubiegÅ‚ych. Na festiwalu nie zabrakÅ‚o także sobotniej imprezy, która już tradycyjnie odbywa siÄ™ po zakoÅ„czeniu spotkaÅ„ z gośćmi festiwalu. Jest ona przeznaczona dla wszystkich, otwarta, nie trzeba na niÄ… żadnych wyjÄ…tkowych zaproszeÅ„. To taki wspólny czas - zarówno dla goÅ›ci specjalnych, jak i wszystkich osób uczestniczÄ…cych w festiwalu, widzów. To także duży plus WondoÅ‚u, wyróżniajÄ…cy go wÅ›ród innych festiwali - impreza dla wszystkich, możliwość pogadania z "gwiazdami", brak jakiejkolwiek elitarnoÅ›ci i lansowania siÄ™.


Idea tego festiwalu oddaje w 100% to, czym jest turystyka górska, wspinaczka i alpinizm: wspólnotÄ… przeżywania górskich doÅ›wiadczeÅ„ i dzielenie siÄ™ radoÅ›ciÄ… z bycia w górach. I za to kochamy WondóÅ‚ :).

 

Na Festiwalu


Za zdjęcie serdecznie dziękujemy Przemkowi :)

16 October, 201116 October, 2011 11 comments Trekking Trekking

Na Siwy Wierch szÅ‚o siÄ™ caÅ‚kiem fajnie, nie byÅ‚o zbyt Å‚atwo, Å›cieżka od pewnej wysokoÅ›ci znajdowaÅ‚a siÄ™ pod Å›niegiem. Potem mijaliÅ›my skaÅ‚ki, wÄ…skie przejÅ›cia miÄ™dzy nimi, jakieÅ› maÅ‚e przepaÅ›cie, jak to na grani. ByÅ‚y dwa Å‚aÅ„cuchy, jeden do pokonania bez wiÄ™kszego problemu, drugi dziwnie przytwierdzony, tak że trzeba byÅ‚o dość wysoko nogÄ™ oprzeć, a nie bardzo byÅ‚o na czym, bo skaÅ‚a byÅ‚a lekko oblodzona. 

 

Na szczycie stanęłam dumna z siebie i szczęśliwa, że udaÅ‚o mi siÄ™ pierwszy raz w życiu w takich zimowych warunkach (mróz, mgÅ‚a, Å›nieg) w Tatrach wejść gdziekolwiek. MiaÅ‚am Å›wiadomość, że już niedÅ‚ugo zaczniemy schodzić. ByÅ‚am zmÄ™czona, byÅ‚o zimno, zero widoków, które mogÅ‚yby wynagrodzić trudy wycieczki. PoszliÅ›my dalej, w dóÅ‚, przechodzÄ…c przez oszronione skaÅ‚y i kolejne Å‚aÅ„cuchy. 

 

Na przełęczy zdecydowaliÅ›my, że idziemy na BrestovÄ…. Schodzenie w dóÅ‚ do Zuberca i darcie z buta do Zverovki mogÅ‚oby być mÄ™czÄ…ce, o wiele bardziej niż druga opcja — Brestova, a potem zejÅ›cie niebieskim na dóÅ‚. ByÅ‚am już dość zmÄ™czona, ale nie na tyle, by schodzić do asfaltu. 

 

 

Siwy Wierch i Brestova

 

Nie lubiÄ™ chodzić po Å›niegu, to charakterystyczne "zapadanie siÄ™" w niego stopy jest mÄ™czÄ…ce. Tu miaÅ‚am tego w nadmiarze. Podczas kiedy podchodziliÅ›my do góry, zerwaÅ‚ siÄ™ tak silny wiatr, jakiego jeszcze nie odczuÅ‚am w życiu. Do tego igieÅ‚ki lodu, które niósÅ‚ ze sobÄ…, wbijaÅ‚y mi siÄ™ w oczy i w twarz. ZostaÅ‚y mi po tym maÅ‚e czerwone kropki gÅ‚ównie po lewej stronie — stÄ…d wiaÅ‚o. StaraÅ‚am siÄ™ utrzymać równowagÄ™, opierajÄ…c siÄ™ kijkami z caÅ‚ej siÅ‚y. SzÅ‚am dosÅ‚ownie krok za krokiem, wiatr przeciwstawiaÅ‚ siÄ™ każdemu mojemu ruchowi, powoli zaczynaÅ‚am sÅ‚abnąć, przez myÅ›l zaczęły mi przechodzić dziwne obrazy, myÅ›li typu, żeby usiąść i odpocząć... Dobrze, że obok byÅ‚ Marcin i podtrzymywaÅ‚ mnie na duchu. Dla niego, taternika, to byÅ‚a tylko "zwykÅ‚a dupówa", dla mnie — walka o przetrwanie, dosÅ‚ownie o życie.

 

BaÅ‚am siÄ™ usiąść choćby na chwilÄ™, bo wiedziaÅ‚am, że sama już nie wstanÄ™. Na szczęście miaÅ‚am nakÅ‚adki antypoÅ›lizgowe, takie mikro raki, dziÄ™ki którym moje buty siÄ™ nie Å›lizgaÅ‚y na oblodzonej powierzchni (na normalne raki nie byÅ‚o warunków). Nie piszÄ™, że na Å›cieżce, bo jej prawie nie byÅ‚o, przysypanej Å›niegiem. DziÄ™ki tym nakÅ‚adkom siÄ™ nie poÅ›lizgnęłam i nie przewróciÅ‚am.

 

StaraÅ‚am siÄ™ za bardzo nie marudzić, byÅ‚am Å›wiadoma, że to dodatkowy ubytek energii, najlepiej nic w takich momentach nie mówić. WiedziaÅ‚am też, że bezsensem byÅ‚oby zawrócić, skoro do szczytu jeszcze 10... 15... 20... minut. StraciÅ‚am rachubÄ™ czasu, przede mnÄ… gdzieÅ› majaczyÅ‚a sylwetka Dagmary, za mnÄ… szedÅ‚ Marcin, a wokóÅ‚ byÅ‚o biaÅ‚o. Przed Małą BrestovÄ… Marcin zÅ‚apaÅ‚ moje koÅ„cówki kijków i ciÄ…gnÄ…Å‚ mnie za sobÄ…. DziÄ™ki niemu w ogóle tam weszÅ‚am. Jednak tuż przed szczytem noga zaplÄ…taÅ‚a mi siÄ™ o kamienie, on tego nie widziaÅ‚, pociÄ…gnÄ…Å‚ za kijki do przodu i siÄ™ wywróciÅ‚am. Dodatkowo mnie to dobiÅ‚o, czuÅ‚am siÄ™ fatalnie. 

 

Potem usiadÅ‚am na zawietrznej, której chyba nie byÅ‚o, bo miaÅ‚am wrażenie, że z każdej strony wieje tak samo, zjadÅ‚am zamarzniÄ™tÄ… buÅ‚kÄ™ i napiÅ‚am siÄ™ letniej herbaty. ChciaÅ‚am, żeby zadzwonić po HorskÄ… SÅ‚użbÄ™, ale Marcin z BożenÄ… szybko i skutecznie mi to wyperswadowali.

 

CzuÅ‚am, że siÄ™ trzÄ™sÄ™, byÅ‚am strasznie wyziÄ™biona. ZauważyÅ‚am, że moje spodnie, tzw. nieprzemakalne sÄ… caÅ‚e mokre, getry pod nimi też, zaimpregnowane buty miaÅ‚y w Å›rodku powódź. Brestova byÅ‚a gdzieÅ› w nieokreÅ›lonym kierunku w mleku i tamże ruszyliÅ›my, tym razem szÅ‚am o wÅ‚asnych siÅ‚ach. Każdy krok, każde podniesienie nogi w górÄ™ w tym wietrze to byÅ‚a walka.

 

SzÅ‚am jak owieczka za stadem, bezwolnie i wtedy już bezrozumnie, kiedy Marcin powiedziaÅ‚, że już jest szczyt. W gÅ‚owie miaÅ‚am tylko tÄ™ myÅ›l — na dóÅ‚, na dóÅ‚, na dóÅ‚... ZresztÄ… ciÄ…gle mi to Marcin powtarzaÅ‚:  "jeszcze 300 metrów w dóÅ‚ i przestanie wiać, odpoczniesz, bÄ™dzie lepiej...". 

 

Niestety zejÅ›cie graniÄ… nie byÅ‚o w dóÅ‚, tylko jeszcze trochÄ™ w górÄ™. Prawie siÄ™ zaÅ‚amaÅ‚am, ale staraÅ‚am siÄ™ iść dalej, wiedziaÅ‚am, że jeszcze trochÄ™, jeszcze tylko 2 godzinki i Zverovka, samochód i w koÅ„cu dom...

 

W miÄ™dzyczasie zgubiÅ‚a nam siÄ™ na chwilÄ™ Å›cieżka, na szczęście szybko siÄ™ znalazÅ‚a. Podczas schodzenia obiecaÅ‚am sobie, że bÄ™dÄ™ trzymać fason do koÅ„ca. Å»e nie odpuszczÄ™, bÄ™dÄ™ uÅ›miechniÄ™ta, bÄ™dÄ™ staraÅ‚a siÄ™ myÅ›leć i mówić normalnie, racjonalnie, mimo że miaÅ‚am ochotÄ™ natychmiast poÅ‚ożyć siÄ™ i zasnąć. RozpÅ‚akaÅ‚am siÄ™ dopiero w domu, kiedy poczuÅ‚am, że jestem bezpieczna. PozwoliÅ‚am ujść z siebie napiÄ™ciu, które skumulowaÅ‚o siÄ™ we mnie w ciÄ…gu caÅ‚ego dnia.

 


 

MyÅ›lÄ™, że wszystkim, którzy lubiÄ… chodzić w warunkach zimowych po Tatrach, przydaÅ‚aby siÄ™ przede wszystkim pokora, rozwaga i doÅ›wiadczenie. Tu nie ma miejsca na zbytni entuzjazm. Jest za to na realnÄ… ocenÄ™ swoich możliwoÅ›ci, ocenÄ™ zagrożeÅ„ i ryzyka, na jakie możemy być narażeni. Odpowiedzialność i doÅ›wiadczenie przede wszystkim. Nam tego zabrakÅ‚o — zaplanowaliÅ›my wycieczkÄ™ w nieodpowiedniÄ… pogodÄ™ na zasadzie "poradzimy sobie" (wszyscy doÅ›wiadczeni gÅ‚ównie w Beskidach), nikt nie sÅ‚uchaÅ‚ Marcina, który już sporo w zimie w Tatrach przeżyÅ‚ i to podczas wspinaczki, nie tylko chodzenia, grupa za bardzo siÄ™ rozwlekÅ‚a. CaÅ‚e to wydarzenie pokazaÅ‚o mi mojÄ… sÅ‚abość, to, że silniejszy wiatr na grani jest w stanie prawie mnie przewrócić, a zimno, mgÅ‚a i zwykÅ‚a tatrzaÅ„ska "dupówa" rozwalić mi psychÄ™. Kocham zimÄ™ i kocham zimÄ™ w górach, ale te warunki kompletnie mnie pokonaÅ‚y. 

 

12 May, 201012 May, 2010 0 comments Trekking Trekking
Blog only for friends
22 February, 201022 February, 2010 3 comments Trekking Trekking
Blog only for friends
Results per page:
1 2 >>
Description
Emilia Götz
Posts: 13
Comments: 79
Góry, turystyka i wspinanie.
Activities
Tags
2 góry (2)
1 siwy (1)
1 pokora (1)
1 górskie (1)
1 górach (1)
1 chodzenie (1)
1 rok (1)
1 0 (1)
1 cele (1)
1 rozwój (1)
1 wspinanie (1)
1 pozytywne (1)
1 wierch (1)
1 festiwali (1)
1 relacja (1)
1 challenge (1)
1 górski (1)
Copyright by planetagor.pl