Wycieczka na Smrk w Beskidzie Śląsko-Morawskim.
Jak dojechać, gdzie zaparkować, jakim szlakiem iść?
Atrakcje na szlaku na Smrk.
Najpopularniejszy szlak ma kolor czerwony i zaczyna się w miejscowości Ostravice (pol. Ostrawica). Parkingu przy samym szlaku jako takiego nie ma, my zostawiliśmy samochód w zatoczce przy leśnej drodze, ale trudno powiedzieć, czy było to w pełni legalne. Na pewno bezpieczniej będzie zaparkować w centrum Ostravicy, naprzeciwko dworca kolejowego (współrzędne: 49.5371540N, 18.3931893E). Ten parking jest darmowy, inne w okolicy mogą być płatne.
Na szlaku na Smrk.
fot. autorka artykułu
Szlak zaczyna się w centrum Ostravicy, obok dworca. Pamiętajcie, że w Czechach na szlakach podawane są informacje o ilości kilometrów, a nie o czasie przejścia z punktu do punktu. I tak z Ostravicy na Smrk jest 7 km odległości.
Pierwsze kilkaset metrów to nieprzyjemna asfaltowa droga. Później skręcamy w las. Po chwili przekraczamy granicę Rezerwatu Bučaci Potok. W rezerwacie tym, poza szlakiem, znajdują się Wodospady Bučaci. Ułożone są kaskadowo, przy czym dwa główne mają razem 10 m wysokości, a wszystkie razem wraz z pozostałymi około 40 m. Nie prowadzi do nich żadna ścieżka, a na teren rezerwatu nie wolno wchodzić. Nie warto ryzykować mandatu, choć na pewno jest to piękne miejsce.
Szlak jest szeroki, gdzieniegdzie kamienisty, prowadzi przez z początku rzadszy, a później gęściejszy las. Widoki są raczej ograniczone. Trakt poprowadzono łagodnymi zakosami, więc wycieczka nie będzie należała do mozolnych.
Lina zabezpieczająca zamontowana w miejscu przekraczania stromszego żlebu.
Fot. Marcin Konior
Tuż pod przełęczą pod Smrkiem znajduje się źródełko o nazwie "Tajemná Řásnovka". Jeszcze chwila podejścia i osiągamy przełęcz. Tu zbiegają się szlaki czerwony z Ostravicy, niebieski z Samčanki i żółty z Šanców. Stąd na Srmk mamy jedynie 1 km. Skręcamy jednak w lewo, w kierunku przeciwnym do szlaku i wyraźną ścieżką podążamy na Malý Smrk. Na zalesionym szczycie znajdziemy tabliczkę z nazwą oraz skrzynkę z książką szczytową. Wracamy tą samą drogą.
Ścieżka prowadząca na Maly Smrk
Fot. Marcin Konior
Z przełęczy podejście robi się nieco bardziej strome. Nieopodal wierzchołku Smrka znajduje się niewielki kamienny kopiec usypany tu w 1982 roku i poświęcony pamięci Johna Lennona. Kilka kroków dalej natkniemy się na kolejny kopczyk, tym razem upamiętniający Jana Palacha (1948-1969), czeskiego studenta, który w akcie protestu przeciwko agresji wojsk Układu Warszawskiego na Czechosłowację dokonał aktu samospalenia. Warto zresztą wiedzieć, że tereny Smrka były w latach 80-tych tajnym miejscem spotkań czeskiej opozycji.
Kopiec poświęcony pamięci Johna Lennona.
Fot. Marcin Konior
Widok ze Smrka na Ondrejnik
Fot. Wojciech M.
Tablica informacyjna o Smrku. Jak widać występują tu niedźwiedzie. Myśmy jednak żadnego nie spotkali podczas naszej wycieczki.
Fot. autorka artykułu
Widoki ze szczytu będą niestety ograniczone, ale po przejściu kilkunastu kroków ścieżką w stronę zachodnią dojdziemy do punktu widokowego i stąd zobaczymy już niczego sobie panoramę. Wracać można tą samą drogą albo powędrować dalej szlakiem czerwonym i zrobić pętlę docierając do Ostravicy. To również ciekawa, lecz dłuższa, około 20-kilometrowa wersja trasy. Podczas zejścia ze szczytu zobaczymy piaskowcowy ostaniec - Psią Skałę. Umieszczono na niej - nielegalnie - tabliczki z nazwiskami zmarłych osób związanych z górami. Na Psiej Skale można uprawiać bouldering. Jakieś 100 metrów poniżej szczytu znajduje się Hubertova chata (tzw. "Hubertka"), czyli wybudowany w 1910 roku domek myśliwski, przez lata należący do arcybiskupów ołomunieckich. Aktualnie w jego posiadaniu są Lesy CR, czyli lasy państwowe Republiki Czeskiej. Na spragnionych czeka nieopodal obfite, zadaszone źródełko.
Chata Hubertka pod Smrkiem.
Fot. Wojciech M.
Droga prowadzi zakosami, następnie prosto w dół aż do ostrego zakrętu, gdzie dociera szlak niebieski z Podolanek. Później czeka nas zejście do Čeladnej, a następnie długi, monotonny asfalt prowadzący do Ostravicy.
Pozostałe szlaki na Smrk to:
- żółty z zapory Sance. Jest to nazwa zarówno pobliskiego szczytu, jak i sztucznego zbiornika, który powstał dla ochrony przeciwpowodziowej. Zaopatruje on w wodę Ostravę i jej okolice, dlatego kąpiel i sporty wodne są w nim wzbronione.
- niebieski z Samcanki. Na tym szlaku, a w zasadzie na jego początku, czeka miejsce biwakowe z zadaszoną wiatą, w której od biedy można spędzić noc.
Informacje, linki:
Jeżeli spodobał Ci się artykuł, to prosimy wspomóż rozwój naszego portalu i postaw nam wirtualną kawę:
Autorka: Emilia Götz.
Redakcja Portalu planetagor.pl
Copyright by Emilia Gotz & Planetagor.pl, 2023.