Links News Contact Us About Us Advertisement Terms of use FAQ Add story Partners Invite a friend Bookmark Angielski Polski
Angielski Polski
Articles
W Koronie Europy - Gaizinkalns
28-07-25

GaizinkalnsTREKKING. Szutrowa droga nienajlepszej jakości prowadzi nas przez pustkowie. Widać wypas owiec, a przed naszą szybą przeleciał dorodny bocian. Zatrzymujemy się na niewielkim parkingu przy nieczynnym o tej porze roku wyciągu narciarskim. Cisza, spokój – jesteśmy sami. Powoli rozpoczynamy podejście wyraźną ścieżką pośród wysokich traw. Jak często bywa przy takich okazjach, żartujemy z zakładania obozów i podejścia bez tlenu. Bo choć wchodzimy na niewielkie wzniesienie, jesteśmy jednocześnie zdobywcami jednego z wierzchołków Korony Europy.

 

Gaizinkalns liczy sobie 312 metrów n.p.m. Znajduje się na Wyżynie Vidzeme, nieopodal miasta Madona, w parafii Bērzaune. Okolice szczytu otacza park przyrodniczy „Gaizinkalns” o powierzchni ponad 2 tys. hektarów, należący do programu Natura 2000. Na szczycie znajduje się niewielka drewniana wieża – obecnie zamknięta, co jest dużą stratą, ponieważ szczyt jest zalesiony, a okolica bardzo malownicza. Wielka betonowa wieża z czasów sowieckich, wybudowana po to, by być wyższą od szczytu estońskiego, została wyburzona w 2012 roku.

 

Gaizinkalns

Na szczycie – wieża nie-widokowa i łotewska flaga. Wieża daje przynajmniej schronienie przed niepogodą.

fot.: Paulina Wojciechowska-Sutkowska

 

Dla porównania, najwyższe szczyty pozostałych krajów bałtyckich to Suur Munamägi (318 m n.p.m.) w Estonii i Aukštojas (294 m n.p.m.) na Litwie. Szczyty są położone bardzo blisko siebie, więc można zdobyć je w ramach jednej wyprawy – natknęłam się nawet na relację, w której wszystkie zostały zdobyte jednego dnia, wraz z najwyższym szczytem Białorusi, Dzierżyńską Górą (345 m n.p.m.).

 

Szybkie wejście na szczyt

 

Na Gaizinkalns można wejść dwiema trasami. Dłuższe podejście prowadzi z parkingu na wysokości 252 metrów – trasa liczy 900 metrów długości i 60 metrów przewyższenia, co daje około 20 minut marszu. Krótsze podejście zaczyna się na wysokości 266 metrów, ma około 12 minut i 46 metrów przewyższenia. My – z uwagi na niepewną, deszczową pogodę oraz 16-miesięcznego syna w nosidle – zdecydowaliśmy się na wariant krótszy. Uważam jednak, że warto wybrać dłuższą trasę – zza drzew widać czasem Pojezierze Liwońskie, a cała okolica urzeka spokojem i niezwykłą ciszą.

 

 

Gaizinkalns

Punkt widokowy przy wyciągu narciarskim

fot.: Paulina Wojciechowska-Sutkowska

 

Przez szczyt przebiega jeden z punktów geodezyjnych w ramach projektu Struve Geodetic Arc – Południk Struvego. Projekt polegał na przeprowadzeniu pomiarów geodezyjnych w latach 1816–1855, których celem było określenie kształtu i wymiarów Ziemi. Pomiary rozciągały się od Hammerfest w dzisiejszej Norwegii aż do Morza Czarnego na terenie dzisiejszej Ukrainy (okolice Stara Nekrasivka). W XIX wieku był to teren dwóch państw (Zjednoczonego Królestwa Szwecji i Norwegii oraz Imperium Rosyjskiego), obecnie – aż 11 krajów. Łuk miał 2821 km długości, a kierownikiem projektu był urodzony w Niemczech Rosjanin Friedrich Georg Wilhelm von Struve. Całość wpisano na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Na Łotwie znajduje się łącznie 16 punktów tego projektu.

 

Dojazd do parkingu pod szczytem nie sprawia trudności nawigacyjnych, ale droga jest wąska i nieutwardzona. Trudno się dziwić – w okolicy „szczytu” znajdują się tylko wioski liczące po kilkanaście domów. Nie ma tu schroniska, a restauracja przy niżej położonym parkingu w czerwcu poza weekendem była zamknięta. Transport publiczny dociera jedynie do miasta Madona (6,5 tys. mieszkańców), oddalonego o 25 km – to również dobre miejsce na nocleg.

 

Sama gmina Madona liczy 27 tys. mieszkańców (gęstość zaludnienia: 8 os./km²), a aż 49% jej powierzchni zajmują lasy – to miejsce bardzo spokojne. Dzięki grubszej pokrywie śnieżnej i dłuższej zimie jest chętnie wybierane do uprawiania sportów zimowych.

 

Czy jednak, gdy Łotysze mówią „jadę w góry”, mają na myśli wzgórza Pojezierza Liwońskiego? Niekoniecznie – za „łotewską Szwajcarię” uchodzi Park Narodowy Rzeki Gauja, położony w centralnej części kraju, łatwo dostępny z Rygi, także transportem publicznym. Park założono w 1973 roku – jest największy i najstarszy na Łotwie. Gauja to najdłuższa rzeka przepływająca przez kraj (częściowo stanowi granicę z Estonią); jej długość wynosi 460 km, a około 1/5 biegu znajduje się w granicach parku narodowego. Rzeka wyrzeźbiła w piaskowcach malownicze klify i groty, a jej brzegi sięgają do 85 metrów – co w łotewskich warunkach wystarcza, by wybudować wyciągi narciarskie. Region ten obfituje w zabytki, szczególnie zamki krzyżackie, malowniczo położone nad rzeką. To idealne miejsce dla miłośników aktywności – pieszych wędrówek, rowerów, kajaków. Ciekawą propozycją może być 5-dniowa trasa wzdłuż Gaui, podzielona na 20–30-kilometrowe etapy.

 

 Gauja

"Łotewska Szwajcaria" nad Gaują

fot.: Paulina Wojciechowska-Sutkowska

 

Choć Łotwa to kraj płaski i na pierwszy rzut oka nie wydaje się atrakcyjny dla górołazów, jest chętnie odwiedzana. W relacjach znajomych często pojawiają się słowa: „tu jest spokój”, „piękna przyroda”, „tu nie ma ludzi”. Kraj ten szybko się wyludnia – w 1990 roku mieszkało tu 2,7 mln ludzi, dziś – tylko 1,8 mln. Tę pustkę widać wszędzie poza Rygą – lasy, jeziora, długie, puste, piaszczyste plaże. To miejsce, w którym można wziąć głębszy oddech – czego często brakuje latem w polskich górach. A prawdziwy górołaz nawet w pozornie płaskim kraju znajdzie „coś górskiego”.

 

Autorka Paulina Wojciechowska-Sutkowska

Redaktorka Działu Trekking


Comments
  • There are no comments yet
Read more

 

BIEGI GÓRSKIE: czytaj

 

ROWERY GÓRSKIE:  czytaj

 

SKITURY:  czytaj

 

SPELEOLOGIA: czytaj

 

TREKKING: czytaj

 

WSPINANIE: czytaj

Copyright by planetagor.pl