Articles

Przypominamy wywiad, którego Anna Lichota, czÅ‚onkini spoÅ‚ecznoÅ›ci Planety Gór udzieliÅ‚a nam tuż przed zaplanowanym na 5 kwietnia wyjazdem na najwyższÄ… górÄ™ Å›wiata - Mt. Everest. W rozmowie z PlanetÄ…, Ania opowiedziaÅ‚a o tym czym sÄ… dla niej góry, skÄ…d wziÄ…Å‚ siÄ™ u niej pomysÅ‚ zdobycia Korony Ziemi, a także pomysÅ‚ budowy "SzkóÅ‚ Pokoju" dla dzieci Nepalu. Ania zdradziÅ‚a nam też tajniki swoich przygotowaÅ„ do zdobycia Mt. Everestu - ostatniego z 7 najwyższych szczytów wszystkich kontynentów, którego zdobyciem miaÅ‚a zamiar przypieczÄ™tować swój projekt wspiÄ™cia siÄ™ na KoronÄ™ Ziemi.
DziÅ› już wiemy, że Ania zrealizowaÅ‚a swoje wielkie marzenie - wspięła siÄ™ na wszystkie najwyższe szczyty 7 kontynentów i staÅ‚a siÄ™ trzeciÄ…, po Ani CzerwiÅ„skiej i Martynie Wojciechowskiej, PolkÄ… która zdobyÅ‚a KoronÄ™ Ziemi - czego z caÅ‚ego serca GRATULUJEMY!!!
Przypominamy raz jeszcze sylwetkÄ™ Anny Lichoty:
Planeta Gór: - DzieÅ„ Dobry Pani Aniu!
Ania Lichota: - Witam :) !
Planeta Gór: - Może zacznijmy od samego poczÄ…tku :) Kiedy i w jaki sposób rozpoczęła Pani swojÄ… przygodÄ™ z górami?
Ania Lichota: - Przygoda rozpoczęła siÄ™ jak byÅ‚am nastolatkiem. CzÄ™sto z siostrÄ… i ze szkoÅ‚a jeździliÅ›my w góry. Karkonosze, Sudety i Tatry odwiedzaÅ‚am w lecie i w zimie. Karpacz, Szklarska PorÄ™ba, a potem Zakopane byÅ‚y czÄ™sto przedmiotem rozmów. PamiÄ™tam jak moja siostra wisiaÅ‚a na klamrach na Zawracie i z powodu lÄ™ku wysokoÅ›ci nie mogÅ‚a posuwać siÄ™ ani do góry ani na dóÅ‚ i powstaÅ‚a niesamowita kolejka. Monika w koÅ„cu przemogÅ‚a siÄ™ i wężyk wspinaczy zaczÄ…Å‚ posuwać siÄ™ ku nastÄ™pnemu schronisku. Potem z byÅ‚ym mężem jeździÅ‚am w Alpy, a sama do Ameryki PoÅ‚udniowej.
Planeta Gór: - SkÄ…d pomysÅ‚ na zdobycie Korony Ziemi?
Anna Lichota: - W 2004 roku wspinaÅ‚am siÄ™ na Monte Rosa - piÄ™kny szczyt w Alpach i nasz zakopiaÅ„ski przewodnik powiedziaÅ‚, że nawet dobrze nam idzie wiÄ™c może byÅ›my chcieli zrobić KoronÄ™ Ziemi. Ja zapytaÅ‚am - a co to jest Korona Ziemi? On zaczÄ…Å‚ wyjaÅ›niać i idea bardzo mi siÄ™ spodobaÅ‚a. PomyÅ›laÅ‚am jaki cudowny sposób zwiedzenia Å›wiata - przez jego góry i ludzi gór. Zaraz po powrocie zaczęłam badać grunt. Zajęło mi 18 miesiÄ™cy, aby zdecydować siÄ™ na wyjazd na Kilimandżaro.

Planeta Gór: -Jak przygotowuje siÄ™ Pani do swoich górskich wypraw, a w szczególnoÅ›ci do zdobycia Góry Gór - Mt. Everestu?
Anna Lichota: -Wszystko zależy od Góry, bo każda jest inna. Czytam dużo na temat trasy, rozmawiam z ludźmi, którzy tam byli. Potem porównuje moje umiejÄ™tnoÅ›ci i formÄ™ psychicznÄ… i fizycznÄ… do wymagaÅ„ i ustalam plan ćwiczeÅ„, zakupu dodatkowego sprzÄ™tu, dietÄ™, specjalistycznÄ… odzież jeÅ›li jest potrzebna. Bardzo dokÅ‚adnie wypeÅ‚niam plan. Dyscyplina jest potrzebna przed, na i po wyprawie. Potem zastanawiam siÄ™ z jakÄ… firmÄ… bym chciaÅ‚a pojechać, z kim dzielić podróż (jeÅ›li siÄ™ da).
Everest zaczął się dla mnie 14 miesięcy temu. W najbardziej intensywnym momencie trenowałam 24 godziny na tydzień - więc prawie 3 pełne dni - kradnąc godziny gdzie się tylko dało i wydłużając dni. Listę z potrzebnym sprzętem zrobiłam i konsekwentnie realizowałam przez jakieś 10 miesięcy.
Planeta Gór: - Który z dotychczas zdobytych przez PaniÄ… szczytów byÅ‚ najtrudniejszy i dlaczego?
Anna Lichota: - Mt. McKinley byÅ‚ dotychczas najtrudniejszym wyzwaniem z fizycznego punktu widzenia. Po raz pierwszy musiaÅ‚am dźwigać plecak okoÅ‚o 30 kilogramowy i ciÄ…gnąć za sobÄ… sanie ważące również okoÅ‚o 30 kg. ByÅ‚a to też pierwsza poważa ekspedycja na Å›niegu, z przeszywajÄ…cym zimnem. Na dotychczasowych górach ktoÅ› zawsze pomagaÅ‚ stawiać namioty, zawsze byÅ‚ komfort psychiczny, że można liczyć na transport bagażu w razie czego. Na Denali opcji nie ma. JesteÅ› zdany na siebie pomimo, że jest siÄ™ czÅ‚onkiem grupy. Ponieważ wiÄ™kszość trasy przemierza siÄ™ na linach, jesteÅ›my bardzo samotni, nie można pogadać. Jak przenosiliÅ›my obóz do ostatniego obozu pod szczytem miaÅ‚am bardzo ciężki moment, zaczęłam pÅ‚akać, wydawaÅ‚o mi siÄ™, że wysiÅ‚ek jest zbyt duży. Pomimo tego wstaÅ‚am i szÅ‚am dalej przez kolejne 3 godziny a na drugi dzieÅ„, po dobrym Å›nie czuÅ‚am siÄ™ bardzo dobrze. Poznawanie wÅ‚asnych barier i przekraczanie samego siebie jest dla mnie ważne, bo myÅ›lÄ™, że tylko w taki sposób można siÄ™ rozwijać jako czÅ‚owiek.

Planeta Gór: - Jakie znaczenie ma dla Pani wyprawa na Mt. Everest? Kto jeszcze bÄ™dzie z PaniÄ… w zespole wspinaczkowym?
Anna Lichota: -Ta wyprawa ma wiele znaczeÅ„. Everest jest ukoronowaniem moich wspinaczek z przestrzeni ostatnich 5 lat. Zamyka projekt Korony Ziemi, jest wehikuÅ‚em zbierania Å›rodków na budowÄ™ szkoÅ‚y im. Wandy Rutkiewicz i Jerzego Kukuczki w Nepalu, jest pierwszym urlopem, który musiaÅ‚am bardzo mocno negocjować z moim pracodawcÄ…. Wyprawa stanowiÅ‚a punkt wielu głębokich rozmów z mojÄ… rodzinÄ…. ByÅ‚a sprawdzianem mojej samo determinacji „na dÅ‚ugie dystanse" - ponad roczne przygotowania i 60 dni bycia w górach. Stanowi źródÅ‚o samo analizy i oczywiÅ›cie bÄ™dzie niesamowitym wyzwaniem fizycznym.
Planeta Gór: - Kto bÄ™dzie z PaniÄ… w zespole wspinaczkowym na EvereÅ›cie?
Anna Lichota: - Ekipa jest bardzo silna. BÄ™dÄ™ w namiocie i na linie z Vivian, którego poznaÅ‚am na Antarktydzie w zeszÅ‚ym roku. Åšwietny kompan z doskonaÅ‚ym irlandzkim poczuciem humoru. Jedzie Paul i Dennise, z którymi byÅ‚am na trzech innych ekspedycjach, wiÄ™c wiemy na co kogo stać. Jedzie też Cindy, która zmaga siÄ™ z rakiem i wyjazd na Everest jest dla niej wyÅ›cigiem z czasem. Ona wie, że powoli umiera. No i nasi przewodnicy z Colorado w USA z firmy Mountain Trip (http://www.mountaintrip.com), doskonali technicznie, ale przede wszystkim bardzo skupieni na bezpieczeÅ„stwie, którzy swojÄ… pracÄ™ wykonujÄ… z pasjÄ… pomagania w zdobywaniu szczytów, a nie dla czystego zysku.
Planeta Gór: - Realizuje Pani różne projekty charytatywne, jednym z nich jest projekt "SzkoÅ‚a Pokoju" realizowany w ramach Sarswati Foundation - czy może Pani opowiedzieć wiÄ™cej o tym projekcie?
Anna Lichota: -Jest to duży, dÅ‚ugoterminowy projekt, można powiedzieć kolejny sprawdzian umiejÄ™tnoÅ›ci pracy w wirtualnym zespole (gdzie komunikujemy siÄ™ gÅ‚ównie przez skypa, e-mail, czaty), chowania dumy w kieszeÅ„ kiedy rozmawia siÄ™ z potencjalnymi sponsorami, przekonywania, organizacji. SzkoÅ‚a Pokoju bÄ™dzie źródÅ‚em nadziei dla dzieci Nepalu. NaszÄ… MisjÄ… jest udostÄ™pnienie możliwie najwyższego poziomu edukacji ponad 250 dzieciom rocznie, które byÅ‚y dotkniÄ™te wojnÄ… domowÄ… w prowincji Arupokhari w Nepalu. JesteÅ›my przekonani, że możemy zapewnić lepszÄ…, peÅ‚nÄ… nadziei przyszÅ‚ość dla Nepalu poprzez inwestycje w spoÅ‚ecznÄ… odnowÄ™ i emocjonalny rozwój dzieci dotkniÄ™tych dziaÅ‚aniami wojny domowej (1996-2006). Proponujemy wybudowanie pierwszej z planowanej sieci SzkóÅ‚ Pokoju dla dzieci w wieku od 4-12 lat. Pomoże im to w odzyskaniu radoÅ›ci życia, przywróceniu utraconych nadziei i umocni ich zdolnoÅ›ci poprzez udostÄ™pnienie pomocy akademickiej i psychologicznej niezbÄ™dnej do zagojenia emocjonalnych ran wynikÅ‚ych z dziaÅ‚aÅ„ wojennych jak również zaadresuje ciÄ…gle istniejÄ…ce w Nepalu nierównoÅ›ci spoÅ‚eczne.
CzÅ‚onkowie Sarswati Foundation mieli okazje doÅ›wiadczyć osobiÅ›cie jak zamieszki wojenne i brak jednoÅ›ci mogÄ… zrujnować życie dzieci, pragniemy propagować poczucie szczęścia i rozwoju w odpowiedzi na zniszczenia pozostawione przez wojnÄ™. Wybudowanie szkoÅ‚y nawiÄ…zuje do uchwaÅ‚y Organizacji Narodów Zjednoczonych o koniecznoÅ›ci przywrócenia pokoju i uznania uniwersalnych praw ochrony dziecka zaprezentowanych na Konwencji Praw Dziecka. Budowa szkoÅ‚y jest sprawÄ… pilnÄ… jako że wiele dzieci byÅ‚y naocznymi Å›wiadkami morderstw swoich rodziców. Emocjonalne i psychologiczne zmiany tym spowodowane sÄ… ogromne i wymagajÄ… natychmiastowej uwagi. Brutalna przeszÅ‚ość wpÅ‚ywa na brak motywacji i koncentracji. Planowanie realizacji naszego projektu wraz z gromadzeniem Å›rodków zakoÅ„czymy w czerwcu 2010 a samÄ… realizacjÄ™ rozpoczniemy w sierpniu 2010.
Podczas dziesiÄ™cioletniej wojny domowej (1996 - 2006) pomiÄ™dzy narodowÄ… armiÄ… Nepalu i Buntownikami Maoistów ponad 13,000 niewinnych ludzi straciÅ‚o życie. WÅ›ród ofiar byÅ‚y tysiÄ…ce dzieci. Arupokhari należy do wiosek, które poniosÅ‚y najwiÄ™ksze straty w tym konflikcie. Jest to trudno dostÄ™pne miejsce z głęboko zakorzenionymi przekonaniami kastowymi, które stojÄ… na przeszkodzie rozwoju tego Å›rodowiska. OkoÅ‚o 65% z 7,600 mieszkaÅ„ców należą do Sudras, czyli tzw. "nietykalnych"- najniższa kasta w hierarchii Nepalskiej. Pomimo tego, że dyskryminacja kastowa zostaÅ‚a uznana za nielegalnÄ… w 1990 roku Sudras majÄ… nadal zakaz wejÅ›cia do Å›wiÄ…tyÅ„, picia wody z kranów i zmuszani sÄ… do używania wÅ‚asnych naczyÅ„ i sztućców w domach i w kafejkach. Do Arupokhari można tylko dotrzeć pieszo co zajmuje okoÅ‚o 2 dni od stolicy regionu Pokhary. RozpoczÄ™to projekt budowy drogi żużlowej i elektryfikacji wioski. Arupokhari byÅ‚o najbardziej zdewastowanym obszarem. MieszkaÅ„cy do tej pory nie otrzymali pomocy rzÄ…dowej. WedÅ‚ug Amnesty International okoÅ‚o 10,000 Nepalskich dzieci zostaÅ‚o wcielonych do Maoistycznej armii. Obecny brak odpowiedniej edukacji, informacji i specjalistycznej pomocy utrudnia proces regeneracji i powrót do peÅ‚nego i produktywnego życia.
Planeta Gór: - „SzkoÅ‚om Pokoju" chce Pani nadać imiona sÅ‚awnych himalaistów - Wandy Rutkiewicz i Jerzego Kukuczki. Kim oni sÄ… dla Pani?
Anna Lichota: - Oboje sÄ… do pewnego stopnia modelami do naÅ›ladowania, których nigdy nie doÅ›cignÄ™. Ja jestem ciÄ…gle i zostanÄ™ w górach wysokich amatorem. I Wanda i Jerzy byli ludźmi niesamowitych charakterów, prÄ…cych do przodu, osiÄ…gajÄ…cych i realizujÄ…cych rzeczy wielkie pomimo niesamowitych trudnoÅ›ci. SkontaktowaÅ‚am siÄ™ z wieloma zagranicznymi przyjacióÅ‚mi i zawsze kontakt przyjmowany byÅ‚ z ochotÄ…, dobrymi wspomnieniami, humorem i chÄ™ciÄ… pomocy w miarÄ™ możliwoÅ›ci. Oboje sÄ… bardzo znani w Nepalu. Moi szerpowie sÄ… dziećmi pokolenia szerpów, którzy pracowali z WandÄ… i Jerzym/ To tak jakbyÅ›my przekazywali miÄ™dzypokoleniowÄ… paÅ‚eczkÄ™.
Planeta Gór: - Czy bÄ™dzie można gdzieÅ› Å›ledzić Pani relacjÄ™ z wyprawy na Everest?
Anna Lichota: - Oficjalny blog ekspedycji bÄ™dzie po angielsku na www.mteverest2010.blogspot.com. Mój blog bÄ™dzie na www.aniaEverest2010.org w jÄ™zyku polskim, a link do niego z opisem newsów z wyprawy ukaże siÄ™ na Planecie Gór - www.planetagor.pl.
Planeta Gór: - Bardzo dziÄ™kujemy za wywiad i życzymy powodzenia na EvereÅ›cie - trzymamy za PaniÄ… podwójne kciuki, również jako za czÅ‚onka spoÅ‚ecznoÅ›ci Planety Gór :-) !
Anna Lichota: - Dziękuję bardzo :-)!
Autor: Redakcja
Wszelkie prawa zastrzeżone.
- Życzę powodzenia i zdobycia szczytu!!!
- 3 Polka mająca Koronę Ziemi, nieźle, ale nie zapeszajmy
- za miesiąc sami zobaczymy czy się Ani uda zdobyć Everest
- Serdeczne gratulacje dla pani Ani :). To wielki sukces, a zważywszy że dla Ani góry to życiowa pasja, to na pewno jest to większy sukces niż takiej lanserki Martyny... Poza tym pani Ania zdobyła Koronę Ziemi także dla nepalskich dzieci i to jest bardzo, ale to bardzo chwalebny aspekt tego wyczynu :).