TREKKING. W Bielskich Tatrach nie znajdziemy wielu szlaków turystycznych. Jeden prowadzi ze Zdziaru na Przełęcz pod Kopą, kolejny przez Dolinę Zadnich Koperszadów, trawersując sporo poniżej wierzchołków Płaczliwej Skały, Hawrania i Murania. Następnym dojdziemy z Tatrzańskiej Kotliny do Wielkiego Białego Stawu. Niestety legalnie nie zdobędziemy żadnego ze szczytów tej części Tatr. Pewnie dlatego schronisko też jest tylko jedno - Chata Plesnivec, po polsku Schronisko pod Szarotką. Wybudowane zostało na wysokości 1290 m n.p.m., u podnóża Bujaczego Wierchu (1947 m n.p.m.). Tuż nad budynkiem znajduje się Lawinowy Żleb - bardzo mocno stromy - rzeczywiście, jak nazwa wskazuje, schodzą nim lawiny, powodując spore zagrożenie dla schroniska.

Chata Plesnivec widoczna z zielonego szlaku
Fot. Wojciech P.
Historia budynku jest troszkę skomplikowana, przechodził on z rąk do rąk, zmieniając przy tym swoją funkcję. W XVIII wieku znajdowała się w tym miejscu chata poszukiwaczy złota, później koliba pasterska. W 1932 taternik Tibor Gresch wybudował tu domek, a w 1938 dobudówkę. Po wojnie właścicielem został Słowacki Klub Turystów i Narciarzy, a następnie TANAP, który przekształcił obiekt w stację badawczą. W latach 90-tych Park przekazał go miastu Spiska Bela. Wtedy zaczęto robić gruntowny remont budynku, wybudowano też przy okazji oczyszczalnię ścieków. Chata znów stała się schroniskiem. Czynna jest prawie przez cały rok, z wyjątkiem okresu od listopada do połowy kwietnia. W tym czasie możemy zanocować w niej jedynie w weekendy i święta.
Przed schroniskiem
Fot. Maciej A.
Dziś obiekt posiada 20 miejsc noclegowych w cenie od 12 do 15 euro. W niewielkiej jadalni zmieści się mniej więcej tyle samo osób. W bufecie można kupić trzy rodzaje zup (kapustową, soczewicową i "czesnaczkę"), a ponadto m.in. klasyczne buchty z czekoladą. Do tego piwo, kofolę, bylinkovy czaj i kilka nalewek (kiedyś podobno nawet chrzanową). Niewielki piecyk typu koza zastąpił duży otwarty kominek, który kiedyś się tu znajdował. Niestety schronisko nie jest przyjazne czworonogom. Z jednej strony to nie fair, zwłaszcza podczas dużych mrozów, z drugiej - w środku jest bardzo mało miejsca, większy pies nie miałby się nawet jak obrócić.
Wycieczka do Chaty Plesnivec
Schronisko jest łatwo dostępne. Szlaki dojściowe nie mają wysokogórskiego charakteru, jednak znajdują się na terenach zagrożonych lawinami, o czym trzeba pamiętać planując zimową wycieczkę. Przy większym zagrożeniu lawinowym polecane jest dojście szlakiem zielonym, ponieważ wędrówka Czarną Doliną Rakuską (szlak żółty) jest obarczona ryzykiem lawin mogących schodzić z Bujaczego Wierchu.
Na zielonym szlaku / Łańcuch nieopodal schroniska
Fot. archiwum autorki
Najdogodniejszym miejscem, w którym warto zacząć wędrówkę, jest parking w miejscowości Tatrzańska Kotlina. Stamtąd szlakiem zielono-niebieskim dojdziemy w ciągu 45 minut do rozstaju "Cierna voda". Pierwszy etap wycieczki wiedzie przez las, wzdłuż potoku. Na rozstaju możemy iść dalej szlakiem zielonym (1:45h) lub kontynuować trasę za znakami niebieskimi (10 minut), a następnie szlakiem w kolorze żółtym przez Czarną Rakuską Dolinę, słynącą latem z bujnej roślinności (1:35h).
Zielony szlak pnie się do góry początkowo raz ostro zakręcając, a następnie miarowo osiągając kolejne metry wysokości. Po chwili marszu znad grzbietu Steżek i Ryniasa wyłaniają się tatrzańskie szczyty: Łomnica, Kieżmarskie, Huncowski, Baranie Rogi, Czarny oraz Kołowy Szczyt. Może to właśnie ma na myśli Józef Nyka, który w swoim przewodniku pisze, że Schronisko pod Szarotką jest widokowo położone. Ośnieżone granie szczególnie pięknie prezentują się po południu, podczas zachodu słońca. Warto tak właśnie zaplanować wycieczkę, by załapać się na ten słoneczny spektakl. W kilku miejscach przy ścieżce stoją ławeczki, na których można odpocząć i nacieszyć oczy piękną panoramą. Zimowa trasa do Chaty Plesnivec:
Skromne widoki ze szlaku do Chaty Plesnivec
Fot. archiwum autorki
Latem można pokusić się o przejście długiej pętlę z Tatrzańskiej Kotliny przez Chatę Plesnivec, Dolinę Białych Stawów, do Schroniska nad Zielonym Stawem Kieżmarskim i Dolinę Kieżmarską. Z parkingu u wylotu tej ostatniej chwilę wędrujemy wzdłuż asfaltowej drogi, by po dojściu do Kiezmarskich Żłobów skręcić na niebieski szlak, którym wrócimy do Tatrzańskiej Kotliny. Trasa ta ma około 25 km długości i ok. 1,23 km przewyższenia. Najwyższym punktem wycieczki jest Wielki Biały Staw położony na wysokości 1610 m n.p.m. Przejście całości zajmuje ok. 9:30h według czasów podanych na mapie. Letnia wycieczka z Tatrzańskiej Kotliny przez Dolinę Kieżmarską: https://www.planetagor.pl/places/application/TrialPage.php?ID=13850
W Dolinie Białych Stawów. Panorama zachęca do wędrówki
Fot. Jacek Królikowski
Emilia Götz
Redaktorka portalu Planetagor.pl
Copyright by Emilia Götz. Wszystkie zdjęcia należą do ich autorów i pochodzą z tras dodanych do TrekPLANNER-a na portalu Planeta Gór.