Articles
TREKKING. Polski Grzebień (Poľský hrebeň) i Mała Wysoka (Východná Vysoká, 2429 m n.p.m.) to jedne z bardziej wymagających, ale i najpiękniejszych celów turystycznych w słowackich Tatrach Wysokich. Szczyt przyciąga doświadczonych piechurów spragnionych wspaniałych panoram i lekkiej dawki adrenaliny. Mała Wysoka należy do Turystycznej Korony Tatr Wysokich, a wejście na jej szczyt to nie przelewki. Trasa jest bowiem długa, a do pokonania mamy ubezpieczone łańcuchami podejścia i stromy żleb, w którym zakosztujemy łatwej wspinaczki. Trasa prowadząca przez Dolinę Wielicką i Polski Grzebień oferuje wszystko, czego można oczekiwać od tatrzańskiej przygody – wędrówkę przez wspaniałą, ukwieconą dolinę z wodospadem i stawami, schronisko tuż pod ścianą najwyższego szczytu Tatr - Gerlacha, ekspozycję, sztuczne ułatwienia i szczyt mierzący ponad 2 tysiące metrów do zdobycia. W tym artykule przeczytasz:
-
jak dojść na Małą Wysoką z Tatrzańskiej Polanki,
-
jakie trudności czekają na trasie,
-
jakie widoki można zobaczyć ze szczytu,
-
skąd wzięły się nazwy Mała Wysoka oraz Polski Grzebień.


Start w Tatrzańskiej Polance przez Dolinę Wielicką i Śląski Dom
Punktem wyjścia jest Tatrzańska Polanka (Tatranská Polianka) – mała osada i przystanek kolejki elektriczki, w której znajdziesz dogodne połączenia z innych części Tatrzańskiej Magistrali. Stąd prowadzi wygodny, zielony szlak (ok. 1:30 h) do Śląskiego Domu (Sliezsky dom) – schroniska, a właściwie hotelu górskiego, położonego nad Wielickim Stawem, w sercu Doliny Wielickiej.
Dolina zachwyca widokami na majestatyczne ściany Gerlacha, skalnymi progami i kaskadami, z których najbardziej znana jest Wielicka Siklawa. To także doskonałe miejsce na odpoczynek i zebranie sił przed trudniejszą częścią trasy. A prowadzi ona przez Ogrody Wielickie, czyli kwietne łąki pełne bujnej, kolorowej roślinności.
W Tatrzańskiej Polance można zostawić samochód na płatnym parkingu w centrum wioski. Współrzędne do nawigacji GPS: 49.1229908N, 20.1853653E.



Podejście na Polski Grzebień - trudności techniczne
Od Śląskiego Domu ruszamy zielonym szlakiem w kierunku Polskiego Grzebienia. Szlak zaczyna się łagodnie, prowadząc przez malownicze tereny górnej Doliny Wielickiej, gdzie mijamy Kwietnicowy oraz Długi Staw oraz podziwiamy potężne ściany Gerlachu i Staroleśnego Szczytu.
Z czasem szlak staje się bardziej stromy, a tuż przed Polskim Grzebieniem zaczynają się trudności techniczne. Pojawiają się łańcuchy. Miejscami – mimo stromizny – brakuje sztucznych ułatwień. Fragment ten wymaga dobrej kondycji, umiejętności korzystania z rąk i ostrożności – szczególnie przy mokrej skale lub zalegającym śniegu.
Polski Grzebień (2200 m n.p.m.) to charakterystyczna, głęboko wcięta przełęcz z pięknym widokiem na Dolinę Białej Wody oraz masyw Gerlachu, Wielicki i Litworowy Szczyt. Panorama stąd jest zachwycająca, ale to dopiero przedsmak tego, co zobaczymy na Małej Wysokiej. W tym miejscu zaczyna się także kultowa wspinaczkowa graniówka na Gerlach - Droga Martina, inaczej Martinka lub Martinowka. Ma ona trudność III w skali UIAA, ale wiele osób uważa, że jest łatwiejsza. Nie oznacza to, że turyści są na niej mile widziani — wręcz przeciwnie. Trzeba na niej mieć linę i pozostały sprzęt wspinaczkowy, a także umieć się nimi posługiwać. Ponadto na Drodze Martina mogą spotkać was trudności techniczne i orientacyjne, które dla osób niewspinających się będą nie do pokonania.


Z Polskiego Grzebienia na Małą Wysoką
Z przełęczy kontynuujemy wędrówkę żółtym szlakiem na Małą Wysoką. Ten odcinek, choć krótki (ok. 1 godzina), jest najtrudniejszy technicznie. Szlak prowadzi stromym żlebem, gdzie miejscami brakuje łańcuchów i musimy podchodzić po skalnych stopniach i półkach. Niektóre fragmenty przypominają łatwą wspinaczkę i mogą być problematyczne dla osób z lękiem wysokości. Pod samym szczytem trzeba pokonać niewielkie pole z osypującymi się piargami.
W moim odczuciu podejście z przełęczy na szczyt pozbawione było większych trudności, weszłam tam w niskich butach przeznaczonych do biegania po górach, choć osoby, które dopiero zaczynają chodzić po wymagających szlakach, mogą być lekko skonsternowane z powodu ekspozycji i konieczności użycia rąk w żlebie.
Nagrodą za trud jest jeden z najpiękniejszych widoków w całych Tatrach – panorama obejmująca m.in. Gerlach, Litworowy, Żłobisty, Wielicki i Smoczy Szczyt, Wysoką, Ganek, Rysy, Miedziane, Świnicę, Kozi Wierch, Młynarz, Gęsią Szyję, Dziką Turnię, Świstowy Szczyt, Murań, Hawrań i Płaczliwą Skałę, Lodowy Szczyt i Lodową Kopę, Jaworowy, Durny, Łomnicę, Sławkowski i Staroleśny Szczyt. Można więc śmiało powiedzieć, że widać stąd niemal całe Tatry.
Po zdobyciu szczytu większość turystów wraca tą samą trasą – przez Polski Grzebień do Śląskiego Domu i dalej do Tatrzańskiej Polanki. Alternatywą dla bardzo doświadczonych i doskonale przygotowanych kondycyjnie jest kontynuacja przejścia przez Rohatkę i dalej Doliną Staroleśną do Starego Smokovca. Stamtąd do Tatrzańskiej Polanki można wrócić elektriczką, jednak uprzednio sprawdziwszy jej rozkład jazdy.



Trudności na szlaku na Małą Wysoką:
-
Całkowity czas przejścia: ok. 8 – 10 godzin (tam i z powrotem).
-
Szlak żółty z Polskiego Grzebienia na Małą Wysoką: ekspozycja, wspinaczka, brak ułatwień w części odcinków
-
Odpowiedni sprzęt: buty trekkingowe lub trailowe z dobrą podeszwą, kask jest zalecany (możliwość spadających kamieni), kijki do dolnych partii.
-
Tylko przy dobrej pogodzie – deszcz lub śnieg znacząco podnosi ryzyko. Dodatkowo od 1 listopada do 31 maja szlak powyżej Śląskiego Domu jest zamknięty.
-
Warto pamiętać o ubezpieczeniu — akcje ratunkowe na Słowacji są płatne.
Pochodzenie nazw: Mała Wysoka i Polski Grzebień
Nazwa Mała Wysoka (słow. Východná Vysoká - czyli wschodnia) odnosi się do położenia i masywu góry – znajduje się ona na wschód od Wysokiej, jednego z najwyższych i najbardziej imponujących tatrzańskich szczytów. Z kolei Polski Grzebień (Poľský hrebeň) to nazwa historyczna, której pochodzenie wiąże się z dawnymi szlakami komunikacyjnymi. Prawdopodobnie przełęcz była używana przez myśliwych lub przemytników, jednak trudno sobie wyobrazić, by rzeczywiście ci ludzie tędy bez problemu przechodzili. Natomiast słowo "grzebień" oznaczało dawniej po prostu "grań".





Wejście na Małą Wysoką przez Polski Grzebień to wyprawa dla zaawansowanych turystów, którzy szukają wyzwań i nie boją się ekspozycji oraz technicznych trudności. To również doskonały wybór dla osób kompletujących Turystyczną Koronę Tatr Wysokich – szczyt ten nie tylko dostarcza emocji, ale także zapada w pamięć dzięki niezwykłym widokom.
Warto dobrze zaplanować wyprawę – rozpocząć wcześnie rano, sprawdzić prognozy pogody i przygotować się na wymagający, ale niezwykle satysfakcjonujący dzień w sercu słowackich Tatr Wysokich.
Przed zaplanowaniem wyjazdu warto pomyśleć o ubezpieczeniu, ponieważ akcje ratunkowe w Tatrach Słowackich są płatne.
Skorzystaj z porównywarki ofert towarzystw ubezpieczeniowych:
Jeżeli spodobał Ci się artykuł, to prosimy, wspomóż rozwój naszego portalu i postaw nam wirtualną kawę:
https://buycoffee.to/planeta.gor/
Bardzo dziękujemy!
Emilia Götz
Redakcja Portalu planetagor.pl
Copyright by Planetagor.pl, 2025. Data dodania: 24. 07. 2025. Zdjęcia: autorka artykułu.
Korzystając z wyszukiwarki Rankomat wspierasz rozwój portalu PlanetaGor.pl, ponieważ niewielki procent z transakcji zasila nasze konto i pozwala nam dodawać nowe funkcjonalności.