Articles
Dobra wiadomość dla wszystkich skiturowców
i freeride'owców. Pojawił się nowy detektor RECCO z nowym czujnikiem, posiadający więcej funkcji
i ze znacznie mniejszymi gabarytami. Miejmy nadzieję, że sprzęt ten nie będzie musiał
być zbyt często używany w naszych górach, jednak wydaje się, że warto zapoznać
się z jego parametrami, bo jak mówią- wiedzy nigdy zbyt wiele. Zwłaszcza zaś
wiedzy, która może pomóc ratować życie i zdrowie. Już teraz wielu skiturowców i
freeride'rów używa odzieży i sprzętu narciarskiego (buty) z płytkami RECCO - szczególnie
dotyczy to USA oraz stoków alpejskich, choć wydaje się, że system zagościł na
stałe także i u nas.
Co ciekawe, przemysł RECCO jest w pełni finansowany
przez takie firmy jak Arc'teryx i
The North Face, zajmujące się min. produkcją outdoorowej odzieży zimowej. Firmy
te płacą za użycie płytek w
ich odzieży jak i za detektory poszukiwawcze, natomiast służby ratownicze
otrzymują detektory RECCO za darmo - przynajmniej jeśli chodzi o USA.
Guru amerykańskiego RECCO Dale Atkins przedstawił ostatnio nową jednostkę poszukiwawczą lokalnej jednostce ratowniczej. Pierwsze wrażenia były bardzo pozytywne. Całkowita wielkość nowego detektora została mocno zminimalizowana i wynosi mniej niż połowa gabarytów starszych jednostek. Ładny wygląd i poręczny uchwyt oraz dostarczony w zestawie futerał sprawia pozytywne wrażenie. Uchwyt jest wysuwany z tyłu urządzenia, natomiast od przodu znajduje się otwierana antena.
Podczas poszukiwań, osoba korzystająca z detektora unosi i obniża go przed sobą, a w momencie odnalezienia sygnału poszukujący kieruje się w jego stronę. Detektor RECCO posiada tryb Alt i jest wykorzystywany również i w tych przypadkach, gdy podczas poszukiwań korzysta się z dwóch detektorów. Wówczas ustawia się tryb „pomijania" drugiego urządzenia szukającego, a oba detektory mogą swobodnie poszukiwać zasypanych osób, nie przeszkadzając sobie nawzajem.
Oprócz ogólnego zmniejszenia gabarytów i innych modyfikacji, nowe detektory RECCO posiadają również, nowa, ciekawą funkcję- analogowy odbiornik 457 MHz pozwalający wyszukać pod lawiną także i inne urządzenia np. LVS.
Te małe i poręczne jednostki detekcyjne będą mogły pomóc skierować ratowników znajdujących się na dużym terenie lawinowym we właściwym kierunku, w celu dalszych dokładniejszych poszukiwań, za pomocą już bardziej specjalistycznych urządzeń.
System RECCO jest obecny w Polskich Tatrach, w akcjach TOPR z wykorzystaniem śmigła, w Szklarskiej Porębie i Karpaczu, a od 2009 roku także na Babiej Górze oraz w Bieszczadach. Należy jednak pamiętać o tym, że na terenie Słowacji system RECCO nie jest używany przez służby ratownicze.
Dzięki RECCO skiturowcy i freeriderzy nie korzystający z pipesów lawinowych mogą poczuć się nieco bezpieczniej. Nic jednak oczywiście nie zastąpi zdrowego rozsądku, zwykłej ostrożności i bieżącej analizy zagrożeń w terenie narażonym na występowanie lawin.
Życzymy bezpiecznej jazdy i dobrej pogody na Waszych ski- turach!
Autor: Redakcja
Źródło: www.tetonat.com