Articles
TREKKING. WedÅ‚ug tybetaÅ„skich wierzeÅ„ ogromnych rozmiarów czÅ‚owiek-maÅ‚pa zamieszkuje niedostÄ™pne zwykÅ‚ym Å›miertelnikom himalajskie jaskinie, ukryte wÅ›ród lodów i skaÅ‚. Everestowe ekspedycje wielokrotnie znajdowaÅ‚y Å›lady ogromnych stóp. Podobno wyróżnia siÄ™ trzy typy i jedynie najwiÄ™ksza, ciemna, wÅ‚ochata i ponad 3 metrowa odmiana, zwana dzu-teh zamieszkuje Himalaje. W jednym z najstarszym z buddyjskich klasztorów Solo Khumbu, w Pangboche znajdowaÅ‚ siÄ™ do lat 90. skalp tej legendarnej istoty... niestety zostaÅ‚ on skradziony. Jednak wiara w istnienie tego stworzenia bÄ™dÄ…cego póÅ‚-zwierzÄ™ciem, na póÅ‚-bogiem, pozostajÄ… żywe dla mieszkaÅ„ców regionu Everestu, choć raczej niechÄ™tnie dzielÄ… siÄ™ tÄ… wiedzÄ… z turystami. Na niezliczonych straganach stojÄ…cych na niemal caÅ‚ej trasie trekkingu nie znajdziemy już nawet pamiÄ…tek po yeti. Nawet latajÄ…ce m.in. w Himalaje nepalskie linie Yeti Airlines zmieniÅ‚y swÄ… nazwÄ™ na Tara.
Samo leżące na wysokoÅ›ci ponad 3900 metrów nad poziomem morza, w dolinie rzeki Imja Khola, Panboche jest ostatnim miejscem, gdzie Szerpowie zamieszkiwali przez caÅ‚y rok, zanim region zaczÄ…Å‚ być szturmowany przez himalaistów i trekkersów. Znaczenie nazwy to „pole trawy" - tak kiedyÅ› wyglÄ…daÅ‚a tutejsza okolica. Przy wejÅ›ciu do wioski wÄ™drowców wita okazaÅ‚a brama, wewnÄ™trz której znajdziemy oczywiÅ›cie modlitwewne mÅ‚ynki. WiÄ™kszość domów mieszkalnych peÅ‚ni równoczeÅ›nie "funkcje turystyczne" - dajÄ… możliwość zakwartersowania, oferujÄ… posiÅ‚ki lub sprzedaż żywnoÅ›ci, artykuÅ‚ów turystycznych (kupiÅ‚am tu caÅ‚kiem fajne przeciwsÅ‚oneczne okulary!), pamiÄ…tek. Nieco dalej od szlaku znajdziemy tradycyjne pola uprawne (gÅ‚ ziemniaki) poprzedzielane kamiennymi pÅ‚otkami. Jeszcze kilkanaÅ›cie lat temu podstawÄ… utrzymania mieszkaÅ„ców regionu nie byÅ‚a turystyka, lecz pasterstwo, na którego straży stojÄ… mieszkaÅ„cy Panboche. Corocznie zgromadznie mieszkaÅ„cow wioski wybiera spoÅ›ród siebie czterech nawa, odpowiedzialnych za nadzór nad poÅ‚ożonymi wyżej pastwiskami dla jaków i innych zwierzÄ…t oraz przemieszanie siÄ™ zwierzÄ…t. ZdarzaÅ‚o siÄ™, że karano himalajskie ekspedycje za dopuszczenie by jaki znalazÅ‚y siÄ™ zbyt blisko póÅ‚ uprawnych...

PochodzÄ…cy z XVII wieku klasztor w Górnym Pangboche
fot.: Paulina Wojciechowska
Miejscowy klasztor (gompa) zostaÅ‚ ufundowany w XVII wieku przez lamÄ™ SangwÄ™ Dordźe, urodzonym nieopodal Kjumjung, szóstej reinkarnacji Changana Dorje (wspóÅ‚czeÅ›nie dwunasta reinkarnacja lamy zamieszkuje w Tybecie). Jest najstarszym buddyjskim klasztorem w regionie Everesrtu. Mieszka tam obecnie kilkunastu mnichów, żaden z nich nie jest TybetaÅ„czykiem gdyż ci majÄ… zakaz zamieszkiwania himalajskich klasztorów. Centrum życia religijnego znajduje siÄ™ nieco niżej, w Tengboche. W skromnym i prosto urzÄ…dzaonym klasztorze znajdziemy tradycyjne malowidÅ‚a i posÄ…gi Buddy a także zdjÄ™cie Dalajlamy XIV. Znajdziemy tam także Å›lady globalizacji - przedmiot kultu znajdujÄ… siÄ™ w paczce po Pringelsach a spotkany u wejÅ›cia mnich ma na sobie tradycyjnÄ…, szkarÅ‚atnÄ… szatÄ™ - a na gÅ‚owie czapkÄ™ Nike'a.

Klasztorny mnich. W rÄ™ku buddyjski różaniec, liczÄ…cy 102 paciorki. Na gÅ‚owie - czapka z symbolem globalizacji.
fot.: Paulina Wojciechowska
SkÄ…d w ogóle Szerpowie, grupa etniczna tybetaÅ„skiego pochodzenia, wzięła siÄ™ w po drugiej stronie Everestu? Wiąże siÄ™ to ze swoistymi przeÅ›ladowaniami religijnymi jakie miaÅ‚y miejsce w XVII wiecznym Tybecie. PlemiÄ™ Szerpów, którzy nie chcieli poddać siÄ™ reformom Dalajlamy V, narzucajÄ…cym wszytskim wyznawanie szkoÅ‚y gelung, przekroczyli himalajskie przełęcze by osiąść po drugiej stronie Everestu. Warto wspomnieć, że odmiana buddyzmu, którÄ… spotykamu w Himalajach pochodzi z Tybetu i różni siÄ™ nieco od buddyzmu wyzwawanego w Indiach. W tybetaÅ„skiej odmianie, nieco przemieszanej z pierwotnÄ… religiÄ… bon, dużą rolÄ™ przywiÄ…zuje siÄ™ do kultu lamów, nauczycieli.
Paongboche leży przy gÅ‚ówny szlaku everesrtowym - ok. 2-3 godziny przez lasy od Tenboche i póżniej ok. 2-3 godz od Pherishe i Dingboche. WzdÅ‚uż caÅ‚ej trasy znajdziemy liczne dowody religijnoÅ›ci Szerpów: stupy (jakby kalpilczki, z oczami buddy skierowanymi na cztery strony Å›wiata), kamienie mani (kamienie z wypisanymi modlitwami, najczęściej mantrÄ… om mani pedme hum), modlitwewne horÄ…giewki i mÅ‚ynki. Tuż za Panboche krajobraz radykalnie siÄ™ zmienia. ZnikajÄ… drzewa, pojawia siÄ™ wiÄ™cej skaÅ‚ no i spada temperatura. Powietrze jest inne, zaczynamy czuć, że jesteÅ›my naprawdÄ™ wysoko. Z kolei szlak z Pangboche do Phortse jest bardzo rzadko uczÄ™szczany. To szeroka Å›cieżka na wysokoÅ›ci ok. 4 tys. - wciąż prowadzÄ…ca to w górÄ™ to w dóÅ‚, czasem po bardzo stromych, kamiennych schodkach. W dole, jakieÅ› 700 metrów niżej sÅ‚yszymy huczy rzeka Imja Khola. Droga sÅ‚uży gÅ‚ównie lokalsom oraz tym turystom, którzy po odwiedzeniu Kala Pattar chcieliby jeszcze wejść na Gokyo Ri (lub na odwrót) a nie chcÄ… iść przez lekko niebezpieczne przełęcze.

Jedna z licznych na szlaku stup ze skierowanymi na cztery strony świata oczami Wszechwiedzącego Buddy. W tle Ama Dablam.
fot.: Paulina Wojciechowska
Strzelista Ama Dablam (6812 m.n.p.m.), Å›wiÄ™ta góra Szerpów, króluje nad Pangboche. StÄ…d rozpoczynamy wÄ™drówkÄ™ do bazy u podnóża tej góry. W Pangboche możemy spotkać wielu wspinaczy, najczęściej uczestników wypraw komercyjnych (trzeci pod wzglÄ™dem popularnoÅ›ci szczyt Nepalu!), którzy z pomocÄ… wynajÄ™tych przewodników, suto opÅ‚acajÄ…c agencje - przymierza siÄ™ do zdobycia tej góry. Na pewno wielu z nich z należytÄ… powagÄ… podchodzi do stojÄ…cego przed nimi zadania, na pewno dla wielu jest to speÅ‚nienie górskiego marzenia, którego nie mogliby dokonać w profesjonalnej wyprawie. SÄ… jednak i tacy, jak dwaj Hiszpanie, spotkani w lodży (hoteliku), w którym spÄ™dziÅ‚am noc. OpÅ‚acili wyprawÄ™ w jednej z agencji, których peÅ‚no jest w Kathmandu. Chyba maÅ‚o wiedzieli o azjatyckiej kulturze, gdyż uwierzyli Nepalczykom, którzy na każde ich pytanie odpowiadali „yes, yes". Także i na to, że powiedziano im, że na górze prawie siedmiotysiÄ™cznej nie bÄ™dÄ… potrzebowali czekana (!). Także i na to, że przybywajÄ…c do Pangboche 10 października zdążą na miÄ™dzynarodowy lot, 22 października. ByÅ‚am Å›wiadkiem ich rozmowy z przewodnikiem, który na miejscu cierpliwie wyjaÅ›niaÅ‚ wszystkie zwiÄ…zane ze wspinaczkÄ… zagadnienia. I tÅ‚umaczyÅ‚, że w tym terminie nie wejdÄ… na górÄ™, nie rozpoczÄ™to jeszcze montowania lin porÄ™czowych. Niesety pod Everestem spotkamy teraz wielu turystów, którym wydaje siÄ™, że jeÅ›li tylko wyciÄ…gnÄ… pieniążki mogÄ… mieć wszystko „na żądanie". A przecież kondycji, wiedzy i wytrzymaÅ‚oÅ›ci psychofizycznej kupić nie sposób...

Strzelista Ama Dablam, towarzyszy nam przez większą część trekkingu pod Mount Everest.
fot.: Paulina Wojciechowska
Ama Dablam znaczy mniej wiÄ™cej tyle co „klejnot matki" lub „matka z perÅ‚owym naszyjnikiem". Dla miejscowych jest górÄ… Å›wiÄ™tÄ…, choć od lat jest także przedmiotem dochodowego, himalajskiego biznesu. Po raz pierwszy zdobyta w 1961 roku przez zespóÅ‚ Nowozelandczyków Barry'ego Bishop'a, Michael'a Gill'a, Wally'ego Romanes'a i Michael'a Ward'a. Pierwsze Polakiem na szczycie byÅ‚ Ryszard PawÅ‚owski w 1992 roku. Najpopularniejsza droga prowadzi przez poÅ‚udniowo-zachodni filar, zwyczjowo zakÅ‚adane sÄ… trzyobozy (czÄ™sto 5,8 tys, 6,1 tys, 6,5 tys). Wspinaczka obywa siÄ™ w skale i lodzie, a trudnoÅ›ci dochodzÄ… do V-VI stopnia . Najpropularniejszy sezon wspinaczkowy to październik-listopad, ale wyprawy organizowane sÄ… także w kwietniu-maju.
Dla wiÄ™kszoÅ›ci himalajskich wÄ™drowców Pangboche jest tylko jednÄ… z wielu miejscowoÅ›ci mijanych po drodze do gÅ‚ównego celu. MyÅ›lÄ™, że może warto byÅ‚oby wrócić tu pewnego dnia i zostać nieco dÅ‚użej - by zbliżyć nieco do tajemnic niedostÄ™pnych zwykÅ‚ym trekkersom. I może ... zobaczyć gdzieÅ› nieopodal Å›lady yeti? :)
Autorka: Paulina Wojciechowska
Redaktorka Działu Trekking