Articles
TREKKING. W ostatnich dniach w internecie pojawiÅ‚y siÄ™ dwa nagrania pokazujÄ…ce wydarzenia, do których doszÅ‚o na beskidzkich szlakach. Ich autorami sÄ… turyÅ›ci, którzy natknÄ™li siÄ™ na osobników rozjeżdżajÄ…cych góry motocyklami i quadami.

Quady rozjeżdżają Beskidy.
(Fot. Marta Błażejowska / Agencja Gazeta)
Na pierwszym filmie, który powstaÅ‚ na szczycie Kiczery, widać, jak kierowca quada, rozwÅ›cieczony tym, że ktoÅ› oÅ›miela siÄ™ go nagrywać, podjeżdża do turysty i uderza w niego, przewracajÄ…c na ziemiÄ™. Z późniejszych doniesieÅ„ wiemy, że dla filmujÄ…cego skoÅ„czyÅ‚o siÄ™ to zÅ‚amaniem nogi. Na drugim nagraniu, ze szlaku w pobliżu Bielska-BiaÅ‚ej, możemy zaobserwować, jak w podobnej sytuacji "karÄ™" innemu turyÅ›cie wymierzajÄ… motocykliÅ›ci. Jeden na niego najeżdża, drugi uderza pięściÄ…, niszczÄ…c kamerÄ™.
Oba filmy sÄ… dla mnie nie tylko zapisem jednostkowych, bulwersujÄ…cych sytuacji, do których doszÅ‚o w górach. SÄ… dowodem na to, że osoby, które bezprawnie szalejÄ… po górskich szlakach swoimi maszynami, czujÄ… siÄ™ absolutnie bezkarne.
Ten proceder opisujemy od lat. Od sÅ‚użb, których zadaniem jest
pilnowanie przestrzegania prawa, zawsze słyszymy to samo: że nie mają
wystarczajÄ…cej liczby ludzi, aby posÅ‚ać ich na wiele godzin w góry, że maszyny bez tablic rejestracyjnych sÄ… praktycznie nie do namierzenia, że nie
mają potrzebnego sprzętu, a nawet jeśli już mają, to nie mogą się
przecież ścigać z rajdowcami.
Trudno nie przyjąć tych
argumentów, dlatego nie obwiniam policjantów czy strażników miejskich.
Ale doszÅ‚o do tego, że mamy w kraju grupÄ™, której prawo nie siÄ™ga.
Quadowcy i motocykliści już nie tylko niszczą przyrodę, straszą
zwierzÄ™ta, psujÄ… innym wypoczynek warkotem silników i stwarzajÄ… duże
niebezpieczeÅ„stwo na szlakach dla zwykÅ‚ych turystów. Teraz jeszcze
posuwajÄ… siÄ™ do bandyckich wystÄ™pków, co widać na filmach. Przekonani,
że nigdy nie zostaną złapani, są po prostu coraz bardziej zuchwali.
Uważają, że są bezkarni. I, niestety, mają rację.
WiÄ™cej, wraz z filmem w którym quadowiec atakuje turystÄ™ na szlaku znajdziecie tutaj.
Autor: Marcin Czyżewski
ŹródÅ‚o: www.bielskobiala.gazeta.pl
- Moim zdaniem rozwiązania przemocowe nie zdadzą egzaminu. Przecież nie chcemy rozpętać wojny z quadowcami crossowcami. Jedynie konsekwentne zgłaszanie problemu do odpowiednich miejsc może się przyczynić do rozwiązania tego problemu. Tyle że w niektórych miejscowościach podgórskich na crossach i quadach jeżdżą dzieci miejscowych sołtysów, sołtysi i policjanci. Zgłaszasz i zero reakcji ze strony policji, bo przecież o nich lub o ich kolesi chodzi. Poza tym w niektórych schroniskach prywatnych jak na przykład na Błatniej i w Chacie Wuja Toma na Karkoszczonce można sobie quada wypożyczyć. Z jednej strony mają więc usługi dla turystów górskich, a z drugiej strony dla przestępców, bo tak należy osoby na quadach jeżdżące w nieodpowiednich miejscach nazwać. Sama widziałam jak zimą na skuterach jechała z Błatniej na Klimczok cała wycieczka (skutery wypuszczające z siebie kłęby spalin i hałasujące jak nie wiem), a wzdłuż szlaku biegnie granica rezerwatu. Ja bym zaproponowała bojkot tych schronisk i podsyłanie im na maila listów z protestami!
- W Starych Wierchach w Gorcach co czwartek (jeśli dobrze zrozumiałam jednego z nich) jest zjazd motocyklistów - za przyzwoleniem dzierżawcy - ma niezłą kasę z browarów które tam kupują... potem po tych kilku piwkach rozjeżdżają szlaki....