Articles
TREKKING. W samym sercu Jesioników blisko szczytu Pradziada znajduje się ukryte wśród bukowych lasów miejsce, do niedawna znane głównie wspinaczom. To Ludwikowskie Skalne Miasto, po czesku Ludvíkovské skalní město. Składa się z czterech większych formacji skalnych oznakowanych od K1 do K4. Dziś udostępnione jest też turystom i staje się coraz bardziej popularne. I bardzo dobrze — bo warto je odwiedzić. Można tu uprawiać wspinaczkę tradową, sportową, bouldering, chodzić po via ferracie i zwyczajnie spacerować. My przyjechaliśmy tu na baldy, z crashpadem i... z hamakiem. Ludwikowskie Skały to także świetne miejsce na odpoczynek od upału — bukowo-sosnowy las daje dużo cienia. Nie ma w nim wyznakowanego szlaku turystycznego, są za to liczne ścieżki, którymi można chodzić między skałami. Gdzie znajduje się Ludwikowskie Skalnego Miasto i jak tam trafić?
Jeśli zastanawiasz się, gdzie znajduje się Ludwikowskie Skalne Miasto, odpowiedź jest prosta: tuż przy miejscowości Ludvíkov, niedaleko znanego ośrodka Karlova Studánka. Nie prowadzi tam znakowany szlak turystyczny, ale dostęp do formacji skalnych jest łatwy – wystarczy ruszyć z darmowego parkingu znajdującego się w centrum wsi (współrzędne GPS: 50.1201422N, 17.3570172E) i kierować się w stronę kościółka i cmentarza. Tuż za nim po lewej, przy wysypanym żwirem placyku zobaczymy niknącą w krzakach ścieżkę. To właśnie nią należy podążyć.
Można też wybrać znakowaną na zielono trasę turystyczną, która zaczyna się w Ludvikovie przy kaplicy (GPS: 50.1056836N, 17.3412075E). Idziemy nią w górę, mijając pomniejsze formacje. Do miejsca, w którym zaczyna się skalne miasto, dotrzemy po przejściu dwóch kilometrów i mniej więcej godzinie marszu. Wtedy będziemy schodzić do niego z góry. Na drzewach zobaczymy zawieszone kawałki drewna z napisem "Skalni mesto" i strzałkami. Nie jest to jednak zbyt dokładne oznakowanie.


Ludvikovske skaly – co można tu robić?
To nie jest typowe „miasto skał”, jak w Teplicach czy Adrszpachu. Nie ma tu tłumów, budek z lodami ani biletów wstępu. Za to jest przestrzeń dla pasjonatów wspinaczki i natury. Formacje są różnorodne – od wysokich turni, przez niewielkie, ale długie ściany, aż po niższe głazy, idealne do boulderingu. Występują tu metamorficzne skały krystaliczne, a nie piaskowcowe. Charakteryzują się one zwartą budową, dobrym tarciem, a przede wszystkim nie kaleczą dłoni. Znajdziemy tu:
-
drogi sportowe o różnym stopniu trudności,
-
miejsca do wspinaczki tradowej,
-
strefy boulderowe z doskonałym tarciem i ciekawymi problemami,
-
oraz łatwą via ferratę o trudności A/B, dostępną także dla początkujących, podzieloną na 5 części. Na każdej formacji skalnej znajduje się jeden odcinek ferraty. Przejście całości zajmie około pół godziny. Początkujący i dzieci koniecznie powinni zabrać ze sobą zestaw na ferraty (kask, lonżę z absorberem, uprząż i dobre buty).
To wyjątkowe, że w jednym miejscu można połączyć tyle różnych form aktywności wspinaczkowej i jeszcze cieszyć się spokojem górskiego lasu.



Dla turysty i wspinacza – kto powinien tu przyjechać?
Ludwikowskie Skalne Miasto nie jest klasyczną atrakcją rodzinną. Nie ma tam udogodnień dla dzieci, barierek czy szerokich ścieżek. Ale dla każdego, kto lubi bardziej dziką turystykę pieszą lub wspinaczkową, będzie to prawdziwe odkrycie. Z racji braku szlaku, trzeba mieć dobre buty, mapę i choć podstawowe rozeznanie w terenie. Mimo to miejsce nie jest trudne do eksploracji, a jego kameralny charakter rekompensuje brak turystycznej infrastruktury.
Wspinacze znajdą tu coś dla siebie niezależnie od poziomu – od łatwych dróg w dolnych partiach po wymagające technicznie linie w wyższych sektorach. Turyści z kolei mogą spacerować pośród skał, podziwiać ich formy i chłonąć ciszę, która w popularnych rejonach górskich bywa już luksusem.



Osobisty wkład w rozwój rejonu – Dan Krzywoń
Trudno mówić o Ludwikowskim Skalnym Mieście bez wspomnienia Dana Krzywonia – postaci, która odegrała kluczową rolę w udostępnieniu tego miejsca szerszemu gronu miłośników wspinaczki i górskiej przygody. Dan, wspinacz z wieloletnim doświadczeniem, nie tylko eksplorował te skały na długo przed ich oficjalnym „odkryciem”, ale też aktywnie działał na rzecz ich zabezpieczenia, opisu i promocji. To dzięki jego zaangażowaniu i pasji udało się wytyczyć wiele dróg wspinaczkowych, zadbać o asekurację oraz rozpropagować to miejsce w środowisku wspinaczy i turystów. Dla wielu osób Dan Krzywoń to duchowy „opiekun” Ludwikowskich Skał – ktoś, kto swoją pracą i sercem nadał temu miejscu tożsamość.
Przed zaplanowaniem wyjazdu warto pomyśleć o ubezpieczeniu, ponieważ akcje ratunkowe w górach w Czechach są płatne.
Skorzystaj z porównywarki ofert towarzystw ubezpieczeniowych:
Jeżeli spodobał Ci się artykuł, to prosimy, wspomóż rozwój naszego portalu i postaw nam wirtualną kawę:
https://buycoffee.to/planeta.gor/
Bardzo dziękujemy!
Emilia Götz