Articles
TREKKING. Himalaje kojarzÄ… nam siÄ™ ze Å›nieżnobiaÅ‚ym szczytami... tymczasem tu jest sucho i pustynnie. I bardzo gorÄ…co - prawie 30 stopni w cieniu. I to mimo, że jesteÅ›my już na wysokoÅ›ciach poważnych alpejskich szczytów. Tu wszystko jest inaczej. Na 4 tysiÄ…cach uprawne pola, pod piÄ™ciotysiÄ™cznÄ… przełęczÄ… znajdziemy rabarbar i piÄ™kne kwiaty. Jest jednak niesamowicie piÄ™knie. Krajobrazu dopeÅ‚niajÄ… buddyskie flagi, stupy, mÅ‚ynki. CaÅ‚y tutejszy krajobraz chwali doskonaÅ‚ość - buddyjski kwiat lotosu. Om mani pade hum.
Ladakh poÅ‚ożony jest na indyjskiej dalekiej póÅ‚nocy - i bardzo maÅ‚o przypomina pozostaÅ‚e regiony Indii. Za gÅ‚ównÄ… graniÄ… Himalajów - nie docierajÄ… tu monsunowe deszcze. Najlepszy czas na wyjazd to od poÅ‚owy czerwca do poÅ‚owy wrzeÅ›nia. Ladakh leży na styku Himalajów i Kakarokum - nad potężnymi rzekami Indus i Zanskar. WiÄ™kszość mieszkaÅ„ców regionu pochodzi od TybetaÅ„czyków, którzy przybyli na te tereny ok. VIII wieku. Ladakh przez wiele wieków byÅ‚ niezależnych królestwem, w XIX w. zostaÅ‚ podbity przez wÅ‚adców Kaszmiru. A w 1947 roku Kaszamir staÅ‚ siÄ™ częściÄ… Indii. Ze wzglÄ™du na wojny z Pakistanem i miliatryzacjÄ™ regionu Ladakh staÅ‚ siÄ™ dostÄ™pny dla turystów dopiero w 1974 roku. DziÅ› ok. 50 % PKB regionu pochodzi z turystyki.
Po tybetaÅ„sku La - to przełęcz, Daks - wysokość. A wiÄ™c Ladakh to Kraina Wysokich Przełęczy. Ladakh to najbardziej wysuniÄ™ty na póÅ‚noc fragment Wyżyny TybetaÅ„skiej, kulturowo też ma wiÄ™cej wspólnego z Tybetem, niż z Indiami (nazywany jest czÄ™sto MaÅ‚ym Tybetem). Ladakh do XIX wieku byÅ‚ niezależnym himalajskim królestwem, leżącym na ważnych transazjatyckich szlakach handlowych - z Kaszmiru do Tybetu, z Chin do Indii. Stolica Ladakhu, leżące nad Indusem Leh (3,5 tysiÄ…ca metrów nad poziomem morza), liczy sobie 30 tysiÄ™cy mieszkaÅ„ców. Dla porównania Indie to prawie 1,3 mld mieszkaÅ„ców, New Dehli prawie 26 mln. MieszkaÅ„cy Len sÄ… wyznawcami wielu religii - spotkamy tu buddystow, muzuÅ‚manów, hindusów, sikkhów, chrzeÅ›cijan. Rozpoznajemy ich gÅ‚ównie po strojach.
W Ladakhu nie należy od razu ruszać na trekking - wpierw aklimatyzacja. Tym, którym starczy siÅ‚ na zwiedzanie mogÄ™ polecić paÅ‚ac w Shey znajdujÄ…cy siÄ™ 14 km od Leh. Shey byÅ‚o stolicÄ… Ladakhu w czasach pretybetaÅ„skich - jest Å‚adnie poÅ‚ożone w dolinie Indusu. Z zamku roztacza siÄ™ rozlegÅ‚y widok na okolicÄ™.
fot. Paulina Wojciechowska
W Ladakhu jest mnóstwo szlaku trekkingowych o różnej dÅ‚ugoÅ›ci i różnym stopniu trudnoÅ›ci. Najlepsze ich zestawienie, pomocne w dokonaniu pierwszego wyboru znazÅ‚am na stronie jednej z agencji trekkingowych z Leh: http://www.ju-lehadventure.com/trekking.html. Szlaki oczywiÅ›cie nie sÄ… znakowane - czasem, bardzo rzadko, trafimy na jakÄ…Å› strzaÅ‚kÄ™, czy wskazówkÄ™. Zdecydowana wiÄ™kszosć tras wymaga posiadania wÅ‚asnego namiotu i jedzenia przynajmniej na częśc odcinków.
Dolina Markha, którÄ… dane mi byÅ‚o wÄ™drować, poÅ‚ożona jest miÄ™dzy himalajskimi pasmami Stok i Zanskar. Tzw. Markha Valley trek jest jednym z najpopularniejszych w Ladakhu. My wybraliÅ›my go ze wzglÄ™du na możliwość połączenia go z podejÅ›ciem pod Stok Kangri (o tym poniżej), w innym wypadku pewnie wybralibyÅ›my coÅ› mniej popularnego. “Popularny” nie oznacza jednak, że na szlaku czy w miejscu noclegu bÄ™dÄ… tÅ‚umy - natężenia ruchu w żadnym wypadku nie da siÄ™ porównać do tego, co dzieje siÄ™ w Nepalu w okolicach Annapurny czy Everestu (sam Ladakh odwiedza rocznie kilkanaÅ›cie tysiÄ™cy turystów - na szlaki w okolicach Annapurny wyrusza przeciÄ™tnie ich ok. 100 tys.). Miniemy na szlaku 2, max. 3 grupy komercyjne i kilku pojedyÅ„czych tusystów. Grupy komercyjne chodzÄ… oczywiÅ›cie w wariancie “all inclusive” - z przewodnikiem i tragarzami. Organizuje siÄ™ dla nich kuchniÄ™, a rano roznosi kawÄ™ i herbatÄ™ do namiotów. Prawie wszyscy turyÅ›ci przechodzÄ… szlak w opisanym niżej kierunku, mijamy wiÄ™c gÅ‚ównie turystów, którzy źle siÄ™ poczuli i schodzÄ… niżej. TÅ‚oku nie ma także na noclegach - jedynie w obozie w Nimalingu możemy zobaczyć, że rzeczywiÅ›cie na tej samej trasie jest kilkadziesiÄ…t osób. JeÅ›li chcecie iść niezależnie, ale bez noszenia ciężkich plecaków, możecie też po prostu wynająć osioÅ‚ki lub muÅ‚y do noszenia bagażu. Z zaopatrzeniem nie ma problemu - na trasie sÄ… wioski, a pomiÄ™dzy nimi teatent'y - namioty, gdzie można kupić coÅ› do picia czy jedzenia.
Wioski, które mijamy na szlaku, sÄ… naprawdÄ™ maleÅ„kie - nie ma w nich wiÄ™cej, niż kilkanaÅ›cie domów. WszÄ™dzie peÅ‚no rozmaitych budowli sakralnych, czÄ™sto natykamy siÄ™ na buddyjskich mnichów. WiÄ™kszość trasy idziemy - jak nazwa wskazuje - dolinÄ… rzeki Markha (dopÅ‚ywu Zansakru), rzekÄ™ opuszczamy dopiero w górnej części doliny i wówczas zaczyna siÄ™ fajniejsze, konkretniejsze podejÅ›cie.
My zaczynaliÅ›my trekking w miejscowoÅ›ci Chilling (opis poniżej), ale można też zaczynać w Stipuk. Wtedy jednak dość szybko wchodzi siÄ™ na przełęcz Ganda La (4920 m n.p.m.). TrasÄ™ można przejść w 4 - 9 dni - ja opisujÄ™ poniżej wariant piÄ™ciodniowy. Szlak, którym idziemy bardzo czÄ™sto ma dwa warianty - “low river” i "high river”.
Trekking zaczynamy w pobliżu wioski Chilling (ok. 3100 metrów), leżącej nad rzekÄ… Zanskar (sama rzekastanowi popularne miejsce na raftingi). UmawiajÄ…c siÄ™ z kierowcÄ… upewnijcie siÄ™, że trasa jest ustalona do “trekking point” - nie do samej wioski. To ok. 4 km różnicy. Koszt taxi to 2800 INR/samochód (1 INR = ok. 0,05 PLN), przejeżdżamy odlegÅ‚ość 65 km, w czasie ok. póÅ‚torej godziny (choć my natrafiliÅ›my na roboty drogowe, które zatrzymaÅ‚y nas na dodatkowe dwie godziny). Sama wioska to zaledwie kilka domów - ale można w niej zanocować w tzw. homestay'u (taka prywatna kwatera z peÅ‚nym wyżywieniem). W Ladakhu wysokość 3100 metrów to niemal poziom morza, jeÅ›li obawiamy siÄ™ choroby wysokoÅ›ciowej warto przemyÅ›leć tÄ™ opcjÄ™ :)
Pierwszy dzieÅ„ trekkingu jest krótki - to ok. 2 - 3 godziny marszu do poÅ‚ożonego na wysokoÅ›ci ok. 3300 metrów Skiu, 7 km, niecaÅ‚e 200 metrów przewyższenia. Na samym poczÄ…tku jest troszkÄ™ podejÅ›cia - później wysokość zdobywamy bardzo delikatnie, wÄ™drujÄ…c wygodnÄ… drogÄ…. Jedynie przed samÄ… wioskÄ… należy uważać - znajdujÄ… siÄ™ tam niewielkie bagna, Å‚atwo zapaść siÄ™ w bÅ‚otko po kolana. Warto podpatrzeć, którÄ™dy idÄ… miejscowi lub poszukać Å›ladów ludzi czy koni.
Pierwszego dnia możemy także zanocować w wiosce Sara - leżącej na wysokości ok. 3600 m. Mamy wtedy do przejścia 19 km z Chilling - więc dzień będzie dość długi.

Powoli docieramy do Sku - uwaga na bagna!
fot.: Paulina Wojciechowska
NastÄ™pny dzieÅ„ jest najdÅ‚uższy - rozpisany na 7 godzin wÄ™drówki. Pokonujemy 21 km i 450 metrów przewyższenia. Wysokość zdobywamy powoli. W naszym wypadku byÅ‚ to też dzieÅ„ najtrudniejszy - sÅ‚oÅ„ce piekÅ‚o niemiÅ‚osiernie, a termometr przypiÄ™ty do plecaka kolegi pokazywaÅ‚ 45 stopni (30 w cieniu). Tuż przed samÄ… wioskÄ… Markha natknÄ™liÅ›my siÄ™ na zerwany most i rwÄ…cÄ… rzekÄ™ - nie ryzykowaliÅ›my już jej przejÅ›cia po poÅ‚udniu. ZanocowaliÅ›my w teatencie niedaleko od tego przejÅ›cia - gospodyni twierdziÅ‚a, że “to też Markha”. RzekÄ™ przeszliÅ›my rano, kiedy jet stan byÅ‚ już znacznie niższy. Ma to zwiÄ…zek z topniejÄ…cymi lodowcami - sÅ‚oÅ„ce nagrzewa je w ciÄ…gu dnia i stan wody gwaÅ‚townie siÄ™ podnosi.
Markha jest najwiÄ™kszÄ… wioskÄ… w dolinie. Liczy sobie... 20 domów.
Kolejny etap to wÄ™drówka do Hankar, 11 kilometrów, 300 metrów przwyższenia - wciąż idziemy dolinÄ… i zdobywanie wysokoÅ›ci nie jest uciążliwe. PrzejÅ›cie zajmuje ok 4 - 5 godzin. Przekraczamy jednak rzekÄ™ kilka razy - i warto jest zasiÄ…gnąć informacji, w jakim aktualnie stanie sÄ… mosty. W naszym wypadku “atrakcjÄ…” byÅ‚o przekraczenie mostu na jednym z bocznych dopÅ‚ywów - most byÅ‚ z jednej strony zawalony. SzliÅ›my wiÄ™c po pochylni, na lekko mokrym i Å›liskim drewnie - z dużym plecakiem jest to dość “ciekawe” doÅ›wiadczenie. Po drodze mijamy wioskÄ™ Umlung, poza tym jest kilka teatent'ów, gdzie można odpocząć w cieniu i zamówić herbatÄ™ (20 - 40 INR za szklankÄ™). Im wyżej, tym krajobraz robi siÄ™ coraz Å‚adniejszy - pojawia siÄ™ także dominujÄ…cy nad dolinÄ… Markhi szczyt Kang Yatze. W samym Hankar znajdziemy jeszcze kilka pól uprawnych - co w pierwszej chwili wydaje siÄ™ dziwne. W koÅ„cu to 4 tysiÄ…ce metrów :) JeÅ›li bÄ™dziecie mieli siłę warto przejść siÄ™ okoÅ‚o póÅ‚ godziny do Upper Hankar (Gorne Hankar) - wioska jest malowiczo poÅ‚ożona, a ponad wioskÄ…, na skale, która wydaje siÄ™ niedostÄ™pna, znajdujÄ… siÄ™ ruiny fortu z XIX wieku.
InnÄ… opcjÄ… jest przejÅ›cie z Markhi do Thachungtse (kampingu), na wysokoÅ›ci 4200 metrów - wówczas jest to trasa na ok. 6 godzin marszu, o dÅ‚ugoÅ›ci prawie 13 km.
DzieÅ„ do Nimalingu (ok. 4800) jest bardzo Å‚adny - opuszczamy dolinÄ™ i zdobywamy wysokość nieco bardziej konkretnie - widoki robiÄ… siÄ™ rozlegÅ‚e. No i wreszcie jest trochÄ™ chÅ‚odniej. Czas marszu to ok. 5 - 6 godzin. Dla wielu osób ten dzieÅ„ jest jednak bardzo trudny ze wzglÄ™du na różnice wysokoÅ›ci - ponad 800 metrów przewyższenia, czyli stanowczo wiÄ™cej, niż jest zalecane wedÅ‚ug reguÅ‚ poprawnej aklimatyzacji. Opuszczamy rzekÄ™ Makha, robi siÄ™ wiÄ™c znacznie ciszej. Po drodze mijamy liczne jaki. A także jeziorko z BuddÄ….

Kang Yatze góruje nad dolinÄ… Markha.
fot.: Paulina Wojciechowska
Nimaling dawniej byÅ‚o po prostu wysoko poÅ‚ożonym pastwiskiem - znajdziemy tam kilka kamiennych chatek pasterzy. Rozwój ruchu turystycznego sprawiÅ‚, że pojawiÅ‚ siÄ™ tam tak zwany “tent homestay” - można spać w namiotach bazowych (1200 INR) i zamówić jedzenie w ogólnodostÄ™pnym namiocie kuchennym. Kiedy byliÅ›my w Nimalingu pogoda zmieniaÅ‚a siÄ™ ze sÅ‚onecznej na pochmurnÄ… i lekko deszczowÄ… i z powrotem kilkanaÅ›cie razy - wedÅ‚ug sÅ‚ów naszego przewodnika jest to norma. Tej nocy przydaje siÄ™ też ciepÅ‚y Å›piwór - z komfortem w okolicach zera.
Z Nimalingu możemy wejść na Kang Yatze (6401 m n.p.m.). O ile wejÅ›cie na wyższy wierzchoÅ‚ek to już cel alpnistyczny, to na niższy (ok. 6200) można wejść stosunkowo Å‚atwo. Na szczyt wyruszamy w nocy - z poÅ‚ożonej u podnóża góry pasterskiej chatki szumnie nazywanej base campem. Atak szczytowy trwa kilkanaÅ›cie godzin, potrzebne mogÄ… być raki i czekan.

Nimaling - dawniej tylko wysoko położone pastwisko, dziś także kamping.
fot.: Paulina Wojciechowska
NajpiÄ™kniejszym momentem trekkingu jest wejÅ›cie na przełęcz Kongmaru La (5260 m n.p.m. - spotykamy także nazwÄ™ Gongramu La i kilka wersji wysokoÅ›ci). Z Nimalingu to 2 - 3 godziny wÄ™drówki. Podejscie może być dość wyczerpujÄ…ce - gÅ‚ównie ze wzglÄ™du na wysokość. Jest stromo szczególne na poczÄ…tku, ale idÄ…c powoli, krok po kroku, pilnujÄ…c oddechów spokojnie osiÄ…gniemy przełęcz. Widoki sÄ… cudowne. Od strony doliny Markha widzimy doskonale majestatyczny Kang Yatse. Z drugiej strony - himalajskie pasmo Zanskar, a przy dobrej widocznoÅ›ci - Å›nieżnobiaÅ‚e szczyty Karakorum.

Kongmaru La - widok na pasmo Zanskaru. Tybetańskie flagi modlitewne są oczywiście elementem obowiązkowym :)
fot.: Paulina Wojciechowska
ZejÅ›cie z przełęczy jest dÅ‚ugie i mÄ™czÄ…ce. Na poczÄ…tku dość mocno tracimy wysokość (nie jest jednak bardzo stromo - szlak jest przygotowany pod osioÅ‚ki, które noszÄ… bagaże turystów), później przez kilka godzin idziemy kanionem rzeki, którÄ… wielokrotnie przekraczamy (nie jest tu szeroka, wiÄ™c jest bezpieczniejsza, niż Markha), czÄ™sto wspinamy siÄ™ na sÄ…siednie zbocza. Wreszcie dochodzmy do teatent’u, a później do niewielkiej wioski Chogdo (7 domów) - gdzie można zanocować na polu namiotoym lub w homestay'u. ChwilkÄ™ za wioskÄ… zaczyna siÄ™ już droga, skÄ…d można brać taksówkÄ™ do Leh (koszt 2800 INR), moża także przez okoÅ‚o godziny iść przyjemnÄ… i widokowÄ… drogÄ… do Shang Sumdo (stÄ…d taxi to 2500 INR).
Bardziej wytrawni wÄ™drowcy nie muszÄ… schodzić w dolinÄ™ - a przez trzy przełęcze Gyuncho La (4675 m n.p.m.), Shang La (4848 m n.p.m.), Matho La (4845 m n.p.m.) przedostać siÄ™ do Mankarmo. StamtÄ…d w dóÅ‚ do Stok - lub do góry - na Stok Kangri. Na trasie nie ma już wiosek - trzeba wiÄ™c mieć wÅ‚asny namiot i jedzenie.
Poniżej graść informacji praktycznych:
Z New Delhi do Leh latajÄ… dwie linie (Jet airways i GoAir), bilety bez problemu można kupić przez internet, koszt to ok. 500 - 600 PLN w dwie strony. OpcjÄ… dÅ‚uższÄ…, ciekawszÄ…, ale i bardziej niebezpiecznÄ… jest dojazd z Manali tzw. DrogÄ… Åšmierci. TrasÄ™ o dÅ‚ugoÅ›ci 485 km pokonuje siÄ™ w dwa dni - przekraczajÄ…c kilkukrotnie wysokie przełęcze - najwyższa, Talang, ma ponad 5300 metrów wysokoÅ›ci. Droga jest otwarta mniej wiÄ™cej od poczÄ…tku czerwca do koÅ„ca wrzeÅ›nia. Można też w ok. 2 dni dojechać ze stolicy Kaszmiru, Åšrinagaru (434 km, trasa otwarta mniej wiÄ™cej do koÅ„ca paździenika), ze Åšrinagaru można też do Leh po prostu dolecieć.
WybierajÄ…c siÄ™ do Indii warto mieć standardowy zestaw podróżniczych szczepieÅ„ - żóÅ‚taczki A+B, dur brzuszny, tężec, polio, bÅ‚onica.
Do Indii potrzebna jest wiza (koszt 50 USD), można ubiegać się o e-wizę za pośrednictwem internetu.
W Leh internet dziaÅ‚o bardzo sÅ‚abo (poza Leh nie ma go wcale), sÅ‚abo dziaÅ‚ajÄ… wiÄ™c także bankomaty. Dodatkowo nie wszystkie radzÄ… sobie z obsÅ‚ugÄ… zachodnich kart. Polskie banki czÄ™sto blokujÄ… katÄ™ już przy pierwszym użyciu - trasakcja z Leh jest dla nich domyÅ›lnie “podejrzana”. Dlatego całą potrzebnÄ… gotówkÄ™ najlepiej mieć ze sobÄ…. Bez problemu można wymienić dolary czy euro.
Na caÅ‚ym trekkingu opÅ‚ata za namiot wynosi od 2018 roku 200 INR/namiot/noc. Cena za homsety - czyli nocleg w lokalnym domu (zwykle na wygodnym materacu) z peÅ‚nym wyżywieniem to 1200 INR. Za sam obiad (zazwyczaj - jeÅ›li nie zawsze - dal czyli ryż z soczewicÄ… i dodatkami) pÅ‚acimy 200 - 250 INR, za Å›niadanie (chlebki ciapati i dżem) 150 INR. Zarówno na homstay'ach, jak i miejsach, gdzie rozbijamy namiot bÄ™dziemy mieli zwykle dostÄ™p do pompy z wodÄ…, jest też prowizoryczna toaleta w typie sÅ‚awojki.
Ladakh jest regionem suchym (opady to ok. 100 mm rocznie) i na treku czÄ™sto brakuje wody - jednak nie jest to problem w Markha, gdzie dość czÄ™sto mamy wioski i teatent'y. Na trekkingu nie można kupić wody butelkowanej - ze wzglÄ™du na ochronÄ™ Å›rodowiska turystom udostÄ™pniana jest (za opÅ‚atÄ…) woda filtrowana. Filtry nie do koÅ„ca wzbudzaÅ‚y nasze zaufanie, wiÄ™c po prostu braliÅ›my wodÄ™ z pomp głębionowych lub studni i używaliÅ›my naszych tabletek/filtrów.
Lokalnym jÄ™zykiem jest ladakhi, odmiana tybetaÅ„skiego. WiÄ™kszość ludnoÅ›ci zna tylko kilka sÅ‚ów w jÄ™zyku angielskim (mimo, że jest to oficjalny jÄ™zyk urzÄ™dowy ich kraju!) wiÄ™c komunikacja jest bardzo utrudniona. Wynika to w dużej mierze z faktu, że jeszcze w latach 2000. do szkóÅ‚ podstawowych uczÄ™szczaÅ‚o tylko 65% dzieci. Z kolei turyÅ›ci w Ladakhi znajÄ… gÅ‚ównie sÅ‚owo “dżulej”, które oznacza zarówno “dzieÅ„ dobry”, “do widzenia”, “dziÄ™kujÄ™” i “proszÄ™”.
DostÄ™pne do kupienia mapy Olizane Editions majÄ… skalÄ™ 1:150 000 - nie sÄ… wiÄ™c bardzo użyteczne do wÄ™drówki (choć mimo wszystko fajnie poptarzeć na trasÄ™). KorzystaliÅ›my raczej z GPS i aplikacji na telefon.
***
Trekking Markha Valley jest Å›wietnÄ… możliwoÅ›ciÄ… trekkingowÄ…, polecaÅ‚abym go przede wszystkim Å›redniozaawansowanym turystom. Nie ma koniecznoÅ›ci dźwigania ciężkich plecaków z namiotem i jedzeniem na całą trasÄ™, nie ma szukania Å›cieżek - nie trzeba mieć zatem dużego doÅ›wiadczenia poza górami innymi, niż polskie.
NajwiÄ™kszÄ… trudnoÅ›ciÄ… moim zdaniem jest przekraczanie rwÄ…cych rzek w miejscach, gdzie most zostaÅ‚ zniszczony. PamiÄ™tajmy, że zdecydowanie Å‚atwiej przekracza siÄ™ je rano, a jeÅ›li nie jesteÅ›my pewni, co robić możemy też czekać na grupÄ™ komercyjnÄ… z przewodnikiem :) OczywiÅ›cie trzeba także uważać na to, co siÄ™ z nami dzieje ze wzglÄ™du na wysokość (koniecznie trzeba pić dużo wody!), dlatego warto mieć jakieÅ› rezerwowe dni, żeby móc poczekać na noclegu, aż nasz organizm przyzwyczai siÄ™ do braku tlenu. Poza tymi niewielkimi trudnoÅ›ciami czekajÄ… na nas piÄ™kne krajobrazy, rozlegÅ‚e widoki, tybetaÅ„ska religia i kultura. Po prostu - czyste piÄ™kno!
Autorka: Paulina Anna Wojciechowska
Redaktorka Działu Trekking
ŹródÅ‚a, ciekawe linki
- Charlie Loaram, Trekking in Ladakh, Trailblazer Publication, 2004
- Szlaki w Ladakhu: http://www.ju-lehadventure.com/trekking.html
- Szlak Markha Vally: http://www.ju-lehadventure.com/trekking_markha_chilling.html
- Ladakh, czyli nie Indie w Indiach: http://odprawieni.pl/ladakh/
- Ladakh – kraina wysokich przełęczy i buddyjskich klasztorów: https://www.travelbit.pl/przegladaj-relacje/azja/ladakh-kraina-wysokich-przeleczy-i-buddyjskich-klasztorow-jaroslaw-cieslinski/
- https://againstthecompass.com/en/markha-valley-trek-ultimate-guide/
- Trasy wycieczek w indyjskich Himalajach
Copyright by Paulina Anna Wojciechowska & Planetagor.pl, 2018.