Articles

WSPINANIE. Szwajcar Ueli Steck i Anglik Jonathan Griffith dokonali w pierwszej poÅ‚owie stycznia pierwszego zimowo-klasycznego i jednoczeÅ›nie pierwszego jednodniowego przejÅ›cia drogi Voie Lesueur (ED3, M8+, 900 m) na póÅ‚nocnej Å›cianie Petit Dru (3754 m). Na wyjÅ›ciu pokonali prawdopodobnie nowy wariant do drogi terenem mixtowo-lodowym.
Każda zimowa wspinaczka na Petit Dru (Alpy Francuskie, Chamonix) jest godna odnotowania, ale to co zrobili ostatnio Steck z Griffithem wymaga odnotowania szczególnego. Uklasycznienie hakowych wyciÄ…gów drogi Voie Lesueur ( obecnie wycena brzmi ED3, M8+, 900 m) przez jednego z najlepszych, a na pewno najszybszego wspinacza Å›wiata - Ueli Stecka (zwanego też pieszczotliwie "The Swiss Machine" jest nie lada wyczynem. Klasyczna wycena M8+ budzi uznanie, zwÅ‚aszcza że pokonywanie przez Szwajcara trudnoÅ›ci cruxa (najtrudniejszego miejsca na drodze) możemy oglÄ…dac na filmie nakrÄ™conym przez jego wspinaczkowego partnera J. Griffitha.
Droga zostaÅ‚a wytyczona przez zespóÅ‚ Pierre Lesueur - Henri Lesueur w dniach 25-27 lipca 1952 roku i pokonywaÅ‚a 900 m na póÅ‚nocnej Å›cianie Petit Dru, blisko póÅ‚nocnego kuluaru.Pieerwotna wycena opiewaÅ‚a na ABO (ED3). Pierwszego zimowego przejÅ›cia drogi dokonaÅ‚ w dniach 10-13 stycznia 1983 roku francusko-angielski zespóÅ‚ Thierry Renault i Andy Parkin.

Linia drogi.
fot. J. Griffith

Piękne okoliczności biwaku pod ścianą.
fot. J. Griffith
ZespóÅ‚ po zimnym, styczniowym biwaku pod Å›cianÄ…, zaczaÅ‚ wspinaczke doÅ›c późno, ale ze wzgledu na stosunkowo Å‚atwe dolne, mixtowe oraz Å›nieżne wyciÄ…gi, już ok 9.00 wspinacze osiÄ…gnÄ™li charakterystycznÄ… dużą, biaÅ‚a plamÄ™, za która zaczynaÅ‚ siÄ™ trawers, na którego koÅ„cu znajdowaÅ‚ sie pierwszy crux drogi. Tu prowadzenie przejÄ…Å‚ Ueli, który podjÄ…Å‚ udanÄ… klasycznÄ… próbe przejÅ›cia tego odcinka.

Wspinaczka pod pierwszym crux'em.
fot. J. Griffith

Pierwszy crux.
fot. J. Griffith
NastÄ™pnie seria rynien i cieków lodowych wyprowadzaÅ‚a pod miejsce, w którym zespoÅ‚owi przyszÅ‚o sie zmierzyć z drugim, kluczowym miejscem na drodze. Ten wyciÄ…g równiez przypadÅ‚ w prowadzeniu Szwajcarowi. "I'm on a free climbing mission", powiedziaÅ‚ Steck, zanim przejÄ…Å‚ prowadzenie na tym wyciÄ…gu. Partnerowi nie pozostaÅ‚o nic innego jak oddać prowadzenie i podziwiać wyczyny Swiss Machine. Tym razem Steckowi nie udaÅ‚o siÄ™ pokonać tego wyciÄ…gu z plecakiem (wspinacze mieli po jednym plecaku, w którym mieli zarówno sprzÄ™t biwakowy jak i cięższe buty do schodzenia), musiaÅ‚ wiÄ™c w jego poÅ‚owie opuÅ›cić plecak do asekurujacego i już dalej z wÅ‚aÅ›ciwÄ… sobie lekkoÅ›ciÄ… pociÄ…gnÄ…c resztÄ™, jak sie później okazaÅ‚o najtrudniejszego ksasycznego odcinka drogi wycenionego przez zespóÅ‚ na M8+.


Po przejÅ›ciu drugiego cruxa zespóÅ‚ wykonaÅ‚ seriÄ™ trawersów zbaczajacej z pierwotnej linii drogi kierujÄ…cych ich do pól lodowych, którymi nastepnie osiÄ…gnÄ™li Przełęcz pomiÄ™dzy wierzchoÅ‚kami Dru. Powody takiej decyzji byÅ‚y dwa. Jako że pierwotnie wspinacze planowali biwak w Å›cianie, po naocznej inspekcji miejsca ich biwaku, zrezygnowali z niego, okreÅ›lajÄ…c miejsce jako "przerażajÄ…ce", z powodu niewystarczajÄ…cej iloÅ›ci Å›niegu na póÅ‚ce. Drugim powodem byÅ‚ intuicyjnie wybierany przebieg drogi przez Stecka, który nie zabraÅ‚ ze sobÄ… na prowadzenie topo linii. Po serii trawersów, z których dwa byÅ‚y wyjatkowo delikatne, wspinacze osiÄ…gnÄ™li eksponowane pola lodowe, którymi osiÄ…gnÄ™li przeÅ‚aczke pomiÄ™dzy wierzchoÅ‚kami Dru.

Ueli na szczycie Dru.
fot. J. Griffith
Po zimnym (-22 st. C), ale wyjÄ…tkowo klimatycznym biwaku na przeÅ‚aczce, nastepnego dnia rano wspinacze osiÄ…gnÄ™li wierzchoÅ‚ek Dru, aby nastepnie zejÅ›c PóÅ‚nocnym Kuluarem. Wg. Ueliego droga jest trudniejsza niż Colton- McIntyre, na Grandess Jorasses, ale przede wszystkim jest to piÄ™kna, wymagajÄ…ca wspinaczka pionowym terenem z przewieszonymi odcinkami i wÅ‚asnÄ… asekuracjÄ…, Å‚acznie ze stanowiskami, co stanowi o jej powadze. WspaniaÅ‚e zdjÄ™cia z drogi oraz film zawdziÄ™czamy tachajacemu przez caÅ‚a Å›cianÄ™ swojÄ… ciężkÄ… lustrzankÄ™, Griffithowi, dla którego, jak sam mówi, robienie zdjęć, filmowanie, a zarazem konieczność szybkiego wspinania (wspinacze zrobili prawdopodobnie pierwsze jednodniowe przejÅ›cie drogi) byÅ‚o to wyzwaniem samym w sobie. Szczególne uznanie nalezy sie Szwajcarowi, który uklasyczniÅ‚ oba cruxy drogi.
ŹródÅ‚a: alpineexposures.com, wspinanie.pl
Opracowanie i tłumaczenie: Marcin K.
Redaktor Działu Wspinanie
Planeta Gór.
Ludzie. Góry. Pasja.