Links
News
Contact Us
About Us
Advertisement
Terms of use
FAQ
Add story
Partners
Invite a friend
Bookmark
Articles
Articles
Jak wybrać wózek w góry?
06-01-22
TREKKING. Jak wybrać wózek niemowlęcy w góry, taki którym wjedziemy do lasu, w trudniejszy teren, na drogę gruntową? To pytanie może spędzać sen z powiek wielu aktywnym rodzicom. Nie każdy chce lub może nosić niemowlę w chuście, ale każdy rodzic chodzący po górach ma ochotę po przyjściu na świat dziecka kontynuować swojeją pasję. Nie czarujmy się jednak - na początku nie wejdziemy z niemowlęciem na wysokie szczyty, ale łatwe górskie szlaki i leśne drogi stoją przed nami otworem pod warunkiem posiadania odpowiedniego wózka.Na co zwrócić uwagę przy wyborze wózka w góry?
Najważniejsza chyba jest odpowiednia amortyzacja, najlepiej regulowana i na wszystkich czterech kołach.
Kolejna kwestia to kółka - o średnicy powyżej 20 cm, koniecznie bieżnikowane i pompowane. Żelowe są zbyt twarde, fakt, że się nie przebijają, ale też przyczyniają do powstawania wstrząsów, a te są bardzo niewskazane szczególnie dla najmłodszych dzieci. Ponadto na wertepach wystarczy spuścić trochę powietrza z opon, żeby polepszyć amortyzację. Przy zakupie zwróćcie uwagę na umiejscowienie wentyli - takie, by łatwo można było się do nich dostać.
Hamulec - najlepiej na wszystkie cztery koła, umiejscowiony przy rączce, ale w budżetowych modelach znajduje się on tylko przy tylnych kołach.
Stabilna rama wózka, co niestety oznacza, że nienajlżejsza. Im cięższy wózek, tym trudniej go wywrócić na nierównościach lub pod wpływem wiatru.
Kosz najlepiej zapinany na zamek (żeby czasem nic z niego nie wypadło), umocowany nieco wyżej (aby nie tarł o kamienie na drodze), o jak największej pojemności i wytrzymałości.
Duża gondola. Moje dziecko jest raczej z tych dłuższych - to było wiadome już podczas badań prenatalnych, urodziło się latem, a chciałam, wozić je w gondoli przynajmniej do końca lutego, więc zdecydowałam się na zakup wózka z gondolą o długości 79 cm. Jaki to ma związek z górami? Ano taki, że na zimowych wycieczkach dzidzia musi się zmieścić w wózku ubrana w ciepły kombinezon i śpiworek i móc swobodnie poruszać nóżkami i rączkami.
Łatwość montażu i wyjmowane kółka. Wózek w góry na pewno nie będzie ani mały, ani lekki, dlatego też jego stelaż powinien się łatwo składać, a koła demontować.
Obszerna i komfortowa spacerówka. Nawet jeśli zdecydujemy się na wycieczkę z wózkiem do Morskiego Oka, to dziecko spędzi w wózku kilka godzin. Dlatego też żadne parasolki lub kubełki nie są dobrą opcją - wygoda siedzenia w nich nie należy do najwyższych.

Jak wybrać wózek w góry? Jedo Nevo
fot. autorka artykułu
Mój wybór - wózek Jedo Nevo
Za wózkiem niemowlęcym, który mogę zabrać ze sobą w góry zaczęłam się rozglądać w połowie drugiego trymestru ciąży. Bałam się robić to zbyt wcześnie z wiadomych przyczyn, ale też nie chciałam za długo czekać. Przeglądałam setki ofert i oglądałam dziesiątki modeli, by finalnie zdecydować się na najtańszą opcję. Wybrałam Jedo Nevo, wózek polskiej matki, w dodatku outletowy. Jest pancerny, prawie jak czołg. Ma wszystkie pożądane przeze mnie cechy, długą gondolę, amortyzację, pompowane koła itd. Jest jednak bardzo ciężki, do tego stopnia, że zniesienie go z drugiego piętra już po demontażu stanowi dla mnie spore wyzwanie. Niemniej na wiejskich drogach, szutrze i leśnych traktach się bardzo sprawdza. Jedynie dołączona w komplecie torba jest mało funkcjonalna, ma tylko dwie płytkie przegródki i obija się o nogi podczas jazdy. Zdecydowaną zaletą była jego cena - nowy, choć wyleżany na magazynie u producenta kosztował wraz z adapterami do fotelika około 1400 zł.

Wózek z dobrą amortyzacją poradzi sobie w terenie, nie narażając dziecka na niepotrzebne wstrząsy.
fot. autorka artykułu
Gdzie i jak z wózkiem w góry?
W moim poprzednim artykule podaję przykładowe trasy na wózek w Beskidzie Śląskim, ale mając dobry model terenowy z łatwością znajdziemy ich o wiele więcej. Wszystkie drogi leśne staną przed nami otworem, nie tylko te oznaczone kolorem szlaku.
Warto pamiętać, że z noworodkiem i najmniejszymi niemowlętami nie wolno jeździć po nierównej nawierzchni ze względu na wstrząsy. Mogą one być przyczyną wystąpienia zespołu dziecka potrząsanego, który stanowi wręcz śmiertelne zagrożenie. Nie pomoże tu nawet specjalna poduszka amortyzująca wstrząsy. Więcej informacji na ten temat można znaleźć tu: https://mamafizjoterapeuta.pl/2019/04/10/zespol-dziecka-potrzasanego/
Do torby pakujemy to samo, co na każdą inną wycieczkę, czyli wielorazowy podkład na przewijak, chustę do karmienia, pieluszki i pachnące woreczki na nie, ubranko na zmianę, chusteczki nawilżane i pieluchę tetrową. Ja nauczona doświadczeniem zabieram jeszcze lusterko, waciki, chusteczki higieniczne oraz ampułki z solą fizjologiczną i środek odkażający. Tyle do torby. Do koszyka pod gondolę wrzucamy coś do picia, odzież dla nas i folię przeciwdeszczową na wózek. Takie wycieczki nigdy nie są zbyt długie, jednak prognozę pogody zawsze sprawdzić trzeba.
Autorka: Emilia Götz
Redaktorka portalu Planetagor.pl
Nie wyrażam zgody na kopiowanie w całości bądź fragmentach mojego tekstu lub zdjęć, nawet z podaniem źródła. W przypadku naruszenia moich praw autorskich wyciągnę konsekwencje zgodnie z obowiązującymi przepisami. Wszystkie fotografie zawarte w tym artykule są integralną częścią i własnością portalu Planetagor.pl.
Copyright by planetagor.pl