Links News Contact Us About Us Advertisement Terms of use FAQ Add story Partners Invite a friend Bookmark Angielski Polski
Angielski Polski
Articles
Gdzie na skitury w Beskidy?
08-01-26

Gdzie na skitury w BeskidySKITURY. Beskidy kuszą swoja rozległością i dostępnością jednocześnie. Ogrom szlaków, leśne, zasypane śniegiem drogi i gęste lasy... To wszystko zwiastuje piękną, narciarską przygodę, która dla niektórych dostępna jest tuż po wyjściu z domu. Nie trzeba wcale daleko jeździć, by zakosztować zjazdów w puchu, usłyszeć świdrującą w uszach ciszę przetykaną skrzypieniem śniegu pod fokami i cieszyć się wolnością, którą dają tylko narty. Jeśli więc nie masz doświadczenia skiturowego i zastanawiasz się, gdzie wybrać się na pierwszą wycieczkę narciarską w Beskidy, to spieszę z kilkoma propozycjami, z których wybrać możesz najciekawszą według własnego uznania.

 
 
Królestwo Beskidu Śląskiego - Skrzyczne
A w dialekcie freerider'ów to po prostu #Szczyrkaido. Wyjaśniam mniej obeznanym - termin nawiązuje do znanej z ogromnej ilości białego puchu prefektury w Japonii - Hokkaido. Oczywiście idąc pierwszy raz na wycieczkę skiturową nie musicie zaraz zbaczać z utartych ścieżek, lecz wykorzystać zwykłe szlaki turystyczne do podchodzenia i trasy narciarskie do zjazdu. Bardzo ciekawą i łatwą orientacyjnie opcją jest Skrzyczne z Czyrnej. Z głównej ulicy w Szczyrku - Myśliwskiej - skręcamy w ulicę Olimpijską i tam szukamy parkingu. Podążamy po głównej drodze mijając leśnictwo, a później Osiedle Czyrna, dokładnie tak, jak widać to w linku ze schematem trasy. Docieramy do Zbójnickiej Kopy i stamtąd kierujemy się do schroniska na Skrzycznem. Do zjazdu możemy wykorzystać trasy narciarskie na Małym Skrzycznem lub inne dowolne. Cała wycieczka ma ok. 16 km długości i ok. 800 m przewyższenia. W zależności od trasy zjazdu trudności zmniejszają się lub zwiększają.
 
Skrzyczne z podejścia od Czyrnej
Skrzyczne z podejścia od Czyrnej. Fot. Marcin Konior
 
Po drugiej stronie szczytu znajduje się mały przysiółek - Ostre. Stamtąd wychodzą dwa szlaki - niebieski na Skrzyczne i żółty na Malinowską Skałę. Do podejścia możemy wybrać dowolny z nich lub zamiast tego asfaltową, a zimą pokrytą śniegiem drogę dojazdową do schroniska. Jest ona wyraźnie zaznaczona na mapie a trudności orientacyjnych praktycznie nie ma. Jeśli wybierzemy wariant z Ostrego to możemy się spodziewać, że zarówno narciarzy, jak i turystów spotkamy mniej. Mimo że u wylotu Doliny Zimnika stoi piękny hotel, to i tak większość jego klientów interesuje na szczęście głównie SPA. Dlatego cieszmy się ciszą i spokojem na beskidzkich szlakach i bezdrożach.
 
Podejście na Skrzyczne od strony Ostrego
Podejście na Skrzyczne od strony Ostrego, fot. Witold S.
 
#Pilskaido, czyli kolejna mekka skiturowców
Cały Beskid Żywiecki, jest interesujący i można by planować wycieczki skiturowe w tym rejonie w nieskończoność, ale ja skupię się na tych najpopularniejszych i stosunkowo łatwych, odpowiednich dla początkujących. Pilsko to kolejne po Skrzycznem miejsce, w które zimą zjeżdżają hordy narciarzy. My też mamy narty, ale nie ogranicza nas ich przeznaczenie i sztuczne granice tras. Możemy skorzystać z opcji podwózki wyciągiem, co będzie droższe, ale i mniej bolesne dla nóg. Z Hali Miziowej podchodzimy mniej więcej tak, jak poprowadzony jest szlak żółty. Wiemy bowiem, że tam, gdzie biegnie czarny podchodzić na nartach nie powinniśmy. Dlaczego? Ponieważ tam znajdują się trasy narciarskie, więc o wypadek nie trudno. Na szczycie obowiązkowo przerwa na zdjęcia a potem z Góry Pięciu Kopców szusujemy na dół. Którędy? Gdzie chcemy, byle znaleźć się znów na Miziowej.
 
Podczas zjazdu ze szczytu Pilska
Podczas zjazdu ze szczytu Pilska. Fot. Marcin Konior
 
Klasyk absolutny - Rysianka
Najpopularniejsza skiturowa wycieczka w tej części Besku Żywieckiego to na Rysiankę ze Złatnej. Dojeżdżamy do ostatniego przystanku PKS w Złatnej Hucie. Zaczyna się tam żólty szlak, którym będziemy podchodzić. Na wysokości Mutniańskiego Sedla znajduje się oznaczona ścieżka, którą można, choć nie trzeba, dojść do niebieskiego szlaku w kierunku Trzech Kopców. Gwarantuję, że zarówno skiturowców, jak i turystów będzie tu mało. Jest to jednak dłuższy wariant. Krótszy to podejście żółtym szlakiem do schroniska na Rysiance, a następnie na Halę Lipowską, skąd szlakiem lub poza nim zjeżdżamy do oznakowanej na żółto drogi i z powrotem na parking.


 

Jeżeli spodobał Ci się artykuł, to prosimy,

wspomóż rozwój naszego portalu i postaw nam wirtualną kawę: 

  

 


 

 
Hala Rysianka o zachodzie słońca
Hala Rysianka o zachodzie słońca. Fot. Marcin Konior
 
To również ciekawa wycieczka, która daje możliwość kilku wersji powrotu, z pętlą lub po własnych śladach. Startujemy z parkingu w Żabnicy i idziemy chwilę wzdłuż zielonego szlaku. W momencie, kiedy szlak przekracza most i wchodzi stromo w las my poruszamy się dalej prosto szeroką drogą. Podejście jest długie, ale nie strome. Ścieżek odchodzących w prawo mijamy po drodze dość dużo, a którąkolwiek nie wybierzemy, to i tak albo prosto na Halę Pawlusią, albo do czerwonego szlaku na Halę Łyśniowską. Jeśli wybierzemy dalszą wędrówkę, to w pewnym momencie dojdziemy do Hali Wieprzskiej. Bedziemy musieli ją przeciąć, by dostać się na szlak. Tu mamy wybór, czy ruszać w stronę Słowianki, czy prosto na Rysiankę:  Przy pierwszym wariancie na naszej drodze stanie sławny jedyny łańcuch w Beskidach, poza rzecz jasna Percią Akademików. Natomiast drugi wariant zaprowadzi nas do schroniska na Rysiance. W lesie przed Halą Pawlusią szlak jest dość wąski, po jednej stronie będzie strome zbocze, a po drugiej urwisko. Zjeżdżając tamtędy trzeba wykazać się rozwagą. 
 
Na Hali Pawlusiej
Na Hali Pawlusiej. Fot. Marcin Konior
 
Wybierając się na skitury w okolice któregoś z ośrodków narciarskich pamiętaj, by włączyć aplikację taką jak Endomondo czy Strava dopiero po zejściu z wyciągu. Tak będzie uczciwie, zwłaszcza jeśli później wgrasz ślad gpx na TrekPLANNER. Mam nadzieję, że teraz już wiesz, gdzie pójść na skitury w Beskidy i że mój artykuł był pomocny. Jeśli masz inne propozycje, to napisz je w komentarzu poniżej. Będę wdzięczna za dodatkowe inspiracje. 
 
Linki:
 

 

 



Przed zaplanowaniem wycieczki warto pomyśleć o ubezpieczeniu. 

 

Możesz skorzystać z porównywarki ofert towarzystw ubezpieczeniowych:  

 

 

 

 


 

Autorka: Emilia Götz
Redaktorka Planety Gór
 
W tekście zostały wykorzystane fotografie zamieszczone w portalu przez jego użytkowników. Copyright by Planetagor.pl, 2019. Data dodania artykułu: 8. 02. 2019. Data edycji: 3. 01. 2021; 8. 01. 2026. 

Korzystając z wyszukiwarki Rankomat wspierasz rozwój portalu PlanetaGor.pl, ponieważ niewielki procent z transakcji zasila nasze konto i pozwala nam dodawać nowe funkcjonalności. 


Comments
  • Aneta  R.by Aneta R. 2532 day(s) ago
    0 punktów    
    Bendoszka też jest ok, można wyjść szlakiem na Przegibek, potem na nią, a następnie zjechać między choinkami na dół.
  • Tomasz Krakowczykby Tomasz Krakowczyk 1766 day(s) ago
    0 punktów    
    Fajny opis. Kilka uwag z tegorocznych tur i ubiegłorocznej wędrówki zimą. Pilsko - żółty szlak z Miziowej nawet latem jest wymagający, wąskie półki, skaliste stopnie, szedlbym, ale tylko jeżeli jest dużo śniegu ni zakryta kosówka. Inaczej jednak czarnym bokiem trasy zjazdowej jak wszyscy w Austrii czy na Kasprowy. Można też z przełęczy Glinne choć pod szczyt może być ciężkie na podejście bo jest kilka stromych odcinków. Rysianka. Ze Zlatnej Huty najpierw jest szlak czarny, później łączy się z żółtym. Z Żabnicy Skałki w ttm roku poszedłem jak piszesz, dalej śodbiłem od leśnej drogi świeżą porebą w prawo ścieżką, którą widać na mapach satelitarnych od łuku drogi do Hali Wieprzskiej i stromo prawie do czerwonego szlaku.pomiędzy Wieprzską a Pawlusią. Zapchałem się w młodnik dosłownie 50 m pod czerwonym i po prawie godzinie drapania się przez śnieg pod ścieżkę z nartami lub w butach nie poszedłem już na Rysiankę tylko zjechałem do Płonego i do Żabnicy. Przed łańcuchem jadąc od Rysianki jest od ponad roku powalony w poprzek szlaku buk, którego ani górą, ani dołem. To rezerwat więc będzie tak leżał. Trzeba się pod nim.przecisnąć. Przy łańcuchu lepiej zdjąć narty. No i uwaga na skutery. Fajnie torują drogę ale lepiej się z nimi nie zderzyć. W zimie łatwo pomylić tam ścieżki i pobłądzić szczegolnie we mgle. GOPR ściągał w tym roku 6 osób z Pawlusiej z powodu wyczerpania, a niby tak blisko schroniska. Ze Slowianki szlak czarny i las jest mało zaśnieżony, szedłem w tym roku dwa razy na butach po solidnych opadach. I jeszcze ciekawa trasa z Żabnicy tak jak piszesz ale pod koniec drogi nie odbijać w prawo tylko w lewo drogą od placu gdzie składują drewno i dojść do malowniczo walącej się chaty w osadzie Koźliczyna, dalej można zjechać do drogi z Płonego.
  • Adminby Admin 978 day(s) ago
    0 punktów    
    Spodobał Ci się artykuł? Zainspirował Cię? Doceń naszą pracę i poświęcony czas stawiając nam wirtualną kawę! Bardzo dziękujemy!
    https://buycoffee.to/planeta.gor
Read more

 

BIEGI GÓRSKIE: czytaj

 

ROWERY GÓRSKIE:  czytaj

 

SKITURY:  czytaj

 

SPELEOLOGIA: czytaj

 

TREKKING: czytaj

 

WSPINANIE: czytaj

Copyright by planetagor.pl