Links News Contact Us About Us Advertisement Terms of use FAQ Add story Partners Invite a friend Bookmark Angielski Polski
Angielski Polski
Articles
Góry Przeklęte - postrzępione bałkańskie szczyty
08-01-23

Wojciechowska_Qafa JezercesTREKKING. Góry Przeklęte - romantyczna zarówno sama nazwa, jak i desytynacja - Półwysep Bałkański, czarnogórsko-albańskie pogranicze... W naszym wypadku góry rzeczywiście okazały się nieco przeklęte - nie udało nam się wejść na żaden z planowanych wyższych szczytów ze względu na codzienne, dość wczesne burze. Smutek ten osłodziły nieco piękne, wysokogórskie biwaki - z widokami na strzeliste turnie i postrzępione granie. Jednak kto szuka dzikich, niedostępnych i mało popularnych miejsc - może być nieco rozczarowany. Na główne szlaki wychodzi sporo turystów, najczęściej ze zorganizowanych grup komercyjnych,  choć na samych biwakach nadal jest spokojnie - nigdy nie stało tam więcej, niż dwa obce namioty.

 

Góry Przeklęte są najwyższa częścią Gór Dynarskich i rozciągają się na terytorium Czarnogóry, Albanii oraz Kosowa. W języku czarnogórskim te góry to Prokletije, po albańsku - Bjeshkët e Nemuna. Inne nazwy to Góry Północnoalbańskie lub Alpy Albańskie. Najwyższym szczytem jest leżące w Albanii Maja e Jezerces (2694 m n.p.m.).

 

Nazwa wywodzi się nie tyle z niedostępności gór, co raczej z braku wody. Zarówno w albańskiej, jak i w serbskiej wersji legendy o pochodzeniu nazwy bohaterowie uciekają w góry - i przeklinają je nie mogąc znieść upału oraz odnaleźć źródła wody. Góry są w większości wapienne (jedynie najwyższe partie są pochodzenia magmowego) - a słaba dostępność wody jest charakterystyczna właśnie dla takich formacji skalnych.

 

Logistyka

 

Transport do podnóży Gór Przeklętych od strony czarnogórskiej jest dość prosty. Z lotniska w Podgoricy (dawniej Titogradzie) w kilkanaście minut możemy dostać się do głównego dworca (taxi - 12 EUR), jest też opcja pociągu, ale rozkład nam bardzo nie pasował, więc nie testowaliśmy. Stąd łapiemy autobus do Plavu/Gusinje - są czetry dziennie a ich rozkład można znaleźć między innymi na stronie Balkan Viator. Niestety to jedyny rozkład internetowy, który zgadzał się z rzeczywistością  - o tym niżej. Autobus jedzie nieco naokoło, podróż trwa ponad 4 godziny - koszt 13,5 EUR. Dlatego większe grupy mogą rozważyć wynajem taxi bezpośrednio z lotniska. Zdecydowaliśmy się na nocleg w Plavie, ponieważ chcieliśmy mieć pozwolenie na przekroczenie granicy czarnogórsko-albańskiej, a to można załatwić tylko tam. I o ile z pozwoleniem nie było większych problemów - to był już kłopot dostaniem się z transportem do Gusinje - leżącego 5 km od wioski Vusinje i mogącego już być początkirm szlaku). "Dworzec” w Plav to po prostu placyk, gdzie zatrzymują się autobusy - nie ma przystanków, rozkładów ani żadnej informacji. Znaleziony w internecie i potwierdzony w informacji turytycznej autobus mocno się spóźnił. I mimo bardzo wyraźnej tablicy z napisem Gusijne wcale nie zamierzał tam jechać. Nasze plecaki zostały wrzucone do bagażnika jakiejś osobówki, autobus pojechał do Podgoricy a nas trzymano pół godziny w upale. Po to by ostatecznie powiedzieć nam, że nie pojadą bo nie, a w ogóle to mamy brać taxi. Niestety podczas całego podróżowania po Bałkanach, także w typowo nadmorskich kurtortach spotykaliśmy się z takim podejściem - nie pytaj o autobus albo nawet nie wezmę cię do busa - jesteś turystą, bierz taksówkę. Poza Podgoricą nie bardzo działąły też rozkłady jazdy - czasem przyjedżał autobus wywieszony na rozkładzie na przystanku. A czasem nie. 

 

Wojciechowska_Qafa Jezerces1

W drodze na Qafa Jezerces

fot.: Paulina Wojciechowska-Sutkowska 

 

Aby dostać się do albańskiej części Gór Przeklętych najprościej pojechać ze Szkodry do wioski Theth. Od 2021 droga jest już całkowicie utwardzona - choć ze względu na górski charakter zapewne nie jest przejezdna cały rok. Nie wiem niestety, jak dostać wiarygodną informację, o której jedzie autobus do Theth. W Szkodrze nie ma dworca - jest tylko miejsce, gdzie zatrzymują się wszystkie dalekobieżne autobusy. Rozkładów nie ma, a informacje, których udzielają pracownicy hostelu lub osoby spod "dworca" są rozbieżne. Kupno biletu może nie pomóc - spotkaliśmy ludzi, którzy mieli bilet na konkretny autobus, który powinien był przyjechać półtorej godziny wcześniej. I nie wiedzieli, czy przyjedzie, czy jednak nie... Stosunkowo prosty jest za to powrót z Theth do Szkodry. Busy odjeżdżają z centrum miejscowości (niepodal zamkniętej informacji turystycznej) o 11:00. Bilet kosztuje 10 EUR, można go kupić w pobliskim hotelu czy nawet u kierowcy. Potem pokazujesz swój bilet busiarzom i oni kierują cię do pojazdu właściwej firmy. W Albanii obowiązują leki - ale w jej turystycznej części nie mieliśmy najmniejszego problemu z płaceniem euro.

 

Wojciechowska_Theth

Albańskie Theth - założone jako osada uciekających przed prześladowaniami katolików. Wyraźny wyłom w potężnej ścianie gór to Qafe Pejes.

fot.: Paulina Wojciechowska-Sutkowska

 

Jeśli już jesteśmy przy Szkodrze - to zdecydowanie warto się tam udać wracając z gór. I wynająć łódź z rejsem po Jeziorze Szkoderskim - tym samym, nad którym położona jest Podgorica. Jest to największe jezioro na całych Bałkanach.

 

Dla lecących samolotem bardzo ważna jest kwestia gazu. Wbrew informacjom, na które można trafić na niektórych forach w czarnogórskich miejscowościach u podnóża Gór Przeklętych nie ma kartuszy gazu nakręcanego -  na standardowo używane u nas palniki. Łatwo dostępny jest za to gaz nabijany - można go kupić po prostu w marketach. W Plavie nie mieliśmy też większego problemu z kupnem maszynki - za 6,5 euro dostaliśmy ją w sklepiku z różnymi sprzętami domowymi nieopodal bazaru - dokładnie trafić pomogli miejscowi. Po stronie albańskiej, w Szkodrze, nie ma również problemu z zakupem kartuszy nabijanych - widzieliśmy nawet kilka sztuk nakręcanych w sklepiku w centrum miasta. 

 

Mapy - korzystaliśmy zarówno z aplikacji Mapy.cz jak i z mapy papierowej Expressmap.  Mapa jest wygodna jako poglądówka (skala 1:100000), ma też zaznaczone biwaki. Jednak w terenie odkrywaliśmy dodatkowo trasy, których na mapach nie ma - jak ścieżka z Buni Jezerces na Maja Rosit. Z kolei w rzeczywistości nie było szlaku, który upatrzyliśmy sobie na mapie - z Qafa Pejes na Maja Jezerces. Niestety trudno znaleźć naprawdę dobre źródła przygotowując się do podróży - także trzeba liczyć się z niepodziankami i improwizować :)

 

 

Z Czarnogóry do Albanii

 

Słów kilka o szlakach. Jako, że byliśmy tylko we dwóję zdecydowaliśmy się na przejście popularnym szlakiem przez czarnogóską Dolinę Ropojańską do albańskiego Theth. Po drodze zaliczając fajne biwaki. Przejście z Czarnogóry do Albanii możemy zacząć w wiosce Vusinje (ok. 1000 metrów) - choć wszystkie grupy komercyjne oraz wielu turystów indywidualnych wynajmuje transport aż do Jeziora Ropojańskiego (okresowe) przy samej granicy z Albanią. Jak łatwo się domyślić od Vusijne do jeziora transport prowadzi szutrową drogą. Po przekroczeniu granicy (słupki mają jeszcze oznaczenia jugosławiańskie!) podochodzimy łagodnie przez las, by następnie przejść przez na niezwykle widokowe pasterskie polany. Po ok 2h. od granicy napotykamy źródła wody i bunkry. Po kolejnej godzinie zaczynamy podejście na przełcz Qafe Pejes (1705 m n.p.m.). Skąd długie i strome zejscie do Theth. Przejście z Vusinje zajmuje ok. 8 - 10h.

 

Naszym pierwszym biwakiem było Zastan Karaula (ok. 1300 m) - baza wypadowa na Maja Rosit i Maja Jezerces. Od głównej drogi odbijamy nieco w górę - do zamieszkanej jeszcze niedawno bacówki, położonej na przepięknej polanie. Woda jest nieco powyżej - poprowadzona z góry gumowymi wężami. Należy odnaleźć miejsce, gdzie można rozłączyć węże i nabrać nieco dla siebie. Katun to w miejscowym języku stałe obozowisko nad źródłem wody z szałasami - jeśli więc napotkacie taką nazwę na mapie, istnieje szansa na dobre miejsce biwakowe.Wojciechowska_ZastanKaraula

Biwak przy Zastan Karaula z widokiem w kierunku Maja Rosit. Z biwaku ładnie widać bardzo strome podejście skalną ścianą - początek szlaku. 

fot.: Paulina Wojciechowska-Sutkowska

 

Nasz drugi biwak to położone przy bunkrach tzw. She i Bardle (ok. 1500 m) - jest sporo wygodnego i płaskiego terenu pod namioty, w niewiekich skalym żlebie spływa woda. Biwak jest bazą wypadową na przełęcz Qafe Jezerces, Maja Jezerces, Maja Harapit - a także jeśli chcielibyście wędrować mało popularnym szlakiem do wioski Nikc.

 

Wojciechowska_Qafa Jezerces

Widok z Qafe Jezerces (2105 m n.p.m.) na najwyższą część Gór Przeklętych. Przełęcz może być dobrym łącznikiem pomiędzy Buni Jezerces a biwakiem She i Bardle. Trasa jest widoczna w terenie, nie ma też dużych trudności technicznych uniemożliwiających przejscie z ciężkim plecakiem.

fot.: Paulina Wojciechowska-Sutkowska

 

Szlaki

 

Dla lubiących długie dystanse dobrym pomysłem może Peak of the Balkans - to szlak długodystansowy (192 km) obejmujący szlaki we wszystkich trzech krajach. Jest stosunkowo nowy, powstał w 2012 roku. Jest jednym z pomysłów na pojednanie między zwaśnionymi narododami. Fragmentem szlaku jest opisana wyżej trasa z Vusinje do Theth.

 

Fragment PotB jest także najbardziej popularnym szlakiem w tych górach - przejście z Theth do Valbony, obie wioski leżą po stronie albańskiej.

 

Z Gusinje warto rozważyć tzw. Szlak Trzech Szczytów -  przechodzący przez trzy widokowe wierzchołki: Valušnicę (1879 m), Talijankę (2057 m) i Popadiję (2030 m).

 

 

Najwyższcze szczyty

 

W Górach Przeklętych znajduje się najwyższy szczyt Czarnogóry - Zla Kolata oraz najwyższy szczyt Gór Dynarskich - Maja Jezerces, znajdujący się już całkowicie po albańskiej stronie. Oba mieliśmy w planach :(

 

Zlą Kolatę (2534 m n.p.m.) zdobywa się najczęściej z wioski Vusanje - jest to solidna, całodniowa wycieczka - 19 km i 1500 metrów przewyższeń. Wierzołek jest nietypowy w tej okolicy - porośnięty trawą, niemal połoninny. Za przełączką Qafa Borit na wys. ok. 1800 metrów możemy natknąć się na jaskinię  - Ledena pećina. Tuż obok szczytu Zla Kolata znajduje się Dobra Kolata - (2528 m) - szczyty oddziela Qafe Kolata.

 

Maja Jezerces bywa atakowane z biwaku Zastan Karaula - wtedy to 15 km i 1440 metrów przewyższeń. Drugą popularną opcję jest atak z położonego na wysokości 1700 - 1800 metrów Buni Jezerces - doliny jezior położonych tuż przy granicy czarnogórsko-albańskiej. I jedno z najpiękniejszych miejsc w tych górach. Podejscie z Buni to 5 km i 970 metrów przewyższeń.

Wojciechowska_Buni Jezerces

Pod koniec lata jeziora na Buni Jezerces są wyschnięte - tylko w dwóch największych była jeszcze woda. Strumieni choćby najmniejszych nie ma, więc w razie biwaku konieczne jest czerpanie wody z jeziora. Według napotkanych Niemców nadwała się do picia - jednak osobiście raczej nie piłabym nieprzegotowanej.

fot.: Paulina Wojciechowska-Sutkowska

 

Z Zastan Karula można atakować Maja Rosit - o wysokości 2524 m n.p.m. Ta trasa to 5km i 1230 metrów przewyższenia.

 

Z kolei majwyższym szczytem Kosowa jest położona również w Górach Przeklętych Dzierawica (2656 m).

 

***

 

Góry Przeklęte są niesamowite widokowo, polecam je także wielbicielom pięknych, wysokogórskich biwaków. Bez nadmiernej kontroli i surowych reguł zakazującyh właściwie wszystkiego. Ze względu na dobrze oznaczone szlaki są stosunkowo łatwe orientacyjnie, a podstawowa infrastruktura ma się całkiem nieźle. Albańskie Alpy choć nie tak wysokie, jak ich zachodnioeuropejskie "odpowiedniki" oferują piękne krajobrazy bez nachalnej komercji, gondolowych kolejek i wysokich opłat - można iść w góry, by cieszyć się życiem ;)

 

Autorka Paulina Anna Wojciechowska-Sutkowska

Redaktorka Działu Trekking

 

Dodano: 6. 11. 2022. Edycja: 9. 01. 2023.


Comments
  • Adminby Admin 1218 day(s) ago
    0 punktów    
    Spodobał Ci się artykuł? Zainspirował Cię? Doceń naszą pracę i poświęcony czas stawiając nam wirtualną kawę! Bardzo dziękujemy!
    https://buycoffee.to/planeta.gor
Read more

 

BIEGI GÓRSKIE: czytaj

 

ROWERY GÓRSKIE:  czytaj

 

SKITURY:  czytaj

 

SPELEOLOGIA: czytaj

 

TREKKING: czytaj

 

WSPINANIE: czytaj

Copyright by planetagor.pl