Articles
TREKKING „Kocham Tatry. Kocham ich pustkę i milczenie, ich martwość o spokój posępny. W ich mgłach błąka się myśl moja i szuka dawnych swoich wierzeń i miłości, uczuć i siły. Po ich dolinach i przełęczach chodzi myśl moja i smuci się, że nie może być ogniem w ogniu, wichrem w wichrze, światłem w świetle; że nie można być z wami, być waszym, o duchy żywiołów! Nad potokami usiada myśl moja i smuci się…” - napisał Kazimierz Przerwa-Tetmajer. Największe góry w naszym nizinnym kraju. Góry tak niewielkie powierzchniowo - a takie ważne w sercach Polaków. I Zakopane. Choć łatwo znaleźć kogoś, kto nigdy po górach nie chodził, raczej trudno byłoby znaleźć tego, kto nigdy nie był w Zakopanem.

Tatry o poranku mają w sobie najwięcej "cichego mistycyzmu"
fot.: Paulina Wojciechowska
Osadnictwo na terenie dzisiejszego Zakopanego rozpoczęło się na przełomie XV i XVI wieku - a mniej więcej w połowie XIX wieku Zakopane zaczynało stawać się wioską letniskową. Pierwsze, bardzo skromne schronisko stanęło nad Morskim Okiem jeszcze w 1827 roku! Pierwszy przewodnik po Tatrach autorstwa Walerego Eljasza-Radzikowskiego został wydany w 1860. Z kolei pierwsze szlaki turystyczne z początku XIX wieku omijały wioskę Zakopane - jeden prowadził z Nowego Targu przez Czarny Dunajec i Witów do Doliny Kościeliskiej, drugi z Nowego Targu przez Poronin i Bukowinę do Morskiego Oka (czasem także do Doliny Pięciu Stawów). Piękne musiały być czasy, kiedy wszystko było pierwsze.
Oczywiście pisząc o Tatrach nie można nie wspomnieć o Tytusie Chałubińskim, który przybył do Zakopanego w 1873 roku i znacznie przyczynił się do wzrostu popularności Tatr oraz samego miasta. To Chałubiński stworzył swoistą modę na odwiedzanie Tatr przez “ludzi kultury i sztuki”. Słynne stały się prowadzone przez niego “wycieczki bez programu” - wyprawy w Tatry licznej ekipy z przewodnikami i muzykantami. Oprócz amatorów wycieczek górskich do Zakopanego przyjeżdżali także ci, którzy pragnęli tam podleczyć swoje zdrowie - w tym całe rzesze gruźlików. Ducha epoki ciekawie opisuje Księga Tatr Jalu Kurka. Choć czytając ją należy pamiętać, że nie jest to ścisła praca naukowa oparta na faktach i historycznych źródłach.
Zakopane szybko stało się “symboliczną stolicą Polski”. W 1890 roku zamieszkał tu Stanisław Witkiewicz, twórca tzw. stylu zakopiańskiego. Pierwszym budynkiem z tego okresu jest willa “Koliba” wybudowana w 1893 r. To wtedy Tatry stały się nieodłącznym elementem naszej kultury wysokiej. Powiedzieć, że Zakopane i widok na Tatry inspirowały kulturę polską – to mało. Właściwie trudno dziś wyobrazić sobie inteligencję pozbawioną historii tego miejsca, osadzoną w rzeczywistości, z której wykrojono by ten krajobraz i cały jego kulturalny rezonans. Jest to miejsce-symbol, enklawa wolności, przestrzeń mityczna, która narodziła się w stosunkowo niedawno, by stać się nieodzownym miejscem na duchowej mapie Polski. - pisze Jan Czerniecki.
W 1899, dzięki staraniom hrabiego Zamoyskiego, do Zakopanego została doprowadzona kolej - co sprawiło, że zyskiwało ono na popularności. W 1909, dzięki staraniom Mariusza Zaruskiego, powstało Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe. "Romatyczną" legendę o TOPR-owcach spieszących na ratunek potrzebującym z narażeniem własnego życia przypieczętowała śmierć Klimka Bachledy na Jaworowej Turni w sierpniu 1910 roku.
“Ostatni Austriacki żandarm został w Nowym Targu” - mawiano na początku XX wieku. Zakopane było miastem, gdzie zjeżdżali się Polacy z trzech zaborów i gdzie władza obcych mocarstw była najmniej odczuwalna. Piłsudski, który wielokrotnie odwiedzał Zakopane właśnie tutaj spotykał się z władzami Związku Walki Czynnej. To pod Tarami zapoczątkowano jednoczenie się późniejszego obozu niepodległościowego. Sam późniejszy Marszałek wygłaszał tu wiele referatów na tematy historyczne czy wojskowe. Warto wspomnieć, że 31 października 1918 roku powstała tzw. Rzeczpospolita Zakopiańska - której “pełniącym obowiązki prezydenta” był pisarz Stefan Żeromski, zamieszkały na stałe w Zakopanem od czasów I Wojny Światowej. “Państwo” istniało do 16 listopada, kiedy to miejscowa Rada Narodowa rozwiązała się i uznała zwierzchność Polskiej Komisji Likwidacyjnej.

Kopia odezwy z 1918 roku, rozmieszczona w Zakopanem na stulecie odzyskania niepodległości
fot. Paulina Wojciechowska
Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości Zakopane wciąż było modne wśród artystów i inteligencji. “Wszyscy jeździli do Zakopanego (wojskowi, politycy, malarze, filozofowie, poeci, etc.), bo przecież wszyscy jeżdżą do Zakopanego”. Zakopane jako popularne letnisko jest pokazane choćby w powieści Panna z mokrą głową Kornela Makuszyńskiego. Jako pracownik etatowy posiadający zaledwie 26 dni urlopu na cały długi rok mogę z zazdrością czytać o letnim wypoczynku tamtych czasów - kiedy w góry czy do miasta (w zależności od upodobań) zjeżdżało się na całe długie "skalne lato". Makuszyński jest jednym z tych, którzy Zakopane wybrali sobie jako miejsce do życia - kiedy już po II Wojnie Światowej nie był tolerowany przez komunistyczne władze, osiadł pod Tatrami. Zmarł w 1953 r. i został pochowany u na Pęksowym Brzysku. "...droga ku szczytom jest celem człowieka, a pełne troski i zgryzoty jego serce tęskni wciąż za tą wzniosłością, co na szczytach mieszka" - pisał urzeczony górami Makuszyński w 1929 roku.
To w międzywojniu Zakopane stawało się ośrodkiem sportów zimowych. W 1925 roku powstała skocznia narciarska na Wielkiej Krokwi. W 1929 wybudowano również dwa stadiony, na których rozgrywały się ważne zawody sportowe. W 1936 roku ukończono budowę kolei na Kasprowy Wierch - były nawet projekty zbudowania kolejki na Świnicę. Gdyby się powiodły, być może w Kuźnicach mielibyśmy dziś dwie “kolejki do kolejki” :). W 1933 roku Zakopane uzyskało prawa miejskie.
W czasach Polski Ludowej do wciąż bardzo popularnego Zakopanego można było wyjechać między innymi za pośrednictwem Funduszu Wczasów Pracowniczych. Jeżdżono w góry i zimą, i latem. Niemal nieodzownym elementem wyjazdu z Tatry (jeśli w rodzinie były dzieci) było słynne zdjęcie z białym misiem na Krupówkach :) Także w czasach, gdy "bumelantów" surowo potępiano bywało towarzystwo, które jechało w ten zakątek polski, żeby powłóczyć się Granią Krupówek - choćby do kultowej wówczas knajpy Jędrusiowej.
W początkowych okresach PRL nawet taternictwo miało być koniecznie sportem masowym - wartość miało tylko to, co kolektywne. Na szczęście w czasach późniejszych, niż stalinowskie ”przymus masowości” zarzucono. Góry i wspinanie dla wielu taterników były ucieczką od niełatwej, szarej codzienności. Tatry były też pierwszym terenem ćwiczeń dla całej późniejszej elity himalajskiej.

Krupówki podczas zawodów Pucharu Świata, 2011 r. Całonocna podróż autobusem pełnym kibiców dostarcza niezapomnianych wrażeń.
Fot. Paulina Wojciechowska
Przyszedł rok 1989, do Polski powoli wracał kapitalizm. "Zimowa stolica Polski" - to określenie Zakopanego pamiętam z dzieciństwa. I dorosłych przed telewizorami oglądający jakieś zawody. Od czasów Adama Małysza Polacy stali się specjalistami w skokach narciarskich, a podczas Pucharu Świata Zakopane przeżywa swoisty najazd kibiców. Kolejną zimową tradycją tatrzańską stały się grudniowe wycieczki nad Morskie Oko z serii “uwięzieni w lodowej rozpaczy”.
Ale Zakopane jest popularne nie tylko ze względu na narty. Latem Tatry przeżywają prawdziwy szturm. Kolejki na Giewont, parking na Palenicy Białczańskiej, gdzie już o 7 rano kończą się miejsca, tłumy nad Morskim Okiem, schroniska, w których godzinę stoi się w kolejce po posiłek [1]. Wydaje się, że te obrazki powinny zniechęcać. Nie zniechęcają. A jakoś tak jest, że kiedy myśli się o wyjeździe w góry, to wciąż przede wszystkim - Tatry i Zakopane. O niesłabnącej miłości do Zakopanego wśród różnych warstw społecznych niech zaświadczy niezwykle popularna “Miłość, miłość w Zakopanem”. Niestety podmiot liryczny górom poświęca zaledwie linijkę, nie zapomina jednak o góralskiej kulturze i gwarowych określeniach - to już coś ;) Z przymrużeniem oka obraz wypoczynku w Zakopanem przybliża nam Janusz - nie moze zabraknąć fotografii na tle pensjonatu, wysokich cen (wiadomo, góale tylko dutki liczą), poruszana jest popularna na forach turystycznych kwestia odpowiedniego obuwia. Odpowiedniego, czyli takiego, które zaimponuje ;)
Choć takie "januszowe" podejście jest na ogół pogardzane przez Pradziwych Turystów. Zapewne współczesne Tatry i Zakopane niewiele mają wspólnego z tym dawnym romatycznym..., ale "to już nie to [Zakopane]" mówili już Ferdynadowi Goetelowi znajomi tatercnicy i "zakopiańczycy" w 1922 roku, wspominając czasy zaborów. Każdy czas ma swoje prawa. Wiem, że jeśli chcę pobyć z dala od cywilizacji, jeżeli na dłuższą metę nie lubię tłumów - Tatry nie są dla mnie. Choć zawsze wracam tu z ogromnym sentymentem, choć mam wiele ulubionych miejsc, choć z uporem fotografuję te same miejsca licząc na to, że zdjęcie z 2019 r. będzie jakoś bardziej wyjątkowe od tych z 2017, 2015 czy 2009. Parafrazując słowa Zielińskiego - wierzę w góry piękniejsze od Tatr. Ale to Tatry są tak blisko. I to one mają to szczególne miejsce w polskiej kulturze, tej wysokiej i tej trochę mniej wyższej.
Autorka Paulina Anna Wojciechowska
Redaktorka Działu Trekking
[1] W 2019 TPN sprzedał ogółem 3,8 mln biletów wstępu do Parku. Nie będzie zaskoczeniem, że najwięcej zostało sprzedanych na Łysej Polanie - 973 tysiące.
Źródła, linki
Agata Gąsienica/BPZ, Historia turystyki w Tatrach:
http://test.zakopane.pl/turystyka/historia-turystyki
Dariusz Wierzańki, Przedwojenne Tatry, Zakopane i Podhale. Najpiękniejsze fotografie - M.Pikwart - recenzja:
Jan Czernicki, Tatry. Narkotyk inteligenta, Teologia polityczna:
https://teologiapolityczna.pl/tatry-narkotyk-inteligenta-tpct-115-1
Adam Kitowski, Jaką cenę trzeba zapłacić za wolność, Tygodnik Podhalański:
Konrnel Makuszyński, "List do ucznia gimnazjum w Zakopanem - wrzesień 1929 r."
Ferdynad Goetel, Tatry, Łominanki 2009
Zakopane w erze Gierka, czyli striptiz w Jędrusi, Gazeta Krakowska:
https://gazetakrakowska.pl/zakopane-w-erze-gierka-czyli-striptiz-w-jedrusiu/ar/421370