Anna Lichota z Koroną Ziemi !
Links News Contact Us About Us Advertisement Terms of use FAQ Add story Partners Invite a friend Bookmark Angielski Polski
Angielski Polski
Articles
Anna Lichota z KoronÄ… Ziemi !
31-05-10

 

Fot. Anna Lichota na szczycie Mt. Everestu

 

 

 

 

 

Anna Lichota, Polka mieszkajÄ…ca i pracujÄ…ca obecnie w Londynie zdobyÅ‚a w niedzielÄ™ rano najwyższy szczyt ziemi - Mt. Everest (8848 m.). Everest byÅ‚ ostatnim z 7 najwyższych gór wszystkich kontynentów zdobytych przez AniÄ™. Tym samym Pani Ania staÅ‚a siÄ™ trzeciÄ…, po Ani CzerwiÅ„skiej i Martynie Wojciechowskiej, PolkÄ…, która zdobyÅ‚a KoronÄ™ Ziemi. StaÅ‚a siÄ™ też pierwszÄ… PlanetowiczkÄ… z KoronÄ… Ziemi i pierwszÄ… PlanetowiczkÄ… na EvereÅ›cie :) WspinajÄ…c siÄ™ na KoronÄ™ Ania wspiera prowadzone przez siebie od ponad 5 lat, akcje charytatywne.


 

 

 


Ania Lichota (ania-lichota.info, planetagor.pl) urodziÅ‚a siÄ™ w Szczecinie, w komunistycznej Polsce na poczÄ…tku lat siedemdziesiÄ…tych. Przez caÅ‚e dzieciÅ„stwo uczyÅ‚a siÄ™ jak żyć w warunkach silnej, zniewalajÄ…cej wÅ‚adzy. Zaczęła pracować w wieku szesnastu lat nie przerywajÄ…c nauki w szkole. Po skoÅ„czeniu studiów w Polsce ukoÅ„czyÅ‚a drugi fakultet na ekonomicznym uniwersytecie w Londynie (London School of Economics and Political Science). W ciÄ…gu 13 lat pracy zawodowej podróżowaÅ‚a po caÅ‚ej Europie. PracowaÅ‚a w wyższych sferach zarzÄ…dzania w General Electric. Jej specjalizacjÄ… sÄ… kraje rozwijajÄ…ce siÄ™ i przechodzÄ…ce transformacje gospodarczÄ…, ekonomicznÄ… i spoÅ‚ecznÄ…. W 2006 roku osiedliÅ‚a siÄ™ w Londynie i zaczęła pracÄ™ dla banku inwestycyjnego UBS. UkoÅ„czyÅ‚a MBA i doktorat w trybie zaocznym na uniwersytecie Rushmore w USA.


Ania Lichota poza prowadzeniem bardzo poważnych projektów w LondyÅ„skim City (obecnie w Banku UBS), robi karierÄ™, wygÅ‚asza charyzmatyczne prelekcje motywacyjne, dużo podróżuje i przede wszystkim chodzi po górach. W 2005 roku, w czasie kiedy pracowaÅ‚a w Rosji, ostatecznie zdecydowaÅ‚a siÄ™ wspiąć na KoronÄ™ Ziemi. ChciaÅ‚a to zrobić nie tylko dla siebie ale także dla innych, wspierajÄ…c instytucje charytatywne - "robiÄ™ to ponieważ wiem, iż tylko poprzez wystawienie wÅ‚asnych możliwoÅ›ci i samej siebie poza sferÄ™ komfortu mogÄ™ siÄ™ rozwijać jako czÅ‚owiek, a tym samym dodawać wartoÅ›ci caÅ‚emu Å›wiatu."- mówi Ania.



Czym sÄ… dla Ani góry i wspinanie? - „Wielu ludzi, których spotykam na szlakach górskich postrzega wspinaczkÄ™ jako wspaniaÅ‚y sposób na oderwanie siÄ™ od problemów codziennego życia. Wyprawy sÄ… dla nich zwykłą ucieczkÄ…. Dla mnie natomiast, obcowanie z naturÄ… i powrót do korzeni, to sposób na życie. Zabieram góry i doÅ›wiadczenia ze sobÄ… do domu. Każda wyprawa to czas dÅ‚ugiej medytacji i okazja do refleksji nad wÅ‚asnymi dziaÅ‚aniami i postawami. Å»ycie z dala od gór, w cywilizacji, jest dla mnie tylko ucieczkÄ… od mojej górskiej rzeczywistoÅ›ci. Chodzenie po górach i spokój, jaki z tego emanuje jest po prostu zaraźliwy. Staram siÄ™ inspirować innych do odkrywania siÅ‚ natury, gór. Jestem szczęśliwa, kiedy mogÄ™ wspierać tych, którzy myÅ›lÄ… tak samo jak ja i majÄ… odwagÄ™ poznać siebie. " - wyznaje Ania.
DziÄ™ki szkoleniom i warsztatom prowadzonym przeze AniÄ™, wielu ludzi zorientowaÅ‚o siÄ™ jak niemożliwe może stać siÄ™ możliwym. DzielÄ…c siÄ™ swoim górskim doÅ›wiadczeniem wystÄ™puje publicznie, prowadzÄ…c inspirujÄ…ce prelekcje i podnoszÄ…c aspiracje innych.

 

 

fot. Anna Lichota

Fot. Cały team Anny Lichoty w bazie pod Everestem świętuje sukces

fot. Anna Lichota



PomysÅ‚ zdobycia Korony Ziemi zrodziÅ‚ siÄ™, gdy Ania wspinaÅ‚a siÄ™ w szwajcarskich Alpach w 2004 roku. Czas i kolejność zdobywania szczytów byÅ‚ uzależniony od kosztów poszczególnych wypraw, potrzebnego sprzÄ™tu, poziomu trudnoÅ›ci oraz wymaganego treningu. Na poczÄ…tku pomysÅ‚ wydawaÅ‚ siÄ™ nie do zrealizowania: ostateczny budżet wyprawy opiewaÅ‚ na ponad 150.000 dolarów, czas jej trwania byÅ‚ przewidziany na co najmniej 180 dni. Wszystko to pociÄ…gaÅ‚o za sobÄ… 150 godzin lotów w różne egzotyczne miejsca na ziemi i minimum 5 lat treningu, stosowania odpowiedniej diety i utrzymania samodyscypliny. Kiedy podejmowaÅ‚a wstÄ™pnÄ… decyzjÄ™ - jak mówi - nie miaÅ‚a pieniÄ™dzy, nie byÅ‚a w odpowiedniej formie fizycznej, szczególnie baÅ‚a siÄ™ zimna (do tej pory zresztÄ… siÄ™ tego obawia) a przede wszystkim nigdy wczeÅ›niej nie byÅ‚a na wysokoÅ›ci powyżej 5500 m. W tym czasie również nie posiadaÅ‚a żadnego profesjonalnego sprzÄ™tu wspinaczkowego, pracowaÅ‚a na peÅ‚en etat w firmie usÅ‚ug finansowych w Rosjii i byÅ‚a w trakcie rozwodu.



W 2005 roku zdecydowaÅ‚a siÄ™ jednak na pierwszy krok - Kilimandżaro. Po piÄ™ciomiesiÄ™cznym treningu - postanowiÅ‚a zarezerwować wycieczkÄ™ do Tanzanii, by spróbować siÅ‚ na Rongai route. A potem już jakoÅ› poszÅ‚o. Po najwyższym szczycie Afryki przyszÅ‚a kolej na nastÄ™pne. W ten sposób Ania w latach 2005-2010 konsekwentnie, krok po kroku, bardzo efektywnie zdobywaÅ‚a kolejne szczyty. Zdobycie Korony Ziemi uwieÅ„czyÅ‚a wejÅ›ciem na Mt. Everest w zeszłą niedzielÄ™ (23.05.2010 r.)

 

A oto kolejne szczyty w Koronie Ziemi Ani:


  1. Afryka, Tanzania - Kilimandżaro, Nowy Rok 2005/06
  2. Europa, Rosja - Elbrus, czerwiec 2006
  3. Ameryka Południowa, Argentyna - Aconcagua, Święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok 2006/07
  4. Ameryka PóÅ‚nocna, USA - Denali / Mt. McKinley, czerwiec 2007
  5. Australoazja, Indonezja - Carstensz Pyramid, czerwiec i wrzesień 2008
  6. Antarktyka - Mt. Vinson, Święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok 2008/2009
  7. Azja, Nepal - Mount Everest,  23 maj 2010.



WyjeżdżajÄ…c w kwietniu na Mt. Everest Ania marzyÅ‚a o jednym - stanąć na najwyższym szczycie ziemi i ostatecznie siÄ™gnąć po KoronÄ™. I udaÅ‚o siÄ™. Upór i konsekwencja w dążeniu do celu pozwoliÅ‚y jej zdobyć CzomolungmÄ™ i tym samym stać siÄ™ trzeciÄ…, po Ani CzerwiÅ„skiej i Martynie Wojciechowskiej, PolkÄ…, która zdobyÅ‚a wszystkie najwyższe szczyty 7 kontynentów. Marzenie staÅ‚o siÄ™ rzeczywistoÅ›ciÄ….



Ania jednak zawsze podkreÅ›la, że chodzi w góry nie tylko i wyłącznie dla siebie. Jej góry to również dziaÅ‚alność charytatywna. Wspina siÄ™ na najwyższy szczyt na każdym kontynencie, aby zbierać Å›rodki na sfinansowanie SzkoÅ‚y Pokoju w Nepalu pod egidÄ… Sarswati Foundation jak również na rzecz rodzinnego domu dziecka z GdaÅ„ska. Dotychczas zebraÅ‚a na te cele ponad 30.000 $. Każdy, kto chciaÅ‚by wspomóc tÄ™ szczytna ideÄ™ może dokonać wpÅ‚aty na stronie fundacji.



Patronat medialny nad wyprawą objęli:

www.planetagor.pl, www.etnosystem.pl, www.onet.pl, Uniwersytet Szczeciński, stetinum.pl


Zobacz także:


Strona Anny Lichoty: ania-lichota.info, Ania-everest2010.org

 

Planeta Gór:


Autor: Redakcja

 

 


Comments
  • Dariusz Purzyckiby Dariusz Purzycki 5799 day(s) ago
    0 punktów    
    Pisanie, ze Martyna Wojciechowska "zdobyla" Korone Ziemi to jakas farsa. Jak sie wlatuje helikopterem na 4300 do bazy (przy "wejsciu" na Carstensz) potem szybciutko do gory i zaraz zejscie zeby nie zaczela dzialac wysokosc, a potem mowi o zdobyciu to sa kpiny najwyzszych lotow. Planeta gor powinna napietnowac takie dzialania.
  • Grzegorz Jendrzejby Grzegorz Jendrzej 5799 day(s) ago
    0 punktów    
    no cóż każdy orze jak może jak widać, kiedyś w Bielsku Białej była prelekcja na temat korony ziemi z pewnym gościem chyba z Tych, i z tego co wiem to oni przez ten cały busz wędrowali na butach chyba z tydzień by dojść pod Carstensz, a po zdobyciu góry potem mieli problemy z powrotem do cywilizacji, bo tragarze poszli sobie do domu jakby nigdy nic,

    Helikopterem jest zdecydowanie łatwiej
  • Dariusz Purzyckiby Dariusz Purzycki 5799 day(s) ago
    0 punktów    
    Dokładnie, trzeba sie przedzierać przez dżungle w ciągłym deszczu, wiele kilometrów, bez otoczki medialnej, nawet nie załatwiłaby pozwolenia na wejście a co dopiero na lot, cóż...tysiąc razy wole wejśc gdzieś w Tatrach niż po czymś takim mówić o zdobyciu czegokolwiek.
  • Emilia Götzby Emilia Götz 5798 day(s) ago
    1 punkt    
    W 2005 roku Urszula Tokarska zdobyła Koronę Ziemi, z tym że zamiast Carstensz weszła na Górę Kościuszki. Z tego też powodu wyczyn ten nie został do końca uznany. Tymczasem w 2010 niejaka Martyna wlatuje helikopterem do bazy, wbiega i zbiega, w międzyczasie ma poprawiany makijaż, żeby ładniej na zdjęciach na onecie wypaść... I voila: Korona Ziemi na tacy, w dodatku ładnie podana i oświetlona blaskami fleszy.
    Niestety nie liczy się styl wejścia, liczy się "zdobywanie" tudzież "zaliczanie". Vide Messner i jego przemieszczanie się helikopterem między ośmiotysięcznikami kontra Kukuczki wejścia trudnymi drogami. Niestety zwykli, szarzy obywatele, co to o górach więdzą tylko tyle, ile im papki podadzą media będą pamiętać tylko takie żenujące, lanserskie wyścigi.

    Przy okazji bytności na festiwalu Wondół Challenge miałam okazję zobaczyć prezentację Martyny. Merytorycznie nie mam jej nic do zarzucenia, niemniej odnośnie Korony pojawiało się niezmiennie sformułowanie "projekt". Dla tej pani góry nie są pasją, to tylko jeden z projektów do zaliczenia, kolejny etap w pięciu się po drabinie sławy.

    Zdobyć - zdobyła - tylko w żenującym stylu.
Read more

 

BIEGI GÓRSKIE: czytaj

 

ROWERY GÓRSKIE:  czytaj

 

SKITURY:  czytaj

 

SPELEOLOGIA: czytaj

 

TREKKING: czytaj

 

WSPINANIE: czytaj

Copyright by planetagor.pl