TREKKING. Istria znana jest z trufli, uroczych miasteczek. takich jak Rovinj czy Pula oraz z pięknych plaż. Jednak dla wielu zwiedzanie i bierny wypoczynek nie są jedynymi możliwościami na spędzenie urlopu. Szkoda nie spenetrować tego półwyspu w poszukiwaniu cudów natury, których zresztą tu nie mało. Zwłaszcza, że góry w Chorwacji niemal stykają się z morzem, skały częstokroć są przy plaży, a świetnie przygotowane trasy rowerowe przyciągają miłośników MTB. Nieopodal miasteczka Buzet istnieje rejon wspinaczkowy o nazwie Buzetski Kanjon. Wapienne, pomarańczowe skały położone są wzdłuż doliny, którym przepływa potok o niesamowicie jasnej barwie. Niestety w rejonie nie ma dróg dla początkujących wspinaczy, a trudności zaczynają się od 6a. Mimo to w okolicy znajduje się kilka miejsc, których przejście przyprawi turystów o niewielki skok adrenaliny.
Wzdłuż dwóch potoków przepływających przez kanion, Mirny i Pivki, poprowadzono szlak turystyczny - Ścieżkę 7 Wodospadów. Jest on opisywany w przewodnikach i na blogach jako najładniejszy w całej Istrii. Całość trasy tworzy pętlę o długości ok. 15 km. W zależności od pogody wody w potokach jest mniej lub więcej i ta ilość ma fundamentalne znaczenie. Dlaczego? O tym za chwilę. Z kwestii praktycznych - samochodem można dojechać do samego kanionu, na jego prawą lub lewą stronę. Parking znajduje się przy drodze, obok znajdziemy drewniane stoły z ławkami i nawet jakąś "toikę". Ścieżka została oznaczona pomarańczowo-granatowym kółkiem. Jest dość popularna, więc będziemy spotykać na szlaku innych turystów. Wycieczkę zaczynamy wybierając drogę wzdłuż jednego z potoków. My wybrałyśmy opcję z przejściem wzdłuż Mirny.
Pierwsza część szlaku. Buzetski Kanjon. Fot. Autorka
Pierwsza część Szlaku Siedmiu Wodospadów
Początkowo szlak prowadzi szeroką szutrową drogą między dwoma częściami sektora wspinaczkowego. Przechodzimy przez mostek - stąd skały robią wrażenie ogromnych. Mała ławeczka zachęca do odpoczynku i podziwiania majestatu przyrody. Idziemy jednak dalej. Po chwili szlak skręca w lewo i czeka nas niewielkie zejście w dół. Jeszcze kilka kroków i pojawia się rzeka, nie ma jednak żadnego mostku. To jest właśnie to, o czym pisałam wyżej. Latem, kiedy wody jest mniej może uda przejść się na drugi brzeg bez zamoczenia stóp. Nam niestety się nie udało. Trzeba było ściągnąć buty i trzykrotnie przejść na bosaka przez kamieniste dno. Wody było maksymalnie po kolana. Na szczęście było ciepło, więc woda przyjemnie nas chłodziła.
Tak wyglądały miejsca, w których przechodziło się przez potok. Kamienie po prawej w niczym nie pomagały. Fot. Autorka
Następnie czeka nas dłuższy odcinek poprowadzony przez las. Idziemy raz w górę, raz w dół. Cały czas poruszamy się wzdłuż koryta potoku. Na tej części trasy mijamy trzy wodospady - są piękne, ale te na drugim odcinku moim zdaniem ładniejsze. Docieramy do przysiółka Kotli. Po prawej stronie słabo zaznaczoną ścieżką schodzimy do ruin młyna wodnego. Po deszczu może być ślisko, więc warto uważać. Przypadkowe wpadnięcie do głębokiej wody może skończyć się niewesoło. Mniej odważni mogą obserwować wodospad z mostu. Tuż za nim znajduje się gospoda. Warto tu zrobić przerwę w wędrówce.
Na szlaku. Warto zerknąć na oznaczenia. Na niektórych ścieżkach nie było nic poza takimi tabliczkami. Fot. Autorka
Druga część szlaku
W tym miejscu nasz Ścieżka Siedmiu Wodospadów skręca w lewo pod górę. Poszłyśmy nią, lecz była bardzo słabo oznaczona. Próbowałyśmy iść dwoma różnymi drogami, ale za każdym razem wracałyśmy. Dokładny opis kolejnej części szlaku znajduje się na stronie istria-trials.com. Wróciłyśmy więc z powrotem do punktu wyjścia i po przekroczeniu rzeki udałyśmy się tym razem wzdłuż potoku Pivka. Wzdłuż jego dolnej części poprowadzono ferratę. My przeszłyśmy jedynie jej pierwszą część. Dalej bez lonży i kasku byłoby już zbyt niebezpiecznie. Niemniej polecam gorąco tę atrakcję - system stalowych lin, most wiszący nad dużą studnią krasową i przejazd kilkoma tyrolkami może podnieść poziom adrenaliny niejednej osobie.
Trasa wzdłuż potoku Pivka. Pierwsze wodospady i początek ferratki. Fot. Marta Konopnicka Kubica
Kolejna część szlaku jest trudniejsza, podejścia są wąskie, śliskie, strome, zabezpieczone poręczówkami. Tym razem przechodzimy obok czterech wodospadów, z których najbardziej znane i najładniejsze to Vela i Mala Pec. W dolinie znajduje się też kilka sektorów wspinaczkowych, m.in. Slap i Befana. Ścieżka prowadzi w zasadzie tuż obok nich. Bogata roślinność tworzy niesamowity klimat, niczym z lasu równikowego. Gdzieniegdzie zwieszają się pnącza, ze skał kapią krople wody, a tuż obok słychać szum olbrzymiego wodospadu... Idąc jeszcze wyżej dochodzimy do wodospadu Mala Pec. Później możemy kontynuować wędrówkę (uwaga na oznakowanie!), aż zrobimy pełną 15-kilometrową pętlę i wrócimy do Buzeckiego Kanionu.
Most wiszący nad wodospadem. Po prawej studnia krasowa. Fot. Marta Konopnicka Kubica
Nad wodospadem Vela Pec. Fot. Marta Konopnicka Kubica
Informacje praktyczne
Dojazd i parking: transport własny, parkujemy albo w centrum Buzetu, albo tuż przy kanionie.
Pora roku: każda, z wyjątkiem zimy; nie polecam wybierać się tam w upalne lato, gdyż wodospady mogą zaniknąć.
Mapy: korzystałam z warstwy OpenStreetMap na Górskiej Mapie Turystycznej. Są na niej zaznaczone najważniejsze punkty wycieczki.
Schroniska: brak, jedynie konoba w Kotli
Zakwaterowanie: niektórzy wspinacze śpią w samochodach obok kanionu, jednak lepiej wybrać apartament. W tym rejonie jest ich całkiem sporo i są dużo tańsze, niż w nadmorskich miejscowościach.
Długość szlaku: 15 km
Czas przejścia: w zależności od wariantu i średniego tempa, od 3 do 5 godzin.
Atrakcje na szlaku: wodospady, studnie krasowe, jaskinie, przekraczanie potoku, via ferrata, tyrolki, poręczówki, kapliczki, ruiny młyna, mosty, konoba, podejścia, las, sektory wspinaczkowe.
Końcówka szlaku. Okolice przysiółka Kotli. Fot. Marta Konopnicka Kubica
Przydane linki:
Planujesz zwiedzanie Istrii? Przeczytaj nasze artykuły:
Przed zaplanowaniem wyjazdu do Chorwacji warto pomyśleć o ubezpieczeniu, ponieważ akcje ratunkowe są płatne.
Skorzystaj z porównywarki ofert towarzystw ubezpieczeniowych:
Jeżeli spodobał Ci się artykuł, to prosimy, wspomóż rozwój naszego portalu i postaw nam wirtualną kawę:
Bardzo dziękujemy!
Emilia Götz
Redaktorka portalu Planetagor.pl
Copyright by Planetagor.pl, 2019. Wszystkie fotografie zawarte w tym artykule są integralną częścią portalu Planetagor.pl i stanowią własność ich Autorów. Data dodania: 14. 05. 2019. Data edycji: 24. 14. 2025. Korzystając z wyszukiwarki Rankomat wspierasz rozwój naszego portalu, ponieważ niewielki procent z transakcji zasila nasze konto i pozwala nam dodawać nowe funkcjonalności.