Jestem na etapie kupienia puchówki. Kurtka ma służyć przede wszystkim do trekkingu w zimie. Potrzebuje więc coś ciepłego i dobrze oddychającego. Macie może jakieś propozycje?
Na co należy zwrócić uwagę kupując puchówkę?
Jestem na etapie kupienia puchówki. Kurtka ma służyć przede wszystkim do trekkingu w zimie. Potrzebuje więc coś ciepłego i dobrze oddychającego. Macie może jakieś propozycje?
Na co należy zwrócić uwagę kupując puchówkę?
Kupiłam kurtkę Yeti i zadowolona jestem bardzo. Sprawdziła się przy wielkim mrozie i okrutnym wietrze. Krój stójki i kaptura doskonały. Sprytnie wszyte rzepy na kapturze pozwalają łatwo go zapiąć/rozpiąć by osłonić szczelnie twarz nawet w grubych rękawicach, jednocześnie nie utrudniając oddychania. Rzepy w mankietach rękawów pozwalają na łatwe nałożenie ich na rękawice i ciasne zapięcie. Tkanina z dodatkiem "dry" w nazwie oznacza, że puch nie chłonie wilgoci - i to jest bardzo ważny parametr. (w puchowym śpiworze też się sprawdził) Używałam jej całą zimę w różnych warunkach i mogę szczerze polecić. Minus to cena detaliczna, ale warto było. (mnie się udało z 22% promocji skorzystać w odpowiednim momencie:)
Polecam wizytę w TkMaxxie, oboje z Marcinem w zeszłym roku kupiliśmy tam nasze puchówki za 250 pln. Lub też w Decathlonie - dzisiaj widziałam tam fajne puchówki w rozpiętości cenowej od 119 pln (przecenione) do 299 pln. Nie ma co przepłacać, chociaż ja mam z Yeti śpiwór ciepły i bardzo go sobie chwalę. Z tym że w Yeti mają tak, ze jak się zamawia to trzeba długo czekać, ja tak miałam ze śpiworem, czekałam ok. 1,5 miesiąca, a mój brat chciał kupić kurtkę, którą dopiero w styczniu mają dać na stronę, a debiut miała na KFG - i miałby ją fizycznie pod koniec zimy.
W ub. roku na KFG mieli co chciałam, więc kupiłam kurtkę od ręki, a spiwór przysłali mi we wzorowo krótkim czasie:)
No jak się nosi S-kę, to się ma od ręki ;).
A te tanie puchówki to nie są jakieś słabo oddychające? Nie chce się kisić na podejściu we własnym sosie :)
Na tą z Yet-i to mnie nie stać. Prawie 1000 kosztuje, więc popatrzę na te tańsze. A jak Twoja Emi dobrze oddycha? O co z ciepłem?
Moja tak sobie, trochę pierze z niej wyłazi i potem mam polar cały w piórach. Marcin ma wielką puchówę z Bailo i używa jej rzadko, głównie chyba do asekurowania albo rozbijania namiotu i czynności nie wymagających sporego wysiłku.W zeszłym roku w TkMaxxie było też takie coś, z tym że droższe, nie pamiętam dokładnie ile kosztowało, ale coś ok. 400 pln: http://www.bailo.com/born-in-the-alps/bailo-world/prodotti/inverno/outdoor/dixon-1/
To ma akurat gramaturę 850, czym wyższa, tym kurtka cieplejsza, z tym że maksymalnie odzież może mieć 900.
Dobrze by było żeby z niej pióra nie wychodziły jak z mojej i żeby się ją dało wpakować do kieszeni :).
Co do tanich z Decathlonu - to nie wiem jak oddychają, powinno na ich stronie pisać. Pewnie kiepsko. Jeszcze w outlecie Hi-Teca widziałam puchówki.
Dobre są tez puchówki z Pajaka, szczególnie ich swetry puchowe, ludzie sobie chwalą.
Moja kurtka puchu nie puszcza. Oddycha chyba bardzo dobrze bo nie przypominam sobie przykrych wrażeń, ale to subiektywna ocena. Zmarzluchy (jak ja) tak mają, że jak innych pot zalewa to im jest w sam razik:)
Widziałam fajne puchówki za prawie 300 zł w decatlonie. Przedział cenowy mi odpowiada. Daje ciepło ponoć do -10 stopni ale przypuszczam że przy większych mrozach to niezbędny okaże się polar. Ma jeszcze jedną zaletę... kaptur. Wiem że to niezbędne zimą w górach.
Kupiłam tą puchówkę z decatlonu. Ma zabójczy kolor seledynowo-niebieska!!! :) Przetestowałam ją już w górach i jestem zadowolona. Ma podejściu dobrze oddychała. Podczas schodzenia nie było mi zimno. Ma jeszcze jedna zaletę: kaptur.
Tę puchówkę widziałam w Decathlonie wczoraj, jest już tańsza o 100 zł, kosztuje 199 :). Ale mimo wszystko, ten jej kolor hm.... :/. Fioletowa nadal jest droższa. Ogólnie jest też kilka innych modeli kurtek puchowych przecenionych, jak ktoś ma blisko a do tego ma taką potrzebę, to radzę się tam wybrać.
|
|