Czy są takie rzeczy, jedzenie, ubrania, bez których nigdy nie pójdziecie w góry?
Ja osobiście zawsze mam kurtkę przeciwdeszczową, nawet jak jest piękna pogoda, idę na chwilkę w górki koło Bielska i nie zapowiadają opadów. Biorę ją, bo nawet gdyby nie padało, to przynajmniej można na czymś usiąść zamiast na pniaku, gdzie jakby ktoś nie wiedział bardzo lubią przesiadywać larwy kleszczy (borelioza et cetera), serio. Do tego obowiązkowo lusterko - nie po to, żeby poprawiać makijaż, tylko gdyby coś wpadło do oka. 10 pln - gdybym się zabłąkała i musiała wracać transportem miejskim i/lub na piwko w schronisku oraz komórkę i czołówkę. W kieszeni kilka cukierków i baton typu corny oraz, w zależności od pogody i długości szlaku termos z herbatą i/lub mineralka.





