Jakie macie sposoby na wzmocnienie kondycji przed planowymi wyprawami, tudzież dłuższymi wycieczkami?
Ja swego czasu kupiłam sobie płytę do aerobiku i dawałam o żyto, ale chyba niestety inne mięśnie mi się wykształciły, bo w Taterach ledwo chodziłam ;). W następnym sezonie stwierdziłam że to bez sensu było i wzięłam się za rower kilka razy w tygodniu (np. do pracy i z pracy - w jedną stronę pół godziny), do tego raz w tygodniu basen, kilka razy stepper (taki mały domowego użytku) i taniec (ale to na stałe, bo wtedy jeszcze tańczyłam w sekcji w AZSie) i w sumie było ok, tylko że zdarzały się małe zadyszki. W tej chwili rower stoi w schowku, na basen za daleko, stepper padł zajechany, taniec - to nie było to.
Od kilku tygodni jestem natomiast szcześliwą posiadaczką orbitreka
i mam nadzieję, że w tym sezonie obejdzie się bez zadyszek i zakwasów wreszcie... (tylko że tak ciężko się zmobilizować :(...






