Linki News Kontakt O nas Reklama Regulamin FAQ Dodaj opinie Partnerzy Zaproś znajomego Dodaj do ulubionych Angielski Polski
Angielski Polski
Artykuły
Zestaw do gotowania dla dwojga
16-05-17
Palnik Optimus Crux i zestaw Optimus Weekend He Cook SystemTEST. Jeżdżę dużo w góry i zdarza mi się spać w namiocie lub po prostu pod gołym niebem. Do tej pory używałam bezmarkowego palnika, który jednak po wielu latach zaczął się psuć, nie był już tak wydajny i kartusze z gazem szybko się zużywały. Potrzebowałam palnika, do którego nie trzeba będzie co chwilę dokupywać butli lub nosić ze sobą kilku kartuszów w plecaku. Myślałam o tym, by kupić specjalny garnek z radiatorem, który nie tylko oszczędza gaz, ale też skraca czas gotowania. Moje garnki turystyczne nie mają czegoś takiego, a to dobry patent na dłuższe wyjazdy w skały lub góry. 

Mój wybór

Wybrałam więc zestaw firmy Optimus, do której mam zaufanie, którą znam i której różnych produktów używam od dłuższego czasu. Nazywa się on Crux Weekend He Cook System. W zestawie znajduje się garnek z pokrywką, uchwytami przymocowanymi na stałe i radiatorem oraz prosty palnik Optimus Crux, jeden z podstawowych modeli tej marki. Oprócz tego jest jeszcze pokrowiec i sporych rozmiarów książeczka - instrukcja obsługi. Garnek ma pojemność 0,95 litra, a od jego wewnętrznej strony narysowana jest podziałka, która kończy się na 800 ml.Garnek ma też mały, praktyczny dziubek do nalewania. Pokrywka może służyć za menażkę. Dobrym rozwiązaniem według mnie są gumowane uchwyty, które nie chodzą zbyt lekko, więc w trakcie gotowania nie ma obaw, że się złożą, a ja się poparzę próbując za nie złapać. Ponadto menażka czy też pokrywka ma ciekawy patent - uchwyt podnosi się do góry, a następnie się blokuje. Jak się chce go złożyć, to wystarczy ścisnąć obie części i wtedy blokada się zwalnia. Pomysłowe i ciekawe. 
 
Zestaw Optimus Weekend He Cook System
 
Garnek i pokrywka są naprawdę bardzo lekkie - ważą niecałe 400 g, czyli jak średniej wielkości kostka sera żółtego, naprawdę waga jest nieodczuwalna. Teraz w kwestii palnika - jest malutki i zapakowany w neoprenowy pokrowiec z pętelkami, których przeznaczenia jeszcze nie odkryłam. Ma system blokujący, dzięki któremu palnik można łatwo schować do pokrowca, a po rozłożeniu samoczynnie się nie złoży. Lubię minimalizm w górach i nie tylko, a ten przedmiocik dobrze się w ten trend wpisuje. Mimo swojej lekkości i niewielkich rozmiarów od razu widać, że to dobry, trwały sprzęt. Poleciłabym go wszystkim zwolennikom trekkingu w typie light&fast. W garnku bez problemu ugotuje się wodę potrzebną na zalanie dwóch kubków herbat lub dwóch porcji liofilizatu. Jest to po prostu fajny zestaw dla dwóch osób na szybką wędrówkę lub na wspinaczkę. Obiadu dla rodziny się w tym nie ugotuje, ale to nie jest przecież produkt przeznaczony na rodzinne biwaki. 
 
Palnik Optimus Crux

Gotowanie

W kwestii samego gotowania sprawa wygląda tak: szybko, sprawnie i bez niepotrzebnych strat. O istnieniu garnków z radiatorem wiem już od bardzo dawna. Wiem też, że taki patent naprawdę jest skuteczny. Te wszystkie parametry podawane przez producenta nic mi nie mówią, to tylko cyferki. Ważne jest praktyczne zastosowanie i to, że woda rzeczywiście szybciej się gotuje, niż w zwykłym garnku. Duże znaczenie ma tu też fakt szczelnego przylegania pokrywki. Para ucieka w tym wypadku dziubkiem, a nie bokami i naprawdę nie trzeba pokrywki przesuwać, żeby zrobić ujście parze. Działanie radiatora polega ogólnie rzecz biorąc na kumulowaniu ciepła i zdaje to egzamin, czyli gotuje się zauważalnie szybciej. Ile konkretnie, to ciężko powiedzieć - nie stoję nad garnkiem ze stoperem, ale mimo to pamiętając wcześniejsze doświadczenia mogę stwierdzić, że tak właśnie jest. Producent informuje, że jest to jakieś 20%, a biorąc pod uwagę, że modele z radiatorami nie są w zasadzie droższe od zwykłych, to się po prostu opłacają. W komplecie nie ma osłony przed wiatrem, ale póki co mi jeszcze nie była potrzebna.
 
Palnik Optimus Crux

Materiał

Zestaw jest wykonany z anodyzowanego aluminium, co oznacza, że nie odbiega od obecnych standardów w tej materii. Powłoka jest nieprzywieralna, jeśli gotujemy coś innego niż wodę i uda nam się tego nie przypalić, to z myciem nie będzie problemów. Wiem, że tego typu zestawy Optimusa są sprzedawane w kompletach ze specjalnymi gąbkami, ale moim zdaniem zwykła myjka wystarczy. Na pewno nie radziłabym szorować powierzchni garnka ostrą gąbką, bo po zarysowaniu powierzchni podobnie jak teflon nie będzie się on już nadawał do gastronomicznych zastosowań. Palnik z kolei waży ok. 83 g i w większości wykonany jest ze stali nierdzewnej. Mimo niskiej wagi widać od razu, że jest to produkt z wyższej półki, a nie jakiś badziew z hipermarketu. Po ugotowaniu poszczególne elementy palnika szybko stygną i za chwilę można go już złożyć. To akurat plus, jeśli nie mamy czasu. 

Podsumowanie

Ekonomiczny, lekki i wydajny zestaw do gotowania dla dwóch osób. Wyprodukowany przez szwedzką markę będącą częścią koncernu Katadyn Group, firmy z dużymi tradycjami w dziedzinie produktów outdoorowych. Przemyślana konstrukcja, proste i praktyczne rozwiązania, niska waga, szybkość i wydajność gotowania, a także brak zbędnych bajerów i stosunkowo niska cena to główne zalety zestawu. Jeśli chodzi o wady to trudno mi jednoznacznie takowe podać. Może w zestawie przydałaby się jeszcze osłona przeciwwiatrowa, bo czasem gotujemy w kiepskich warunkach, a przedsionek namiotu też nie zawsze jest albo nie zawsze swą funkcję należycie spełnia. W tej chwili jestem jednak pewna, że do zwykłych garnków już nie wrócę. Szybkość i ekonomia gotowania wraz z lekkością i łatwością utrzymania w czystości to te cechy zestawu, na których mi najbardziej zależy. 
 
Emilia Götz
Redaktorka portalu Planetagor.pl

Nie wyrażam zgody na kopiowanie w całości bądź fragmentach mojego tekstu i wykorzystanych fotografii, nawet z podaniem źródła.

 

 


Komentarze
  • Paweł TruśDodał Paweł Truś 72 Dni temu
    1 punkt    
    Też posiadam Optimusa ale gar mam bez radiatora a palnik bez przegubu i się nie składa (kilka gram lżejszy;). Pół litra wody z przykryciem gotuje się w mniej więcej 2-3 minuty (również zimą). Czasami mam problem bo woda szybciej się zagotuje niż ja zdążę przygotować żarło instant do zalania xD Sprzęt super kompaktowy i lekki a moc ogromna.
Copyright by planetagor.pl