Linki News Kontakt O nas Reklama Regulamin FAQ Dodaj opinie Partnerzy Zaproś znajomego Dodaj do ulubionych Angielski Polski
Angielski Polski
Artykuły
Za każdą chemię - jeden szczyt
18-04-11

Katarzyna Gulczyńska, alpinistka amatorka, obiecała swojemu choremu na raka przyjacielowi, że wejdzie na tyle szczytów Korony Ziemi, ile on dostanie chemii.


- Mówi się o tym, że każdy z nas może mieć swój Everest. Dopóki nie zetknęłam się z chorobą nowotworową, moim Everestem byli synowie, to że ich wychowuję sama - mówi Katarzyna Gulczyńska, podróżniczka, alpinistka amatorka.

Kiedy odkryła swoją pasję, puściła siebie i swoich synów na głęboką wodę. Wyjechała na wyprawę, a dwóch nastolatków zostało samych w domu. - Chciałam im pokazać jak żyć, uwolnić od mamy, stąd się wzięło Mont Blanc - wspomina swoją pierwszą wyprawę.

 

 

Wyprawa na Mont Blanc. Katarzyna Gulczyńska, Wojtek Samp, Piotr Topolski

źródło: montblancexpedition.pl

 

Po zejściu zadzwoniła do bliskich i dowiedziała się, że bardzo ważna dla niej osoba zachorowała na raka. - Powiedziałam żeby walczył, że ja wejdę na tyle szczytów Korony Ziemi, ile on dostanie chemii. On dostawał chemię co dwa tygodnie, ja co dwa miesiące byłam na innym kontynencie - mówi.

Kasia Gulczyńska zdobyła Kilimandżaro, Aconcaguę, Górę Kościuszki, Elbrus, Puncak Jaya (Carstensz). W ciągu 22 miesięcy była na 8 szczytach Korony Ziemi. - To nie jest SPA. Codziennie odmawia się sobie najprostszych rzeczy, jak mycie, jedzenie. Sika się do menażki, ale idzie się, bo trzeba udowodnić, pokazać, że można - wyjaśnia sens swoich wypraw.


Kiedy osoba, którą wspierała, wygrała walkę z rakiem, Katarzyna zaczęła się zastanawiać co zrobić, by tę osobistą inicjatywę przełożyć na pomoc innym. - Przyszło mi do głowy, by zaprosić do zdobycia najwyższego szczytu Alp osoby, które wygrały walkę z rakiem - mówi.

O tym, jak przebiegała wyprawa i zdobywanie szczytu w reportażu opowiada jeden z jej uczestników - Wojtek Samp, który przeszedł trzy operacje guza mózgu i ślinianki przyusznej. On także podkreśla, że w wyprawie nie chodzi o wyczyn sportowy, ale przesłanie "Można wyjść z ciężkiej choroby, realizować się i realizować własne szczyty - marzenia".

Katarzyna Gulczyńska chciałaby z wyprawy uczynić stałą imprezę - coroczne spotkania ludzi chorych na raka pod Mont Blanc.



Źródło:http://www.polskieradio.pl


Komentarze
  • Bogdan  NarowskiDodał Bogdan Narowski 2219 Dni temu
    1 punkt    
    powiem krótko zajebisty pomysł
    niestety często ludzie których to dopada (własna matka) sa na to juz za słabi lub za starzy, ale nawet ludzie z pasja gór potrzebują wsparcia takiego jak to , które pomoze im psychicznie i fizycznie, w wcałkowitym wyleczeniem sie również.
    pzdr. Bogdan
  • Bogdan  NarowskiDodał Bogdan Narowski 2219 Dni temu
    0 punktów    
    powiem krótko zajebisty pomysł
    niestety często ludzie których to dopada (własna matka) sa na to juz za słabi lub za starzy, ale nawet ludzie z pasja gór potrzebują wsparcia takiego jak to , które pomoze im psychicznie i fizycznie, w wcałkowitym wyleczeniem sie również.
    pzdr. Bogdan
Copyright by planetagor.pl