Linki News Kontakt O nas Reklama Regulamin FAQ Dodaj opinie Partnerzy Zaproś znajomego Dodaj do ulubionych Angielski Polski
Angielski Polski
Artykuły
W sercu Bieszczad - Łopienka
28-10-13

 

 

 

 

ŁopienkaTREKKING. W dolinie między szczytami Korbanią, Łopiennikiem i Jam znajduje się cerkiew. Dziwna ta świątynia, położona na polanie pośrodku niczego. Nie ma parafian, którzy co tydzień spotykaliby się, aby wspólnie się modlić. Czasem zjawiają się  turyści i pasjonaci, którzy pragną, aby historia tych ziem i ich dawnych mieszkańcow nie została zapomniana.

 

Wieś Łopienka, położona na wysokości 550 m.n.p.m., została założona przed rokiem 1543 na prawie wołoskim, w dobrach rodziny Balów z Hoczwi. Pierwsza drewniana, grekokatolicka kaplica zbudowana została w XVII lub XVIII wieku, w wielu źródłach wymienia się rok 1757 jako początek budowy cerkwi murowanej – jednej z pierwszych takich w regionie. Jej patronka święta Pareskwia to męczennica, patronka młodych dziewcząt i ogniska domowego. Jednak świątynia zasłynęła ze znajdującej się w głównym ołtarzu ikony Matki Boskiej Łopieńskiej. Ikona została napisana najprawdopodobniej w II połowie XVIII wieku i jest kopią słynnej ikony z Wierchaty koło Lubaczowa. Na odpusty, które odbywały się 28 sierpnia, 21 września i 14 października przybywały setki mieszkańców z całej ówczesnej Galicji, także prawosławni i katolicy. Łopienka była także jednym z najstarszych na świecie ośrodków górnictwa naftowego – kopalnia ropy oraz rafineria obsługująca m.in. kopalnie w Terce, Studennem, Rajskiem istniały na pewno przed 1848 rokiem. Kolejni właściciele to Krasińscy, Strzeleccy, Ławrowscy, a na początku XX wieku wieś stała się własnością rodziny Wichańskich. Według spisu z 1921 roku zamieszkiwało ją 303 mieszkańców – 289 grekokatolików, 6 rzymskokatolików i 8 żydów. Spis z 1943 roku podaję z kolei liczbę 376 osób -  Łopienka nie była więc wsią dużą, jak na ówczesne miejscowe realia. Większość mieszkańców utrzymywała się z rolnictwa i pasterstwa. Po II wojnie światowej, najpierw w 1946 w wyniku przesiedleń do ZSRR, a później w 1947 podczas akcji „Wisła wieś została wyludniona i zaczęła powoli niszczeć. W 1949 roku cudowna ikona została przeniesiona do kościoła w Polańczyku, gdzie znajduje się do dziś. W 1999 roku ikona otrzymała korony papieskie, poświęcone przez Jana Pawła II w Zamościu.

 

 

Łopienka

Łopienka - po dawnej wsi pozostała tylko cerkiew (wraz z kaplicą i dzownnicą).

fot.: Paulina Wojciechowska

 

 

Pozostawiona samej sobie cerkiew powoli niszczała, jednak dzięki osobom takim jak Olgierd Łototoczki oraz Zbigniew Kaszuba udawało się przeprowadzać kolejne prace remontowe i renowacyjnie. Dziś cerkiew jest odrestaurowana, z odremontowanym dachem, wzmocnionym stropem i witrażowymi oknami. Wewnątrz nie znajdziemy typowego dla cerkwi ikonostasu – nie było go już w okresie międzywojennym – a jedynie ołtarz i kopię obrazu Matki Boskiej Łopieńskiej. Jest także już typowo katolicka droga krzyżowa oraz akcent turystyczny – figura Chrystusa Bieszczadzkiego (o nim powstał lubiany wśród miłośników poezji turystycznej wiersz Wiesławy Kwinto-Koczan "Wuki" - Chrystus Bieszczadzki). Odbudowano także kaplicę grobową z XIX wieku oraz dzwonnicę. W 2000 roku na swoje miejsce powróciła na krótko cudowna ikona, jednak to, co możemy dziś zobaczyć to zaledwie jej kopia. Od 2012 roku właścicielem zespołu cerkiewnego jest Towarzystwo Karpackie. Cerkiew jest stale otwarta dla zwiedzających.

 

cerkiew w Łopience

Wnętrze cerkwi w Łopience z kopią ikony Matki Boskiej Łopieńskiej

fot.: Paulina Wojciechowska

 

 

Kiedy już dobrze zwiedzimy cerkiew warto przejść się jeszcze po rozległej polanie - odnaleźć resztki kamiennych piwniczek i podmurówek domów, zdziczałe drzewa owocowe. Odbijając ok. 10 minut od głównej drogi  znajdziemy także źródełko, z którego wypływa woda słynąca z właściwości uzdrawiających. Przez pozostałości dawnej wsi aż do Przełęczy Hyrcza, gdzie znajduje się odrestaurowana kapliczka, ostatnia na dawnej trasie pątników. poprowadzona jest ścieżka dydaktyczno-przyrodnicza „Dookoła Łopienki” o długości 2,6 km. Na tablicach informacyjnych zobaczyć możemy m.in. zdjęcia wsi z dwudziestolecia międzywojennego.

 

 

Od 1999 w pierwszą niedzielę października w Łopience ponownie odbywają się odpusty – ekumeniczne nabożeństwa przyciągją zarówno pielgrzymów, mieszkańcow tych ziem, jak i turystów. W dniu odpustu pielgrzymka z Górzanki do Łopienki wyrusza o 7 rano, na dwuipółgodzinną trasę.

 

 

 

Około 10 minut marszu od cerkwi znajduje się Studencka Baza Namiotowa „Łopienka”, działająca od 1982 roku - prowadzona jest przez studentów warszawskiego SGGW zrzeszonych w Akademickim Klubie Turystycznym. Baza oferuje 30 miejsc w namiotach bazowych (10-osobowe namioty harcerskie, wyposażone w prycze) oraz miejsce na rozbicie własnego namiotu. Do dyspozycji część kuchenna (możliwość ugotowania własnego posiłku – nie można jednak kupić nic gotowego) oraz zaplecze sanitarne w postaci latryny. W artykuły spożywcze można zaopatrzyć się dzięki pojawiającemu się co 2 dni sklepowi objazdowemu. Baza na stronie opisana jest jako znajdująca się „z dala od cywilizacji, bez prądu, bez zasięgu, niekomercyjna i relaksacyjna” – i niewątpliwie jest miejscem wartym odwiedzin dla tych, którzy niekoniecznie przepadają za coraz bardziej komercyjnymi schroniskami. W bazach i chatkach studenckich, gdzie gości tradycyjnie wita się gorącym napojem (w „Łopience” tradycyjnie jest to mięta), naprawdę można poczuć, że warto być turystą plecakowym. Baza jest oczywiście otwarta tylko w sezonie letnim, w 2013 roku było to w okresie od 26 czerwca do 8 września.

 

 

Cerwkiew w Łopience poznałam dzięki festiwalowi Bieszczadzkie Anioły i mszy w intencji uczestników, którą w niedzielę była jego oficjalnym zakończeniem (obecnie ich spadkobiercą jest festiwal Rozypaniec – tradycja wspólnych Eucharystii jest kontynuowana). Po mszy - tradycyjnie koncert jednego z wykonawców. Szczególnie zapadła mi w pamięć msza z 2007, odprawiana także w instencji Edwarda Stachury z muzyczną oprawą SDMu – Missą Paganą. Nie było to chyba do końca liturgiczne, ale cóż chyba nigdy nie będę ortodoksyjną katolkąSmile Jakoś lubię te „turystyczne” msze – odprawiane w schroniskach czy właśnie w cerwi w Łopience. Pozwalają doświadczyć Wspólnoty w nieco innym niż zwykle wymiarze, niestety jakoś łatwiej dostrzec bliźniego w innym turyście niż w sąsiedzie. I pokazują, że Boga spotykamy takimi jakimi jesteśmy. Nie odświętnie, „niedzielnie” ubrani, ale w ubłoconych buciorach i nie do końca świeżej koszulce Wink

 

 

Bieszczadzkie Anioły msza

 

Bieszczadzkie Anioło 2008 - po wspólnej, turystycznej mszy

fot.: Paulina Wojciechowska

 

 

Żeby dostać się do Łopienki na piechotę należy wybrać szlak bazowy, odchodzący od czarnego szlaku na Łopiennik (1069 m.n.p.m.). Z Dołyżycy możemy się jechać samochodem przez wieś Buk wzdłuż potoku Solinka - w miejscu gdzie obbija droga na Sine Wiry znajduje się parking, z którego czeka nas jeszcze około godziny spaceru malowniczą dolinką – po drodze zbudowane przez bobry tamy (tzw. żeremia) oraz retory. Również na własnych nogach możemy przejść z Bukowca przez szczyt szczytu Korbani (905 m.n.p.m.) i zejść na Przełęcz Hyrcza (697 m.n.p.m. – wspaniały punkt widokowy) i stamtąd drogą do samej Łopienki – jednak jest to trasa nieznakowana, czyli dla osób umiejących posługiwać się mapą.

 

 

Hyrcza

Widok z Przełęczy Hyrcza na Smerek i Połonię Wetlińską

fot.: Paulina Wojciechowska

 

Łopienka znaduje się nieco dalej od najbardziej obleganych części Bieszczad - połonin czy gniazda Tarnicy - dlatego też nawet w pełni sezonu jest tu cicho, spokojnie i niekomercyjnie! Mamy duże szanse na zobaczenie śladów dzikich zwierząt, w tym niedźwiedzi - same drapieżniki na szczęście nie są aż tak synatropizowane jak ich tatrzańcy krewni. Mimo braku rozległych widoków jest tu jednak pięknie - możemy zobaczyć góry wciąż jeszcze "dzikie", zrozumieć conieco z historii tych ziem. Sama Łopienka jest miejscem niezwykłym - które dzięki ludziom zakochanym z górach nie zostaje zapomniane, lecz dopisuje nowe karty w historii Bieszczad...

 

 

Źródła:

Stronka Bazy Namiotowej "Łopienka": http://www.lopienka.pl/index.html

Towarzystwo Karpackie: http://karpaccy.pl/lopienka/

Łopienka na Bieszczady.net: http://www.bieszczady.net.pl/ciekawelopienka.php

 

 

Autorka: Paulina Anna Wojciechowska

Redaktorka Działu Trekking

 

 

 

 

 


Komentarze
  • Nie ma żadnych komentarzy
Copyright by planetagor.pl