Linki News Kontakt O nas Reklama Regulamin FAQ Dodaj opinie Partnerzy Zaproś znajomego Dodaj do ulubionych Angielski Polski
Angielski Polski
Artykuły
U samych stóp Tatr - Zakopane
03-01-14

Zakopane z GiewontuTREKKING. Wychodzimy z pociągu. To, czego nie widać po lewej to Giewont. To, czego nie widać po prawej to Gubałówka. A w środku – w Zakopanem - leje deszcz. Baza wypadowa w najwyższe polskie góry. Teoretycznie miasto powinno być głównie stolicą tateterników i zakochanych w Tatrach turystów kwalifikowanych - w praktyce często jest celem same w sobie, a Tatry... ładnie prezentują się na zdjęciach.

 

 

Ziemie współczesnego Zakopanego zamieszkane są najprawdopodobniej od XV/XVI. Podobno istniał nawet przywilej osadniczy z wydany za króla Stefana  Batorego - niestety zaginął. Według innej wersji przywilrj nigdy nie istniał, a sfałszowany dokument przedstawiono za czasów Michała Korybuta Wiśniowieckiego, aby uprawomocnić istniejacy wówczas stan rzeczy. Pierwsze udokumentowane wzmianki o wsi to początek XVII wieku, osadnictwo rozwijało się początkowo w rejonie przysiółków Ustup i Olsza. Nazwa „Zakopane” nie wywodzi się, jak chce tego legenda miejska, od z faktu że wieś była odległa od wszystkiego – „zakopana” dla świata – ale od słowa, które oznaczało „karczowisko” ("kopane"), a w pierwszej wersji brzmiała Za Kopane. W 1676 roku wieś liczyła 43 mieszkańców. Ludność zajmowała się głównie rolnictwem i pasterstwem– ziemia nie była jednak zbyt urodzajna, więc nie żyło się łatwo. Sposobem na poprawę losu było kłusownictwo oraz … zbójectwo. W połowie XVIII wieku pracować zaczęły  huty w dzisiejszych Kuźnicach oraz w Kościelisku. W 1824 roku Emanuel Homolacs kupił od rządu austriackiego tzw. „dobra tatrzańskie” – nie tylko Zakopane, ale też otaczające je góry (przed zaborami wszystko było własnością królewska). W 1847 roku powstaje kościół przy ulicy Kościelskiej, którego proboszczem przez wiele lat był "legendarny" ksiądz Stolarczyk.

 

 

Początki turystyki tatrzańskiej od polskiej strony to końcówka XVIII wieku (jednym z prekursorów był Stanisław Staszic, odwiedzający Tatry także w celach naukowych), jednak dopiero w II połowie XIX stulecia wioska stopniowo nabiera znaczenia jako miejscowość letniskowa oraz uzdrowiskowa, szczególnie popularna w leczeniu chorób płuc. Pierwsze stałe szlaki wycieczek omijały Zakopane – prowadziły z Nowego Targu przez Czarny Dunajec do Doliny Kościelskiej oraz z Nowego Targu przez Poronin i Bukowinę do Morskiego Oka. Wielkie zasługi dla „promocji” Zakopanego miał warszawski lekarz Tytus Chałubiński, nazywany czasem „odkrywcą Tatr”. W 1886 miasto dostaje status uzdrowiska. W początach turystyki poruszano się po Tatrach w towarzystwie przewodników i tragarzy, później coraz śmielej odkrywano Tatry "na własna rękę". Za symboliczny początek taternictwa uważane jest pierwsze zdobycie Mnicha przez Jana Gwerta Pawlikowskiego wraz z przewodnikiem Maciejem Sieczką w 1879 roku. Współcześni zarzucili zdobywcom kompletny bezsens takiego wyczynu… ale przecież w taternictwie chodzi głównie o rzeczy bezsensowne z racjonalnego punktu widzenia Wink.  Pod koniec XIX wieku powstają pierwsze schrony Towarzystwa Tatrzańskiego (powstało w 1873 roku) umożliwiajace noclegi w samych Tatrach, jednak Zakopane nadal pozostaje główną bazą wypadową wycieczek. W 1889, gdy wieś liczy ok. 3 tys. mieszkańców, Zakopane i okoliczne dobra zakupił hrabia Władysław Zamojski, który również przyczynił się do ich rozwoju. Założono wówczas w Kuźniacach szkołę gospodarczą dla dziewcząt, a hrabia zarządził poprawienie zalesienia lasów tatrzańskich (masowo wycinany przez poprzednich właścicieli) oraz dołożył starań, aby do miasta doprowadzono kolei. W 1899 roku przyjechał do Zakopanego pierwszy pociąg (kiedy jadą tą linią mam nieodparte wrażenie, że odcinek od Krakowa nie został od tamtych czasów modernizowany…). Po odzyskaniu niepodległości hrabia zapisał cały majątek w formie fundacji narodowi polskiemu.

 

Zakopane z Giewontu

 Widok na Zakopane z Giewontu - góry będącej symbolem miasta. Charakterystyczny krzyż ustawiono w 1901 roku z inicjatywy proboszcza Kazimierza Kszaklewskiego.

fot.: Paulina Wojciechowska

 

Na przełomie wieków Zakopane stało się bardzo popularne wśród inteligencji – było to jedno z miejsc, gdzie władza zaborców była prawie nieodczuwalna – więc rozwijała się wspaniale polska kultura. Z miastem tym związani byli artyści ze wszystkich trzech zaborów: Helena Modrzejewska, Stanisław Witkiewicz, Henryk Sienkiewicz, Kazimierz Przerwa-Tetmajer (autor Skalnego Podhala - stylizowanych na gwarę górlską opowiadań), Stefan Żeromski, Jan Kasprowicz, Adam Asnyk, Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, Stanisław Wyspiański, Franciszek Nowicki i wielu innych. Jak większość z nas pamięta z lekcji polskiego Tatry stały się wówczas ważnym tematem młodopolskiej poezji – do klasyki należą utwory takie jak Krzak dzikiej róży w Ciemnych Smreczynach, Melodia mgieł nocnych, Widok ze Świnicy. W tamtych czasach wielu interesowało się kulturą ludową -a  "panowie" chętniej niż gdzie indziej "bratali się" z chłopami. Zakopane stało się wówczas bardzo modne - i takim pozostało do dziś.

 

 

Zakopane otrzymało prawa miejskie w 1933 roku, jego herb pochodzi z 1997 roku i upamiętnia wizytę Jana Pawła II - znajduje się na nim między innymi Giewont i tzw. "klucze piotrowe". Obecnie miasto liczy 27 tys. mieszkańców, nazywane jest "zimową stolicą Polski", ale popularne jest prawie cały rok. Jest też najwyżej położonym miastem Polski – jego centralna część leży na wysokości ok. 850 m.n.p.m. – ale administracyjnie w jego granicach leży także wierzchołek Świnicy (2301 m.n.p.m.). Rocznie odwiedza je ok. 3 mln turystów, coraz większą część z nich stanowia goście zagraniczni. W okolicach prawosławnego Bożego Narodzenia miasto jest szczególnie popurlane wśród Rosjan. Znalezienie kwatery w szczytowych okresach sezonu (czyli zimą, w wakacje szkolne, długie weekendy i tak dalej) bywa nie lada wyzwaniem, a szczególnie niechętnie przyjmowani sa turyści na jedna noc. Choć prawie zawsze przyjeżdzajac tu pociagiem lub autobusem napotkamy na dworcu liczne oferty zakwatrowania. zczególnie trudno znaleźć pokój na jedna czy dwie noce. Legendarne sa także korki przy wjeździe na tzw. "Zakopiance".

 

Krupówki

Krupówki - jeden z najważniejszych deptaków w Polsce. 

fot.: Paulina Wojciechowska

 

Pewien swoisty urok Zakopanego dobrze oddaje obrazek znajdujący się na stronie Zakopanedlaciebie.pl - Uroki Gubałówki – zimą, wiosną, latem i jesienią - mężczyna siedzący niezmiennie z kuflem piwa na tle zmieniających się górskich krajobrazów. Dla wielu Zakopane to przede wszystkim knajpa na Krupówkach – głównym deptaku miasta liczącym ponad kilometr długości. Jedna z najpopularniejszych ulic w Polsce do 1870 roku była po prostu ścieżką łączącą ulicę Kościeliską z Kuźnicami, kiedy wieś zaczęła się rozbudowywać powstały tam pierwsze domy. Dziś można nie tylko podziwiać architekturę, ale przede wszystkim wybierać spośród licznych atrakcji - w knajpach szeroki wybór dań, z przewaga tych tradycyjnie góralskich a przede wszystkim napojów Wink. W większości lokali góralska muzyka, często na żywo. Poza tym sklepy – znajdziemy tu reprezentację większości popularnych w naszym kraju marek. Pomiędzy tym wszystkim stoiska z pamiątkami – typowo górlaskimi - a więc swetrami, kapciami, skarpetami , ciupagami, ale też wszelkiego rodzaju tandetą, lubianą przez dzieci, a także osoby w charakterystycznym nastroju radosno-urlopowo-wydatkowym. Dodatkowo stoiska malarzy i rysowników – możemy kupić górskie panoramki lub zlecić wykonanie portretu, a także zapozować do zdjęcia – już niekoniecznie z białym misiem, ale z wszelskiego rodzaju dziwnymi stworami. Charakterystycznym punktem jest McDonalds, znajdujący się w centralnej części sławnej ulicy – dobre miejsce na zbiórki większych grup kolonijno-wycieczkowych. W środku turystycznego sezonu przez ulicę przemieszczają się nieprzebrane tłumy – jak w galeriach handlowych przed Bożym Narodzeniem.

 

 

 Współczne Zakopane pełne jest atrakcji turystycznych luźno związanych z górami - chyba najlepszym przykładem jest tutaj aquapark (latem można pływać z widokiem na Giewont...), czy termy w nieodległej Bukowinie Tatrzańskiej. Można także wypożyczyć segwaya (dwukołowy pojazd) lub quady (zdecydownie nie można jeździć tymi pojazdami na terenie TPN - niestety to się coraz częściej zdarza!),a zimą wybrać się na kulig. Fani skoków narciarskich obowiązkowo muszą przejść się pod Wielką Krokiew, opcjonalnie skorzystać z wyciągu krzesełkowego na górę skoczni. Bo jeśli już posmakować górskich szczytów to za pośrednictwem kolejki – wjechać na Gubałówkę  (1126 m.n.p.m. – górę  samą w sobie pełną trakcji – mamy tam park linowy czy zjeżdżalnię grawitacyjną) lub Butorowy Wierch. Czasami celem "ambitniejszej" kolejkowej wycieczki jest Kasprowy Wierch Teoretycznie dzięki internetowej sprzedaży biletów nie trzeba już stać kilkudziesięciu minut czy nawet kilku godzin w „kolejce do kolejki” – jednak w praktyce w Kuźnicach w sezonie ciągle widzimy spory tłum. Do atrakcji turystycznych Zakopanego wliczamy także spływu Dunajcem czy wycieczki na Słowację organizowane przez liczne agencje turystyczne Wink Część osób korzysta naprzemiennie z klasycznych atrakcji górskich z wyżej wymienionymi – jest jednak spora grupa, która korzysta naprzemiennie z wyżej wymienionych i knajp na Krupówkach. Kwalifikowani turyści plecakowi i bywalcy Krupówek na ogół nie rozumieją się całkowicie – jedni nie ogarniają jak można w tak pięknym miejscu tylko siedzieć i pić piwo, drudzy nie pojmują po co się tak męczyć na wakacjach? Często wielbiciele górskich wycieczek doceniają pozostałe atrakcje dopiero kiedy zostają rodzicami i chcą zapewnić dzieciom coś innego niż tylko "bezsensowne łażenie w górę i w dół".

 

Gubałówka

Stoisko z pamiątkami na Gubałówce - wjechać tu można kolejka, a grzbiet jest płaski, więc czujemy się bardziej jak na deptaku niż jak na górskiej wycieczce :)

fot.: Paulina Wojciechowska

 

Być może nie jet to w "Zakopcu" bardzo popularne, ale – można też pozwiedzać. Moim ulubionym miejscem jest Stary Kościółek przy ulicy Kościeliskiej pw. Matki Boskiej Częstochowskiej i św. Klemensa (7 stycznia, czyli w dniu prawosławnego Bożego Narodzenia odprawiane jest tam bożonarodzeniowe nabożeństwo prawosławne), wraz z cmentarzem na Pęksowym Brzysku. Spoczywa tam wielu znakomitych górali, a także tych, którzy tak Tatry ukochali, że właśnie ten cmentarz wybrali na miejsce swojego wiecznego odpoczynku. Nieco młodszy i całkiem ładny jest neoromański kościół pw. Świętej Rodziny przy Krupówkach. Jadać w stronę Palenicy Białczańskiej warto kiedyś zatrzymać się na Jaszczurówce – przy pięknej, ozdobionej licznymi góralskimi rzeźbami kaplicy. Można zajrzeć także do Sankturium Matki Boskiej Fatimskiej – może niezbyt pięknego z zewnątrz (subiektywna opinia – ale nie znoszę współczesnej sakralnej architektury!), za to w swoich ogrodach mieszczacy piękny, rzeźbiony w drewnie ołtarz  z pielgrzymki papieskiej z 1997 roku.Z zabytków bardziej świeckich - Zespół dworsko-parkowy w Kuźnicach, Chałupa Sabały. Dla koneserów liczne wille i pensjonaty w tak zwanym stylu zakopiańskim (stworzonym przez Witkiewicza –ojca, nie przez górali…), największe ich nagromadzenie w okolicach ulicy Kościelskiej. Ponadto muzea – TPN, Kaprowicza na Harendzie, Tatrzańskie, Stylu Zakopiańskiego (willa Koliba), Makuszyńskiego, Szymanowskiego(willa Atma), Walki i Męczeństwa. Szkoda, że w większości otwarte do 16 - nie da się wpaść po zejściu z gór, a przed wieczormym pociagiem czy autobusem. Wieczorem, przed wyjściem do kanjpy, można nietpowo wybrać się na przedstawienie w teatrze im Stanisława Ignacego Witkiewicza.

 

Pęksowe Brzysko

 

Zabytkowy cmentarz na Pęksowym Brzysku.

fot.: Paulina Wojciechowska

 

Zakopane ma swoje uroki także dla miłośników sztuki współczesnej. Poza słynnymi galeriami – Hasiora, Rząsy, czy Miejskiej Galerii Sztuki, Galerii Sztuki na Koźińcu miłośnicy współczesnej formy wyrazu artystycznego znajdą jeszcze sporo mniejszych i większych galerii. O ich jakości trudno mi się wypowiadać – w tej dziedzinie nie mam zbyt wiele wiedzy i tzw. „smaku”. Oczywiście zdobnicze motywy góralskie to także element licznych zakopiańskich kanjp i pamiątek, obowiązkowych do kupienia przez prawie wszystkich turystów. Z resztą pamiątki z Zakopanego znaleźć się muszą w każdym porządnym polskim domuWink - sama trzymam kolczyki w małym drewniamym kuferku z napisem Zakopane, a gdzieś w szafie powinnam mieć "tradycyjną" owieczkę. Oba te "gadżety“ zakupione zostały w dziwnych czasach, gdy na góry lubiłam tylko patrzeć, co nie przeszkadzało mi w odwiedzaniu stolicy polskich Tatr.

 

 

O "Zakopcu" można by jeszcze wiele pisać - o TOPRze, o narciarstwie, o zawodach Pucharu Świata, o wybitnych jego mieszkańcach, o dziejach miasta w okresie II wojny światowej, o festiwalu górskim, o pazerności górali, o tym jak widzą miasto współcześni mieszkańcy, o folklorze góralskim - i pewnie jeszcze o wielu innych tematach... W szczycie sezonu, czy podczas wycieczki weekendowej może i "nie opłaca się" traktować miasta inaczej niż punktu przesiadkowego ku "górom właściwym", ale są też momenty spokojniejsze kiedy warto pospacerować, pozwiedzać, poszukać własnych ulubionych miejsc. Choćby po to, żeby mieć o czym porozmawiać z towarzyszami podróży pociagiem, dla których nasz plecak i górski sprzęt będą jednak trochę dziwne i trochę nie na miejscuWink

 

 

Linki:

 

Aktualny widok na Krupówki: http://www.zol.pl/webcamkrupowki/

Muzeum Tatrzańskie im. Tytusa Chałubińskiego www.muzeumtatrzanskie.pl

Chałupa Sabały www.sabalowazagroda.pl

Muzeum Jana Kasprowicza www.harenda.com.pl

Teatr im. Stanisława Ignaceg Witkiewicza www.witkacy.pl

Uroki Gubałówki i inne - http://zakopanedlaciebie.pl/pl/piorkiem-pana-juliana.htm

 

Autorka: Paulina Anna Wojciechowska

Redaktorka Działu Trekking

 


Komentarze
  • Nie ma żadnych komentarzy
Copyright by planetagor.pl