Linki News Kontakt O nas Reklama Regulamin FAQ Dodaj opinie Partnerzy Zaproś znajomego Dodaj do ulubionych Angielski Polski
Angielski Polski
Artykuły
Trekking po kaukazku - Swanetia
23-11-13

 

ściana BenzingiTREKKING. Namiot rozbity, ognisko rozpalone, liofilizat zjedzony w tempie ekspresowym. Odpowiednia liczba ciuchów i bliskość ogniska zapewniają jakiś komfort termiczny. Wreszcie można tak po prostu nacieszyć się otoczeniem. A jest czym. Wielkie, ośnieżone góry– wspaniale wygląda ogromna ściana Bezingi, którą tworzy kilka pięciotysięczników wraz z najwyższym szczytem Gruzji. Szum potoku, wypływającego z pobliskiego lodowca. Tysiące gwiazd, świetnie widoczna droga mleczna. Pośrodku tego nasze cztery namiociki. Jest pięknie, niewyobrażenie pięknie. W ten dziki zakątek Europy a może już i Azji cywilizacja i turystyczna infrastruktura docierają bardzo powoli...

 

 

Dzięki swojej izolacji od innych regionów Gruzji Swanetia (północno- zachodnia Gruzja) zachowała wiele odrębności kulturowych, centralna władza w Tibilisi miała też tutaj stosunkowo niewielki zasięg. Swanowie – mieszkańcy prowincji posiadają też odrębny język swański – który wykształcił się troszkę później niż obecny gruziński (około przełomu I i II tysiąclecia p.n.e.), nie posiada własnego alfabetu więc jako język literacki używany jest gruziński. W każdej z wiosek znajdują się dziesiątki wież mieszkalno-obronnych, budowanych od XII wieku. Co ciekawe, broniono się głównie nie przed atakami obcych najeźdźców (ci do Swanetii zapuszczali się raczej rzadko), co przed zemstą innego rodu. Działało to mniej więcej tak, że jeśli jeden z członków rodu A został zabity przez kogoś z rodu B, jego śmierć należało pomścić najeżdżając na siedzibę rodu B, niekoniecznie nawet na członków jego najbliższej rodziny. Następnie ród B musiał pomścić swoje ofiary na członkach rodu A… i tak dalej i tak dalej… W regionie znajduje się bardzo dużo zabytkowych cerkwi, niekiedy z X-XI wieku – niestety nie wszystkie są otwarte dla zwiedzających. W Swaneti powstaje obecnie infrastruktura turystyczna, także dla amatorów sportów zimowych – nowoczesne i eleganckie budynki oraz odremontowane drogi kontrastują z tymi, w stanie kompletnego rozpaduSmile

 

 

Cały region Górnej Swanetii wpisany jest na listę dziedzictwa światowego UNESCO.

 

 

ściana Bezingi

Zachód słońca nad ścianą Bezingi, dolina Adishi

fot.: Paulina Wojciechowska

 

Wielki Kaukaz został ostatecznie uformowany w trzeciorzędzie, podczas orogenezy alpejskiej – całe pasmo ma powierzchnię 145 tys km2. Swanetię,(część gruzińskiej prowincji Mergelia – Górna Swanetia), leżącą na południowych stokach zachodniej części Kaukazu, od kaukaskich republik rosyjskich rozdziela główny grzbiet Wielkiego Kaukazu. Swanetię Górną od Dolnej przedzielają Góry Swaneckie, z najwyższym szczytem Lailą, 4008 m.n.p.m. Stolicą regionu jest Mestia, położona na wysokości 1500 m.n.p.. Uszguli, reklamowana jako najwyżej położona wioska w Europie (2200 m.n.p.m.) – położona jest u stóp najwyższego szczytu Gruzji – Szchary (5068 m.n.p.m.). Przez wysokie śniegi  wioska jest odcięta od świata przez około pół roku…

 

 

Uszguli 

Uszguli, najwyżej położona wioska w Europie. Zachowane oryginale budowle z czasów średniowiecza.

fot.: Paulina Wojciechowska

 

Trekking w Swanetii to widoki na sławne góry Kaukazu - ze Szcharą na czele. Pierwszymi polskimi zdobywcami tego szczytu byli Jakub Bujak i Stefan Bernardkiewicz, późniejsi uczestniczy pierwszej polskiej wyprawy w Himalaje (Nanda Devi East, 1939). Słynna Uszba (4710 m.n.p.m.) nazywana jest ze względu na kształt (np. od strony drogi z Zugdidi do Mestii) „Matterhornem Kaukazu” lub „Wiedźmą” ze względu na szybko zmieniające się warunki pogodowe. Inne wysokie szczyty w okolicy to Tetnuldi (4860 m.n.p.m.), Shota Rustaveli (4960 m.n.p.m.), Ailma (4525 m.n.p.m.), Tsurungala (4220 m.n.p.m.), Janghba (5060 m.n.p.m.), Gestola (4860 m.n.p.m.), Tikhtigen (4620 m.n.p.m.), Mazeri (4010 m.n.p.m.), Chatini (4370 m.n.p.m. - jej północna ściana należy do jednych z najtrudniejszych przejść w Kaukazie).

 

 

Uszba

Uszba - wyzwanie dla ambitnych alpnistów

fot.: Paulina Wojciechowska

 

Większość tras trekkingowych w Swanetii to wędrówka powyżej górnej granicy lasu (ok. 1800 m.n.p.m.), po alpejskich łąkach - co oznacza także rozległe widoki. Granica wiecznego śniegu to ok. 3000 m.n.p.m. Szlaki teoretycznie są oznakowane – ale znaki zdarzają się dość rzadko i raczej należy polegać na własnej orientacji w terenie i umiejętności posługiwania się mapą. Poniżej zestawienie najpopularniejszych tras w Swanetii. Nie ma zakazu poruszania się poza szlakami, więc można wymyślać własne warianty.

 

 - z Mestii do Uszguli – 3-4 dniowe przejście, mijamy wioski Khaldi (1890 m.n.p.m.), Adishi (2040 m.n.p.m.), Iprali. Przejście przez przełęcz Chhunteri, 2740 m.n.p.m., trawers szczytu o podobnej wysokości, kilka stromawych podejść. Piękne widoki na główne pasmo Kaukazu, lodowce Adishi, Khaldi - i wyrzeźbione przez wypływające z  nich potoki doliny. Nieco wymagające przejście przez rzekę wypływający z lodowca Adishi - brak mostu ,a rzeka w tym miejscu już dość szeroka i dość prąd silny.

 - z wioski Zhabeshi wzdłuż rzeki Tviberi do czoła lodowca. Długość trasy to 5,5 km, różnica wzniesień 730 metrów, czas przejścia ok. 6 godzin - docieramy do wysokości ok. 2000 m.n.p.m.

- do lodowca pod Uszbą - na wysokość 2700 m.n.p.m., długość trasy to ok. 8-9 godzin.

- z Uszguli do lodowca pod Szcharą - około 6 godzin marszu, długość 9 kilometrów, czas przejścia ok. 6 godzin

- z Mestii do lodowca Chalaadi - długość trasy 6 km, czas przejścia 5-6 godzin. Większość trasy wzdłuż rzeki wypływającej z lodowca, widoki na masyw Chatini.

- z Mestii do Tsvirimi - 16 kilometrowa trasa, z najwyższym puntem na wysokości 2010 m.n.p.m.

- z Mestii do polodowcowych jezior Koruldi. Spora różnica wysokości (ok. 1400 metrów) i męcze podejście rekompensują niesamowite, rozległe widoki na główny grzbiet Kaukazu, masyw Uszby-Chatini i Góry Swaneckie. Same jeziorka, położone na wysokości 2740 m.n.p.m. dość małe, na początku listopada przykryte już śniegiem. Po drodze (na wysokości ok. 2200 m.) punkt widokowy na Mestię i okolice - dwa warianty dojścia do samego miasta. Długość ok 8 godzin, dystans 16 km.

- z Mestii do Mazeri -końcowy punkt to wioska położona na wys. 1600 m.n.p.m., 20 km od Mesti, będąca często bazą wypraw na Uszbę.

- z Mazeri do Etseri trasa o długości 15 km, obliczana na 6-8 godzin marszu. Najwyższy punkt to przełęcz Baki (2460 m.n.p.m.). Widoki na górę Mazeri i Uszbę – końcowy punkt to wioska Etseri, leżąca na wysokości 1400 m.n.p.m.

- z Uszguli do Mami - trasa o długości 23 km, obliczana na 8 godzin marszu. Znaczna część poprowadzona jest ścieżką na wysokości ok. 2750-2900 m.n.p.m. - z pięknymi widokami na główny grzbiet Kaukazu, mijamy też małe polodowcowe jeziorko. Po przekroczeniu przełęczy Latpari ścieżka obniża się w kierunku wioski Mami, leżącej już w Dolnej Swaneti.

 

Ze względu na zalegający na przełęczach śnieg rekomendowany okres na przejście większości wyżej wymienionych szlaków to 1 czerwca – 15 października. W innych okresach warto być przygotowanym na warunki zimowe. Nasza grupka szła z Uszguli do Mestii (nieco modyfikując i nieco skracając ostatni odcinek płatnym autostopem) oraz do jezior Koruldi – z tych tras pochodzą wszystkie zdjęcia. Oba warianty mogę z czystym sumieniem polecić jako bardzo piękne i widokoweWink

 

Góry Swaneckie

Góry Swaneckie - widok z okolic jeziorek Koruldi

fot.: Paulina Wojciechowska

 

Do Mestii można się dostać marszrutką z Kutaisi (od maja 2013 tanie loty Wizzair  z Warszawy do Kutaisi!) lub marszrutką, a nawet transportem lotniczym z Tibilisi.  Aby dostać się do Uszguli i innych okolicznych wiosek można wynając taksówkę lub próbować łapać stopa. W Mesti zakwaterować się możemy na kwaterach prywatnych lub nawet w hotelach. Jeśli na trekking nie chcemy zabierać ze sobą namiotu – w Uszguli a także w pozostałych wioskach na trasie znajdziemy guesthousy z najbardziej podstawowym wyposażeniem – te które widziałam były raczej czyste, choć bez większych wygód. U gospodarczy możemy także zamówić posiłki – a gruzińskie jedzenie jest naprawdę fantastyczne!!! W mniejszych miejscowościach może być trudność z zaopatrzeniem się na drogę (sklep widziałam tylko w Mestii), lepiej zabrać ze sobą zapasy jedzenia na całość trasy, w wioskach możemy za to kupić ser lub chleb (pycha!). Woda zaczerpnięta ze strumieni powyżej miejscowości jest na ogół czysta, w naszym przypadku obyło się bez uzdatniania. Gospodarze i pracownicy informacji turystycznej z przyjemnością pomogą nam w organizacji różnych aspektów naszej podróży, wiele spraw łatwiej złatwić dzięki nieformalnym kontaktom niż rezerwacjom przez internet. Gruzinom na ogół można zaufać, nie ma zwyczaju naciągania turystów na każdym kroku jak to bywa np. w Indiach.

 

 

W Gruzji łatwiej porozumieć się po rosyjsku niż po angielsku – ten drugi język znają raczej młodsi oraz pracujący w większych ośrodkach turystycznych. W miejscach przeznaczonych dla obcokrajowców znajdziemy też angielskie napisy czy menu w restauracjach. Znacznie trudniej jest tam, gdzie turyści pojawiają się rzadziej – zarówno miejscowy język jak i "szlaczki", którym jest zapisywany nie przypominają niczego znanego Europejczykom, więc porozumienie się może być nie lada wyzwaniemSmile

 

 

Jeśli planujemy poważniejsze wędrówki lepiej nie ufać mapom, które kupić można w sklepie spożywczym w Mestii, ewentualnie w  informacji turystycznej– sprawdzone są za to stare rosyjskie mapy wojskowe, dostępne w internecie. Na rynku nie ma obecnie dobrych przewdoników z opisami tras trekkingowych.

 

Kholde

Zabudowania Khaldi, na drugim planie masyw Szchary.

fot.: Paulina Wojciechowska

 

Jeśli ktoś się zastanawia, czy wyjechać na trekking w Kaukaz - to już niech się dłużej nie waha Wink Gruzja jest stosunkowo tania, podstawowa infrastutura tusystyczna jest - a jeśli obawiamy się trudniejszych szlaków z pewnością znajdziemy odpowiadające naszm możliwością. Widoki są przepiękne, a kraj wciąż jeszcze dziki, czasem można mieć wrażenie, że cofneliśmy się o setki lat wsteczLaughing Mam nadzieję, że uda mi się tak poukładać obowiązki i inne podróże, żeby wrócić tam w niedalekiej przyszłości!

 

 

Linki:

Svenetiarekking. ge Opis tras trekkingowych i podstawowe mapki: http://www.svanetitrekking.ge

Filmik ze szlaku pod lodowiec Uszby: http://www.youtube.com/watch?v=1n7F_ovMtCM

Flimik ze szlaku pod lodowiec Chalaadi: http://www.youtube.com/watch?v=ljuvGei7yjU

Szchara na Summitpost.org http://www.summitpost.org/shkhara/186306

 

 

Autorka: Paulina Anna Wojciechowska

Redaktorka Działu Trekking

 

 

 

SmileDisclaimer:Test przygotowywałam po zaledwie kilkudniowym podycie, którego nie byłam organizatorem. Starałam się wyszukiwać informacje z jak najlepszych źródeł - jednak mogą pojawić się błędy i nieścisłości, za które serdecznie przepraszam.


Komentarze
  • Paulina Anna WojciechowskaDodał Paulina Anna Wojciechowska 1143 Dni temu
    0 punktów    
    Przypadkowo trafiłam na link do strony z mapami
    http://backpackersi.blogspot.com/2012/07/ip-mapa-swanetii.html
Copyright by planetagor.pl