Linki News Kontakt O nas Reklama Regulamin FAQ Dodaj opinie Partnerzy Zaproś znajomego Dodaj do ulubionych Angielski Polski
Angielski Polski
Artykuły
Tatrzańskie sanktuarium - Wiktorówki
07-12-16

 

WiktorówkiTREKKING. Zdawałoby się, że tatrzańskie szlaki wiodące lasami reglowymi nie cieszą się wielką popularnością - po co chodzić lasami, gdy tak niedaleko rozległe widoki – jednak w tym wypadku mamy wyjątek. Szczególnie w niedzielę ścieżkami z Zazadniej, Wierchu Porońca czy Palenicy Białczańskiej wędrują spore grupy turystów – a także pielgrzymów. Idą oni do miejsca w Tatrach niezwykłego – Sanktuarium Matki Boskiej Jaworzyńskiej, Królowej Tatr.

 

Las Wiktorówek leży na wysokości ok. 1180 - 1330 m. n.p.m. – nad doliną rzeki Białki, między Gołym Wierchem a Gęsią Szyją. Nawet Dominikanie piszą, że miejsce to jest niezbyt wyjątkowe – jedno z licznych zalesionych wzgórz. Sanktuarium położone jest na wysokości około 1200 metrów nad poziomem morza.

 

Sanktuarium powstało w miejscu Objawienia. Maryja ukazała się w sytuacji zdawałoby się dość prozaicznej. W 1860 lub 1861 roku 14-letniej Marysi Murzańskiej, pasterce, zaginęły owce, które wypasała (inne wersje mówią także o krowach). Dziewczyna modliła się o pomoc do Matki Boskiej i podczas poszukiwań we mgle pokazała się dziewczynce Jaśniejąca Pani. "Maryja prosi, aby powiedziała góralom, że muszą się nawrócić, zmienić, modlić się na różańcu i lepiej żyć" - mówi Ojciec Marcin Dąbkowicz, obecny przeor Sanktuarium. Marysia otrzymała także osobiste ostrzeżenie, aby uciec z Rusinowej Polany, gdzie czekało na nią duchowe niebezpieceństwo. Ponadto owce zostały odnalezioneWink. Dziewczyna opowiedziała o wszystkim pasterzowi – Wojciechowi Łukaszczykowi, który przybił do owego drzewa obrazek Matki Boskiej (później zastąpiony obrazkiem malowanym na szkle) i opowiedział o wszystkim ks. Szymonowi Kossakowiczowi, który historię spisał. Niedługo później na drzewie pojawiła się drewniana kapliczka i rzeźba w drewnie – istnieje do dziś (oryginał znajduje się w ołtarzu głównym). W miejscu tym bardzo często przystawali aby się pomodlić okoliczni pasterze. Górale zaczęli pielgrzymować na Wiktorówki dopiero w początkach XX wieku, pierwsze pielgrzymki związane były najprawdopodobniej z prośbami o dobrą pogodę. Pierwsza kapliczka powstała w 1902 roku i przypominała szałas pasterski. Kolejną zbudowano w latach 20., została jednak zniszczona podczas burzy. Odbudowana i powiększona kaplica została poświęcona 4 października 1936 roku, a opiekowali się nią górale z Bukowiny. Od 1959 roku na Wiktorówkach "rezydują" Ojcowie Dominikanie. Ponad trzydzieści lat przeorem był Ojciec Leonard Węgrzyniak. W 1992 figurka Matki Boskiej Jaworzyńskiej otrzymuje z rąk kardynała Franiszka Macharskiego korony papieskie, a także tytuł Matki Grzeszników. Często zdarza się, że ludzie przychodzą do spowiedzi po raz pierwszy po kilkudziesięciu latach właśnie w tym miejscu.

 

Domnikanie z Wiktorówek odprawiają latem msze dla turystów - na Włosienicy oraz w schroniskach w Roztoce oraz w Pięciu Stawach.

 

Wiktorówki

Sanktuarium na Wiktorówkach

fot.: Paulina Wojciechowska

 

Na kamiennym murze okalającym Sanktuarium znajduje się ponad osiemdziesiąt pamiątkowych tablic, poświęconych „ludziom gór“. Zarówno tym, kórzy w górach zginęli, jak i tym którzy choć zmarli „śmiercią naturalną“ byli bardzo blisko z górami, a zwłaszcza z Tatrami związani. Pierwsza tablica została tutaj przywieszona w 1994 roku, aby upamiętnić zakochanego w Tatrach artystę, który zmarł w młodym wieku. Kolejna dotyczyła ofiar wypadku toprowskiego "Sokoła". Szybko zaczęto wmurowywać kolejne. W 2010 roku umieszczono tutaj krzyż, bezprawnie zamontowany rok wcześniej na Rysach.

 

Wiktorówki - miejsce pamięci

Pamiątkowe tablice na murze okalającym Sanktuarium

fot.: Paulina Wojciechowska

 

Wiktorówki są bardzo popularnym miejscem odwiedzin - z racji łatwej dostępności (o szlakach poniżej) są atrakcyjne zarówno dla tych, którzy poszukują ciekawych atrakcji turystycznych, jak i dla tych, którzy pielgrzymują tam w celach religijnych. Dodatkowo miejsce te jest nawiedzane przez wiele grup kolonijnych, szczególnie jeśli organizatorami są grupy powiązane z Kościołem. W niedzielę, w pełni turystycznego seznonu w okolicach Wiktorówek trwa pełne szaleństwo - tłumy turystów fotografujących wszystko dookoła, rozsiadający się na murku czy ławeczkach i popijający dystrybuowaną przez Dominikanów herbatkę (płatna - co łaska do puszki). Jedna grupka właśnie kończy mszę, druga zaraz zaczyna - więc w okolicznych krzakach ćwiczy pieśń na wejście czy ofiarowanie. Zdarzało mi się nawet widzieć spowiedź tuż przy szlakuWink. W "najpopularniejsze" święta – Pasterkę, Noc Sylwestrową, Święto Wniebowzięcia NMP na uroczyste msze przybywa tu nawet 3 tysiące wiernych. Liczbę odwiedzających co roku to miejsce szacuje się np. na podstawie ilości biletów do TPN sprzedanych w punkcie na Zazadniej, w 2009 roku było to 27,5 tys. – należy jednak pamiętać, że znaczna część turystów przychodzi tu innymi szlakami lub kiedy ten punkt wejścia do Parku jest zamknięty.

 

Z badań ankietowych (za "Tatry") wynika, że znaczna część odwiedzających to miejsce bywa tutaj nawet kilka razy w roku, inni deklarują, że starają się tutaj być podczas każdej wizyty w Tatrach. Nieznaczna większość odwiedzających (60%) to kobiety – na ogół bardziej chętne do odwiedzania miejsc kultu religijnego. Ze względu na stosunkowo niski stopień trudności prowadzących do Sanktuarium szlaków możemy tu spotkać osoby w każdym wieku – zarówno kilkuletnie dzieci, jak i osoby starsze – choć oczywiście większość turystów to „znajdujący się w wieku produkcyjnym”. Jako motyw odwiedzin Wiktorówek podawane są najczęściej: „połączenie turystki/rekreacji z celem religijnym” – 48%, „turystyka piesza/rekreacja” – 21%, „cel religijny” - 14%.

 

wnętrze Wiktorówki

Góralskie wnętrze kaplicy na Wiktorówkach. W ołtarzu głównym drewiana figurka Matki Boskiej, początkowo wisząca na drzewie, gdzie 14-letniej Marysi ukazała się Maryja

fot.: Paulina Wojciechowska

 

Na terenie Wiktorówek znajduje się dyżurka GOPR, zdarzało się też, że ratownikami bywali też Ojcowie Dominikanie.

 

Nieopodal Wiktorówek (kilka minut szlakiem niebieskim) znajduje się Rusinowa Polna (1170 - 1300 m n.p.m.) – znana ze ślicznych widoków na Tatry Wysokie i Bielskie (m.in. Hawrań, Murań, Gerlach, Ganek, Rysy, Mięguszowieckie Szczyty) – a z racji łatwej dostępności masowo odwiedzana przez turystów. W piękny letni dzień przypominać może nawet plaże - tłumy turystów wylegują się na słońcu i opalają. Na Polanie odbywa się kulturowy wypas owiec (ok. 200 szt.), więc "zamiast tradycyjnych jagodzianek" możemy też kupić oryginalne góralskie oscypki i inne wyroby.

 

Rusinowa Polana

Piękna panorama Tatr Wysokich z Rusinowej Polany.

fot.: Paulina Wojciechowska

 

Niebieski szlak prowadzi na Wiktorówki z leśniczówki Zazadnia - Doliną Filipka oraz jej górnym odgałęzieniem, Doliną Złotą, porastaną głównie przez lasy jodłowo-świerkowe. Podejście przebiegające w większości leśną, utwardzoną drogą (tylko pod koniec są bardziej strome zakosy oraz drewniane schody i poręcze), tak zwanemu przeciętnemu turyście powinno zająć około 45 minut. Różnica poziomów wynosi zaledwie 200 metrów. Ten sam niebieski szlak wprowadza na Rusinową Polanę i biegnie dalej w kierunku Palenicy Białczańskiej (30 minut). Końcówka szlaku jest niezwykle widokowa, głównie dzięki powalonym przez silny wiatr drzewom. Oba warianty nie dostarczają większych trudności technicznych.

 

Zielony szlak prowadzi na Wiktorówki z Wierchu Porońca (1105 m n.p.m.) – znajdującego się przy drodze z Bukowiny Tatrzańskiej. Szlak wyprowadza na Rusinową Polanę, skąd w około 10 minut możemy dostać się na Wiktorówki. Różnica wzniesień do pokonania jest minimalna, przyjemna droga prowadzi przez świerkowy las.

 

Ze schroniska w Roztoce można się dostać na Wiktorówki szlakiem czerwonym – odbijającym z szosy do Morskiego Oka tuż przed Wodogrzmotami Mickiewicza. Docelowo szlak prowadzi do Topolowej Cyrli, my odbijamy na szlak czarny, prowadzący do Rusinowej Polany.

 

Wiktorówki to bardzo ważne miejsce dla wierzących i jednocześnie zakochanych w Tatrach. Blisko natury i blisko Boga. Mam nadzieję, choć raz uda mi się uczestniczyć w tamtejszej Pasterce.

 

Źródła, linki:

Tatry, TPN, 1/2013 (temat numeru Wiktorówki, s. 56-71) 

Strona Sanktuarium: http://www.wiktorowki.dominikanie.pl/

Wikotórki w panoramie 360: http://galeria-zdjec.pl/panorama-360-tatry-wiktorowki-tablice-pamiatkowe.html

http://www.wiktorowki.dominikanie.pl/

Video o Wiktorówkach: http://www.youtube.com/watch?v=iuo-Fp15Mss

 

Autorka: Paulina Anna Wojciechowska

Redaktorka Działu Trekking

 


Komentarze
  • Jacek KrólikowskiDodał Jacek Królikowski 148 Dni temu
    0 punktów    
    To był sierpień 2002 roku. W drodze powrotnej z Mięguszowieckiej Przełęczy pod Chłopkiem uczestniczyliśmy we Mszy świętej. Byliśmy tylko we dwoje. Msza trwała 30 minut :)
Copyright by planetagor.pl