Linki News Kontakt O nas Reklama Regulamin FAQ Dodaj opinie Partnerzy Zaproś znajomego Dodaj do ulubionych Angielski Polski
Angielski Polski
Artykuły
Schronisko na Hali Ornak
26-02-14

 

Hala OrnakTREKKING. Rzeźki poranek Tatrach. Wstaliśmy wcześnie, dużo wcześniej niż większość turystów – pewnie niektóre leniuszki czekają na otwarcie kuchni :) Przed nami piękny masyw Błyszcza i Bystrej – za plecami Kominiarski Wierch. Za nami schronisko - już za kilka godzin gościć będzie tłumy spacerowiczów, którzy za cel wędrówki nie obierają tatrzańskich grani, lecz malowniczne doliny...

 

 

Dolina Kościeliska od samych początków turystyki tatrzańskiej cieszyła się dużą popularnością wśród piechurów. Pierwszym obiektem turystycznym w tym rejonie była altana turystyczna postawiona przy Lodowym Źródle przez Towarzystwo Tatrzańskie w 1875, a pierwszym schroniskiem obiekt na Hali Pysznej zbudowany w 1909 roku– spłonęło jednak podczas walk z partyzantami, w styczniu 1945 roku. Po wojnie nie powrócono już do pierwotnej lokalizacji (obecnie Hala Pyszna wchodzi w skład ścisłego rezerwatu). Zbudowano za to obiekt w stylu zakopiańskim (wg projektu Anny Górskiej) na Małej Polanie Orczańskiej (1100 m.n.p.m)– otwarte w 1948 roku schronisko istnieje od dziś. Prawidłowo mówimy Schornisko na Hali Ornak, ale wśród turystów funkcjonuje także jako Schronisko w Dolinie Kościeliskiej.

 

Od 1996 roku schronisko prowadzą Anna i Grzegorz Gąsienica-Daniel.

 

schronisko na Hali Ornak

Schronisko zbudowane w stylu zakopiańskim pasuje do tatrzańskiego krajobrazu. Na drugim planie masyw Kominiarskiego Wierchu.

fot.: Paulina Wojciechowska

 

Od 1973 roku schronisko nosi imię Walerego Goetla – zmarłego rok wcześniej geologa, paleontologa, działacza ochrony przyrody, prezesa Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego, a później Komisji Turystyki Górskiej PTTK, wieloletniego redaktora naczelnego „Wierchów”. Goetel zajmował się naukowo badaniami budowy geologicznej Tatr, był także współtwórcą TPN i Babiogórskiego Parku Narodowego, włączył się też w spór dotyczący delimitacji granicy polsko-czechosłowackiej w dwudziestoleciu międzywojennym, szczególniej tej, która miała przebiegać w obszarze Tatr.

 

Na schroniskowym stempleku znajdziemy niedźwiedzia - którego oczywiście można czasem spotkać w okolicy.

 

 

Schronisko posiada 55 miejsc noclegowych w pokojach o "pojemności" od 2 do 8 osób, w razie braku wolnych łóżek można się zakwaterować „na glebie”. Ceny 35-50 PLN. Pokoje są dość małe – więc zapachy kilku dorosłych osób chodzących po górach od kilku dni i ich bagaży mogą nam wydać się dość intensywneWink Na szczęście można posiedzieć w jadalni do mniej więcej 21, a później w salce na górze (oczywiście trzeba pamiętać, że obok śpią ludzie i starać się zachować względną ciszę). Osobiście nie nocowałam jeszcze w pokoju nazywanym „ziemniaczarnią” lub „Big Brother” (ze względu na okienko wychodzące na korytarz), znajdującym się na dole i przerobionym z piwnicy - podobno bywa tam chłodno i średnio przyjemnie. W sezonie może być trudno o miejsce noclegowe bez uprzedniej rezerwacji.

 

jadalnia - schronisko Ornak

 

Schroniskowa jadalnia. Jeszcze pusta, bo ósma rano, w dodatku czerwiec i poniedziałek.

fot.: Paulina Wojciechowska

 

Jedzenie w schronisku, jak to w Tatrach, nie należy do najtańszych, za to jest spory wybór dań – od  zestawów śniadaniowych, poprzez naleśniki i schaboszczaki. Jest także danie firmowe "Ornak" - kiełbasa biała z grila z sosem cygańskim. Jak na tatrzańskie schronisko przystało możemy zjeść także całkiem fajną szarlotkę. Wrzątek dostępny jest za darmo. Możemy także skorzystać z kuchni turystycznej i samodzielnie coś upichcić na własnym sprzęcie. Schroniskowy bufet otwierają dopiero o ósmej – czyli w porze, kiedy w lecie warto już być na grani… W lipcu-sierpniu czy w okresie długich weekendów, mniej więcej w godz. 11-18 schronisko jest mocno oblegane przez tzw. "niedzielnych turystów", a także wycieczki szkolne i kolonijne, więc stanie w kolejce po posiłek może nam zająć sporo czasu...Odpoczywając na ławce przed schroniskiem możemy poczuć się jak w przepełnionym miejskim parku. Cóż, taki urok letnich Tatr.

 

 

Schronisko nie jest podłączone do sieci elektrycznej, korzysta jedynie z agregatu prądotwórczego. Wynika z tego fakt ograniczonej możliwości ładowania sprzętów – na szczęście dzięki projektowi Zielone Schroniska można skorzystać z ładowarki telefonów komórkowych. Dla turystów udostępniona jest suszarnia turystyczna – oraz tzw. sala wypoczynkowa na piętrze – do dyspozycji także biblioteczkaWink Prysznice  w podziemiach (jeden damski i jeden męski). Jak na schronisko przystało w sezonie trzeba tam odstać swoje w kolejce. Ciepła woda dostępna po 18.

 

widok na Błyszcz i Bystrą

Widok z salki na piętrze na Błyszcz i Bystrą

fot.: Paulina Wojciechowska

 

Na forach znajdziemy często dobre opinie o schronisku – choć nie brakuje też uwag krytycznych, dotyczących głównie małych pokojów, cennika jedzenia i nastawienia raczej na obsługę bufetową „niedzielnych turystów” niż na zapewnienie dobrych warunków dla tych nocujących. Dla mnie osobiście jest to miejsce, które nigdy nie "zachwyciło", ale też nigdy nie podpadło żadnym grzechem przeciwko turystyce większym niż niedostępność wrzątku w godyinach wczesnoporannnych (wrzątek całodobowo powinien być teraz dostępny dzięki projektowi Zielone Schroniska). W rankingu schronisk Magazynu n.p.m. Schronisko na Hali Ornak wypadło najgorzej wśród siedmiu schronisk tatrzańśkich, ogółem zajmująac 44 miejsce wśród badanych obiektów. Schronisko dostało najwyższą, czyli najgorsza notę za poziom cen. Jako atuty wymieniono "pomocną obsługę" i "duży wybór menu", jako minusy "tłumy, w sezonie ciężko o miejsce" oraz "brudne toalety w wakacje letnie".

 

 

Do schroniska dochodzimy zielonym szlakiem z Kir (ok.1:30 – 5,5 km), prowadzącym dnem Doliny Kościeliskiej – w wędrówce towarzyszy nam potok, który oczywiście nie może nazywać się inaczej niż Potok Kościeliski. Do Hali Pisanej można dostać się dorożką/saniami, co skraca marsz o godzinę. Wędrówkę do schroniska można urozmaicić sobie wizytą w jaskiniach: Mroźnej, Raptawickiej, Mylnej i/lub wędrówką przez Wąwóz Kraków (z jaskinią Smocza Jama) i/lub na Halę Stoły. Z samej hali sprzed schroniska piękne widoki na Kominiarski Wierch oraz Błyszcz (2159 m.n.p.m.) i Bystrą (2248 m.n.p.m.). Bezspośrednio ze schroniska prowadzi zielony szlak na Ciemniak (2096 m.n.p.m., ok. 3h) i dalej na Czerwone Wierchy. Wędruąc w przeciwną stronę szlakiem żółtym – stromym podejściem dotrzemy na Iwaniacką Przełęcz (1459 m.n.p.m. - około godziny). Zimą szlak jest narażony na lawiny schodzące żlebami z grzbietu Ornaku. Z przełęczy można następnie zejść do Doliny Chochołowskiej lub wejść wyżej – kolejnym stromym podejściem na Ornak (grzbiet, którego najwyższa kumulacja wynosi 1867 m.n.p.m.), a później na Gaborowej Przełęczy możemy skręcić w lewo Błyszcz i Bystrą (najwyższczy szczyt Tatr Zachodnich, znajduje się już na terenie Słowacji) lub w prawo, na Starorobociańśk Wierch (2175 m.n.p.m.). Tatrzańscy spacerowicze mogą z kolei wyruszyć sprzed schroniska po prostunad Smreczyński Staw – około pół godziny w jedną stronę.

 

Ornak

 

Ornak

Ornak - tym razem góra. Po lewej Błysz i Bystra, po prawej Starorobociański.

fot.: Paulina Wojciechowska

 

 

Zimą schronisko na Hali Ornak jest świetną bazą dla wypadków ski-tourowych. – np. granią Ornaku lub przez Polanę Tomanową na Czerwone Wierchy.

 

 

Klasyczna wycieczka dla turystów plecakowych z wykorzystaniem bazy noclegowej w schronisku na Hali Ornak to wymarsz z Konrdatowej przez Czerwone Wierchy - a następnego dnia przez Iwaniacką Przełęcz na Ornak, Starorobociański, Kończysty, Trzydniowiański do schroniska na Polanie Chochołowskiej. Klasyczne tatrzańskie widoki Tatr Zachodnich, konretne podejścia - i zmęczenie - gwarantowane :) Dla "łojantów" można polecić opcję ze schroniska w Chochołowskiej przez Grześ, Rakoń, Wołowiec, Jarząbczy, Starorobociański, Błyszcz, Bytrą i Ornak do schroniska w Kościeliskiej - trasa liczy 53 GOTy.

 

 

Schronisko na Hali Ornak położone jest w takim miejscu, że będzie odwiedzane - i przez turystów plecakowych, i przez chodzących "na lekko" i przez tych, którzy wpadają tutaj jak do malowniczo położonego bufetu. Najemcy nigdy nie będą musieli walczyć o klienta, warto jednak żeby starali się pamiętać o wszystkich grupach turystów, także o tych mniej dochodowych. Żeby schronisko było schroniskiemWink

 

 

 

Stronka schroniska: http://schronisko-ornak.pl/

 

O regulamine schronisk PTTK: http://www.planetagor.pl/articles/entry/O-schronisku-PTTK-s

 

 

Autorka: Paulina Anna Wojciechowska

Redaktorka Działu Trekking

 


Komentarze
  • Nie ma żadnych komentarzy
Copyright by planetagor.pl