Linki News Kontakt O nas Reklama Regulamin FAQ Dodaj opinie Partnerzy Zaproś znajomego Dodaj do ulubionych Angielski Polski
Angielski Polski
Artykuły
Radhost - góra trzech religii
03-05-17

RadhostTREKKING. Pasjonaci religioznawstwa lubiący szukać wspólnych punktów w różnych religiach, zainteresowani historiami o bogach minionych i aktualnych na pewno będą zachwyceni miejscem, które łączy katolicyzm, prawosławie i pogaństwo. Na jednym górskim szczycie szczycie stoją bowiem blisko siebie posąg boga płodności, gościnności, słońca i obfitości, katolicki kościół bryłą nawiązujący do cerkwi oraz figura świętych Cyryla i Metodego, którzy przybyli 1154 lata temu na ziemie Wielkich Moraw. To prawie jakby pogański bóg ugościł w swoich progach tych, od których na Słowiańszczyźnie zaczęło się Coś Wielkiego.

 

Szczyt ten nazywa się Radhost (Radegast), leży w Beskidzie Śląsko-Morawskim, a jego nazwa pochodzi od wyżej opisanego pogańskiego bóstwa. Góra mierzy 1129 m n.p.m. - prawie 200 metrów mniej, niż najwyższy szczyt tego pasma, Łysa Hora. Podchodząc na Radhost widzimy ją zresztą doskonale. Na szczyt wiedzie kilka szlaków: zielony i niebieski z Trojanovic, a także zielony z miejscowości Dolni Becva oraz czerwony z Rożnova pod Radhostem. Na Radhoście mieści się ośrodek narciarski i - co może zadziwiać - tuż pod granią znajduje się spory parking dla narciarzy. Bez problemu można wyjechać na górę nie tylko samochodem, ale i kolejką linową. Oczywiście gorąco zachęcam jednak do pieszej wędrówki - nic innego nie daje takiej satysfakcji, jak szczyt zdobyty samodzielnie na własnych nogach. Szlak zielony łagodnie wyprowadza na grań, z której skręcamy w prawo, by udać się do pochodzącej z końca XIX wieku kaplicy świętych Cyryla i Metodego.

 

Kaplica na szczycie Radhosta

Kaplica na szczycie Radhosta. fot. M. Konior

  

Kościół ten został zbudowany w stylu bizantyjskim, co ma nawiązywać do pochodzenia obu świętych. Zresztą kaplica od razu przywodzi na myśl drewnianą grekokatolicką cerkiew, jakich wiele we wschodnich częściach Europy. We wnętrzu na uwagę zasługuje kopia obrazu Madonny Wołoskiej oraz witraże ze scenami z życia patronów świątyni. Nad wejściem znajduje się napis: „Miłujcie się, Słowianie i zjednoczcie się we wierze, którą tu głosili święci Cyryl i Metody”, nawiązujący do idei zjednoczenia prawosławia i katolicyzmu. Przed kaplicą stoi niemal trzymetrowa rzeźba Cyryla i Metodego, wykonana z brązu.

 

Posąg świętych Cyryla i Metodego

 

Posąg świętych Cyryla i Metodego. Fot. M. Konior

 

Szlak prowadzi dalej, a my mijamy po prawej Hotel Górski "Radhost". W środku znajduje się normalna restauracja w niczym nieprzypominająca schroniskowych bufetów. Można tam wstąpić na kufel piwa Radegast - bardzo polecam to lokalne, pyszne piwo. Dalej podążamy niespiesznie granią, aż dojdziemy do miejsca, w którym stoi kamienna, monumentalna figura Radhosta. Wygląda ona bardzo ciekawie. Na trzymetrowym i trzytonowym posągu wyryto twarz lwa i ciało mężczyzny. Jego głowę wieńczy hełm o rogach byka. W prawej dłoni trzyma róg obfitości, a w lewej siekierę. Przyznam, że przedstawienie to budzi respekt.

 

Figura Radegasta

Rzeźba Radhosta. Fot. M. Konior.

 

Według legendy w miejscu tym czczono owego boga, a apostołowie Słowian pojawili się tam i zniszczyli pierwotną, drewnianą figurę. Kult pogańskiego bożka miał pozostać w ukryciu i być żywy przez kolejne kilkaset lat. Jednak źródła historyczne twierdzą co innego. Otóż Radhosta czczono jedynie na terenach blisko Bałtyku, więc niemożliwe jest, by kult pojawił się w Beskidach. Mimo wszystko zarówno ta legenda, jak i inne podania dotyczące okolicznych wzgórz musi mieć w sobie źdźbło prawdy. Jeden z kilku kolejnych szczytów także związany jest z Radhostem. Jest to góra Tanecnice (1084 m n.p.m.), której nazwa ma swój początek w legendzie o leniwej tancerce, która spała w dzień, by w nocy uciekać ze wsi i tańczyć. Radhost ukarał ją za to zamieniając w górę.

 

Następnie idziemy szeroką drogą w kierunku przełęczy Pustevny, mijając po drodze tzw. Cirilkę, czyli drewnianą, zabytkową altankę. Roztaczają się z niej piękne widoki, które towarzyszyć nam będą aż do samej przełęczy.

 

Fot. M. Konior

Widok z przełęczy Pustevny. Fot. M. Konior

 

Nazwa "Pustevny" wzięła się od pustelników żyjących w tutejszych jaskiniach w XVIII i XIX wieku. Na przełęczy znajduje się spory kompleks gastronomiczno-hotelowy, w którym warto zwrócić uwagę na wyjątkowo piękne zbudowane w stylu czeskiej secesji schroniska górskie. Zostały one zaprojektowane przez utalentowanego architekta Dusana Jurkovica. Jego autorstwa są też inne tego typu obiekty w Beskidach. Obecnie można cieszyć oko jedynie budynkiem o nazwie "Mamenka", ponieważ drugi obiekt, "Libusin", spłonął w 2014 roku i obecnie jest odbudowywany.

 

Mamenka. Fot. M. Konior

Willa "Mamenka". Fot. M. Konior

 

Radhost leży dość blisko naszej południowej granicy, więc wybrać się nań jest dość łatwo. Jest też niezwykle ciekawą górą - razem z towarzyszącymi mu różnymi atrakcjami. Z jego okolic roztaczają się widoki na Beskidy, Małą Fatrę i inne pasma. Warto tu przyjechać o każdej porze roku, ale trzeba liczyć się z tym, że w weekendy na szczycie bywa tłoczno, zwłaszcza w zimie. Radhost jest bowiem bardzo popularny, może nawet bardziej niż Łysa Hora, a to ze względu na ośrodek narciarski, łatwy dojazd i miejsca religijnego kultu.

 

Linki:

 

Autorka: Emilia Götz
Redaktorka portalu Planetagor.pl

Nie wyrażam zgody na kopiowanie w całości bądź fragmentach mojego tekstu i wykorzystanych fotografii, nawet z podaniem źródła. W przypadku naruszenia moich praw autorskich wyciągnę konsekwencje zgodnie z obowiązującymi przepisami. Wszystkie fotografie zawarte w tym artykule są integralną częścią portalu Planetagor.pl i własnością ich autorów. Zdjęcie tytułowe pochodzi ze strony czechtourism.com.


Komentarze
  • Paulina Anna WojciechowskaDodał Paulina Anna Wojciechowska 139 Dni temu
    0 punktów    
    dobrze zobaczyć co widać jeśli coś widać ;)
  • Andrzej S.Dodał Andrzej S. 136 Dni temu
    0 punktów    
    Wydaje się, że etymologia nazwy Radhost jest inna. Związanie nazwy góry z bogiem Radegastem nastąpiło wskutek podobieństwa fonetycznego w XVIII i XIX na bazie slawistycznych koncepcji, a w ślad za tym powstały i "legendy". Jeśli kogoś góra Radhost interesuje szczególnie, można przeczytać poświęconą jej pracę magisterską
    https://is.muni.cz/th/323995/ff_m/adam_muras-pamatna_hora_radhost-diplomova_prace.pdf

    Swoją drogą topo Radogoszcz, Radgoszcz jest dosyć częste, ale raczej nie związane ze słowiańskim bogiem zwłaszcza, że współczesna historiografia odchodzi od wizji słowiańskich wierzeń jako wyposażonych w zorganizowany panteon bóstw czy wręcz świątyń. Tego rodzaju zjawisko jest słabo udokumentowane tylko dla północnego połabia i to dopiero w XI-XII wieku, czyli powstawania zorganizowanego kultu pod wpływem chrześcijaństwa i w odpowiedzi na jego presję.
Copyright by planetagor.pl