Linki News Kontakt O nas Reklama Regulamin FAQ Dodaj opinie Partnerzy Zaproś znajomego Dodaj do ulubionych Angielski Polski
Angielski Polski
Artykuły
O lawinach śnieżnych słów kilka
28-12-12

 

lawina w okolicach EverestuTREKKING. Ludowa mądrośc głosi: Jeśli góra idzie do ciebie, a nie jesteś Mahometem to uciekaj - bo to lawina. Pierwszy wypadek lawinowy tej zimy miał miejsce już 18 grudnia - lawina zeszła pod Świnicką Przełęczą. Jedna z przysypanych ofiar zmarła w szpitalu. Poszkodowany znajdował się ok. 40 minut pod zwałami śniegu na głębokości około pół metra. W górach obowiązywał drugi stopień zagrożenia lawinowego. Poszkodowani nie mieli detektorów... Niniejszy tekst nie jest poważnym opracowaniem - a jedynie krótkim przypomnieniem podstawowych faktów dotyczących lawin śnieżnych w rozpoczynającym się na dobre sezonie zimowym.


Lawina może zejść zawsze. Zagrożenie lawinowe w Polsce podawane jest w pięciostopniowej, tzw. europejskiej skali, dotyczy przede wszystkim obszaru Tatr i Babiej Góry, choć zagrożone są także inne miejsca w Beskidach i Sudetach. Aktualne zagrożenie lawinowe podawane jest zawsze przez TOPR/GOPR, informacje o stopniu zagrożenia znajdziemy zwykle przy wejściu na teren parku narodowego. Czytając tablice o zagrożeniu lawinowym nie interesujmy się jedynie stopniem zagrożenia - 1 to małe 5 to ekstremalnie duże - w ostatniej kolumnie tablicy znajdziemy też niezwykle cenne informacje - jakie stoki i jakie formacje skalne są szczególne zagrożone i przy jakim obciążeniu możliwe jest zejście lawiny. Pamiętajmy, że pierwszy stopień zagrożenia lawinowego nie oznacza, że lawin nie będzie, a dwójka to nie „tylko dwójka", ale „aż dwójka". Statystycznie najwięcej wypadków ma miejsce właśnie przy „dwójce". Trzeci stopień zagrożenia lawinowego to właściwie ostatni, kiedy możemy jeszcze planować wyjście w góry - stopień czwarty to warunki już tak ciężkie, że grożą zasypaniem niektórych schronisk... Oczywiście, podawany przez służby ratownicze stopień zagrożenia lawinowego dotyczy całych Tatr. Lokalne zagrożenie może być większe. Dlatego tak ważna jest umiejętność samodzielnego oceniania warunków. 


Ze względu na nasłonecznienie najwięcej lawin schodzi między godziną 11, a 15 - co nie znaczy, że jakaś lawina nie może zejść ciemną nocą. Lawina, która w lipcu 2012 zabiła 9 osób wspinających się na Mount Maudit zeszła tuż po 5 nad ranem, przy twardym, zmrożonym śniegu w warunkach, których nikt się nie spodziewał. Lawiny częściej schodzą po dużych opadach śniegu, szczególnie jeśli towarzyszą temu niskie temperatury (im większy mróz tym słabiej śnieg wiąże się z podłożem), oraz silny wiatr (nawisy śnieżne, nawiany śnieg słabo związany z podłożem). Pamiętajmy jednak, że ponad 90% lawin spowodowanych jest obecnością człowieka - np. poprzez wejście na nawis śnieżny lub znaczne obciążenie zagrożonego stoku.


Lawina w okolicach Everestu

Himalajska lawina ze szlaku prowadzącego do Everest Base Camp. Tego dnia kilkucentymetrowy opad śniegu wyzwolił kikadziesiąt stosunkowo niewielkich lawin - przy bardzo stromych stokach świeży opad często nie trzyma się podłoża, dlatego są one bezpieczniejsze niż stoki o nachyleniu 30-40 stopni.

fot.: Paulina Wojciechowska


Lawina może zejść wszędzie. Oczywiście, są miejsca szczególnie niebezpieczne- np. szlak na Rysy- tu wydarzyła się jedna z najtragiczniejszych katastrof lawinowych- w 2003 roku zginęło 8 osób, w większości licealistów. Także tutaj w 2009 roku zginęły 3 osoby - przy pierwszym stopniu zagrożenia lawinowego. Są stoki szczególnie narażone na zejście mas śniegu - te o nachyleniu 25-45 stopni, zwłaszcza te o wystawie północnej (w warunkach polskich) musimy pamiętać jednak, że nie ma stoków całkowicie bezpiecznych. Zagrożone są właściwie wszystkie stoki o nastromieniu większym niż 15 stopni, także te porośnięte lasem i kosówką. Od czasu do czasu lawiny schodzą w miejscach, w których nikt by się ich nie spodziewał. Na przykład przy Leśniczówce w Dolinie Chochołowskiej - choć droga wydaje się miejscem całkowicie bezpiecznym. Także stosunkowo proste latem podejścia do schronisk nad Morskim Okiem czy w Dolinie Pięciu Stawów - w kilku miejscach przekraczają częste tory lawin. W 1956  z Konrdratowego Wierchu zeszła lawina, która zasypała schronisko w Dolnie Goryczkowej, zbudowane w miejscu teoretycznie bezpiecznym od lawin - zresztą nigdy od czasów tamtego wypadku czoło lawiny nie zeszło tak nisko. Zginęło wówczas pięć osób. W maracu 1980 na Przedni Staw Polski, tuż przed schroniskiem, zeszła niewielka lawinka zasypując osiem osób. Mimo natychmiastowej akcji ratunkowej trzech młodych kobiet nie udało się przywrócić do życia.


Zagrożenie lawinowe przy Wodogrzmotach

Tablica informująca o szczególnie niebezpiecznym fragmencie drogi do Morskiego Oka - 150-metrowym odcinku przy Wodogrzmotach Mickiewicza. Inne niebezpieczne miejsca, znajdujące się pod Żlebem Żandarmerii oraz Białym Żlebem mają swoje zimowe obejście.

fot.: Paulina Wojciechowska


Niektóre szlaki letnie mają w Tatrach swoje zimowe alternatywy - np. dojście nad Czarny Staw Gąsienicowy lub obejście Kopy Niżnej przy podejściu do Pięciu Stawów. Inne - jak przejście przez Świstówkę Roztocką, czy szlak na Giewont od Przełęczy w Grzybowcu są w okresie od 15 listopada do 30 maja całkowicie zamknięte. W Karkonoszach zamknięty jest szlak w Białym Jarze, w którym w 1968 roku zginęło 19 osób, w tym Rosjanie i Niemcy.


Inne ulubione powiedzonko szkolących na kursach lawinowych brzmi: Ekspercie uważaj - lawina nie wie, że jesteś ekspertem. W górach, a już szczególnie w górach zimą nie jesteśmy w stanie zapewnić sobie 100% bezpieczeństwa. Możemy je tylko znacznie zminimalizować. Góry są żywiołem...


Jeśli już znajdziemy się w terenie szczególnie zagrożonym lawinami warto pamiętać o kilku podstawowych "drobiazgach" - rozpięciu pasa biodrowego i piersiowego od plecaka, zdjęcia obręczy kijków z dłoni. Przedmioty te, podobnie jak narty czy snowbord działają jak "kotwice" wciągające  w głąb lawiny. W terenie zagrożonym poruszamy się w odstępach, jeśli zagrożenie jest duże te odstępy mogą wynosić nawet kilkadziesiąt metrów. Takie drobiazgi mogą czasem uratować życie...


W przypadku wypadków lawinowych decydujące znaczenie ma czas -zasypany przez lawinę ma największe szanse na przeżycie w przeciągu pierwszych 18 minut spędzonych pod śniegiem. Do około 35 minut szanse wciąż są relatywnie duże, później przeżywają już tylko ci, którzy przysypani są w dogodnym miejscu, umożliwiającym oddychanie. Bardzo rzadko służby ratownicze są w stanie przybyć na miejsce wypadku odpowiednio szybko - dlatego od nieprzysypanych uczestników wypadku lawinowego lub od najbliższych świadków zdarzenia często zależy życie poszkodowanych. Dlatego tak ważne jest posiadanie sprawnego sprzętu lawinowego (detektor, sonda,  łopatka lawinowa) i umiejętne się nim posługiwanie. Oczywiście, jeśli dopiero nabywamy zimowego doświadczenia ciężko jest inwestować od razu kilkaset złotych w „piepsy", ale zarówno w Zakopanym jak i wielu sklepach turystycznych na terenie Polski można taki sprzęt wypożyczyć.


akcja ratunkowa TOPR

Akcja ratunkowa TOPR pod Rysami w styczniu 2003 roku. Przy wypadkach lawinowych decydujące znaczenie ma czas, jeśli pomocy nie udzielą świadokowie wypadku w pierwszych kilkunastu minutach szanse na przeżycie drastycznie maleją.

fot.: TOPR


Doświadczenie poruszania się w terenach zagrożonych lawinowo zdobywajmy stopniowo - najlepiej pod okiem doświadczonych. Żadna teoretyczna wiedza, nawet ta nabyta na kursach nie pozwoli nam od razu na ocenę warunków w terenie. Nie warto wybierać się od razu na ambitne, forsowne wycieczki w miejscach zagrożonych - za rok czy dwa góry będą stały tak jak stoją J



Źródła:

Michał Jagiełło, Wołanie w górach, Warszawa 2012

Akademia Górska TOPR - lawiny http://www.planetagor.pl/articles.php?action=viewarticle&articleID=469

Strona lawinowa Karkonoskiej Grupy GOPRhttp://lawiny.gopr.org/

TOPR - opis stopni zagrożenia lawinowego http://www.topr.pl/html/lawiny/2012/opis_stopni_pl.htm



Autorka: Paulina Anna Wojciechowska

Redaktora Działu Trekking

 

Więcej artykułów:

 

WSPINANIE: czytaj

TREKKING: czytaj

BIEGI GÓRSKIE: czytaj

SKITURY: czytaj

SPELEOLOGIA: czytaj

ROWERY GÓRSKIE: czytaj


Komentarze
  • Emilia G.Dodał Emilia G. 1750 Dni temu
    0 punktów    
    Jeśli chodzi o kursy lawinowe, to polecam te z Lawiny.com. Byłam u nich w zeszłym roku w marcu, kurs był prowadzony na wysokim poziomie merytorycznym, dowiedziałam się o lawinach rzeczy, o kórych nie miałam pojecia. Zajęcia nie były tylko teoretyczne, ale i praktyczne, w terenie (pod Babią). Sporym atutem były także warsztaty psychologiczne, z tego co wiem, to na innych kursach ich nie ma. Taki kurs to nie tylko duża porcja wiedzy, ale i świetna przygoda :). No i bardzo dobrze przygotowuje do zimowych wędrówek po górach. Dla mnie dodatkowo był okazją do przełamania lęków, bo lawin bałam się bardzo.
  • Michał ZawieruchaDodał Michał Zawierucha 1745 Dni temu
    0 punktów    
    A jakie np. rejony w Beskidach są zagrożone, poza Babią?
Copyright by planetagor.pl