Linki News Kontakt O nas Reklama Regulamin FAQ Dodaj opinie Partnerzy Zaproś znajomego Dodaj do ulubionych Angielski Polski
Angielski Polski
Artykuły
Nad Czarnym Stawem Gąsienicowym... i w okolicy
17-07-16


Czarny StawTREKKING.
 Kształt Czarnego Stawu jest trójkątny, ku północy rozwarty, ku południowi zwężony; w północnym brzegu ma odpływ, który jest początkiem Porońca, co wpada w Poroninie do Białego Dunajca. W źwierciadlanej powierzchni Czarnego Stawu odbijają się malowniczo okoliczne turnie, zwłaszcza Kościelca, który tu w wodzie nurza swe stopy, a na okół piętrzą się gołe ogromne skały, straszące swoją dzikością, od zachodu turnia z podobieństwa do kościoła Kościelcem zwana, z którą łączy się Zmarzły Szczyt, w głębi za niemi turnia Zawratowa, dalej Czarne Ściany z wierzchem ściętym, następnie dwa Granaty, od zachodu Mała Koszysta, na północ zaś wyłom ku Beskidom z widokiem otwartym po nad grzbietem Magóry - tak jeszcze w XIX stuleciu opisywał Tatry Walery Eliasz.

 

Czarny Staw Gąsieniowy leży w jednej z odnóg Doliny Gąsienicowej – Czarnej Dolinie Gąsienicowej, jego tafla znajduje się na wysokości 1624 m n.p.m. Czarny Staw jest największy pośród wszystkich stawów Doliny Gąsienicowej, ma powierzchnię 18h, jego głębokość dochodzi do 51 metrów. Jak większość tatrzańskich jezior jest pochodzenia polodowcowego. W stawie żyją pstrągi, wprowadzone sztucznie pod koniec XIX wieku. Nazwa stawu pochodzi od żyjącej tu sinicy, barwiącej wody na ciemny kolor, przydomek "Gąsienicowy" ma go odróżniać od innych tatrzańskich jezior - Czarnego Stawu pod Rysami oraz Czarnego Stawu Polskiego. Na północno-wschodnim krańcu stawu znajduje się niewielka wysepka, na którą na początku XX wieku planowano... sprowadzić prochy Juliusza Słowackiego. Z północnego krańca stawu wypływa potok - Czarna Woda Gąsienicowa. Jezioro zamarza w listopadzie-grudniu, a rozmarza w maju-czerwcu.

 

Czarny Staw Gąsienicowy był popularny od kiedy tylko zaczęto chodzić w Tatry turystycznie, pierwsze schronisko w Dolinie Gąsienicowej, zbudowane w 1885 roku, stało właśnie nad jego brzegiem.

 

Czarny Staw

Czarny Staw widziany z podejścia na Mały Kościelec. Nad stawem górują kolejno Wierch pod Fajki, Granaty, Czarne Ściany, Kozi Wierch i Kozie Czuby. Widzimy też szlaki turystyczne: żółty i niebieski.

fot.: Paulina Wojciechowska

 

Panorma znad progu Czarnego Stawu obejmuje przepiękną wysokogórską scenerię - od Żółtej Turni po Mały Kościelec. Dość rozległy masyw Żółtej Turni ogranicza widok od wschodu, Żółta Przełęczą odzielony jest od niewielkiego Wierchu pod Fajki. Oba szczyty są nieudostępnione dla ruchu turystycznego. Za Pańszczycką Przełęczą znajdują się Granaty: Skrajny, Pośredni i Zadni. To już Orla Perć. Pomiędzy Skrajnym i Pośrednim Granatem można wypatrzyć duża rysę - to słynny Żleb Drege'a, znany niestety z wypadków. Dalej, jakby w głębi Czarne Ściany, Kozi Wierch, Kozie Czuby i Mały Kozi Wierch oraz leżąca pod nimi Kozia Dolinka - jak na nazwy przystało można tu spotkać kozice i to nawet w porach wzmożonego ruchu turystycznego. Charakterystyczny szpiczasty kształt to oczywiście Kościelec, oddzielony od Małego Kościelca przełęczą Karb.  

 

Nad Czarny Staw wędrujemy od schroniska „Murowaniec” niebieskim szlakiem, w czasie ok. pół godziny. Kilka minut za schroniskiem wchodzimy w niewielki świerkowy las, trawersujący zbocza Małego Kościelca. Cała ścieżka wyłożona jest "eleganckimi" głazami. Bardzo szybko szlak zaczyna się robić widokowy (szczególnie ciekawie wygląda imponująca piramida Kościelca). Na samym początku wędrówki, po lewej stronie znajduje się  głaz pamiątkowy z wymalowaną swastyką i napisem Non omnis moriar – ku pamięci Mieczysława Karłowicza, który zginął tu w lawinie w 1909 roku. Ze względu na zagrożenie lawiowe szlak ma swoją zimową wersję, oddaloną od stoku. Z kolei w piękny letni dzień na szlaku grozi nam inne niebezpieczeństwo – zadeptanie przez turystów :).

 

Czarny Staw jest sporym węzłem interesujących szlaków turystycznych. Znad progu stawu na prawo odbija czarny szlak na przełęcz Karb, ana następnie na Kościelec. Ścieżka wprowadza najpierw na Mały Kościelec (stromo!), którego granią wędrujemy do przełęczy Karb (1853 m n.p.m.) – stąd dociera szlak zielony, prowadzony z Zielonej Doliny Gąsienicowej. Od progu Czarnego Stawu ok. 40 minut. Dalej zaczyna się już ścieżka turystyczna poprowadzona północną ścianą Kościelca. Na szczycie będziemy ok.1,5 godziny od opuszczenia progu Czarnego Stawu.

 

Kościelec

Tarzański świt. Od zachodu nad Czarnym Stawem góruje grań Kościelców. Zadni Kościelec (po lewej) jest dostępny tylko dla wspinaczy, za to na Kościelec "właściwy" prowadzi szlak turystyczny, w końcowym odcinku jest kilka trudniejszych miejsc wymagających użycia rąk.

fot: Paulina Wojciechowska

 

Znad Czarnego Stawu prowadzi bezpośrednio żółty szlak na Skrajny Granat (2226 m n.p.m). Ścieżka odbija po około 10 minutach od poprzedniego rozstaja. Podejście jest dość monotonne, strome, ale bez większych trudności technicznych (jeden łańcuch i klamra). Początek szlaku to strome podejście po ułożonych z kamieni stopniach, później stromizna zmniejsza się nieco, trawersujemy stoki Żółtej Turni. Po pokonaniu łańcucha i klamry czeka jeszcze sporo podejścia po stromych głazach, miejscami w kruchym terenie. Ekspozyja jest spora, więc dla osób nieobytych z Tatrami Wysokimi wycieczka może być nieco stresująca :). Całość podejścia ok. 1:40 (od rozstaju szlaków). Ze Skrajnego Granatu możemy udać się na lewo w kierunku Krzyżnego – jest to fragment Orlej Perci uważany za łatwiejszy, ale także cechujący się większą kruchością terenu. Inna opcja to przejście samych Granatów i zejście z Zadniego Granatu lub kontynuowanie marszu aż do Żlebu Kulczyńskiego lub nawet Koziego Wierchu (od tego momentu Orla Perć jest jednokierunkowa - tzn. jednokierunkowy jest odcinek Zawrat-Kozi Wierch).

 

Granaty

Na Granatach - eskpozycja jest tu tak duża, jak na innych fragmentach Orlej Perci, ale technicznie jest łatwiej. Na dalszych planach Świnica, Kasprowy i Czerwone Wierchy.

fot.: Paulina Wojciechowska

 

Najczęściej wybieraną ścieżką jest jednak szlak prowadzący nad Zmarzły Staw (1788 m n.p.m.), gdzie z kolei rozdzielają się drogi prowadzące nad tatrzańskie klasyki: Zawrat, Kozia Przełęcz, Żleb Kulczyńskiego, Zadni Granat. Szlak obchodzi staw od wschodu, po przekroczeniu potoku wspina się stromo skalnymi zakosami (mogą pojawić się elementy niezbyt skomplikowanej wspinaczki). O ile nad Czarny Staw zimą da się na ogół dojść bez problemu, o tyle podejście nad Zmarzły Staw może już wymagać użycia raków. Ścieżka na przełęcz Zawrat (2159 m n.p.m.) od tej srony jest dość wymagajaca - wchodzi w skaliste ściany Małego Koziego Wierchu, znajduje się tu sporo sztucznych ułatwień (łańuchy i klamry). Wersja zimowa szlaku prowadzi na prawo, Zawratowym Żlebem. Od Czarnego Stawu niepełne dwie godziny marszu czasem mapowym. Trasa na Kozią Przełęcz (2137 m n.p.m.) także należy do trudnych (są łańcuchy dla ułatwienia), dodatkowo momentami  niełatwo się zorientować "którędy dalej". Od Czarnego Stawu około 1:30h. Czarny szlak prowadzacy Żlebem Kluczyńskiego jest trudny technicznie, szczególnie w zejściu. Z kolei szlak zielony, prowadzący na Zadni Granat, jest dość łatwy. Wariantów przejścia tych tras jest sporo - najczęściej wybierana opcja to wejście na Zawrat, który jest początkierm Orlej Perci. Ci, którzy decydują się na przejście całości "za jednym zamachem" zejdą dopiero z Krzyżnego - ale można też zejść w ten sposób, że po kilku godzinach wędrówki trafimy znów nad Zmarzły Staw :). Pokonywanie Orlej Perci tym też różni się od wędrówek innymi szlakami wiodącymi grzbietem/granią, że otoczenie pod stopami nie zmienia się tak szybko.

 

Zawrat

Widok z Zawratu w kierunku Doliny Gąsienicowej. Z przełęczy Czarnego Stawu już nie widać  - panorama z tej strony ograniczona jest przez Zawratowa Turnię i Kozi Wierch - za to całkiem efektowną panoramkę możemy zobaczyć od strony Piątki. Wybierającym się na Zawrat po raz pierwszy polecam wejście od strony Doliny Gąsienicowej i zejście, bardzo łatwe, na stronę Pięciu Stawów.

fot.: Paulina Wojciechowska

 

Propozycje wycieczek w okolicy:

Wersja dla spacerowiczów (lub zimowa dla średniozaawansowanych) to oczywiście przejście z Kuźnic do Murowańca, stąd nad Czarny Staw i z powrotem. Albo wjazd kolejką na Kasprowy i zejście na Murowaniec oraz spacer nad Staw.

 

Wariant nieco bardziej ambitny: na Przełęcz Karb - podejście od strony Czarnego Stawu, zejście na stronę Zielonej Doliny Gąsienicowej. Trudności technicznych nie ma, za to można się trochę zmęczyć na podejściu, ale przy okazji obejrzeć z bliska Kościelec. Na szczyt ten wchodzimy i schodzimy tą samą drogą - szlak jest jednak przeznaczony dla sprawniejszych turystów.

 

Jako „pierwsze kroki na Orlej Perci” - polecam podejście żółtym szlakiem na Skrajny Granat, granią do Zadniego Granatu oraz zejście nad Zmarzły Staw. Można kontynuować aż do Koziego Wierchu i zejść na stronę Doliny Pięciu Stawów.

 

Orla Perć - część pierwsza: Zawrat - Kozia Przełęcz - Kozi Wierch - Zadni Grant - zejście szlakiem zielonym. Żleb Kulczyńskiego jest bardzo trudny w zejściu, dlatego polecam wersję przez Zadni Granat.

 

Orla Perć - część druga: Zadni Granat - Skrajny Granat - Buczynowe Turnie - Krzyżne. Przejście Orlej w całości jednego dnia jest dość wyczerpujace, tu każde potknięcie może być niebezpieczne, dlatego na początek polecam rozbić przejście na dwa razy.

 

Trasy w TrekPLANNERZ'e: Orla Perć >>

 

Źródła, linki:

Walery Eliasz,  Illustrowany przewodnik do Tatr, Pienin i Szczawnic, Poznań 1870

Panorama 360: http://www.panoramy.wyprawy.org/czarny_staw_gasienicowy.php

 

Autorka: Paulina Anna Wojciechowska

Redaktorka Działu Trekking


Komentarze
  • Nie ma żadnych komentarzy
Copyright by planetagor.pl