Linki News Kontakt O nas Reklama Regulamin FAQ Dodaj opinie Partnerzy Zaproś znajomego Dodaj do ulubionych Angielski Polski
Angielski Polski
Artykuły
Na przełęczy Krzyżne
31-07-12

 

Krzyżne od Doliny PańszczycyTREKKING. Stromo, ale coraz lepiej widzę kres wędróki - serokie siodło przełęczy i słupek z TPNowkimi tabliczkami o czasach przejścia szlaków. Otaczają mnie nieco mroczne ściany masywów Żółtej Turni i Koszystej. Jeszcze kilka kroków - jestem na Przełęczy Krzyżne, położonej na wysokości 2112 m.n.p.m.  Widok zapiera dech w piersiach. Kolejni uczestnicy naszej grupy komentują go krótkim „O Jezu", jedynie ostatni z nas na widok przepięknej panoramy Tatr Wysokiech artykuuje  dosadnym „o żesz w mordę" Laughing Piękny wysokogórski świat u naszych stóp - dalej ziemi, bliżej nieba.


"Dziwny Juhas na fujarze grał, a echo rozlegało się dolinami. Grał z Krzyżnego ku Pięciostawom i ku Pańszczcycy, a rozmaite widma słuchały go radośnie (...) Widziało się, że góry słuchają, że kosodrzewina słucha, że stawek w Pańszczycy i w Pięsiu Stawach stawów pięć skrzli się od dźwięku" - pisze Tetmajer w Skalnym Podhalu. Przełęcz Krzyżne położona między graniami Kopy nad Krzyżnem, Wołoszyna i Koszystej - nad Dolinami Roztoki i Pańszczycą, przez wieki była używana przez myśliwych i pasterzy. Pierwszego zimowego wejścia dokonał Karol Potkański z przewodnikiem, w roku 1894.

Czerwony Stawek w Dolinie Pańszczycy

Nad Czerwonym Stawkiem w Pańszczycy - dziś już nie juhasi, lecz turyści.

fot.: Paulina Wojciechowska

Widok z Krzyżnego jest zaiste imponujący. U stóp Dolina Pięciu Stawów Polskich i Dolina Roztoki - oraz wodospad Siklawa. Na pierwszym planie Miedziane, Opalone i Szpiglasowy - dobrze widoczne cieniutkie wstążeczki to szlaki prowadzące do Piątki lub na Świstówkę Roztocką. Na drugim planie kolejne szczyty Tatr Wysokich, z najwyższczymi punktami dwóch państw - wierzchołkami Rysów i Gerlacha. Pięknie prezentuje się postrzępiona grań Mięguszowieckich Szczytów. Na prawo Tatry Bielskie. Nic tylko leżeć i patrzeć... oczywiście jeśli warunki pogodowe na to pozwalają.

Tatry Wysokie z Krzyżnego

Morze postrzępionych tatrzańskich szczytów - widok z Krzyżnego.

fot.: Paulina Wojciechowska

Przez Przełęcz poprowadzony jest żółty szlak. Jeśli idziemy na Krzyżne po raz pierwszy i zależy nam na "efekcie o żesz w mordę" powinniśmy raczej wybrać opcję prowadzący od strony Doliny Gąsienicowej. Szlak wiedzie najpierw przez las, po minięciu Żółtego Potoku wchodzmy na niewielki Zadni Upłaz (1616 m.n.p.m.) będący przedłużeniem ramienia Żółtej Turni. Ów Upłaz bywa utrapieniem dla zmęczonych turystów schodzących z Orlej Perci - kiedy kolejne podejście wydaje się ponurym żartem losu... Schodzimy do malownicznej, dzikej, cichej Doliny Pańszczyca. Pięknie prezentują się stąd ściany Granatów oraz grzbiet Koszystej. Intruguje szum Pańszcczyckiego Potoku, płynącego miejscami pod powierzchnią ziemiJednym z moich ulubionych miejsc w Pańszczycy jest Czerwony Stawek  - malowniczo położony, mający także tę zaletę że odpoczywa tu zwykle niewielu turystów. Czerwony - od koloru specyficznego nalotu na kamieniach. Po minięciu Stawku krążymy nieco wsród kosodrzewiny i głazów i zbliżamy się do Wielkiej Kopki. Tu zaczynają się pierwsze nieznaczne trudności techniczne. Końcówka szlaku jest nieco stroma i piarżysta, ułożone z kamieni stopnie momentami giną wśród kamieni, podejście nie przedstawia jednak większych trudności technicznych dla tych, co w Wysokich Tatrach już bywali.Żadnych łańuchców, żadnych klamer. Uważać trzeba głównie na to, by nie poślizgnąć się na piargach i nie ukruszyć chwytu. Widok wynagradza sowicie trudy podejścia... Droga od Murowańca zajmie nam około trzech godzin, z Kuźnic około pięciu. Warto wiedzieć, że do Doliny Pańszczycy możemy się też dostać czarnym szlakiem łącznikowy ze szlaku zielonego z Równi Waksmudzkiej do Murowańca.

Krzyżne od Doliny Pańszczycy

Podejście na Krzyżne od strony Doliny Pańszczyca prezentuje się groźnie, ale ppodejście nie jest trudne. Na prawo od szerokiego siodła Przełęczy Kopka nad Krzyżnem oraz turnia Ptak - Orla Perć trawersuje je od stony Piątki (troszkę szkoda)

fot.: Paulina Wojciechowska

Szlak z/do Doliny Pięciu Stawów, choć niezwykle piękny widokowo, może być dla wędrowca nieco nużący. Zejście Żlebem pod Krzyżnem, opadającym kilkaset metrów do Doliny Roztoki, prowadzi początkowo stromymi zakosami. Kiedy znajdujemy się niemal naprzeciwko Schroniska nad Przednim Stawem (turyści żartują czasem,  że przydałby się tu zwodzony most!) zaczyna się długi, niemal poziomy trawers Buczynowej Dolinki oraz południowych zboczy Koziego Wierchu, towarzyszy nam wówczas potęzny huk Wielkiej Siklawy. Bliskość schroniska i wodospadu często sprawia wrażenie, że jesteśmy już tuż-tuż, często zbyt szybko wydaje nam się, że od mostku nad Wielkim Stawem oraz pysznej szarlotki w schronisku dzieli nas zaledwie kilkanaście minut... Zejście z Krzyżnego do schroniska mapowo zajmuje półtorej godziny, z Murowańca powinniśmy zatem dotrzeć do Piątki w ok. 4,5 godziny. Jest to najłatwiejsze przejście pomiędzy schroniskami, często wybierane przez turystów wędrujących "na ciężko".


szlak z Piątki na Krzyżne

Szlak z Krzyżnego z/do Doliny Pięciu Stawów Polskich - stromy na ostatnim etapie pokonywania Żlebu pod Krzyżnem, pozbawiony jednak większych trudności technicznych. Na drugim planie Opalone i Szpiglasowy Wierch (w chmurach), oraz Przedni Staw Polski z widocznym schroniskiem.

fot.: Paulina Wojciechowska

Krzyżne jest końcowym etapem Orlej Perci, jeśli trasę chcielibyśmy robić „klasycznie", czyli od Zawratu. Na  odcinku Granaty-Krzyżne szlak  jest dwukierunkowy - równie dobrze możemy zatem z Krzyżnego zacząć i skończyć na Kozim Wierchu (dalej już szli byśmy pod prąd).  Od Krzyżnego przez grzbiet Wołoszyna do Polany pod Wołoszynem biegła kiedyś „historyczna Orla Perć", wyznakowana jeszcze przez ks. Gadowskiego (jeśli wierzyć zapiskom - w zaledwie trzy dni!). W 1956 ten odcinek szlaku został jednak zamknięty, wybierając niebezpieczną i kruchą, zarośniętą ścieżkę - łamiemy zasady TPN (ścisły rezerwat!). Przejście ze Skrajnego Granatu do Krzyżnego mapowo zajmuje 2:15h, czas rzeczywisty zależy od indywidulanych umiejętności turystyczno-wspinaczkowych... oraz korków przy łańcuchach. Odcinek Orlej Perci wiodący przez Buczynowe Turnie jest czasem uważany za łatwiejszy - nie jest jednak z pewnością łatwy i nie polecam go na pierwsze spotkania z Tatrami.

Drabinka na Orlich Turniczkach

Fragment emocjonującego szlaku z Granatów na Krzyżne - drabinka na Orlich Tuniczkach.

fot.: Paulina Wojciechowska


Trasa prowadzi ze Skrajnego Granatu przez Granacką Przełęcz, schodząc na stronę Doliny Pańszczycy przez północne ściany Wielkiej Orlej Turniczki. W tym miejscu znajduje się stalowa drabinka (idąc od Granatów wchodzimy nią do góry), dostarczająca jednak znacznie mniej emocji niż jej siostra na Koziej Przełęczy. Następnie szlak wchodzi na Orlą Przełęczkę Niżną, podchodzi pod wierzchołek Orlej Baszty, której nazwa została nadana przez poetę Franciszka Nowickiego. Tutaj musimy pokonać trudny kominek, aby wyjść na szeroką przełączkę nazywaną Pościelą Jasińskiego. Szlak trawersuje Buczynowe Czuby z  Budzową Igłę i schodzi na Przełęcz Nowickiego. Później trawersuje zbocza Wielkiej Buczynowej Turni, jest tu kilka trudnych fragmentów ze sztucznymi ułatwieniami, jest także strome i bardzo piarżyste zejście, łatwo tu o przypadkowe strącenie kamienia na idących niżej. Podejście pod Małą Buczynową Turnię ułatwia ciąg łańcuchów, szlak nie wiedzie jednak na sam jej szczyt.  Później już łatwo - schodzimy na wiedzie wygodną ścieżką, omijając skalistą turnię Ptak oraz Kopę nam Krzyżnem. Jesteśmy na Przełęczy, szczęśliwi, dumni i... zmęczeni.  


Wycieczka na Krzyże zimową porą dla naszego bezpieczeństwa powinna odbywać się przy właściwym użyciu sprzętu takiego jak raki, czekan i liny. Na takiej wysokości maj to też jeszcze zima Smile, na zalegający nawet do późnego lata śnieg musimy być przygotowani szczególnie w zacienionych, połnocnych stokach od strony Pańszczycy. Na trasie znajdziemy może trudności wspinaczkowych, ale lód czy stwardniała pokrywa śnieżna też mogą zagrażać naszemu bezpieczeństwu. Podejście z Pięciu Stawów jest znacznie bardziej narażone na lawiny niż do od Doliny Pańszczycy, przy wyższych stopniach zagrożenia lawinowego zdarza się, że podejście jest poprowadzone na sąsiednią Przełączke pod Ptakiem. Przełęcz jest popularna wśród narciarzy skiturowych.


Krzyżne to dobry początek przygody z Tatrami Wysokimi. Pozwala nacieszyć się widokiem postrzępionych grani, połknąć „wysokogórskiego bakcyla" choć jednocześnie nie naraża na zbyt dużą ekspozycję czy trudności technicznej. A że mamy właśnie lato - czemu nie spróbować?


Źródło: Kazimierz Przerwa-Tetmajer, Na Skalnym Podhalu, Kraków 1976

 

Autorka: Paulina Anna Wojciechowska

Redaktorka Działu Trekking



 


Komentarze
  • Bożena Z.Dodał Bożena Z. 1715 Dni temu
    0 punktów    
    Idąc z Piątki na Krzyżne ma się najpiękniejszy, najrozleglejszy widok na dolinę w Tatrach, tu Dolinę Roztoki. I nie trzeba odwracać głowy do tyłu jak wtedy gdy idziemy w przeciwnym kierunku.
Copyright by planetagor.pl