Linki News Kontakt O nas Reklama Regulamin FAQ Dodaj opinie Partnerzy Zaproś znajomego Dodaj do ulubionych Angielski Polski
Angielski Polski
Artykuły
Moją pasją są góry
19-07-12

 

jBIEGI GÓRSKIE.  Moją pasją są góry. Nie pamiętam kiedy się zaczęła. Prawdopodobnie w dzieciństwie już, bo odkąd pamiętam góry zawsze  mnie kręciły. Jako dzieciak uwielbiałem zabawy w terenie. Bieganie po lasach, zabawa  w chowanego, skakanie z gałęzi na gałąź.

 

Wyścigi po polach na żniwach u  dziadka na wsi z siostrą oraz miejscowymi dzieciakami, biegowe, czy to rowerowe zawsze dostarczały mnóstwo emocji i wrażeń. Polskie krajobrazy i pejzaże są tak ukształtowane, że można wybiegać się do woli, a lasy dostarczają tyle energii, że  pozostaje nic, jak tylko korzystać.


 

 

Góry to moja miłość, kocham je na całego. Wykorzystuję każdą możliwość,  aby wśród nich znaleźć się. Zaczynając biegać, a zacząłem trzy lata temu, wiedziałem, że największą frajdą będzie bieganie w terenie. Szczególnie na wzniesienia, a im wyżej tym lepiej. Pierwsze stawiane kroki, treningi odbyłem w pobliskim osiedlowym lasku, który wije się dróżkami lekko pod górkę i z górki. Kolejne dni, tygodnie, miesiące utwierdziły mnie w przekonaniu, że bieganie w terenie nie ma sobie równych.  Coraz dłuższe dystanse, coraz trudniejsze podłoże, coraz więcej podbiegów i zbiegów, im trudniej tym więcej radości z pokonanego trudu. Kroczek po kroczku, a stawałem się coraz lepszym biegaczem.


Mniej więcej w tym samym czasie trafiłem na biegaczy w okolicy, którzy startują regularnie w biegach ulicznych. Nie miałem pojęcia w ogóle, że istnieje taki ruch biegaczy i że są dla nich organizowane imprezy biegowe. Szybko podjąłem decyzję, że też chcę spróbować swoich sił w takich wyścigach. Pojechałem, spodobało się. Była to zima, zacząłem, więc urozmaicać i robić coraz trudniejsze trasy w terenie.

 

j

Tatry Running Tour 2011.

 

Następne zawody biegowe, jakie zaliczyłem były już w terenie. Od tego momentu załapałem biegowego bakcyla i wszelkie treningi i zawody na które wybierałem się były w terenie. Szczególne nastawienie miałem na typowe bieganie górskie. Tak naprawdę to nie poczułem smaku biegów ulicznych do końca, bo od razu poszedłem w górskie.


Bieganie poza asfaltem przynosi tylko same plusy i przyjemności. Samo to, że przebywa się wśród natury, daje człowiekowi radość, a pokonując terenowe podłoże dodaje siły, energii i wiary we własne możliwości. Byt człowieka zaczął się wśród wzgórz, instynkt podpowiada nam, że to jest nasze miejsce. Kiedyś nie było asfaltu, tylko dzikie tereny po których biegali nasi przodkowie. Jestem pewny, że czuli to samo co ja biegnąc pośród drzew, pól, łąk, wzniesień i gór. Poczuć zapach natury o każdej porze roku, o każdej porze dnia.


Każdego dnia, każdej godziny, każdej minuty, każdej sekundy krajobraz zmienia się, nie dowie się tego nikt, kto nie biega w terenie. Zmiany te są cudowne, bo inaczej ten sam teren wygląda latem , wiosną, jesienią i zimą. Inaczej za dnia, inaczej o poranku ,inaczej  wieczorem i jeszcze inaczej w nocy. Lubię przemierzać stepy terenowe i oglądać te zmiany.

 

j

Trening w Alpach.


Warunki atmosferyczne, również pchają do biegania w terenie. To jakie piękno przyroda nam oferuje jest nie do opisania. Biegam w każdych warunkach, dbając jedynie o odpowiedni ubiór do biegania.


Połączyłem dwie miłości góry i bieganie. Wyszedł z tego bardzo piękny związek, który cały czas staram się rozwijać. Biegam i trenuję w górach, korzystam z każdej możliwości i wolnej chwili, aby  móc założyć buty do biegania i ruszyć przed siebie w siną dal. Z każdej pokonanej góry mam nie opisaną rozkosz w umyśle, a ciało wariuje i skacze z radości z pokonanej górskiej przeszkody. Sprawdzam się regularnie w biegach górskich, zarówno na krótkich jak i ultra długich dystansach i jestem z siebie bardzo zadowolony.

 

j

Bieg na Morskie Oko.

 

Moją pasję do biegania określa krótki osobisty wiersz:


Biegam bo lubię

biegnę bo to czuję

Kocham bieg w terenie, dlatego bez niego wariuję,

Do biegu się szykuję

Wszystkim biegającym wyboru gratuluję,

przez cały sezon formę buduję,

Wszystkie mięśnie w wysiłek angażuję

Biec i obcować z naturą,

Biec pod deszczową chmurą

W słoneczne i upalne dni,

w Zimie gdzie ma się zmarznięte brwi

tyle energii w Nas tkwi,

że nikt Nas nie powstrzyma

My kochamy ten klimat

pokonując kolejne kilometry z uśmiechem na twarzy

każdy sympatią Nas darzy

ciągle tylko do przodu i do przodu

po gruncie wszelakim,

górskim nie byle jakim    


Zapraszamy do podzielenia sié swoimi wrażeniami z górskiego biegania.  Swoje zdania opinie i wrażenia nadsyłajcie na adres biegi@planetagor.pl - opublikujemy!

 

jAutor: Lukas wlodec Pawlowski  

Redaktor Działu Biegi Górskie                                 


Komentarze
  • Michał Yngwie KamińskiDodał Michał Yngwie Kamiński 1735 Dni temu
    0 punktów    
    Lukas, a o jakim osiedlowym lasku konkretnie piszesz? Bo ja też z Czewy jestem. Biegam raz w tygodniu po jakieś 5km, na więcej mnie nie stać przy moim trybie życia, ale tak z ciekawości pytam.
Copyright by planetagor.pl