Linki News Kontakt O nas Reklama Regulamin FAQ Dodaj opinie Partnerzy Zaproś znajomego Dodaj do ulubionych Angielski Polski
Angielski Polski
Artykuły
Majówka w górach
14-04-17
Majówka w górach 2017TREKKING. Długi majowy weekend coraz bliżej i na pewno wiele osób zastanawia się, gdzie wyjechać. Mam dla was kilka propozycji na spędzenie długiego majowego weekendu w górach. We wszystkich opisywanych miejscach byłam i z całego serca mogę je polecić. Każda z moich propozycji jest ekonomiczna i nadaje się dla wszystkich turystów, niezależnie od kondycji. Małym problemem może być brak samochodu, ale zawsze można jechać z kimś, kto jest zmotoryzowany.

Tylko góry, las i cisza...

Wyobraźcie sobie miejsce niemal odcięte od cywilizacji, znajdujące się w środku lasu. Biwak na leśnej polanie bez dostępu do prądu, woda pitna ze źródełka, wieczorne ognisko z gitarą. Wystarczy wyjść z namiotu, zrobić parę kroków, a tuż przed nami wyrośnie strome podejście na szczyt. Takie rzeczy tylko na majówce w Sokolikach, na Taborze pod Krzywą. Sokoliki to mekka wspinaczy, a o istnieniu taboru większość turystów górskich nie ma pojęcia. Tymczasem we wsi Karpniki wystarczy skręcić w leśną drogę, by po kilku kilometrach znaleźć się w innym świecie. Z tym brakiem prądu troszkę przesadziłam, ponieważ mają tam agregat, więc można naładować telefon. Są podesty na namioty, zimna woda w umywalkach i bywa, że ciepła pod prysznicem. Można też kupić tam piwo i zaparkować samochód. 
 
Widok na Krzyżną Górę
Widok na Krzyżną Górę. fot. Emilia Götz
 
Panorama z Sokolika Dużego
 Panorama z Sokolika Dużego. Fot. Emilia Götz
 
Bezpośrednio z taboru wiedzie ścieżka, którą wychodzi się pod Krzywą Turnię. Stamtąd mamy już tylko pięć minut, by znaleźć się na szczycie Sokolika Dużego. Najpierw jednak czeka nas kilka metalowych drabinek lub w opcji dla wspinaczy VI-owa droga. Dalej można zawędrować do schroniska Szwajcarka, na Lwią Górę i zamek Bolczów. Tabor jest świetnym miejscem wypadowym na Skalnik, najwyższy szczyt Rudaw Janowickich należący do Korony Gór Polski i mierzący 945 m n.p.m. Do Karpacza i na Śnieżkę, kolejną perłę w Koronie, mamy stamtąd rzut beretem. Podobnie na Wysoką Kopę w Górach Izerskich. Możliwości pochodzenia po górach jest tam naprawdę dużo, a klimat na obozowisku niezapomniany.
 
Śnieżka
Śnieżka. Fot. Emilia Götz
 
Tabor pod Krzywą
 Tabor pod Krzywą. Fot. Emilia Götz

Majówka z widokiem na Tatry

Właściwie to nawet weekend w Tatrach, tyle że Niżnych. A konkretnie to w Dolinie Demianowskiej. Tutaj też jest kemping, choć nie aż tak klimatyczny. Można na nim wynająć również mały domek lub ewentualnie po prostu spać w jednym z licznych pensjonatów i hoteli. Dolina obfituje w atrakcje turystyczne, a w okolicznych lasach jest wiele skał, na których można się wspinać. Osoby o nieco słabszej kondycji mogą wyjechać kolejką na Chopok, a zaprawieni turyści na pewno pokuszą się o zdobycie Dumbiera, najwyższego szczytu Tatr Niżnych.
 
Widok na Chopok
Widok na Chopok. Fot. Marcin Konior
 
Warto pamiętać, że na początku maja w górach leży jeszcze śnieg, a i zdarza się, że dotyczy to również Chopoka. Jeśli ktoś nie lubi zimy w górach, to mam jeszcze jedną propozycję. Prosto z kempingu wychodzi szlak na Demianowską Horę, szczyt o wysokości 1304 m n.p.m. W dni restowe można odpocząć nad Liptowską Marą i zwiedzić Liptowski Mikułasz, miasto o bardzo długiej i ciekawej historii. Z Doliny Demianowskiej oprócz wspomnień pięknych widoków warto przywieźć także słynną Demanovkę, czyli nalewkę produkowaną z 14 lokalnych ziół, tatrzańskiej źródlanej wody i miodu. Występuje ona w dwóch wersjach, zależnie od upodobań, gorzkiej i słodkiej. 
 
Kemping w Dolinie Demanovskiej
Kemping w Dolinie Demanovskiej. W oddali Wielki Chocz. Fot. Emilia Götz

Zamek, skalne wieże i malowane domy

Słowacka Żylina leży bardzo blisko naszej południowej granicy. Z Bielska-Białej dojedziemy tam w nieco ponad godzinę. Miasto z jednej strony otacza Mała Fatra, a z drugiej Góry Strażowskie. O ile Fatry nie trzeba reklamować, to z kolei to drugie pasmo górskie jest odwiedzane głównie przez wspinaczy oraz czeskich i słowackich turystów. Polaków spotykamy tam bardzo rzadko, a szkoda, bo jest to wyjątkowo piękny rejon, w którym naprawdę jest gdzie pochodzić. Jest bardzo dziko, a w nocy słychać wycie wilków. 
 
Sulovske Vrchy
Sulovske Vrchy. Fot. Marcin Konior
 
Najbardziej godnym polecenia miejscem wypadowym jest wieś Sulov z górującymi nad nią Sulovskimi Skałami. We wsi znajduje się kemping oraz pensjonat, a w ostatnim czasie w związku z rosnącą popularnością tego miejsca przybywa także innych miejsc noclegowych. Z centrum w kilka minut dojdziemy do zielonego szlaku, którym można wejść na Hrad, będący ruinami XV-wiecznego zamku. Widok stamtąd jest wprost bajeczny, możemy zobaczyć całe Sulovskie Skały, z białymi skalnymi iglicami górującymi ponad lasem, piękną zieloną dolinę w dole i w oddali najwyższy szczyt pasma, Strażov. Następnie dalej zielonym szlakiem po kilku metalowych drabinkach schodzimy do rozstaju szlaków. Tam można zdecydować, czy idziemy dalej, w stronę Luki pod Rohaczom, czy też wracamy do wsi. Szczerze polecam dalszą wędrówkę, głównie ze względu na wychodnie skalne, z których widoki na pewno będą niezapomniane. 
 
Sulovski Hrad
Sulovski Hrad. Fot. Marcin Konior
 
Z Sulova warto pojechać na wycieczkę do Manińskiej Tiesnavy, czyli wapiennego, głębokiego wąwozu. Jest tam asfaltowa droga i pieszy szlak. Natomiast aby zdobyć Strażov, skalisty szczyt o wysokości 1213 m n.p.m., najwyższy Górach Strażowskich, trzeba pojechać dalej na południe. Minąwszy Povażską Bystrzycę jedziemy dalej i skręcamy na Cicmany. Wieś ta sama w sobie może być również celem wycieczki. Dominują w niej domy pomalowane w białe wzory nawiązujące do tradycyjnych haftów. Teren wsi ma status chronionego rezerwatu architektury ludowej. 
 
Tradycyjny dom w Cicmanach
Tradycyjny dom w Cicmanach. Fot. Marcin Konior
 
Szlak na Strażov zaczyna się w centrum osady, ale by zaoszczędzić sobie drogi warto podjechać do miejsca, w którym czerwony szlak skręca w bok na szutrową drogę. Stamtąd idzie się rozległymi polanami, by po chwili skręcić ostro w górę w bukowy las. Strome podejście prowadzi na przełęcz, z której już blisko na szczyt. Wierzchołek z jednej strony ma niezabezpieczone urwisko, więc będąc tam trzeba uważać, szczególnie jeśli jest się z dzieckiem. Na szczycie znajduje się metalowa skrzynka z zeszytem, do którego można się wpisać. Schodzimy w zależności od warunków pogodowych lub kondycji albo tą samą drogą, albo zielonym, a następnie żółtym szlakiem przez Vrablovą do Cicman. Na zakończenie weekendu polecam zwiedzanie Żyliny i pyszną pizzę w pizzerii "Karolina".
 
Widok ze Strażova
Widok ze Strażova. Fot. Marcin Konior
 
Majówka w górach jest zawsze dobrym pomysłem. Zwłaszcza, jeśli można ją połączyć ze wspinaniem i zwiedzaniem. Moje propozycje dotyczą mniej popularnych miejsc, ale jednocześnie szalenie ciekawych. Warto się pospieszyć i odwiedzić Sulovskie Vierchy, skalisty Strażov i kameralny tabor w Sokolikach, zanim miejsca te staną się bardziej znane. 
 
Przydatne linki:
 
Gdzie wędrować?
 
Majówka w górach z black-rock.pl
 
Autorka: Emilia Götz
Redaktorka portalu Planetagor.pl
 
Nie wyrażam zgody na kopiowanie w całości bądź fragmentach mojego tekstu i wykorzystanych fotografii, nawet z podaniem źródła. W przypadku naruszenia moich praw autorskich wyciągnę konsekwencje zgodnie z obowiązującymi przepisami. Wszystkie fotografie zawarte w tym artykule są integralną częścią portalu Planetagor.pl i własnością ich autorów.

 


Komentarze
  • Nie ma żadnych komentarzy
Copyright by planetagor.pl