Linki News Kontakt O nas Reklama Regulamin FAQ Dodaj opinie Partnerzy Zaproś znajomego Dodaj do ulubionych Angielski Polski
Angielski Polski
Artykuły
Lista rzeczy
19-05-10

Czy zdarzyło się wam pakować na wycieczkę w góry, w dniu wyjazdu albo około północy dnia poprzedniego? Czy pośpiech, który temu towarzyszy sprzyja temu by niczego nie zapomnieć? Na szczęście jest na to sposób.

 

 

 

 

 

 

 

Przyznaję że mnie też się tak czasem zdarza. Trzeba wyjść z domu za kwadrans a ja jeszcze nie spakowany, a jeżeli nie wyjdzie się za ten kwadrans, to nie zdąży się na tramwaj. Jeśli zaś nie zdąży się na tramwaj, to nie zdąży się na pociąg. Oczywiście można jeszcze zamówić taksówkę na dworzec i raz nawet tak z dziewczyną zrobiliśmy... Jednak wtedy przekonujemy się, że koszt taksówki wynosi tyle ile bilet na pociąg w góry dla dwóch osób.

 

 

Z kolei jeśli nie zdąży się na pociąg, to wycieczka staje pod znakiem zapytania, tym bardziej teraz, kiedy w PKP jest coraz mniej połączeń. Można rzec, że problem ten nie dotyczy posiadaczy samochodów. Mogą przecież wyjechać godzinę później niż planowali i cieszyć się górami. Jednak późniejszy wyjazd zwiększa prawdopodobieństwo, że utkwi się w jakimś korku. Po prostu u mnie jest tak, że jak mamy wyjść z domu o 5:20, to o tej porze wychodzimy niezależnie od tego czy wszystko spakowane.

 

 

W przeszłości bywało tak, że myśleliśmy, iż wszystko co chcieliśmy zabrać, spakowaliśmy... Dopiero w pociągu albo nawet gdzieś na szlaku zorientowaliśmy się, że nie ma na przykład kompasu, latarki czołówki no i jakoś tak ciemno w tym lesie... Można nie zabrać ręcznika, komórki a nawet aparatu fotograficznego czy jedzenia z lodówki, przygotowanego jeszcze wieczorem by rano się nie zagonić. Czy można coś na to jakoś zaradzić?

 

 

Można. Najlepiej jest się spakować dzień wcześniej wieczorem ale nie w nocy i na spokojnie przeanalizować czy wszystko jest w plecaku. Czy jest natomiast sposób na to, by wszystko spakować tak jak należy, mimo iż wychodzimy z domu za 10 minut? Tak, na to również jest sposób i to bardzo prosty, za który jestem wdzięczny mojej dziewczynie, bowiem to jej patent. Tym sposobem jest sporządzenie sobie na komputerze listy rzeczy, które zamierzamy zabrać na wycieczkę. Lista może zawierać nawet kilkadziesiąt rzeczy rozbitych na najmniejsze szczegóły takie jak chociażby chusteczki, majteczki, skarpetki, ręcznik, mydło, szampon, pasta do zębów, szczoteczka(sic!), portfel (w którym może się znajdować wcześniej zakupiony bilet na pociąg) czy szczotka do włosów. Obok wypisanej nazwy przedmiotu wstawiamy dwie kratki, które będą służyły do odhaczania, byśmy wiedzieli, że to już jest w plecaku a tamto jeszcze nie. W kratce możemy także zaznaczyć ilość sztuk danej rzeczy, by przypadkiem nie zapomnieć ulubionej pary skarpetek. Druga kratka z kolei służyć wam będzie w drodze powrotnej, by przypadkiem czegoś nie zostawić w schronisku.

Następnie drukujemy tę listę i czekamy na odpowiedni moment...

 

 

Wspomniany moment rozpoznajemy po tym, kiedy usłyszymy zdanie wypowiedziane przez naszego partnera czy partnerkę -"Za 10 minut wychodzimy a Ty jeszcze nie gotowy?". Wówczas zaczynamy działać.`Dziesięć minut na spakowanie się to bardzo dużo, pod warunkiem że mamy listę rzeczy, które weźmiemy. I gwarantuję, że z listą, mimo ogromnego pośpiechu i braku czasu, weźmiecie ze sobą wszystko, co planowaliście. No może, poza samą listą ale to już inna historia ;)

Mam nadzieję, że skorzystacie z listy i podzielicie się swoimi doświadczeniami sprzed posiadania listy i po.

Przykładowa lista rzeczy:

Akumulatorki do aparatu
Aparat foto
Bielizna
Bluza
Błyszczyk(jak wspominałem moja dziewczyna wymyśliła listę:)
Buty
Chusteczki higieniczne
Chusteczki nawilżane
Czołówka
Długopis
Grzebień
Jedzenie z lodówki
Kartka
Kompas
Książeczki GOT
Klapki
Klucze z mieszkania
Krem
Lornetka
Mapy
Napoje
Opaska
Pasta do zębów
Peleryna
Podkoszulek
Portfel
Przekąski na drogę
Ręcznik
Rękawiczki
Skarpetki
Spodnie
Szampon
Szczoteczka
Śpiwór
Telefon
Woreczki
Żel pod prysznic

 

Autor: Lucjan Wieczorek

 


Komentarze
  • Emilia G.Dodał Emilia G. 2682 Dni temu
    0 punktów    
    Ja taką listę robię już od baaardzo dawna przed każdym wyjazdem. Pakując rzeczy, odhaczam je z listy. Nie wiem czy jest sens, żebym je tu wszystkie wypisywała, niemniej im dłużej jeżdżę, tym krótsza ta lista się robi. Np. 10 lat temu przed wyjazdem na tydzień w Tatry brałam 8 koszulek, dziś biorę 4. Kwestia doświadczenia. Przed weekendowymi wyjazdami w skały już listy nie robię, bo praktycznie znam na pamięć wszystko co zabieram. Ubrania biorę te same (np. spodnie do wspinania i dżinsy, 2 polarki, kurtkę przeciwdeszczową, spodnie z dresu i koszulkę do spania, bieliznę, 2 dłuższe koszulki, 2 pary skarpetek i tyle). Zawartość kosmetyczki też od lat jest redukowana ;).
  • Marcin KoniorDodał Marcin Konior 2680 Dni temu
    0 punktów    
    Ja mam swój własny wypracowany przez lata sposób. Bywa czasem zawodny ale jednak najczęściej się sprawdza. Trzymam sobie w którejś tam "szufladce w głowie" :) krótką listę kluczowych rzeczy bez których wyjazd w ogóle nie mógłby dojść do skutku, nie byłby możliwy. Kilka rzeczy które są warunkiem sine qua non żeby w ogóle móc pojechać. Dopiero jak upewnię się że te rzeczy mam - mogę wyjść z domu. Konfiguracja tych rzeczy oczywiście musi się tez zmieniac w zalezności od charakteru wyjazdu - turystyka czy wspinanie - kilka czy jeden dzień, wyjazd za granicę czy w Polsce, warunki letnie czy zimowe.
    W pakowaniu rzeczy zauważyłem prawidłowośc polegającą na "odchudzaniu plecaka" - kilka podejść z masakrycznie ciężkim worem nauczyło mnie pokory - a oto kilka moich patentów:
    Cukier zabieram w wymierzonej dawce do pudełka po pluszu, herbaty tylko w woreczkach w ilości wyliczonej, kawy tylko 3 w 1, produkty jedzeniowe - nie w słoikach, a w miarę możliwości lekkie - np. paszteciki jednorazowe, do mycia małe mydełko, pastę do zębów w małej tubce albo w dużej tyle że w takiej w której została tylko resztka itd. itp. - to niby niewiele ale można się mocno zdziwić o ile taki odchudzony plecak potrafi mniej ważyć:) polecam spróbować:)
Copyright by planetagor.pl