Linki News Kontakt O nas Reklama Regulamin FAQ Dodaj opinie Partnerzy Zaproś znajomego Dodaj do ulubionych Angielski Polski
Angielski Polski
Artykuły
Krokusy tym razem w Gorcach
24-03-17


krokusy pod KudłoniemTREKKING
. Nadeszła wiosna. A wraz z nią pytanie o krokusy. Strony i fejsbukowe profile powoli zapełniają się - najpierw zdjęciami „pierwszych w tym sezonie". Już niebawem pojawią się fotki coraz piękniej kwitnących „krokusowych polanek”, później są to całe dywany kwiatów. Sprawdzanie prognoz pogody, połączeń autobusowych, składanie wniosków na choćby jeden dzień urlopu – i jedziemy podziwiać krokusy. Piękne kwiaty i pięknie ośnieżone szczyty. Czasem jednak chcielibyśmy odstąpić od banalnego rozwiązania – i Polany Chochołowskiej. Która oczywiście jest piękna… jest jednak także mocno przeludniona. W roku 2016, kiedy na Siwej Polanie obchodzono pierwszy Dzień Krokusa w dolinie Chochołowskiej  pojawili się nawet wolontariusze, którzy pilnowali, by nie niszczono kwiatów(!), odnotowano także dzienny rekord wejść - 25 tysięcy (!). Gdzie jechać zatem? Nieśmiało proponuję nieodległe od Tatr – Gorce.

 

Krokus to jak wiadomo szafran spiski, po łacinie Crocus scepusiensis, kwiat należący do roślin wieloletnich bulwiastych Jego nazwa wywodzi się z języka greckiego –  mitologii greckiej młodzieniec imieniem Krokos, nieszczęśliwie zakochany w nimfie Smilaks, został przez bogów  zamieniony w kwiat szafranu. Pojedynczy, o fioletowo-liliowej barwie kwiat o sześciu płatkach korony pojawia się przed rozwojem liści. Niekiedy możemy napotkać krokusy białe - albinosy - te widuję w Gorcach częściej niż w Tatrach.

 

 

krokusy pod KudłoniemKrokusy pod szczytem Kudłonia, 2 kwietnia 2016
fot.: Paulina Wojciechowska

 

Najpiękniejsze krokusy w Gorcach to oczywiście Hala Długa pod szczytem Turbacza (podobno - bo ten widok jeszcze przede mną). Szczególnie w ładną pogodę, szczególnie przy dobrej widoczności – z widokiem na białe jeszcze Tatry. Widok ten umożliwia wiele pięknych ujęć z cyklu "zwycięstwo zimy nad wiosną" ;).

 

krokusy na bukowinie obidowskiej

Krokusy na Bukowinie Obidowskiej, 3 kwietnia 2016

fot.: Paulina Wojciechowska

 

Dobrym miejscem na podziwianie krokusów może być każda gorczańska polanaokolice schroniska na Starych Wierach, Jaworzyna Kamienicka, polana Świnkówka, Hala Turbacz. Ale czasem piękne zbiorowisko tych kwiatów znajdziemy na zupełnie "niewinnym" kawałku trawy, akurat tam, gdzie śnieg zdążył już stopnieć :).

 

krokusy na Maciejowej

Pierwsze krokusy na Maciejowej, 31 marca 2016

fot.: Paulina Wojciechowska

 

Nie ma dobrej, uniwersalnej odpowiedzi na pytanie "kiedy jechać na krokusy". Występowanie tych kwiatów jest  zależne przede wszystkim od ustępowania pokrywy śnieżnej i utrzymywania się dodatnich temperatur. Zwykle dobrym terminem jest początek kwietnia. Bywa, że uda się trafić na krokusy jeszcze w długi weekend majowy. Zimy kończą się teraz szybciej - informacje o pierwszy krokusach pojawiają się w sieci już na początku marca. Jednak w myśl zasady "jeden krokus wiosny nie czyni" - bywa i tak, że po paru ciepłych dniach wracają znów ujemne temperatury. I na wycieczkę trzeba troszkę poczekać. Taką krokusową wycieczkę lepiej planować "na spontanie" - śledząc zarówno internetowe portale, jak i prognozy pogody. Bo krokusy najbardziej cieszą w słońcu, kiedy z otwartymi kielichami "pozują" do zdjęć.

 

Występowanie krokusów zmienia się także wraz z wysokością. W Roku Pańskim 2016 na początku kwietnia w podgorczańskich wioskach były już całe „dywany” kwiatów, ale na polanach poniżej tysiąca metrów kwiaty dopiero zaczynały kwitnąć. Powyżej znaleźć udawało się zaledwie pojedyncze kwiaty. A Hala Długa pod Turbaczem była w większości jeszcze pokryta śniegiem.

 

krokusy na Starych Wierchach

Krokusy na Starych Wierach, 23 marca 2014. Dzień nie był słoneczny i większość kwiatów pozostawała zamknięta.

fot.: Paulina Wojciechowska

 

Na koniec kilka "krokusowych" tras:

- chilloutowa: Obidowa – Stare Wierchy – Obidowa. Do Obidowej łatwo dostać się zarówno samochodem, jak i autobusem (podmiejski z Nowego Targu). Podejście, momentami stromawe zajmie ok. 30 minut. Po drodze krokusowe polany, mnóstwo krokusów można napotkać też na polanie, gdzie znajduje się schronisko

- na Turbacz klasycznie: z Nowego Targu Kowaniec - szlakiem zielonym, powrót żółtym przez Bukowinę Miejską. Lub na odwrót, ok. 4h

- wariant klasyczny: Rabka - Maciejowa – Stare Wierchy – Turbacz – Hala Długa (ok. 6h) Głównym Szlakiem Beskidzkim. Natężenie krokusów będzie się zmieniać wraz z wysokością.

- Gorce na przełaj: Lubomierz - Kudłoń - Turbacz - Bukowina Waksmudzka - Nowy Targ Kowaniec. Pierwsza część wycieczki wiedzie po mniej popularnych gorczańskich szlakach

- Pętelka: schronisko na Turbaczu - Kudłoń - Lubomierz - Gorc - Jaworzyna Kamienicka - schronisko pod Turbaczem (ok. 9h). Po drodze dużo polanek mniejszych i większych - a zwieńczeniem dnia jest Hala Długa z cudnymi widokami na Tatry.

 

Gorce warto odwiedzić wiosną z jeszcze jednego powodu - te piękne góry są bardzo popularne na jazdy quadem czy motorem (co niby jest nielegalne - ale odnoszę wrażenie, że jest dobrze widziane przez lokalne władze czy niektórych parkowych strażników i dzierżawców schronisk). Czego konsekwencją, oprócz hałasu i ryzyka wypadków są szalenie ubłocone szlaki. Wiosną, gdy leży jeszcze śnieg i qaudowcy i motocrossowcy nie szaleją jeszcze, to te piękne góry są wyłącznie dla turystów.

 

PS. Z racji niewielkiej odległości Gorców od Tatr można połączyć oba te krokusowe miejsca - na weekend powędrować po Gorcach, a w tygodniu udać się do fioletowej Doliny Chochołowskiej.

 

Autorka: Paulina Anna Wojciechowska

Redaktorka Działu Trekking

 

©Wszystkie prawa zastrzeżone. Tekst nie może być w części ani w całości kopiowany. Prawa autorskie do tekstu i fotografii należą do Autorki. 

 

 


Komentarze
  • Nie ma żadnych komentarzy
Copyright by planetagor.pl