Linki News Kontakt O nas Reklama Regulamin FAQ Dodaj opinie Partnerzy Zaproś znajomego Dodaj do ulubionych Angielski Polski
Angielski Polski
Artykuły
Kije Kohla Peak Alpine - na skitury i wędrówki
17-03-17
TEST. Austriacka firma Kohla jest mi bardzo dobrze znana. Produkuje ona kijki trekkingowe i foki do nart skitourowych, a także, o czym mało kto wie, łopaty i sondy lawinowe, stuptuty, nosidełka i całkiem ciekawe plecaki. Pierwsze swoje kije zakupiłem kilkanaście lat. Była to zupełnie inna marka. W tej chwili stanąłem przed koniecznością kupna nowych, więc zrobiłem rozeznanie wśród znajomych i dowiedziałem się, że warto rozważyć kijki Kohla. Dlaczego? Bo są używane i polecane przez naszych znajomych przewodników górskich, każdy ich element można dokupić oddzielnie, wszystko jedno czy jest to segment, czy rączka, pasek, grot lub talerzyk. Wybrałem zatem kijki trekingowe Kohla Peak Alpine w kolorze pomarańczowym. 
 
kije trekkingowe, kijki trekkingowe

Według producenta

Bardzo lekkie kije przeznaczone do wędrówek i na skitoury. Wytrzymałe, dobrze sobie radzą na wszelkich pozaszlakowych trasach turystycznych i zjazdowych. Zostały wykonane z wytrzymałego na uszkodzenia stopu aluminium, o parametrach porównywalnych do stali konstrukcyjnej. Wyprodukowane w Austrii, w Tyrolu. System blokowania S-Lock pozwala na łatwą i szybką regulację wysokości. Nie jest awaryjny, dzięki czemu kije nie składają się samoczynnie, jak czasami ma to miejsce w standardowym systemie regulacji poprzez dokręcanie. Farba naniesiona została proszkowo, co sprawia, że powłoka kijków jest odporniejsza na zarysowania. Przedłużona gumowa rączka gwarantuje pewny chwyt. 
 
kijki trekkingowe, kijki trekkingowe Kohla, kije trekkingowe
 

Parametry i cechy techniczne

Kije posiadają wymienne talerzyki. Wymienić można ponadto każdą część. Zakres regulacji to od 67 do 145 cm. Ważą ok. 240 g/kijek (stosunkowo lekkie), są wykonane z aluminium 7075 T6. Składają się z trzech segmentów. W komplecie otrzymujemy talerzyki zimowe i klips do łączenia kijków w transporcie. Dostępne w trzech kolorach: pomarańczowym, zielonym i szarym. Cena katalogowa to ok. 379 zł, ale można znaleźć je też w niższej cenie.
 
kije trekkingowe, kijki trekkingowe
 

Na pierwszy rzut oka

Porządne kije z zimowymi talerzykami w komplecie. To spory plus - nie trzeba od razu kupować nowych talerzyków, zwłaszcza, że kije zaczęły być od razu używane w zimie. Powłoka zewnętrzna rzeczywiście jest trwała, a rękojeść dobrze leży w dłoni. Pasek jest szybki w regulacji, podobnie system S-Lock. Klipsy łatwo się otwierają i zamykają. Kolor jest pomarańczowy, ale nie nie mocny i rzucający się w oczy, tylko stonowany. Rączka została wykonana z plastiku i gumy, trzyma się ją wygodnie nawet w rękawiczkach. System regulacji działa bez zarzutu, a klipsy można bez problemu otwierać i zamykać nawet mając ubrane grube, zimowe rękawice. Co ważne, ten model nie posiada amortyzacji - czyli nie ma dodatkowych elementów, które mogłyby się popsuć. Niektórzy wolą kije z amortyzacją, jednak dla mnie to nie jest to konieczność.
 
kijki trekkingowe, kijki turstyczne

W praktyce

Kije są w użyciu całą zimę. Byłem z nimi na dwóch wycieczkach skitourowych w Tatrach i kilku trekkingach w Beskidach. Kijki świetnie wytrzymywały obciążenie, nawet gdy miałem założony ciężki plecak. Szczególnie dobrze oceniam system regulacji wysokości segmentów - robi się to szybko i sprawnie, bez odkręcania i zakręcania. Po kilku godzinach trzymania kijka w dłoni nie miałem odcisków ani nie bolały mnie dłonie. Dobrym rozwiązaniem jest przedłużona gumowa rękojeść - czasem szlak prowadzi dynamicznie w górę i w dół i nie ma czasu na regulowanie długości kijków. Wystarczy wtedy chwycić je nieco niżej, a dzięki gumie kij nie wyślizgnie się z dłoni. Widiowe groty nie ścierają się za szybko, tak jak czasem ma to miejsce w kijach ze stalowymi końcówkami. Kijki nie wyginają się i nie wypadają segmenty, nawet kiedy mocno uderzamy nimi o podłoże.
 
kijki trekkingowe, kije trekkingowe
 

Podsumowanie

Jedne z najlepszych kijków w tej klasie cenowej. Po pół roku chodzenia z nimi jestem z nich bardzo zadowolony. Są lekkie, system regulacji dobrze działa, kijki nie wyginają się, długość paska przy rękojeści można łatwo regulować. Na pewno dużą zaletą jest możliwość dokupienia każdego elementu oddzielnie. Na pewno za jakiś czas trzeba będzie wymienić groty, co jest normalne po dłuższym użytkowaniu. Warto wiedzieć, że Kohla oferuje dwa rodzaje grotów - krótsze letnie i dłuższe zimowe. Reasumując myślę, że to był bardzo dobry wybór i że kije te wytrzymają długie lata intensywnego używania.

 

Autor: Marcin Konior

Redaktor portalu Planetagor.pl


Komentarze
  • Nie ma żadnych komentarzy
Copyright by planetagor.pl