Linki News Kontakt O nas Reklama Regulamin FAQ Dodaj opinie Partnerzy Zaproś znajomego Dodaj do ulubionych Angielski Polski
Angielski Polski
Artykuły
Grand Balcon Nord - z widokiem na alpejskie kolosy
10-07-17
TREKKING. Szlak, z którego można zobaczyć lodowiec Mer de Glace i wieńczące go ściany Grandes Jorasses, majestatyczny szczyt Dru, opadający stromą ścianą na morenę lodowca, a także alpejski klasyk Mont Blanc. Tysiąc metrów pod naszymi stopami widzimy maleńkie z tej perspektywy miasteczko Chamonix, a po przeciwnej stronie Grand Balcon Sud trawersujący szczyty Aiguille Rouge. Grand Balcon Nord, oprócz spektakularnych widoków, ma jeszcze jedną niepodważalną zaletę - jest do przejścia niemal dla każdego.
 
Szlak rozpoczyna się oficjalnie przy Plan de l'Aiguille (ok. 2280 m n.p.m.) i prowadzi do stacji kolejki na Montenvers. Niektórzy wybierają wariant odwrotny, ale my zdecydowaliśmy się na właściwy kierunek, najpiękniejsze widoki zostawiając sobie na deser. Aby dostać się do schroniska (2233 m n.p.m.) tuż poniżej środkowej stacji kolejki na Aiguille du Midi (3842 m n.p.m.) można wyjechać tą własnie kolejką lub po prostu wyjść na własnych nogach korzystając z któregoś ze szlaków dojściowych wychodzących z Chamonix. Polecam tę drugą opcję - przewyższenie jest spore, ale satysfakcja po wyjściu na górę większa. No i tarta malinowa z kawą w schronisku smakuje wtedy jeszcze bardziej :).
 
Mont Blanc i Lodowiec des Bossons z podejścia
Mont Blanc i Lodowiec des Bossons z podejścia.
Fot. Emilia Götz
 
Wyjście pieszo z miasteczka ma jeszcze jedną zaletę: mamy możliwość oglądania Lodowca des Bossons i masywu Mont Blanc praktycznie przez większą część drogi, po wyjściu z lasu. Przed wyruszeniem na szlak warto zajrzeć do schroniska na Plan d'Aiguille. Już w przedsionku wita nas widok i zapach świeżo upieczonych, maślanych tart z owocami. Za kawałek tych pyszności przyjdzie nam zapłacić 7 euro, ale naprawdę trzeba ich skosztować. Można usiąść w środku przy oknie lub na tarasie na zewnątrz i z filiżanką kawy w dłoni rozkoszować się widokiem na Aiguille Rouge (3226 m n.p.m.). Takich doznań smakowo-estetycznych nie ma nigdzie indziej :).
 
Grand Balcon Sud
Widok na Grand Balcon Sud. 
Fot. Emilia Götz
 
Minąwszy schronisko szlak trawersuje zbocze wśród głazów, kamieni i alpejskich łąk pełnych kwiatów. Ścieżka jest zadbana i wygodna, a widoki zapierają dech w piersiach, choć najlepsze jeszcze przed nami. Im bliżej jednego z najwyższych punktów naszej wycieczki, Le Signal (2198 m n.p.m.), tym więcej widzimy przed sobą. Z początku to tylko wierzchołek, nic specjalnego, ale jeszcze nie wiemy, jak wielkie będzie nasze wooow za chwilę. Osiągamy Le Signal i wtedy już widzimy to, po co tu przyszliśmy: panoramę najpiękniejszego, najbardziej znanego zakątka Alp: wspomniane na początku ośnieżone Grandes Jorasses (4308 m n.p.m.) z trudnymi drogami wspinaczkowymi, ścianę Aiguille de Dru (3754 m n.p.m.), słynną z potężnych obrywów i lodowiec Mer de Glace (czyli morze lodu), płynący szerokim korytem od jednej urwistej ściany do drugiej... Wprost nie chce się stamtąd schodzić! Z ręką na sercu mogę napisać, że jest to jeden z najbardziej spektakularnych widoków, jakie kiedykolwiek widziałam podczas moich górskich wędrówek.
 
Na szlaku.
Na szlaku.
Fot. Marcin Konior
 
Schodzimy w dół ścieżką, na której łatwo o zawrót głowy. Zbocze jest dość strome i osobom, które nie są odporne na ekspozycję zdecydowanie polecam wycieczkę w odwrotnym kierunku. Podejście na Le Signal będzie może wtedy męczące, ale na pewno obejdzie się bez zbędnych emocji. Powoli zbliżamy się do końcowego punktu wycieczki, czyli stacji Montenvers. Będąc tam możemy zjechać windą na lodowiec lub zejść nań długą, metalową drabinką, do której te spotykane na Orlej Perci po prostu się nie umywają. Na pewno spotkamy w tym miejscu tłumy osób korzystających z kolejki, choć jeśli akurat wybieramy się dalej, na wspinanie albo bardziej zaawansowaną turystykę górską, to kolejka ta stanowi spore ułatwienie. Dalsze zejście do Chamonix odbywa się szlakiem prowadzącym równolegle do kolejki.
 
Lodowiec Mer de Glace i Grandes Jorasses
Lodowiec Mer de Glace i Grandes Jorasses
Fot. Emilia Götz
Praktyczne informacje:
  • Warto pamiętać, że śnieg w tym rejonie leży czasem do początku lata, więc przed wyruszeniem na wycieczkę należy się zorientować w aktualnej sytuacji. Przejście całego szlaku z początkiem i końcem w Chamonix zajmuje ok 8 - 10 godzin uwzględniając postoje na jedzenie i robienie zdjęć. 
  • Trasa ma ok. 16 km długości i 1,50 km przewyższenia. Liczby te mogą zwiększyć się bądź zmniejszyć w zależności od tego, jaki wariant podejścia lub zejścia wybierzemy. Możemy wycieczkę celowo wydłużyć lub skrócić.
  • Trasa jest bardzo dobrze oznakowana, ale mimo to warto zaopatrzyć się w mapę.
  • Na szlak zabierz ze sobą odpowiednią ilość wody, okulary i filtr przeciwsłoneczny oraz czapkę lub chustkę na głowę, które zabezpieczą cię przed słońcem. 
  • Po dojściu do Montenvers warto zjechać na lodowiec, by zobaczyć na własne oczy, jak on wygląda i zwiedzić lodowe groty.
  • Obiad można zjeść w restauracji w Grand Hotel des Montenvers, jednak trzeba brać pod uwagę wysokie ceny.

 

Dru w całej okazałości.

Dru w całej swojej okazałości.

Fot. Marcin Konior

Przydatne linki:
 
Emilia Götz
Redaktorka portalu Planetagor.pl

Nie wyrażam zgody na kopiowanie w całości bądź fragmentach mojego tekstu, nawet z podaniem źródła. W przypadku naruszenia moich praw autorskich wyciągnę konsekwencje zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Wszystkie fotografie zawarte w tym artykule są integralną częścią portalu Planetagor.pl i stanowią własność ich Autorów.

Komentarze
  • Nie ma żadnych komentarzy
Copyright by planetagor.pl