Linki News Kontakt O nas Reklama Regulamin FAQ Dodaj opinie Partnerzy Zaproś znajomego Dodaj do ulubionych Angielski Polski
Angielski Polski
Artykuły
Dziś w Komańczy schroniska już nie ma
25-07-16

schronisko w Komańczy, 2010TREKKING. Główny Szlak Beskidzki prowadzi już niższymi partami gór, mijamy Dursztyn i wchodzimy na niewielki grzbiecik. Kres wędrówki to Komańcza w dolinie Osławicy. Wieś między Bieszczadami a Beskidem Niskim. Internowanie Wyszyńskiego. Klasztor Nazaretanek. Cerkiew, która spłonęła w 2006 roku. I schronisko.

 

Willę, w której mieściło się schronisko wybudowano  w latach 1933-1935. Schronisko, początkowo należące do oddziału PTTK w Rzeszowie, istniało tam od 1964 roku. Było przebudowywane w latach 70. i 90. Do schroniska przynależały także domki kempingowe. Obiekt położony jest na wysokości 490 m.n.p.m., 15 minut od centrum Komańczy, w sosnowym lesie przy szlaku czerwonym.

 

Warchałowski Wierch

Położona przy GSB Komańcza jest świetną bazą wypadową w mniej uczęszczane partie Bieszczad (m.in. Jeziorka Duszatyńskie i szlak do Cisnej) i Beskidu Niskiego (m.in. Warchałowski Wierch - na zdjęciu i Tokarnia).

fot.: Paulina Wojciechowska

 

Szperając ostatnio w sieci i szukając informacji o Komańczy odkryłam, że nie ma tam już schroniska a w jego miejsce istnieje inny obiekt PTTK –Leśna Willa Komańcza. Z częścią noclegową i restauracją. Willa tak jak dawniej schronisko nosi im. Ignacego Zatwartnickiego. Pokoje w obiekcie są 2-3 os. Od 40 pln/osoba (a więc nie ma dawnych sal wieloosobowych - z mojej ostatniej wizyty w 2014 pamiętam pokój 6 osobowy).  Skoro nie ma schroniska - nie ma też regulaminu PTTK m.in. zastępczego noclegu na glebie, możliwości spożywania własnych posiłków w jadalni, kuchni turystycznej, wrzątku i tak dalej. Przynajmniej nie ma obowiązgu stosowania go - ale nie wyklucza to przecież, że prowadzący obiekt będą po prostu życzliwymi ludźmi i np. wystawią czajnik albo naleją wrzątku do termosu nie "kasując" przy tym za dwie herbaty Smile 

 

schronisko w Komańczy, 2010

Schronisko, rok 2010. Dla mnie baza pierwszej wędrówki z plecakiem. W schroniskach bardzo cenię możliwość "spontanicznego"(dostosowanego do warunków na szlaku i moich sił) noclegu bez wcześniejszej rezerwacji i możliwość względnie taniego noclegu w wieloosobowej sali . Mam nadzieję, że w tym kształcie schroniska przetrwają

fot.: Paulina Wojciechowska

 

Spółka PTTK "Bieszczadzkie Schroniska i Hotele PTTK sp.z o.o. w Sanoku" zarządza prawie wszystkimi schroniskami w Biezczadach (poza Chatką Puchatka, która w 2015 stała się własnością Bieszczadzkiego Parku Narodowego). I wokół działalności tej Spółki narasta sporo kotrowersji.  Właściwie wszystkie schroniska w Bieszczadach (poza Bacówką pod Małą Rawką) mają kłopoty finansowe i  często zmieniają gospodarzy. Poprzedni dzierżawca obiektu w Komańczy, odszedł w listopadzie 2015 (jego poprzednik w 2012 roku), szeroko rozpisywał się w Internecie o problemach, jakie miał w związku ze współpracą ze spółką PTTK. Opłaty za schroniska są dość wysokie, nie można też liczyć na pomoc PTTK w przeprowadzeniu/współfinansowaniu remontu. Z różnych doniesień prasowych i internetowych wynika, że współpraca z bieszczadzką spółką jest dla dzierżawców jeszcze trudniejsza niż ma to miejsce w przypadku spółek karpackiej i sudeckiej.

 

Komańcza 2014

Schronisko rok 2014. W całym obiekcie pełno było takich miłych, "klimatycznych" akcentów. Niesety sam"fajny klimat" to za mało, żeby dziś utrzymać się na rynku.

fot.: Paulina Wojciechowska 

 

Dodatkowo schronisko w Komańczy położone jest w miejscowości, a nie w górach (podobna sytuacja ma miejsce w Cisnej). Nocleg nie jest konkurencyjny cenowo wobec kwatery, schronisko nie jest także jedynym gastronomicznym obiektem na szlaku, a zwykle to posiłki są dla dzierżawców najbardziej zyskowne. Taki obiekt coraz trudniej utrzymać, może więc zmiana statusu ze schroniska na "inne" będzie miała sens. Oby nie był to sens jedynie ekonomiczny, na którym stracą "turyści plecakowi". Na turystycznej mapie Bieszczad naprawdę nie jest potrzebne kolejne miejsce, w którym "łatwiej o telewizor i wifi niż o turystyczną atmosferę". Oby w PTTK myślano czasem tak samo...

 

Ps. Jeśli ktoś z Was drodzy Planetowicze nocował ostatnio w nowym-starym obiekcie dajcie proszę znać w komentarzach: jak jest i co się zmieniło!

 

 

Linki:

Biznes z widokiem na Bieszczady, Wyborcza Rzeszów, 2012

Stronka Willi Leśnej  http://willakomancza.wix.com/

O Komańczy: https://www.youtube.com/watch?v=45B0kLkeY-Y

 

Autorka: Paulina Anna Wojciechowska

Redaktorka Działu Trekking

 

 


Komentarze
  • Andrzej S.Dodał Andrzej S. 392 Dni temu
    0 punktów    
    To nie schroniska mają problemy finansowe, tylko dzierżawcy, którzy godzą się na chciwość PTTK. I dotyczy to całej organizacji. Częściowo są za to winni sami dzierżawcy, często zapaleńcy, którzy zgodzą się na każdy czynsz, aby otrzymać obiekt. A dla PTTK nie liczy się realność ekonomiczna, tylko czy wydoją dzierżawcę. Jak to możliwe, że niegdyś dzierżawca Łabowskiej musiał zrezygnować mimo cen ok.30 za nocleg, i kupił chatę w dużo mniej atrakcyjnym i odwiedzanym miejscu i mógł zaproponować ceny za nocleg po kilkanascie złotych? Gdzie się podziewa więc kasa? A cierpią turyści, bo wiele obiektów PTTK jest w koszmarnym stanie, a jesienią i zimą się przemarza, bo dzierżawca oszczędza na ogrzewaniu. Cały ten PTTK powinno się wysadzić w kosmos wraz ze wszystkimi leśnymi dziadkami, którzy na nim żerują.
Copyright by planetagor.pl