Linki News Kontakt O nas Reklama Regulamin FAQ Dodaj opinie Partnerzy Zaproś znajomego Dodaj do ulubionych Angielski Polski
Angielski Polski
Artykuły
Do kogo należą Tatry?
08-03-10

 

 

Czy ktoś ma jakiekolwiek wątpliwości? (fot. Szymon Białas)

 

 

 

Niegdyś najlepszy polski alpejczyk, olimpijczyk i medalista mistrzostw świata w narciarstwie zjazdowym, po latach pobytu we Francji desperacko lobbuje na rzecz uczynienia z Zakopanego stacji narciarskiej na poziomie alpejskim. (Gazeta Wyborcza z 11 stycznia 2010 roku, tekst Bartłomieja Kurasia "Rewolucja na stokach Tatr"). Andrzej Bachleda Curuś: "Uważam, że trzeba jak najszybciej zabudować Tatry wyciągami, by gonić światową czołówkę narciarską. Góry mają być przede wszystkim dla ludzi, a nie świstaków. W Tatrach powinna powstać stacja narciarska z prawdziwego zdarzenia, jak te w Alpach. Z tunelem, na wylot przez góry. Będę nieustannie zabiegał o budowę takiej nowoczesnej stacji narciarskiej w Tatrach".




 

Biorąc pod uwagę sukcesy polskich zawodników w konkurencjach zimowych (Królowa Justyna i Orzeł z Wisły to wyjątki na miarę cudu), należy się obawiać, że  gonitwa za "światową czołówką narciarską" może skończyć się rozległym zawałem serca. Porównywanie Tatr z Alpami to wyjątkowa demagogia - powierzchnia  obu pasm górskich  i warunki klimatyczne w nich panujące wyraźnie wskazują, że alpejskie narciarstwo w Tatrach jest równie możliwe, jak regaty jachtów pełnomorskich  na Zalewie Czorsztyńskim.

 

Szkoda, że nikt nie lobbuje za narciarstwem biegowym czy śladowym, bo warunki do ich uprawiania w najbliższej okolicy Zakopanego są znakomite - masyw Gubałówki, Bachledzki Wierch czy Cyrhla aż proszą się, by wytyczyć na nich trasy biegowe.  Z cytowanej wypowiedzi Andrzeja Bachledy-Curusia wynika coś jeszcze - Tatry są dla ludzi, a ludźmi są wyłącznie narciarze zjazdowi. Reszta - turyści,  taternicy i narciarze poruszający się na nartach śladowych czy biegowych, to gatunek podludzi.

 

Nie tak dawno na jednym z portali internetowych przedstawiono raport dotyczący atrakcyjności dla narciarzy  Tatr Polskich i Słowackich. Okazało się,  co zresztą wiadome jest od co najmniej trzech lat, że bracia Słowacy pod względem liczby wyciągów, długości i jakości tras są nie do pobicia. Nawet jeśli w tej konkurencji wystartuje całe Podhale, a nie tylko Zakopane, nie mamy co się z nimi ścigać. Toteż zamiast skupić się na tych konkurencjach, w których jesteśmy mocni, śnimy o potędze narciarskiej. Kultura, folklor, zabytki i góralska kuchnia - oto nasze mocne atuty, co często podkreśla starosta tatrzański Andrzej Gąsienica Makowski.  Lobby narciarskie  jego wypowiedzi w tym duchu traktuje jako gadki dobre na posiadach góralskich, a nie wizję  kierunku, w jakim powinno rozwijać się  Podhale i Zakopane.

 

Warto pamiętać, że Zakopane Tatrom zawdzięcza wszystko, a Tatry Zakopanemu bardzo niewiele.  Zaś odpowiedź na tytułowe pytanie jest prosta - Tatry należą do kozic, świstaków, niedźwiedzi, orłów, kruków, goryczek, szarotek  i wielu jeszcze innych przedstawicieli fauny i flory tatrzańskiej.  My możemy być tylko gośćmi  i to niekoniecznie mile widzianymi. Więc zachowujmy się tak, jak w gościnie przystało  się zachowywać.

 

 

Jakie jest Wasze zdanie? Do kogo należą Tatry? Dołącz do dyskusji ten temat na naszym FORUM.

 

 

Autor: Ewa Matuszewska

Żródło: www.ewamatuszewska.pl/blog/

 

 

O autorce:

 

Dziennikarka  („Przegląd Techniczny", „Wektory", „Wiadomości Zielarskie", "Szkło i Ceramika" „Tygodnik Solidarność", „Uroda", „Claudia" i na koniec,  jakże pouczającej wędrówki po redakcjach, „Gentleman"). Współautorka książki Wandy Rutkiewicz „Na jednej linie". Po zaginięciu Wandy  podczas wyprawy na Kanczendżongę w roku 1992, powstała „Karawana do marzeń", będąca kontynuacją pierwszej i ostatniej wspólnej książki. Kolejne pozycje w dorobku Ewy Matuszewskiej to „Uciec jak najwyżej. Niedokończone życie Wandy Rutkiewicz", „Lider. Górskim szlakiem Andrzeja Zawady", „Festiwalowych wspomnień czar. Od Święta Gór do Międzynarodowego Festiwalu Folkloru Ziem Górskich" i opracowanie redakcyjne pracy zbiorowej „Zakopane. 75 lat praw miejskich". Od wielu lat związana emocjonalnie z Tatrami, w 1998 roku  przeprowadziła się z Warszawy do Zakopanego. Mieszka w Edmarowie, drewnianej willi z 1925 roku, stanowiącej niegdyś własność Edmunda i Marii Strążyskich, blisko zaprzyjaźnionych z Witkacym, często u nich goszczącym. Od roku 2006 pracuje w Urzędzie Miasta Zakopane jako rzecznik prasowy.

 

- Warszawianka z urodzenia, zakopianka z wyboru. O tym, kim jestem, czym się  zajmuję i gdzie się znalazłam, zadecydowały Tatry. Poznałam je późno, dopiero na studiach. Już  wtedy wiedziałam jednak, że to jest moje miejsce na ziemi. Wiedziałam też, że chcę pisać. No i stało się - mieszkam w Zakopanem i piszę, najczęściej o górach i ludziach gór.

 

Teraz zaczynam nową przygodę dziennikarską - pisanie w internecie. Ryby i rzecznicy prasowi głosu (własnego) nie mają, więc przyszła pora na coś własnego. Teksty prasowe, książki i redagowanie strony internetowej Urzędu Miasta Zakopane to interesujące doświadczenia, jednak blog daje wolność wypowiedzi  i szybkość przekazu. I to jest najbardziej frapujące w tej całej zabawie. Autorem opracowania graficznego bloga i wsparciem technicznym w jego prowadzeniu jest Szymon Białas.

 

 

 

 


Komentarze
  • Nie ma żadnych komentarzy
Copyright by planetagor.pl