Linki News Kontakt O nas Reklama Regulamin FAQ Dodaj opinie Partnerzy Zaproś znajomego Dodaj do ulubionych Angielski Polski
Angielski Polski
Artykuły
Ciche mistyczne Tatry
20-08-10

 

Pięciogodzinna kolejka na Kasprowy. Korki na Giewoncie. Tłumy w schroniskach czekające na obowiązkowego schabowego. Japonki nie tylko na drodze do Morskiego Oka i nie tylko tam. Ludzie wrzeszczący do komórek, że właśnie są na Kozim Wierchu 2293. Wycieczkowicze rozczarowani faktem, że Morskie Oko nie leży w Zakopanem. Tatry - obrazki z sezonu letniego.

 

Ale są i inne Tatry.

Budzik dzwoni o 4:50. Szybko wstaję, w zbiorowej Sali schroniska nie wolno używać funkcji „drzemka". Półprzytomna wlokę się do łazienki, zwykle spotykając po drodze pojedynczych pasjonatów. Plecaki spakowane już wieczorem, rano tylko ostatnie poprawki. Kromka chrupkiego pieczywa, łyk herbaty. Ruszamy.

Widzimy jak słońce o oświetla szczyty charakterystyczną czerwoną barwą. W dolinach półmrok. Słyszę tylko odgłos kroków naszej małej, zwykle dwuosobowej ekipy. Lekko niepokoję się, kiedy coś szeleści w krzakach - może to „miś" jeszcze nie poszedł spać?

Mówią, że chodzenie po górach może być formą modlitwy. Rano to zawsze modlitwa dziękczynna. Kiedy ranne wstają zorze Tobie góry, Tobie morze. Chciałabym śpiewać, tylko przy podejściu to nieco trudne. Poza tym moja dyrygentka nie zaleca śpiewania na dworze. Słońce powoli wyłania się zza gór, złote światło wypełnia doliny. Jest trochę jak u Aslana.

Jeśli dopisze nam szczęście spotykamy kozice. Te bardziej płochliwe uciekają na pierwszy odgłos naszych kroków. Ale są i takie, które pozwalają podejść zupełnie blisko. Kozice są naprawdę piękne.

Doświadczyć gór całą pełnią. Nierówny oddech przy podejściu, obolałe od niekończących się kamieni stopy, palce poranione o ostre skały. Niesamowita przestrzeń, przepaście, których realność karze koncentrować się na każdym kroku. W ciszy, spokoju, samotności. To jeszcze jest możliwe.

PW

Ps. Przepraszam tych, którzy uważają, że zadaniem artykułu powinno być fachowe przedstawienie faktów. Jednak osobiście uważam, że tak zwana „mistyka gór" jest ich integralną częścią, tak jak dobór odpowiedniego sprzętuSmile. I czasem warto o niej conieco wspomnieć.

 

Autor: Paulinka Wojciechowska

 

 

 


Komentarze
  • Anna ChojnackaDodał Anna Chojnacka 2438 Dni temu
    0 punktów    
    :)
  • Rafał PietkunDodał Rafał Pietkun 2360 Dni temu
    0 punktów    
    Miło poczytać o górach w taki mało "fachowy" sposób, bo przecież góry nie służą (lub nie mają służyć) wyłącznie temu, żeby po nich deptać jak po bruku lub ścigać się po nich jak po asfaltowej autostradzie zaliczając po drodze kolejne kilometry wszerz lub w górę. Góry to też kraina - co potwierdza nawet naukowe, geograficzne podejście, a kraina to już taki mniejszy lub większy inny świat. Dlatego warto poszukać w górach tej "inności", tego co różni je od naszego codziennego "świata miejskich blokowisk" i warto w tę "inność" się zagłębić.
    ;)
Copyright by planetagor.pl