Linki News Kontakt O nas Reklama Regulamin FAQ Dodaj opinie Partnerzy Zaproś znajomego Dodaj do ulubionych Angielski Polski
Angielski Polski
Artykuły
Chcemy biegać ekstremalnie
14-05-15

BIEGI GÓRSKIE: Kierat, Rzeźnik Ultra, DyMnO. Brzmi groźnie? To nazwy ultramaratonów, pod którymi kryje się ekstremalny wysiłek, sprawdzian własnych możliwości, ale też coraz popularniejszy sposób na realizację sportowej pasji. Tylko w ubiegłym roku liczba osób uprawiających biegi długodystansowe wzrosła o ponad 40 proc.

 


 

Ruszamy się coraz chętniej. Centrum Badania Opinii Publicznej podaje, że 40 proc. z nas ćwiczy przynajmniej raz w tygodniu. Wiosną widać to szczególnie na miejskich deptakach i ścieżkach rowerowych. Uprawianie sportów biegowych deklaruje niemal 20 proc. Polaków. – To sporo, biorąc pod uwagę, że mowa o niemal 40-milionowym narodzie. Nasze zamiłowanie do ruchu rośnie z roku na rok. Efektem jest większa liczba osób, które pragną sprawdzić swoje możliwości w prawdziwie wymagających dyscyplinach – mówi Grzegorz Łopata, doświadczony biegacz, który w tym roku planuje pobić polski rekord czasu szlaku GR20 na Korsyce. Jedną z takich aktywności są ultramaratony. Szacuje się, że w okresie od 2013 do 2014 roku liczba ich miłośników wzrosła o ponad 40 proc. – wynika z ankiety Magazynu Bieganie.

 

Boom na ultra

I nic dziwnego. W samym maju tego roku amatorzy biegania na długich dystansach mogą wybierać z ok. 10 imprez krajowych przygotowanych z myślą o nich. To m.in. Kierat, Rzeźnik Ultra i DyMnO. Z kolei w lipcu odbędzie się Dolnośląski Festiwal Biegów Górskich złożony z siedmiu tras – najdłuższa liczy aż 240 km. – W ostatnich dwóch, trzech latach przybyło biegów na dystansach większych niż przy zwykłym maratonie – ocenia Grzegorz Łopata. – Wiele z nich jest wymagających już przez samą liczbę kilometrów. Te realizowane w górach, to całkiem inna skala trudności. Tam potrzeba długich przygotowań, techniki, stalowej kondycji i psychiki. Należy zwrócić uwagę, że kilka lat temu, kiedy środowisko ultramaratończyków dopiero powstawało, wielu z nich zaczynało od rajdów i biegów na orientację. Dziś nowi entuzjaści rekrutują się przeważnie z biegów ulicznych, ale przeszkody terenowe i spartańskie warunki wciąż przyciągają spore grono ultra biegaczy. Przykładem mogą być takie polskie imprezy, jak popularny Runmageddon czy Run Hunt. Za granicą jeszcze bardziej ekstremalnie prezentują się biegi w stylu Maraton Bajkał, Mount Everest Marathon lub Jungle Marathon, czyli 250 kilometrów przez upał i dżunglę. Przy okazji warto wiedzieć, że zaledwie 4 proc. osób preferujących długie dystanse, deklaruje uprawianie takiej formy biegania od pięciu (lub więcej) lat. 17 proc. stanowią  biegający trzy i cztery lata. Niemal 75 proc. tworzy grupa związana z ultramaratonami od niecałego roku do dwóch lat.

 

Sprzęt pomaga

Skąd ta popularność? Prócz mody na aktywny tryb życia i szeroki wybór imprez, sporą rolę odgrywa łatwość dostępu do niezbędnego wyposażenia. Odzież techniczną, buty do biegania można kupić nawet w dyskontach. Aplikacje dla biegaczy pomagają dzielić się osiągnięciami w mediach społecznościowych, a nowoczesna elektronika przedłuża naszą zdolność do treningu. – Zapalonego biegacza poznamy już nie tylko po odzieży, obuwiu, ale też latarce czołowej oświetlającej drogę podczas wieczornych treningów – zauważa Weronika Kostrzewska z firmy Mactronic, będącej producentem oświetlenia rowerowego dla biegaczy i partnerem inicjatyw sportowych. – Niektóre modele oświetlenia są nawet specjalnie przystosowane do tego rodzaju aktywności. Posiadają silikonowe wzmocnienia na paskach, zmniejszoną wagę i sportowy design, a wszystko po to, by spełniać oczekiwania biegaczy.

 


 

Prognozy

Eksperci szacują, że popularność ultramaratonów i biegów ekstremalnych wciąż będzie rosła. Wystarczy spojrzeć na nieustannie powiększające się listy uczestników najpopularniejszych zawodów. – Długie dystanse w Polsce jeszcze przez lata będą przyciągały nowych pasjonatów. Widać jednak, że już teraz spora część z nich wybiera imprezy zagraniczne – zauważa Grzegorz Łopata. Dodaje, że mimo dobrych warunków do organizacji terenowych ultramaratonów w kraju, potencjału wielu miejsc nie można wykorzystać przez ograniczenia ruchu turystycznego w niektórych obszarach górskich – szczególnie Tatr. Polscy zawodnicy przenoszą się więc np. do Francji. Tam w przeciągu paru lat liczba startujących w ultramaratonach rodaków wzrosła w zaskakującym tempie. Trzeba jednak docenić coraz bogatszą ofertę biegów krajowych. Te mogą stanowić doskonały wstęp do przygody z bieganiem na długie, wymagające dystanse.

 

Witold Wolny


Komentarze
  • Nie ma żadnych komentarzy
Copyright by planetagor.pl