Linki News Kontakt O nas Reklama Regulamin FAQ Dodaj opinie Partnerzy Zaproś znajomego Dodaj do ulubionych Angielski Polski
Angielski Polski
Artykuły
Bluza Midweight Hoody Smartwool - test
09-03-17
TEST. To, czego szukam w zimowej bieliźnie termicznej można zawrzeć w trzech słowach: ciepło, oddychalność, wygoda. Nie ma nic gorszego, niż zmarznąć w syntetyku podczas asekuracji. Wtedy nie pomoże nawet kurtka puchowa. Dlatego też zdecydowałem się na odzież z wełny merynosów, a dokładnie na bluzę Midweight Hoody Smartwool. Dlaczego właśnie ten model? Ponieważ posiada odpowiednią grubość, kaptur i otwory na kciuki. O samym Smartwoolu nie będę dużo pisać, z wyjątkiem tego, że to aktualnie jedna z moich ulubionych marek outdoorowych. Nie bez powodu - jakość wełny bieliźnie tej marki i jej właściwości są nieporównywalne z innymi. Mogłem się o tym przekonać używając od dawna także getrów i skarpet tej właśnie marki.
 
Ale wracając do bluzy... producent poleca ją osobom uprawiającym sporty ekstremalne, wspinaczkę, alpinizm, narciarstwo, a także jeżdżących na motorach lub skuterach itp. Jest opisywana jako doskonale izolująca odzież, w szerokim zakresie temperatur, przy każdej pogodzie. Ergonomiczny kaptur, dobrze dopasowuje się do głowy i pasuje pod każdy typ kasku. Bezszwowe panele na ramionach świetnie sprawdzą się podczas wędrówki z plecakiem, a otwory na kciuki zapobiegają podciąganiu się rękawów podczas ruchów rękami. Długi suwak do połowy klatki piersiowej ma za zadanie ułatwić ubieranie bluzy. Materiał to oczywiście 100% wełny merino.
 
Smartwool Midweight, bielizna z wełny merynosów
 

Na pierwszy rzut oka...

Bluza przyszła do mnie zapakowana w tekturowe, firmowe pudełko. Na nim znajdował się opis bielizny merino w ogólności, czym się charakteryzuje, jakie gramatury są sprawdzą się w jakich temperaturach itp. Bardzo praktyczne info moim zdaniem. Po wyjęciu z pudełka od razu założyłem bluzę i tak jak to zazwyczaj przy merino bywa, nie miałem ochoty jej już zdejmować. Tkanina jest bardzo przyjemna w dotyku i dla skóry podczas noszenia. Nie ma mowy o żadnym kolokwialnie mówiąc "gryzieniu". Szwy są rzeczywiście płaskie i jest ich minimalna ilość. Kaptur bardzo dobrze przylega do głowy i jest elastyczny mimo braku sztucznych włókien. Myślę, że to akurat sprawa jakiegoś specjalnego splotu materiału. Kupując tę bluzę warto sugerować się tabelą rozmiarów, jeśli oczywiście zamawiamy przez internet. Dzięki temu idealnie wpasowałem się z rozmiarem. 
 
bielizna z wełne mrino, wełna merino Smartwool
 

Test praktyczny

Bluza została przeze mnie przetestowana tak szybko, jak to możliwe, podczas kilkukrotnego wspinania w Tatrach i na skiturach. Zakres temperatur był bardzo duży, od kilkunastu stopni poniżej zera do kilku powyżej. Na szybkim podejściu na mrozie było mi tak ciepło, że musiałem ściągnąć wszystko, co miałem na sobie i szedłem w samej bluzie. Dobrze, że ma ona zamek, bo można go trochę rozpiąć i dzięki temu mieć dodatkową wentylację.
 
wełna Smartwool, bielizna merino
 
 
Ważna uwaga, niektórzy myślą, że w wełnie merino się nie pocimy, ale to nie prawda. Organizm poci się i dzięki temu samoczynnie termoreguluje, ale wełna tę regulację wspiera. Nie jest ona antyperspirantem, a po prostu bardzo sprawnie paruje, odprowadza pot. Czasem podczas sporego spocenia się wełna namaka, ale wtedy właściwości izolacyjne nie pogarszają się znacznie. Pod tym względem na pewno przewyższa ona bieliznę syntetyczną. Co ciekawe, można gołym okiem zaobserwować, jak koszulka "oddycha". Na jej powierzchni mikrowłókna lekko unoszą się i wokół nich gromadzi się wilgoć. I to po prostu widać, tak jak na zdjęciu poniżej.
 
bielizna merino, koszulka Smartwool
 
Na pewno jednak bluza ta nie nadaje się do biegania - jest za ciepła. Tutaj za to na pewno sprawdzą się koszulki Smartwool o mniejszej gramaturze. Za to podczas asekurowania w zimie, na zejściach i podejściach świetnie sobie poradziła. 
 
Dużą zaletą jest profilowany kaptur. Rzeczywiście dobrze przylega do głowy i można na niego założyć kask. Kaptur spełnia więc też funkcję czapki. Jest dość gruby i nie ma żarnych szwów, które by mogły uwierać. Otwory na kciuki to też świetny patent. Prawie zastępują rękawiczki, a przy wspinaniu trzymają rękawy na swoim miejscu. Materiał przylegający do ramion ma specjalną, jakby grubszą fakturę i tak poprowadzone szwy, by nie obcierały. Doceniłem to szczególnie po przejściu kilkunastu kilometrów z plecakiem wyładowanym szpejem. Mógł ważyć ze 20 kg. Otarć nie zauważyłem.
 
bielizna merino, bielizna Smartwool
 
Koszulka była już kilkukrotnie prana, w płynie do odzieży outdoor, w pralce w 30 stopniach. Nie zbiegła się, nie rozciągnęła i nie zaczęła mechacić. 
 

Podsumowanie

Świetna rzecz na mrozy. Bardzo dobrze przemyślana, funkcjonalna. Bardzo ciepła, cieplejsza od syntetyków, co łatwo docenić po spoceniu się. Przedłużony krój zasłania nerki, a koszulka nie podjeżdża do góry. Sama tkanina ma gęsty splot, bardzo dobrej jakości. Kaptur, otwory na kciuki, wysoki, zapinany na zamek kołnierz, termoregulacja to plusy tej koszulki. Minusów nie ma, a cena myślę, że jest odpowiednia, jak na tę jakość. 
 
Autor: Marcin Konior, redaktor portalu planetagor.pl

Komentarze
  • Nie ma żadnych komentarzy
Copyright by planetagor.pl