Linki News Kontakt O nas Reklama Regulamin FAQ Dodaj opinie Partnerzy Zaproś znajomego Dodaj do ulubionych Angielski Polski
Angielski Polski
Artykuły
7 wskazówek, jak przeżyć pierwszy biwak w górach
12-03-16
Biwak w górachTREKKING. Biwakowanie, wszystko jedno czy w górach, czy na nizinach jest jedną z najciekawszych form spędzania wolnego czasu z rodziną lub przyjaciółmi. To taka forma ucieczki przed światem pełnym stresu i złych wiadomości, a jednocześnie czas, w którym można się wyciszyć, odpocząć, zresetować swój umysł i nacieszyć towarzystwem bliskich. Jednak kiedy robisz to po raz pierwszy możesz poczuć lęk i niepewność, ponieważ jeszcze nie wiesz, czego możesz się spodziewać. Dobre przygotowanie do pierwszego biwaku jest najlepszym sposobem, by wypoczynek na łonie natury był naprawdę udany. Oto kilka cennych wskazówek dla osób, które dopiero rozpoczynają przygodę z tym rodzajem aktywności.
 
1. Apteczka. Może być ta, którą masz w samochodzie lub - jeśli biwakować będziesz w górach z dala od parkingu - specjalna apteczka turystyczna. Muszą się w niej znaleźć środki opatrunkowe, odkażające, małe nożyczki, bandaż, folia NRC, maść na oparzenia, pęseta, tabletki przeciwbólowe i np. smecta. Tu przeczytasz więcej na temat tego, co powinno się w apteczce turystycznej znajdować. Musisz być dobrze przygotowany w razie ewentualnego wypadku, ale nie nastawiaj się, że się wydarzy. Ciesz się chwilą :).
 
2. Jedzenie. Weź ze sobą wystarczającą ilość żywności, by starczyło ci jej nie tylko na cały biwak, ale też na jeden dzień dłużej. Lepiej mieć więcej jedzenia, niż mniej. Zapakuj koniecznie coś, co jest uniwersalne, co nada się nie tylko do jednej potrawy, ale do kilku różnych. Taką bazą są makaron i ryż oraz konserwy mięsne, przyprawy typu zioła prowansalskie i przecier pomidorowy.
 
3. Godzina przyjazdu - najlepiej, by zostało jeszcze około dwóch godzin do zmroku. Pierwsze rozkładanie namiotu może przysporzyć nieco problemów, a robienie tego po ciemku nawet z najlepszą czołówką może zająć więcej czasu, niż myślisz.
 
4. Rozbijanie namiotu. Najlepiej postawić go na płaskim terenie w odległości co najmniej 20 metrów od ogniska (o ile w danym rejonie w ogóle wolno je rozpalać!). Warto rozwinąć także fartuch przeciwśnieżny, o ile twój namiot taki posiada - nawet jeśli prognoza nie zapowiada deszczu. Fartuchy świetnie zapobiegają podmywaniu namiotu od zewnątrz i wpływaniu wody pod podłogę lub między podłogę i tropik.
Zanim złożysz namiot powyciągaj śledzie lub szpilki, podnieś go do góry i wytrzep wszystkie śmieci, które znajdują się w środku. Możesz być w szoku, ale wyleci tego sporo, martwe szczypawice, chusteczki higieniczne, zapomniana czołówka, kluczyki z samochodu i pieniądze ;). Następnie postaw go na którymś z boków i dokładnie wyczyść podłogę od zewnątrz.
 
5. Jeżeli biwakujesz na terenach, na których żyją dzikie zwierzęta, drapieżniki, umieść całą żywność, naczynia i wszystkie pachnące rzeczy z dala od miejsca, w którym śpisz. Nie zostawiaj nic do jedzenia w samochodzie. Nie ważne, czy śpisz "na dziko" czy na taborze w Tatrach. Niedźwiedź wyczuje żywność nawet, kiedy szyby w aucie będą zamknięte i po prostu zdemoluje samochód próbując wejść do środka i zjeść obiadek ;). Możesz np. ukryć jedzenie pod stertą kamieni w odległości co najmniej 100 metrów od namiotu.
 
6. Pamiętaj, by mieć przy sobie naładowany telefon. Nie trzeba koniecznie używać go na biwaku, ale ze względów bezpieczeństwa należy go ze sobą zabrać.
 
7. Zachowanie spokoju i higieny. Na każdym polu biwakowym cisza nocna obowiązuje od godz. 22 do 6 rano. Traktuj z szacunkiem osoby, które wypoczywają razem z tobą, niektórzy z nich wstają wcześnie i idą w góry, inni po prostu chcą się tylko wyspać.
Toaleta powinna być ulokowana z dala od potoków, źródeł i ujęć wodnych. Pamiętaj też o zakopywaniu nieczystości - służy do tego saperka, czyli mała metalowa składana łopatka. Śmieci i wszelkie odpadki, które nie ulegną w krótkim czasie biodegradacji (np. podpaski, pampersy itp.) zabierz ze sobą i wyrzuć do kosza w mieście.
 
Ciesz się ciszą i spokojem płynącymi z natury i pamiętaj, że biwakowanie w górach, z dala od spalin miasta, stresu i hałasu, to jedna z piękniejszych przygód, jakie tylko można przeżyć :).Tylko popatrz:
 
Biwak w górach
źródło: mpora.com
 
Autorka: Emilia Götz
Redaktorka Portalu Planetagor.pl

Komentarze
  • Paulina Anna WojciechowskaDodał Paulina Anna Wojciechowska 400 Dni temu
    0 punktów    
    rozumiem, że chodzi "biwak stacjonarny" czyli np. do wspinu albo do "założenia bazy" :)
  • Dawid TheDeepDodał Dawid TheDeep 384 Dni temu
    1 punkt    
    Ja także zachęcam łazików górskich do spróbowania zabiwakowania. Najlepiej na dziko :) Człowiek nieźle się musi nagłówkować co zabrać ze sobą, a po zapakowaniu wszystkiego do plecaka - zastanawia się na nowo - z czego zrezygnować haha :) A lista rzeczy potrzebnych jest całkiem spora. Nie obejdzie się bez zakupu sprzętu specjalnie do biwakowania przeznaczonego. Mam tu na myśli lekkie garnki, małą butlę turystyczną z palnikiem, zapałki turystyczne, lekki kubek z plastiku, sztućce (też najlepiej plastikowe), wielofunkcyjny scyzoryk szwajcarski ;) itd itp... Jedzenie to także problematyczna sprawa - choć można kupować gotowce w stylu "gorący kubek" im lżej do noszenia tym lepiej, szczególnie jeśli chcemy iść kilka dni z pełnym ekwipunkiem. Uważam, że najlepszy sposobem na sprawdzenie czy ten pierwszy raz w górach "przeżyjemy" jest nocleg pod chmurką na polu namiotowym - wszystkie braki wyjdą natychmiast :) Pozdrawiam
Copyright by planetagor.pl